duży kontrast mapa strony
Strona startowa » Kraj - świat »

Trump odrzuca doniesienia o rosyjskich materiałach na jego temat

Polska Agencja Prasowa

Donald Trump wystąpił w środę na pierwszej od prawie sześciu miesięcy konferencji prasowej. Odrzucił doniesienia o rzekomym zbieraniu przez Rosję kompromitujących go materiałów. Potępił przedostanie się tych "fałszywych wiadomości" do mediów.
Prezydent elekt powiedział, że niezweryfikowane informacje o zbieraniu przez Rosję kompromitujących go materiałów, to "fałszywe doniesienia" sfabrykowane przez "chorych ludzi".

Oświadczył, że nie robi żadnych interesów z Rosją ani w Rosji. Powiedział, że nie wie, czy jego relacje z rosyjskim prezydentem Władimirem Putinem będą dobre, ale że ma taką nadzieję.

Wcześniej w środę Trump zapewniał, że Rosja nigdy nie próbowała wywierać na niego nacisku. Skrytykował agencje wywiadowcze za doniesienia, jakoby Moskwa zebrała materiały, które go rzekomo kompromitują.

Amerykańskie media od wtorku informują o istnieniu 35-stronicowego dokumentu, opisującego materiały mogące skompromitować Trumpa. W notatkach jest mowa m.in. o nakręconym potajemnie przez rosyjskie służby filmie z hotelu w Moskwie z 2013 roku, na którym rzekomo widać Trumpa z prostytutkami.

Dokument, sporządzony przez byłego agenta brytyjskiego kontrwywiadu, sugeruje, że Trump i jego bliscy współpracownicy od wielu lat kontaktują się z przedstawicielami Kremla. Oficjalne źródła nie potwierdziły prawdziwości tych twierdzeń.

Dziennik "Washington Post" podkreślił, że chociaż amerykańskie służby nie potwierdziły tych zarzutów, to były przekonane, że źródła, które przygotowały notatki, są na tyle wiarygodne, że można zawrzeć ich streszczenie w tajnym raporcie na temat rosyjskich ingerencji w kampanię wyborczą w USA.

Trump został w ub. tygodniu poinformowany przez szefów amerykańskich służb wywiadowczych o możliwości istnienia kompromitujących go materiałów. Na konferencji prasowej powiedział m.in., że to "hańba", że informacje z tego briefingu przedostały się do mediów. Nie wykluczył, że przecieku dokonały amerykańskie agencje wywiadowcze.

Powtórzył, jak wcześniej w środę pisał na Twitterze, że agencje wywiadowcze nie powinny były pozwolić, aby te "fałszywe wiadomości" wyciekły do opinii publicznej. "Myślę, że to hańba. (...) To jest coś, co zrobiłyby nazistowskie Niemcy" - powiedział.

W ubiegłym tygodniu szefowie służb wywiadowczych USA ocenili podczas przesłuchania w Senacie, że Rosja jest poważnym zagrożeniem cybernetycznym dla Stanów Zjednoczonych, a jej ingerencja w wybory prezydenckie w tym kraju miała na celu zwiększyć szanse Trumpa na wygraną i zaszkodzić jego rywalce, kandydatce Demokratów Hillary Clinton. Podkreślono, że "tylko najwyższe władze Rosji mogły te ataki zatwierdzić".

Kreml odrzuca oskarżenia o próby manipulowania przebiegiem wyborów w USA.

Komisja sił zbrojnych Senatu rozpoczęła dochodzenie w sprawie ingerencji Rosji w wybory w USA oraz takich zagrożeń cybernetycznych, jakimi były hakerskie ataki Rosji na serwery Partii Demokratycznej i sztabowców Clinton.

Trump przyznał w środę, że jest prawdopodobne, iż to Rosja dokonała cyberataków w USA, ale potwierdził, że jego celem są lepsze relacje z Moskwą. Zastrzegł zarazem, że nie istnieje "przycisk resetu" z Rosją.

"Jeśli Putin lubi Donalda Trumpa, to uważam to za atut, a nie za problem" - powiedział. Dodał, że kiedy on będzie prezydentem, Rosja "będzie bardziej szanowała nasz kraj". Powiedział też, że wszystkie kraje "będą nas szanować o wiele bardziej" niż pod rządami poprzedniej administracji". Podkreślał też, że USA są przedmiotem hakerskich ataków "ze strony wszystkich, łącznie z Rosją i Chinami".

Na konferencji prasowej Trump powiedział też, że nie opublikuje swoich zeznań podatkowych. Jego zdaniem nie interesuje się nimi nikt poza reporterami.

Trump poinformował, że kiedy obejmie prezydenturę, jego firmami zarządzać będą jego synowie Eric i Donald junior. Zapewnił, że jego firmy będą miały strukturę, która zapewni, iż on sam nie będzie miał wpływu na zarządzanie nimi.

Prezydent elekt zapowiedział, że natychmiast po objęciu prezydentury przystąpi do rozmów z Meksykiem w sprawie budowy muru na granicy między obu krajami, mającego zapobiegać nielegalnej imigracji. Oświadczył, że budowa rozpocznie się szybko; nie zamierza z tym czekać do zakończenia negocjacji. Podkreślił, że "nie chce czekać rok czy półtora roku". Powtórzył zapowiedzi z kampanii wyborczej, że za budowę ostatecznie zapłaci Meksyk. (PAP)

Kraj - świat

Sześć żywych osób znaleziono w gruzach hotelu we WłoszechW gruzach zniszczonego przez lawinę hotelu w Abruzji strażacy znaleźli sześć żywych osób - podały w piątek włoskie media. Ratownicy mają kontakt z uwięzionymi pod rumowiskiem ludźmi, z którymi już rozmawiali. Kontakt z nimi nawiązano po godzinie 11 w piątek. (PAP) Trump podczas koncertu zapewnia, że zjednoczy krajPrezydent elekt Donald Trump obiecał zjednoczyć podzieloną Amerykę, zwracając się w czwartek w Waszyngtonie do tłumu swych zwolenników podczas koncertu w przeddzień swej inauguracji. Zapewnił, że jego prezydentura będzie oznaczała zmianę. Wcześniej Trump złożył wieniec na Cmentarzu Narodowym w Arlington. W dwugodzinnym koncercie przed Mauzoleum Lincolna ... Bochenek: przegląd resortów - premier wyznacza ministrom priorytetyPrzegląd resortów jest po to, aby premier Beata Szydło wyznaczyła ministrom priorytety i wskazała konkretne cele - powiedział w piątek rzecznik rządu Rafał Bochenek. Zapewnił, że to nie jest żaden PR, ale konkretne, merytoryczne dyskusje. Bochenek powiedział w piątek w Radiu Plus, że przegląd resortów, to dobry moment, żeby dokonać szybkiego podsumowania, ... Karczewski: Wałęsa miał już swój czasLecha Wałęsa miał już swój czas; wystartował w wyborach prezydenckich, w których otrzymał nieco ponad 1 proc. Jestem przekonany, że teraz dostałby mniej więcej takie samo poparcie - powiedział marszałek Senatu Stanisław Karczewski. Lech Wałęsa nie wykluczył w czwartek, że wezwie dawnych działaczy Solidarności, by poparli zmianę działań obecnego związku i n ... Marszałek Sejmu chce wyjaśnień od posłów ws. protestu 16 grudnia; opozycja: eskalacja konfliktuMarszałek Sejmu Marek Kuchciński wezwał 45 posłów PO i Nowoczesnej do złożenia wyjaśnień ws. protestu 16 grudnia. Opozycja ocenia, że marszałek w ten sposób "eskaluje konflikt". PO domaga się od premier informacji ws. publikacji wizerunku 21 osób spośród protestujących w grudniu przed Sejmem. Dyrektor Biura Prasowego Kancelarii Sejmu Andrzej Grzegrzółka po ... Premier: nie będzie dymisji ministra zdrowia Konstantego RadziwiłłaNie będzie dymisji ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła – zadeklarowała w czwartek premier Beata Szydło po przeglądzie resortu zdrowia. "Pan minister Konstanty Radziwiłł ma w tej chwili naprawdę dużo ważnych spraw do zrealizowania - te projekty ustaw, o których mówiliśmy" – powiedziała szefowa rządu na konferencji prasowej po spotkaniu z ministrem Radzi ... Około 30 osób mogło zginąć w hotelu we Włoszech zniszczonym przez lawinęW środku hotelu w Abruzji we Włoszech, na który w środę zeszła lawina wywołana przez trzęsienie ziemi, leżą zwały śniegu i gruzów. Zdjęcia pokazała w czwartek telewizja SkyTG24. Ratownicy nie wykluczają, że mogła zginąć większość z 30 zaginionych tam osób. Z ponad 20 gości i kilku osób personelu, przebywających w hotelu Rigopiano u zbocza masywu Gran Sasso ... Policja: w czasie tragedii na basenie w Wiśle ratownika nie było przy tafli wodyOsoby pełniącej funkcję ratownika w chwili wypadku nie było przy lustrze wody - wynika ze wstępnych ustaleń policji, która bada sprawę utonięcia w basenie w Wiśle 12-letniego chłopca. We wtorek po południu na basenie w Wiśle (Śląskie) utonął 12-latek, który był tam na zimowisku. Jego rówieśnik w ciężkim stanie przebywa szpitalu. Jak powiedział PAP rzecz ... Włochy - jedna ofiara trzęsienia ziemi w środkowej części krajuW rezultacie środowego trzęsienia ziemi w środkowych Włoszech zginął starszy mężczyzna - podały tamtejsze media. Jego ciało wydobyto spod zawalonej stajni niedaleko Teramo w Abruzji. To jedyna ofiara serii wstrząsów o magnitudzie ponad 5. W rezultacie sekwencji wstrząsów, które nastąpiły w ciągu kilku godzin, doszło do zniszczeń we wsiach i w małych miaste ... . Amerykańscy żołnierze z 3. Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej w parku naprawczym w obozowisku Karliki koło Żagania. Fot. PAP/Lech MuszyńskiW Żaganiu Amerykanie szykują sprzęt do ćwiczeń na poligonachAmerykańscy żołnierze przemieścili główną część sprzętu z Niemiec do Polski. Teraz zajmują się przygotowaniem czołgów M1A2 Abrams i bojowych wozów piechoty Bradley do ćwiczeń - poinformował oficer prasowy 11. Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej mjr Artur Pinkowski. Od kilku dni na poligonach w Żaganiu i Świętoszowie słychać pierwsze wystrzały. "Obecni ...
1234567
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę