duży kontrast mapa strony
Strona startowa » Rozmowa dnia » Rozmowa dnia

Ewa Kozanecka

Ewa KozaneckaSejmowa komisja polityki społecznej i rodziny zajęła się przygotowanym przez komitet "Zatrzymaj aborcję" obywatelskim projektem ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. Czy polskie przepisy aborcyjne będą zmienione? O tym w Rozmowie Dnia z posłanką Prawa i Sprawiedliwości Ewą Kozanecką.

Maciej Wilkowski: Pani poseł znalazła się w składzie specjalnej podkomisji, która zajmie się projektem "Zatrzymaj aborcję", zakładającym zniesienie możliwości przerywania ciąży ze względu na duże prawdopodobieństwo ciężkich i nieodwracalnych wad płodu. O powstaniu tej podkomisji zdecydowała wczoraj sejmowa komisja polityki społecznej i rodziny. Pani poseł, dlaczego podkomisja, a nie komisja się tym zajmie?

Ewa Kozanecka: Przede wszystkim należy rozpocząć od tego, że w styczniu marszałek Sejmu skierował obywatelski projekt ustawy "Zatrzymaj aborcję" do komisji polityki społecznej i rodziny oraz do komisji sprawiedliwości. Na dziś sytuacja wygląda w ten sposób, że komisja sprawiedliwości wydała już pozytywną opinię w tym temacie, natomiast wczoraj na posiedzeniu komisji polityki społecznej i rodziny zdecydowaliśmy, że jednak ten projekt - z racji tego, że to jest bardzo ważna, delikatna materia - będzie procedowany na podkomisji nadzwyczajnej. W skład podkomisji weszło dziewięciu członków komisji polityki społecznej i rodziny, wczoraj dokonaliśmy ukonstytuowania się tejże komisji - wybraliśmy przewodniczącego i rozpoczynamy procedowanie.

Jaki cel ma podkomisja?

Przede wszystkim celem tej podkomisji są merytoryczne rozmowy. Mamy mnóstwo opinii, które wpłynęły do komisji polityki społecznej i rodziny właśnie w sprawie tego projektu obywatelskiego. Są to opinie zarówno zwolenników tej ustawy jak i przeciwników. W związku z tym postanowiliśmy, że na podkomisji będziemy toczyć merytoryczne rozmowy z udziałem ekspertów - autorytetów w tej dziedzinie. Jest to bardzo ważna kwestia i delikatna, bowiem w grę wchodzi ludzkie życie. Dlatego też postanowiliśmy jednak, że najpierw będziemy procedować ten projekt w podkomisji nadzwyczajnej.

Ile mogą potrwać takie prace?

Trudno powiedzieć jak długo będą trwał, bo tak jak wcześniej powiedziałam - mamy i zwolenników i przeciwników tego projektu obywatelskiego. Wczoraj państwo mogliście się przysługiwać obradom komisji polityki społecznej i sami widzimy wszyscy jakie emocje wzbudza ta ustawa. Dlatego właśnie podkomisja, żeby wszystkie zainteresowane strony mogły się wypowiedzieć, również z udziałem autorytetów i ekspertów.

Na posiedzeniu komisji, o którym pani wspomniała bywało gorąco. Padały dosyć ostre słowa. Jak pani się czuje, gdy słyszy pani taką opinię - można ją było wczoraj usłyszeć, bodajże pani Kaja Godek to powiedziała, że powoływanie takiej podkomisji to jest bycie za zabijaniem dzieci, ci którzy znaleźli się w tej podkomisji to ci, którzy głosowali przeciwko projektowi... Co pani wtedy czuła?

Przede wszystkim to jest nieuprawnione, co pani Kaja Godek mówi, ponieważ w Prawie i Sprawiedliwości wszyscy parlamentarzyści są za tym, aby życie ludzkie było chronione - jesteśmy przeciwko zabijaniu dzieci, wyznajemy zasadę, że życie ludzkie należy chronić od poczęcia do naturalnej śmierci i to, co pani Kaja Godek opowiada to jest absolutnie nieuprawnione. My pochylamy się jak najbardziej nad tym projektem ustawy. Świadczą o tym chociażby działania, które już wykonaliśmy, będziemy wykonywać, czyli zaczęliśmy od podkomisji, na najbliższym posiedzeniu sporządzimy harmonogram pracy i działań podkomisji. Wszystko zmierza w dobrym kierunku, tak jak obiecaliśmy projekt obywatelski będziemy rozpatrywać i to się dzieje.

Czy pani czuje, że pracuje w tej sprawie pod presją? Z jednej strony bardzo duży nacisk między innymi ze strony w ruchów pro-life, z drugiej strony nacisk ze strony tych, którzy nie chcą zaostrzenia przepisów aborcyjnych. Mamy niedzielny list Episkopatu Polski, który zachęca posłów do tego, aby sprawą się zajęli... Czuje pani presję?

To jest duże słowo "presja", ponieważ nie możemy pracować pod presją. Ja takiej presji absolutnie nie czuję. Wiem, że jesteśmy odpowiedzialni za ochronę życia. Czujemy odpowiedzialność, by dyskusja toczyła się merytorycznie, spokojnie, była pełna szacunku, bowiem w grę wchodzi ludzkie życie i jego ochrona. Przy tym wszystkim musimy też pamiętać o kobietach i o tym, że one też wymagają szacunku i ich rola tutaj jest nieodzowna. Jeżeli niektóre środowiska poruszają kwestie kobiet, chociażby tego, że nie szanujemy ich, że chcemy na siłę cokolwiek wprowadzić - absolutnie jest to nieprawda. Tak jak powiedziałam - merytoryczne spokojne rozmowy doprowadzą, mam nadzieję, do do pozytywnego finału tejże ustawy.

Czy pani uważa, że to jest priorytetowa sprawa, którą teraz należało się zająć?

Przede wszystkim jest to projekt obywatelski i tak, jak powiedzieliśmy w kampanii wyborczej - wszelkie projekty obywatelskie będą procedowane. Wpłynął projekt z poparciem ponad 100 tys. obywateli, dlatego musimy się nad tym projektem pochylić.

No dobrze, ale był także projekt, który Sejm w styczniu odrzucił - to projekt "Ratujmy kobiety 2017". Też miał odpowiednie poparcie.

Tak, natomiast pragnę przypomnieć, że ten projekt nie odpadł z tego względu, że Prawo i Sprawiedliwość zagłosowało inaczej, tylko to opozycja - Platforma Obywatelska i Nowoczesna - nie stawiła się na głosowanie, nie przyszła, nie zagłosowała i tutaj jeżeli chodzi o kwestię braku procedowania nad tym projektem to winę ponosi tylko i wyłącznie opozycja nie głosując nad tym projektem.

Pytałem czy jest to dla pani priorytetowa sprawa, bo znalazłem wypowiedź ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego, który w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej po objęciu urzędu mówił w styczniu, że finansowanie in vitro i zmiana ustawy regulującej sprawy aborcji nie są w tej chwili jego priorytetem.

Jak pan minister powiedział, to tak jest.

Opozycja z kolei podnosi, że to jest temat zastępczy. Argumentuje, że ta sprawa pojawia się właśnie teraz, by odwrócić uwagę opinii publicznej na przykład od takich tematów jak zmiany w wymiarze sprawiedliwości czy ostatnie zmiany w ustawie o IPN.

Wszyscy doskonale wiemy, że projekt obywatelski wpłynął do Sejmu. W styczniu marszałek skierował projekt do dalszych prac, no i my mamy obowiązek się nim zająć. To nie jest tak, że w tej chwili jest to temat zastępczy, bo jak wszyscy doskonale wiemy naciski różnych środowisk powodują, że w końcu postanowiliśmy, że tak ważna ustawa będzie procedowana na podkomisji i tutaj nie ma żadnego podtekstu politycznego. Ja też chciałbym zaapelować do do opozycji, aby nie urządzała z tak ważnego tematu - delikatnego, jakim jest ludzkie życie takiej hucpy politycznej. My musimy skupić się nad projektem ustawy, procedować bez politycznych emocji, bez żadnych emocji. Tutaj prosilibyśmy też opozycję, aby się w te działania włączyła. Są członkowie komisji polityki społecznej i rodziny również w podkomisji z ramienia opozycji, zatem zapraszamy do merytorycznej dyskusji, przede wszystkim spokojnej, bez politycznych emocji.

Cytat: "Zwracamy się z apelem do posłanek i posłów, aby nie zmieniali Konstytucji w artykule dotyczącym godności człowieka. Konstytucja naszym zdaniem dostatecznie chroni życie i godność człowieka". Czy pani wie, kto podpisał się kiedyś pod tym apelem?

Nie wiem, niech mi pan pomoże.

To był apel z 2007 r. w sprawie utrzymania tak zwanego kompromisu aborcyjnego, a podpisała się pod nim ówczesna Pierwsza Dama, świętej pamięci Maria Kaczyńska...

No to, jak pani Maria Kaczyńska podpisała się pod tym, to tak to jest. Natomiast jeśli chodzi o Konstytucję, to tutaj pan prezydent zaproponował referendum i jeżeli będą pytania... Zobaczymy jak one będą sformułowane, czy również w tym kierunku.

Czy w tej kadencji zakończą się prace w sprawie, o której dzisiaj rozmawiamy?

Bardzo byśmy chcieli, żeby te prace jak najszybciej się zakończyły, natomiast jak to rzeczywiście się potoczy, to zobaczymy.

Wojciech MojzesowiczStworzenie holdingu, który ustabilizuje rynki rolne, dopłaty do paliw dla rolników i pomoc tym, których gospodarstwa ucierpiały z powodu suszy - to część planu dla rolnictwa, ogłoszonego w środę przez ministra rolnictwa. Czego potrzeba polskie ...

Krzysztof SędzikowskiPolski Fundusz Rozwoju i Pesa podpisały we wtorek umowę inwestycyjną, przewidującą zaangażowanie się PFR w finansowanie bydgoskiej spółki. Fundusz zainwestuje w nią prawie 300 mln zł, przejmując prawie 100 proc. akcji. Czy to koniec kłopotów b ...

Marek IwińskiTrwa remont nawierzchni Starego Rynku w Bydgoszczy. Jak będzie wyglądał Rynek po zakończeniu prac? Czy stanie na nim Pomnik Króla Kazimierza Wielkiego? Czy reklamy przestaną szpecić miasto, a tabliczki z numerami domów otrzymają nową, jednolit ...

Adam DudziakBydgoscy radni przyjęli niedawno uchwały w sprawie liczby punktów sprzedaży alkoholu w mieście. Tymczasem swoje zdanie na ten temat mogą wyrażać Rady Osiedli. Czy nowe regulacje mają wpływ na poprawę bezpieczeństwa w mieście? Jakie jeszcze dzi ...

Piotr KrólGościem Rozmowy Dnia był poseł Piotr Król - członek sejmowej komisji infrastruktury. Tematem były prace mające na celu likwidację zagrożeń dla ludzi i przyrody, jakie pozostawiły po sobie Zakłady Chemiczne Zachem i przyszłość bydgoskiej PESY. ...

Jan SzopińskiCzy pomnik Kazimierza Wielkiego powinien zostać przeniesiony na Stary Rynek w Bydgoszczy? Dlaczego na etapie projektowania nie myślano o większej widowni na nowym - olimpijskim basenie Astorii? Czy Stowarzyszenie Piłkarskie Zawisza powinno wró ...

Tomasz LatosMinisterstwo Zdrowia zaprezentowało nową politykę lekową na lata 2018-22. W dokumencie jest mowa o bezpieczeństwie produkcji, dostępności leków, czy refundacji. Na czym ma polegać nowa polityka lekowa? Co z tego będą mieli pacjenci ? Czy leki ...

Dominik GajewskiSejm przed tygodniem przyjął tzw. pakiet odpadowy, którego skutkiem ma być uszczelnienie przepisów oraz walka z patologiami w gospodarce śmieciowej. Teraz projektami ustaw zajmuje się Senat. Głosowanie przewidziano na koniec obecnego posiedzen ...

Piotr KrólDlaczego kandydatem Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Inowrocławia został Ireneusz Stachowiak, a nie nie Marcin Wroński? Komitet polityczny PiS zdecydował, że w wyborach samorządowych nie będą mogli startować kandydaci zajmujący wysokie stano ...

Kosma ZłotowskiGościem Rozmowy Dnia jest europoseł PiS Kosma Złotowski. Czy batalia w sprawie przepisów o delegowaniu pracowników została już wygrana? Jaki los czeka polskie firmy transportowe, które działają na terenie Unii Europejskiej? Jak zostało w Parla ...

12345
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę