duży kontrast mapa strony
Strona startowa » Rozmowa dnia » Rozmowa dnia

Krzysztof Osiński

Michał Jędryka / Redakcja

dr Krzysztof Osiński Fot. ArchiwumPrzeniesienie Pomnika Walki i Męczeństwa na Starym Rynku wzbudziło ogromne zainteresowanie bydgoszczan. Czy oznacza to, że ten pomnik wciąż otoczony jest wielkim społecznym szacunkiem? Czy należy go traktować jako element bydgoskiej tożsamości? Czy jego przeniesienie było uzasadnione? W Toruniu tymczasem zdewastowano pomnik Żołnierzy Wyklętych. Jaki jest nasz stosunek do pomników, do symboli? O tym w Rozmowie Dnia z dr. Krzysztofem Osińskim z Instytutu Pamięci Narodowej.


Michał Jędryka: W poniedziałek w Bydgoszczy został przeniesiony Pomnik Walki i Męczeństwa Ziemi Bydgoskiej, film z przeniesienia tego pomnika obejrzało w Internecie kilkadziesiąt tysięcy osób. Jest pan tym zaskoczony?

Krzysztof Osiński: Z jednej strony tak, z drugiej nie. To jest moja wieloletnia obserwacja bydgoszczan, którzy bardzo interesują się historią swojego miasta. II wojna światowa jest jednym z ważnych elementów tej historii. Pomnik jest symbolem męczeństwa, którego bydgoszczanie doświadczyli już w pierwszych dniach wojny.

Tak samo miejsce jest bardzo charakterystyczne, bo tam rozstrzeliwano Polaków.

Mówimy o miejscu symbolicznym dla bydgoszczan, dla historii miasta, miejscu, które było świadkiem tragedii, cierpienia mieszkańców, którzy wzięci za zakładników byli rozstrzeliwani, ich krew wsiąkała w bruk Starego Rynku. Tym samym postawienie po latach pomnika było oddaniem szacunku i czci dla śmierci tych osób. Dziś obserwując przenoszenie pomnika można domyślać się, że wzbudza to wydarzenie bardzo duże emocje wśród mieszkańców miasta, którzy są nie tylko zaciekawieni tym co się dzieje, ale również oburzeni, że dotyka się symbolicznego upamiętnienia tamtych wydarzeń. Robi się to w sposób taki nie do końca godny, ponieważ wszystko odbywa się w tajemnicy, nie zostało to nagłośnione, nie została informacja przekazana mediom, ale również wcześniejsze decyzje co do przesunięcia monumentu odbywały się w bardzo gorącej atmosferze, były emocjonalne dyskusje, a nie merytoryczne, rzeczowe, wyciszone rozmowy. (...).

Ta gorąca atmosfera trwa już od kilkudziesięciu lat, bo kiedy się pojawiły pierwsze pomysły po 1989 roku odbudowy pierzei Starego Rynku, to już wtedy były protesty niektórych mieszkańców, że tam powinien stać ten pomnik, że z tego powodu nie wolno odbudowywać pierzei.

Te dyskusje rzeczywiście trwały, trwają i będą trwać kolejne lata, bardziej istotne jest to w jaki sposób ta dyskusja jest prowadzona. Nie ma rzeczowych rozmów tylko stawianie społeczeństwa przed faktem dokonanym i upolityczniania czy upartyjnianie tego konfliktu przez osoby, które akurat w danym momencie sprawują władzę w mieście.

Przypomnijmy historię tego pomnika. Stoi on tam od lat sześćdziesiątych.

Samo upamiętnienie miejsca tych wydarzeń nastąpiło bezpośrednio po zakończeniu wojny. Stary Rynek to świadek nie tylko tych egzekucji, które były 1939 roku, ale również po wojnie na Starym Rynku odbyły się uroczystości pogrzebowe ofiar ekshumowanych chociażby w Dolinie Śmierci, czy w innych miejscach w Bydgoszczy, z tego względu już w 1946 roku pojawiła się na Starym Rynku tablica, która informowała o egzekucjach i o śmierci bydgoszczan w czasie okupacji. Istnieją również różnego rodzaju fałszywe informacje, które mówią, że rzekomo pomnik, który stoi na Starym Rynku jest niechcianym kukułczym jajem...

Że miał służyć upamiętnieniu bohaterów getta...


Tak, taka opowieść też istnieje, ona jest całkowicie wyssana z palca. Upamiętnienie getta powstało, jeśli dobrze pamiętam, w 1948 roku, więc taki monument poświęcony tragedii Żydów istniał. Na początku lat sześćdziesiątych w Bydgoszczy był rozpisany konkurs, który rozstrzygnął powstanie specjalnie dedykowanego dla Bydgoszczy pomnika, ale nie udało się go ufundować, istniały różnego rodzaju kontrowersje co do jego wyglądu, wpasowania się w strukturę architektoniczną Starego Rynku, autor obraził się, nie można było dogadać się w tej kwestii i jego pomysł upadł. Rozpisano kolejny konkurs, który ostatecznie pod koniec lat sześćdziesiątych został rozstrzygnięty i zrealizowany, powstał pomnik autorstwa Franciszka Masiaka, który do dziś możemy oglądać na płycie Starego Rynku, pomnik który był wzbogacony kamiennym szańcem, autorstwa Jerzego Winieckiego, szaniec upamiętniał zbrodnie niemieckie nie tylko w Bydgoszczy, ale również w innych miejscowościach Ziemi Bydgoskiej czy szeroko rozumianego Pomorza i Kujaw.(...).

Adrian Zandberg- Chcemy by samorządy przestały zachowywać się - jeśli chodzi o zatrudnianie - jak nieuczciwy przedsiębiorca - mówił lider Partii Razem Adrian Zandberg, który był gościem Rozmowy Dnia Polskiego Radia PiK. Michał Jędryka: Dlaczego jest Pan dzi ...

Robert RejniakNa początku sierpnia prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy, ograniczającą wytwarzanie i wprowadzanie do obrotu środków zastępczych i nowych substancji psychoaktywnych, tzw. dopalaczy. Zakłada ona, że dopalacze mają być traktowane ...

Tomasz DzikiDziś przypada 98. rocznica zwycięstwa Polaków nad Armią Czerwoną. - Bitwa Warszawska z 1920 roku, zwana także "cudem nad Wisłą" uchroniła Europę przed zalewem komunizmu – mówił gość Rozmowy Dnia Polskiego Radia PiK, historyk dr Tomasz Dziki. ...

Jan Szopiński- O zgodę na przeniesienie pomnika Kazimierza Wielkiego należałoby zapytać jego twórców, a także Społeczny Komitet Budowy - mówił w dzisiejszej Rozmowie Dnia Polskiego Radia PiK Jan Szopiński, wiceprzewodniczący Rady Miasta Bydgoszczy. Uważa t ...

Sławomir SadowskiMinęły trzy lata od chwili gdy Andrzej Duda sprawuje urząd prezydenta. Czy jest "notariuszem rządu" jak twierdzą jego przeciwnicy, czy samodzielnym politykiem, który jako jedyny potrafi działać ponad sporem politycznym - jak mówią jego zwolenn ...

Sebastian GawronekWiceszef zarządu regionu bydgoskiego "Solidarności" jest optymistą po spotkaniu z premierem na temat podwyżek płac. Sebastian Gawronek przypomniał, że związek domaga się wzrostu płacy minimalnej w sferze budżetowej do 2.278 zł. - Podwyżek nie ...

Lucyna Przybylińska- Zawsze w wakacje jest deficyt krwi w centrach krwiodawstwa. To czas kiedy m.in. dochodzi do większej liczby wypadków komunikacyjnych, a nasze stany magazynowe są niższe - mówi Lucyna Przybylińska z Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiole ...

Kosma ZłotowskiKolejne unijne instytucje przyglądają się reformie sądownictwa w Polsce. Grupa europosłów naciska na Komisję Europejską w obronie przewoźników. Jaki finał znajdą te procedury? Czy Donald Trump jest sojusznikiem Europy i Polski, na którego może ...

Janusz KaźmierczakNa czym polegają mediacje? W jakich sytuacjach mogą one pomóc? Czy mediatorzy rozwiązują tylko konflikty indywidualne, czy również społeczne? Gościem Rozmowy Dnia będzie Janusz Kaźmierczak - filozof oraz socjolog, mediator wpisany na listy pro ...

Jarosław KuropatwińskiWśród bydgoszczan rozgorzała dyskusja o przyszłości Parku Witosa w centrum miasta. Po odkryciu, że na znajdującym się tam niegdyś cmentarzu ewangelickim nie dokonano ekshumacji, pojawiła się konieczność zdefiniowania tego miejsca na nowo. Swój ...

12345
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę