Środa, 16 stycznia 2019 r.   Imieniny: Marcelego, Włodzimierza, Waldemara
Utrudnienia na A1 na odc. w. Włocławek Zach. - w. Włocławek Pn. w kierunku Gdańska. Zajęty jeden pas ruchu.
Utrudnienia na A1 na odc. w. Włocławek Zach. - w. Włocławek Pn. w kierunku Gdańska. Zajęty jeden pas ruchu.
Utrudnienia na A1 na odc. w. Włocławek Zach. - w. Włocławek Pn. w kierunku Gdańska. Zajęty jeden pas ruchu.
Polskie Radio PiK » Rozmowa Dnia » Rozmowa dnia
2018-09-12, 06:00 Michał Jędryka

Sławomir Mentzen

Sławomir Mentzen. Fot. wolnosc.pl
Sławomir Mentzen. Fot. wolnosc.pl
Aplikacja wskazująca wolne miejsca parkingowe, dokładny monitoring zanieczyszczeń powietrza czy otwarcie miasta na kryptowaluty - to propozycje Sławomira Mentzena, wiceprezesa partii Wolność i kandydata na prezydenta Torunia. Jakie jeszcze kandydat ma pomysły na przyszłość miasta? Gościa środowej "Rozmowy dnia" pyta o to Michał Jędryka.

Michał Jędryka: Wystartował pan z kampanią - przynajmniej w moim odbiorze - trochę taką technokratyczną. Celowo w ten sposób?

Sławomir Mentzen: - Oczywiście, że tak. Nie ma co ukrywać, świat się zmienia, technologia się rozwija w zastraszającym tempie. Na rynku obserwujemy, że firmy, które korzystają ze zmian technologicznych, wdrażają automatyzację produkcji, wdrażają informatyzację, wygrywają na rynku. Dokładnie to samo dzieje się z miastami. Jeżeli nie chcemy przegrać konkurencji o młodych mieszkańców, którzy wyjeżdżają stąd do innych miast, musimy wdrażać nowinki technologiczne, bo świat i tak się zmieni. Tylko pytanie jest takie, czy my zmienimy się razem ze światem, czy też zostaniemy opóźnieni technologicznie jako miasto.

MJ: No właśnie, młodych mieszkańców chce pan przyciągnąć, czyli pokolenie przywiązane do smartfonów?

SM: Tak. Uważam, że głównym problemem Torunia jest brak wizji tego, jak miasto ma wyglądać za 10 - 15 lat. Nie wyróżniamy się właściwie niczym poza starówką. Promujemy się jako miasto pełne zabytków, ale te zabytki nie kręcą młodych ludzi. Musimy zbudować markę miasta otwartego na nowoczesną technologię, miasta nowoczesnego, gdzie można znaleźć bardzo dobrze płatną pracę w nowoczesnych technologiach.

MJ: Mówi pan również o kryptowalutach. Znalazłem to w jednej z informacji o pana programie. Czy to nie jest jednak margines prawa? Czy kryptowaluty nie stanowią przypadkiem zagrożenia dla stabilności systemu finansowego?

SM: Absolutnie nie. Państwo Polskie też wreszcie się przekonuje do kryptowalut jako jedno z ostatnich na świecie. Nie dalej jak dwa tygodnie temu został opublikowany projekt zmian w podatku dochodowym przystosowujący polski podatek dochodowy do kryptowalut, więc Państwo Polskie też się zmienia. My jako miasto też musimy się zmieniać. Kryptowalutami interesują się młodzi, zamożni, bardzo kreatywni, przedsiębiorczy ludzie, których jesteśmy w stanie przyciągnąć do Torunia tym, że damy im tu szansę rozwoju, że damy im tu możliwość płacenia za usługi miejskie za pomocą kryptowalut. To miasta absolutnie nic nie kosztuje, bo i tak korzysta się z pośrednika, który kryptowaluty od razu wymienia na złotówki. Jest wiele osób, dla których takie rozwiązanie byłoby niezwykle ważne.

MJ: Ma pan program dla młodych. Nie obawia się pan, że takim programem zniechęci pan pokolenia pięćdziesięciolatków i starsze?

SM: Po pierwsze mój program nie składa się tylko z tych zmian, o których mówiłem przy okazji pierwszej konferencji prasowej sprzed dwóch tygodni. Kampania będzie trwała jeszcze ponad miesiąc, więc zaproponuję wiele pomysłów i rozwiązań również dla osób starszych. Z całym szacunkiem dla osób starszych, nie można bać się zmian technologicznych. One i tak przyjdą i lepiej dla wszystkich byłoby, gdyby miasto było na to przygotowane.

MJ: Napisał pan na Facebooku o Muzeum Piernika w Toruniu, pokazując przykład pewnego prywatnego biznesu, który promuje miasto, a któremu miasto robi w tym pewne trudności. Czy to jest typowy przykład i typowe zjawisko?

SM: Mam nadzieję, że nie, ale sprawa jest skandaliczna. Mamy w Toruniu od 12 lat Żywe Muzeum Piernika, które zdobywa wiele nagród. Rocznie odwiedza go 40 000 turystów. Właściwe prawie wszyscy są bardzo zadowoleni z tej wizyty. Po jakimś czasie miasto otwiera konkurencyjne Muzeum Piernika, które nie sprawdza się tak dobrze, a osoba zarządzająca tym muzeum, czyli pan Marek Rubnikowicz, namawia na posiedzeniu rady programowej do spraw strategii rozwoju turystyki pozostałych urzędników, żeby przestali promować prywatną inicjatywę, ponieważ szkodzi ona wizerunkowi Torunia. Chciałbym bardzo, żeby cały Toruń i wszyscy urzędnicy tak bardzo szkodzili wizerunkowi Torunia jak Żywe Muzeum Piernika. bo to jest jedna z najlepszych atrakcji turystycznych w całym mieście. Bodajże wczoraj pojawiło się żenujące oświadczenie Muzeum Okręgowego, w którym odmawiają Żywemu Muzeum Piernika prawa do nazywania się muzeum oraz potępiają placówkę jako nastawioną na zysk. Bardzo przepraszam, ale tak mogłyby być w latach 70 - 80, ale mamy rok 2018 i wszyscy powinni rozumieć, że biznes działa dla zysku. A jeżeli przy okazji miasto się promuje, turyści przyjeżdżają do Torunia i wszyscy na tym zarabiamy, to chyba o to powinno chodzić.

MJ: Pytam o to dlatego, bo reprezentuje pan Partię Wolność, której jest pan wiceprezesem, a partia ta ma bardzo pryncypialne podejście do własności prywatnej. Gdyby pan został prezydentem Torunia, czy pozostałyby jakieś miejskie spółki realizujące usługi publiczne, czy wszystko by pan sprywatyzował?

SM: Oczywiście, że bym wszystkiego nie sprywatyzował. Nie ma absolutnie takiej potrzeby. Samorząd znacznie różni się od państwa. Jest wiele usług, w których w skali miasta mamy monopolistę i to miasto powinno się tym zająć. Przecież nie będziemy kłaść drugiej równoległej rury z wodą po to, żeby ktoś inny mógł dostarczać wodę do bloków, więc absolutnie spółki miejskie muszą pozostać. Należy tylko zmienić zarządzanie nimi. Może zlecić niektóre rzeczy prywatnym operatorom. Podałem taki przykład, że MZK powinno wiedzieć, które linie autobusowe są rentowne, a które nie są rentowne, a następnie te nierentowne, na których MZK nie jest w stanie zarabiać - bo jeździ tam zbyt mało osób - poddzierżawić na podstawie przetargu prywatnym przewoźnikom. Być może będą oni w stanie te linie obsłużyć taniej i jeszcze na tym zarobią. MZK traci obecnie na tych liniach. Jesteśmy w stanie wprowadzić pewne elementy rynkowości do spółek miejskich, które sprawią, że koszty usług dla mieszkańców Torunia po prostu spadną.

MJ: Tylko taka filozofia była stosowana w skali państwa i skończyła się tym, że właściwie zlikwidowano w wielu miejscach w Polsce komunikację publiczną.

SM: Ja nie mówię o likwidacji komunikacji publicznej. Mówię, że te linie mają zostać, tylko żeby na konkretnych liniach zmienić operatora. MZK powinno zostać. Nie twierdzę, że miasto ma się wycofać z przewożenia mieszkańców, absolutnie nie.

MJ: Słuchałem też pana wywodów w Internecie na temat demografii. Stwierdził pan, że czeka nas katastrofa, i że nic się z tym nie da zrobić. Czyli nie ma sensu, by prezydent miasta - ktokolwiek nim będzie - podejmował jakiejkolwiek działania promujące na przykład wielodzietne rodziny. Tak możnaby to odczytać, prawda?

SM: Nie. Wolałbym, żeby to nie było w ten sposób odczytywane. To nie jest tak, że ja mówię, iż czeka nas katastrofa demograficzna. Wszyscy o tym mówią, na czele z Głównym Urzędem Statystycznym, który umieszcza prognozy demograficzne na następne dekady. Niestety prognozy są bardzo pesymistyczne. Liczba Polaków drastycznie spadnie, a ich średni wiek drastycznie wzrośnie. Powiedziałem też, że dzietności nie da się zwiększyć za pomocą bezpośrednich transferów pieniężnych do rodzin. To nigdzie nie działa. Było to już testowane na Zachodzie i nie kończy się wzrostem dzietności. Jeżeli można coś zrobić, jeżeli państwo jest w stanie choć trochę zmienić ten trend - bo odwrócić go absolutnie nie jest w stanie - ale jest w stanie trochę pomóc, to łatwiej finansować żłobki, przedszkola, pozwalać ułatwić rodzinom życie. To można robić. Przy tym nie uważam, żeby jakikolwiek prezydent, któregokolwiek miasta w Polsce, był w stanie odwrócić trend demograficzny, nawet w skali mikro, ale to co jest w stanie zrobić, to wygrać konkurencję z innymi miastami o to, żeby ludzie posiadający dzieci chcieli mieszkać w Toruniu a nie w Bydgoszczy albo w Gdańsku. To możemy zrobić. Możemy ułatwić życie rodzinom, sprowadzić tych ludzi albo zatrzymać ich w Toruniu. To jest do zrobienia, ale wielkiego trendu demograficznego, który sprawia, że Polska się wyludnia absolutnie nie jesteśmy w stanie powstrzymać w skali kraju.

MJ: Co konkretnie zrobiłby pan jako prezydent Torunia?

SM: To będzie temat jednej z moich przyszłych konferencji prasowych. Na pewno mam propozycje, które sprawią, że rodzinom w Toruniu będzie lepiej. Rodzinom będzie łatwiej wychowywać dzieci, łatwiej będzie znaleźć dla nich opiekę, łatwiej będzie spędzać z nimi czas. Teraz nie chcemy zdradzać szczegółów, jesteśmy dopiero na początku kampanii. Temu zagadnieniu będzie poświęcona cała konferencja prasowa.
Polskie Radio PiK - Rozmowa dnia - Sławomir Mentzen

Zobacz także

2019-01-16, godz. 06:30 Daria Frach i Iwona Pozorska W Panamie rozpoczynają się Światowe Dni Młodzieży. O przygotowaniach do spotkania z papieżem, a także o tym jak młodzież reprezentować będzie nasz region prze ... » więcej 2019-01-15, godz. 06:30 Radosław Sajna Co należy zrobić w przestrzeni publicznej, aby nie dochodziło do aktów przemocy, takich jak zabójstwo prezydenta Gdańska? Czy ta śmierć może przynieść jakąś z ... » więcej 2019-01-14, godz. 06:03 Kosma Złotowski - Wygraliśmy bitwę, ale nie wojnę - mówią przedstawiciele polskich firm transportowych o decyzji Komisji Transportu Parlamentu Europejskiego, która odrzuciła ... » więcej 2019-01-11, godz. 06:12 Sławomir Wittkowicz Rozmowy minister edukacji narodowej z przedstawicielami związków zawodowych w sprawie rozporządzenia płacowego dla nauczycieli zakończyły się bez porozumienia ... » więcej 2019-01-10, godz. 09:26 Marek Grugel Gościem Rozmowy Dnia był Marek Grugel - łowczy Okręgowy Polskiego Związku Łowieckiego w Bydgoszczy. A jej tematem sprawa masowego odstrzału dzików, związanego ... » więcej 2019-01-09, godz. 06:00 Zbigniew Ostrowski Prezydent Bydgoszczy wraz częścią bydgoskich radnych województwa zwrócił się do marszałka województwa o 16,5 miliona złotych na budowę Teatru Kameralnego w By ... » więcej 2019-01-08, godz. 08:10 Nadbrygadier Janusz Halak Tragedia w koszalińskim escape roomie wstrząsnęła Polską. Trwają kontrole takich miejsc w całym kraju. Stwierdzono już ponad tysiąc nieprawidłowości. Co możem ... » więcej 2019-01-06, godz. 18:40 Robert Szatkowski Przeniesienie niektórych urzędów centralnych poza Warszawę to pomysł, który zdaniem mediów ma niebawem zaprezentować wicepremier Jarosław Gowin. W Bydgoszczy ... » więcej 2019-01-04, godz. 06:00 dr Mateusz Soliński Gościem Rozmowy Dnia był dr Mateusz Soliński, filozof, historyk sztuki i kustosz Muzeum Okręgowego w Bydgoszczy. A rozmawialiśmy o obrazach przedstawiających ... » więcej 2019-01-03, godz. 06:23 Marek Piątkowski O genezie i celach Orszaku Trzech Króli - zjawiska kulturowo-społecznego, które rozwinęło się w polskich miastach w ostatnich latach. Rozmowa Dnia z Markiem P ... » więcej
12345