Wystarczyło być katolikiem z Polski, by przejść przez piekło - wspomina jedna z ocalałych. Dla tysięcy deportowanych do Kazachstanu, ta ziemia stała się miejscem niewyobrażalnego cierpienia i śmierci. Zostali wywiezieni w 1936 roku, po traktacie ryskim, gdy część ludności polskiej znalazła się poza granicami II Rzeczypospolitej. Tak Stalin realizował plan czystek etnicznych. Potomkowie polskich zesłańców wspominają piekło łagrów, głód i wyroki śmierci za jakikolwiek przejaw religijności. Jednak mimo upływu 90 lat od tej zbrodni, wiele faktów jest zakrytych.
Autor: Ewa Dąbrowska
Emisja: „Pierwszy Dzień Tygodnia”, 2 sierpnia 2026
0:00
0:00