bez kontrastu mapa strony
Strona startowa »
Piątek, 20 kwietnia 2018 r.   Imieniny: Czesława, Agnieszki, Mariana
  Ireneusz Nitkiewicz W ostatnich sondażach SLD wyraźnie przekracza próg wyborczy, gwarantujący partii miejsce w parlamencie. Jednak na razie Sojusz koncentruje się na wyborach samorządowych. W sobotę organizuje wojewódzką konwencję, na której m.in. zaprezentuje kandydata na prezydenta Włocławka. Samorządowa kampania wyborcza jest jednym z tematów Rozmowy Dnia Polskiego z Ireneuszem Nitkiewiczem - przewodniczącym Sojuszu Lewicy Demokratycznej w Kujawsko-Pomorskiem.

Maciej Wilkowski: Sondaże wskazują, że SLD znajdzie się w przyszłym parlamencie. Gdyby wybory odbyły się teraz - w kwietniu, na SLD zagłosowałoby 7 procent wyborców - tak wynika z sondażu Kantar Public, a w sondażu Instytutu Badań Pollster dla Wiadomości, SLD uzyskuje 9 proc. Czy w Sojuszu strzeliły korki szampanów?

Ireneusz Nitkiewicz: Absolutnie nie. Jesteśmy jednak pokorni, wyborcy dali nam lekcję pokory, wyciągnęliśmy wnioski. Pracujemy rzetelnie w samorządach - przewodniczący z sekretarzem jeżdżą po kraju - od powiatu do powiatu, od gminy do gminy, motywując struktury do rzetelnej pracy i do bycia blisko ludzi. Myślę, że to stąd jest efekt rzetelności, obrony mundurowych, którzy są pokrzywdzeni odpowiedzialnością zbiorową, na co się nie zgadzamy i mówienie o tym, co faktycznie w kraju ludzi boli. Przekonaliśmy się, że musimy... zawsze ciężko pracowaliśmy, no ale zdarzały nam się potknięcia, zbyt duża wiara we własne siły. Zweryfikowaliśmy to, pracujemy tak dalej, jak solidnie pracowaliśmy. Ja zawsze przypominam, a dzisiaj wiele osób zapomniało, że to lewica wprowadziła Polskę do Unii Europejskiej. To, z czego dzisiaj wszyscy korzystamy, to była nasza ciężka praca, oczywiście przy akceptacji Polaków. Potrafiliśmy przekonać Polaków do trudnego tematu - przełomowego w historii Polski, ale udało się. Później zapłaciliśmy cenę za ileś tam błędnych decyzji, ale dzisiaj wyciągamy wnioski. Uczymy się na własnych błędach i do przodu.

Wspomniał pan o ustawie degradacyjnej. Dzisiaj prezydent rozpoczyna konsultacje, weźmiecie w nich udział?

- Oczywiście, bronimy służb mundurowych. Uważamy, że jakakolwiek odpowiedzialność zbiorowa jest błędna, zła i niedobra. Ustawa, która dotknęła pracowników służb mundurowych przypomnę spowodowała już kilkanaście przypadków śmierci osób, które zmarły w wyniku zawału, kiedy dostały decyzję obniżającą im znacznie emeryturę. To nie są osoby, które były przestępcami, tak jak się to mówi - ci źli ubecy. To są często też i sportowcy, takie były wówczas warunki zatrudnienia. Jest wiele indywidualnych przypadków. Wszystkie te osoby zostały zweryfikowane po 1989 r. i uważamy, że to jest zwyczajny skandal - taka masowa odpowiedzialność, która nie powinna mieć miejsca w cywilizowanym kraju.

A gdyby to było rozpatrywane indywidualnie, a nie zbiorowo?

- Myślę, że wszystkie osoby, które dopuściły się jakichkolwiek ataków na działaczy opozycji przed 89 rokiem zostały ukarane przez sądy. Jeżeli nie, jeżeli są osoby, które w jakiś sposób ominęła sprawiedliwość, to indywidualne przypadki można rozpatrzeć, ale nie można robić tego zbiorowo. Wiele osób, które przynosiły nam chwałę, jak na przykład "Orły Górskiego", były zatrudnione na takich, a nie innych etatach, ale nie miały nic absolutnie wspólnego [ ze służbami - dop. red.], dzisiaj są odpowiedzialne. Sportowcy Zawiszy, którzy są odpowiedzialni, to jest skandal i to jest ten problem (...)

Jutro w Wieńcu odbędzie wojewódzka konwencja Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Jak rozumiem skupiacie się na wyborach samorządowych

- Tak, Wieniec-Zdrój to uzdrowisko, więc SLD po tej rekonwalescencji, kiedy wyszliśmy z Sejmu, wracamy do dobrego zdrowia w sondażach. One są dla nas optymistyczne, idziemy do przodu. Chcemy podsumować wotum zaufania dla zarządu wojewódzkiego, będzie też przedstawiony kandydat na prezydenta Włocławka, ale o tym jutro, ponieważ struktury muszę jeszcze o tym ostatecznie zadecydować. (...) Chcemy powiedzieć o kilku pomysłach na wybory samorządowe, mamy dobrych kandydatów na każdym szczeblu samorządu...

Do prezydentów wrócimy za chwilę, poruszył pan wątek sejmiku, który w województwie kujawsko-pomorskim jest dla was pustynią. Właściwie macie tam jednego rodzynka - to radny Stanisław Pawlak. Taki stan posiadania chyba was nie zadowala?

- Absolutnie, po drodze trafił się nam jeszcze jeden dezerter, ale to już było, minęło. Idziemy do przodu. Przypomnę, jest zobowiązanie wobec wszystkich byłych parlamentarzystów, że jeżeli będą kandydować w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych, to muszą kandydować w wyborach do sejmiku. Będziemy więc mieli osoby, które są autentycznymi liderami. Rozmowy jeszcze trwają. Wszystkich nazwisk nie ujawnię, bo nie mam jeszcze zgody, ale na pewno będzie to Jerzy Wenderlich, który przypomnę pomimo, że SLD nie weszło do Sejmu, w okręgu toruńsko-włocławskim zrobił pierwszy wynik, pokonał wszystkich posłów - Platformy, PiS-u i PSL, ale i tak nie znalazł się w Sejmie z tak dużym poparciem społecznym. Na pewno będzie to prawdziwa lokomotywa... W Bydgoszczy również będziemy myśleli o mocnych nazwiskach.

Czy to jest uczciwe, że ci, którzy chcą wystartować do Sejmu czy Senatu mają najpierw przejść taki chrzest bojowy w wyborach samorządowych, na przykład do sejmiku, i załóżmy, że zostają radnymi. Zostają nimi na rok?

- Ale tak się dzieje i myślę, że nie jest to nic złego. To jest budowanie poparcia dla partii (...) takie przetarcie na powrót w polityce. To są mocne nazwiska i wyborcy zdecydują, jak chcą zagłosować. My dajemy talię asów, a wyborcy z tej talii wybiorą postać, na którą będą chcieli zagłosować.

Będzie pan kandydował do sejmiku?

- Na razie tutaj skupiam się na Bydgoszczy.

Tak się pan skupia na Bydgoszczy, że nie będzie pan kandydował w wyborach na prezydenta miasta.

- Tak, to jest moja decyzja sprzed kilku dni. Uważam, że byłoby to trochę za szybko. Bydgoszcz jest dużym organizmem, o czym mówię (...). Staram się być codziennie blisko z ludźmi. Myślę, że jeszcze jedna kadencja pozwoli mi lepiej zrozumieć samorząd. Uważam, że każda droga zawodowa - czy polityczna czy w przedsiębiorstwie, powinna iść etapami, spokojnie, bez takich zrywów. Ja chcę małymi krokami do przodu.

A więc rada miasta. W Bydgoszczy o fotel prezydenta powalczy albo Anna Mackiewicz albo Jan Szopiński, organizujecie prawybory. Przypomnę w 2014 roku Anna Mackiewicz zdobyła 7,87 proc. głosów, a w 2010 Jan Szopiński podobny wynik - 7,33 proc. Z tego wynika że przekroczenie 10 proc. jest mało realne.

- Myślę, że nie. W tej kadencji przepracowaliśmy solidnie. Według bydgoskich mediów Jan Szopiński znalazł się wśród najaktywniejszych radnych, Anna Mackiewicz zawsze cieszy się wysokim poparciem w wyborach do rady miasta, więc liczę, że ten wynik będzie realnie większy. Pracujemy na to, wyborcy ocenią. Wcześniej będą prawybory w SLD.

Czy macie już kandydatów na prezydentów Inowrocławia, Grudziądza czy Torunia?

- Tu cały czas trwają rozmowy. Ja nie ukrywam, że namawiam wszystkich kolegów, żeby połączyć lokalne środowiska tak, żeby nic nie było z boku. Cały czas, od kiedy zostałem szefem SLD w regionie powtarzam, że moim marzeniem, i zacznijmy tu od lokalnego podwórka, bo wiem, że w polityce krajowej na razie jeszcze jest trudno, żeby połączyć wszystkie organizacje, stowarzyszenia, partie lewicowe, żebyśmy szli razem pod jednym szyldem. W Bydgoszczy boleśnie się o tym przekonaliśmy. Obok było niewielkie ugrupowanie lewicowe i do kolejnego mandatu w Fordonie zabrakło nam 18 głosów, więc wyciągamy wnioski i dlatego rozmawiamy tak, żeby to byli tacy kandydaci, na których wszyscy się zgodzili i poparli.
POLECAMY

piątek, 20 kwietnia 2018, godz.12:15

Dyżur eksperta - podatki Jakie wydatki można odliczyć w ramach ulgi rehabilitacyjnej, kto może odliczyć wydatki na leki, a kto wydatki związane z dojazdami na zabiegi rehabilitacyjne i do lekarza? Jaką kwotę mogą odliczyć honorowi krwiodawcy? Jak emeryci i renciści mogą przekazać 1 proc. na Organizacje Pożytku Publicznego. Będzie też o podatkach od otrzymanej darowizny albo spadku oraz oczywiście o rozliczeniu się z dochodów za 2017 r. Na telefoniczne pytania słuchaczy odpowiadać będą doradcy podatkowi. Czekamy na pytania pod nr. 52 345 50 90.
WOSEBA WOLIMY BYĆ WYJĄTKOWI

Ireneusz Nitkiewicz o wyborach samorządowych

Przewodniczący SLD w Kujawsko-Pomorskiem był gościem Rozmowy Dnia w Polskim Radiu PiK. Fot. Ireneusz Sanger
Przyszli kandydaci Sojuszu Lewicy Demokratucznej na posłów muszą najpierw wystartować w wyborach samorządowych, np. do sejmiku województwa - mówił o tym w Rozmowie Dnia Ireneusz Nitkiewicz, szef wojewódzkich struktur SLD.
- Jest zobowiązanie wobec wszystkich byłych parlamentarzystów, że jeżeli będą kandydować w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych, to muszą kandydować w wyborach do sejmiku. Będziemy więc mieli osoby, które są autentycznymi liderami. Rozmowy jeszcze trwają. Wszystkich nazwisk nie ujawnię, bo nie mam jeszcze zgody, ...

8. Bydgoski Festiwal "Podróżnicy"

Wśród gości imprezy m. in. Aleksander Doba. Fot. Archiwum
Wśród gości imprezy Denis Urubko i Aleksander Doba - dziś w Bydgoszczy rozpoczyna się Festiwal Podróżnicy. Dziesiątki prelekcji, spotkania, wystawa i warsztaty - to składa się na kolejną edycję imprezy.
8. Bydgoski Festiwal "Podróżnicy"
Miłośnicy podróży jak co roku w kwietniu mogą liczyć na wiele wspaniałych opowieści - mówi organizatorka Karolina Sypniewska-Wida. Spotkanie z Denisem Urubko dziś o 18.30 w Multikinie, także dziś w Akademickiej Przestrzeni Kulturalnej Wyższej Szkoły Gospodarki od 15.00 pierwsze opowieści. Zakończenie festiwalu i p ...

"Dumni z Bydgoszczy - Dumni z Niepodległej"

Od lewej: Michał Sztybel z Biura Komunikacji Społecznej UM w Bydgoszczy, prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski i raper Bisz czyli Jarosław Jaruszewski. Fot. Tatiana Adonis
Dziś uroczysta sesja, w maju specjalne koncerty. Okazją do świętowania są 672. urodziny Bydgoszczy.
"Dumni z Bydgoszczy - Dumni z Niepodległej"
Na urodzinowej majówce wystąpią m.in. Enej, Bisz, Grubson i Żuki. Impreza wpisuje się także w obchody setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Miasto nad Brdą świętuje pod hasłem "Dumni z Bydgoszczy - Dumni z Niepodległej". Do końca roku w mieście odbędzie się w związku z tym pół tysiąca różnych im ...

Gumowe kaczki rozdano w Toruniu

Podobne akcje mają się odbyć m.in. w Łodzi i Poznaniu. Fot. Pixabay
80 gumowych kaczek rozdali przy pomniku Kopernika w Toruniu działacze Komitetu Obrony Demokracji wspólnie z muzykiem Krzysztofem Skibą w ramach happeningu "Uwolnić kaczkę".
Mówi Krzysztof Skiba
Nawiązywał on do niedawnych wydarzeń w Legnicy, gdzie w miejscu zdemontowanego pomnika Wdzięczności dla Armii Radzieckiej działacze "Aktywnej Legnicy" postawili gumową kaczkę-myjkę. Po kilku godzinach została ona usunięta przez policję, która szuka sprawców. - Walczymy o wolność dla kaczki - mówi Krzysztof Skiba. ...

Andrzej Rozenek w Toruniu

Członek SLD skrytykował obniżenie świadczeń byłym funkcjonariuszom SB. Fot. Wiktor Strumnik
Ustawa przegłosowana przez PiS jest niekonstytucyjna - powiedział o tzw. „ustawie dezubekizacyjnej” członek SLD Andrzej Rozenek.
Mówi m. in. Andrzej Rozenek
Na konferencji prasowej w Toruniu skrytykował on przyjęte w niej rozwiązania i zapowiedział dalsze protesty. Niecały miesiąc temu obywatelski projekt mający złagodzić skutki ustawy został odrzucony przez Sejm w pierwszym czytaniu. Tzw. „ustawa dezubekizacyjna” sprowadziła do stawek minimalnych emerytury 55 tys. by ...

"Dziewczyny do ścisłych" w Toruniu

Projekt zorganizowano w ramach dni otwartych na Wydziale Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej toruńskiego UMK. Fot. Wiktor Strumnik
Labirynt czasoprzestrzenny, roboty i obserwacje słońca przez teleskop, m. in. takie atrakcje czekały na uczestników projektu „Dziewczyny do ścisłych” w Toruniu.
"Dziewczyny do ścisłych" w Toruniu
Projekt zorganizowano w ramach dni otwartych na Wydziale Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej toruńskiego UMK. Akcja miała na celu przekonać młode kobiety do podjęcia studiów na kierunkach ścisłych. Wydarzenie miało charakter ogólnopolski. Podobne akcje miały miejsce na 16 uczelniach w całym kraju.

Sprzedawali olej opałowy jako paliwo do diesli

Straty skarbu państwa, spowodowane przez tę szajkę, to około siedmiu milionów złotych. Fot. Pixabay
Ogromna akcja Centralnego Biura Śledczego Policji i agentów Krajowej Administracji Skarbowej. Ponad trzystu funkcjonariuszy o oznaczonej godzinie weszło do ponad 80 posesji w całej Polsce.
Mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej we Włocławku, Wojciech Fabisiak
Akcja była wymierzona w zorganizowaną grupę przestępczą, która wypuszczała na rynek olej opałowy jako paliwo do diesli. Straty skarbu państwa, spowodowane przez tę szajkę, to około siedmiu milionów złotych. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa we Włocławku. Jej rzecznik, Wojciech Fabisiak, potwierdzi ...

Wzywa wojewodę by oddał nagrodę

Bydgoski poseł PO Michał Stasiński wzywa wojewodę kujawsko-pomorskiego do oddania nagrody oraz do dymisji. Fot. Archiwum
Bydgoski poseł PO Michał Stasiński wzywa wojewodę kujawsko-pomorskiego do oddania nagrody oraz do dymisji.
Mówi poseł PO, Michał Stasiński
Zablokował pan in vitro, a pana urzędnicy utrudnili budowę S5 - wyliczał poseł PO. Nie należała się panu ta nagroda również za milionowy prezent dla ojca Tadeusza Rydzyka, który lekką ręką wydał pan z naszych pieniędzy. nie należała się panu ta nagroda za ludzkie dramaty do których doprowadzili pańscy urzędnicy, a ...

Radny sejmiku usłyszał pogróżki

Sprawę wyjaśnia włocławska prokuratura. Fot. Pixabay
Radny sejmiku województwa i szef miejskiej ciepłowni we Włocławku, Jacek Kuźniewicz, odebrał anonimowy telefon z pogróżkami.
Radny sejmiku usłyszał pogróżki (Popołudnie z nami)
Na jednej z niedawnych sesji Rady Miasta były prezydent Włocławka, Andrzej Pałucki, w ostrych słowach skrytykował szefa miejskiej ciepłowni, Jacka Kuźniewicza. Kuźniewicz zwołał zatem konferencję prasową. Usłyszałem, że mam się odczepić i więcej nie kontrować tego co mówi były prezydent Włocławka [Andrzej Pałucki ...

Bydgoski UTP wspiera kreatywność młodzieży [wideo]

Jak opatentować swój pomysł i ile to kosztuje? M.in. o tym mówiono dziś w ramach "Szkoły Patentów na UTP". Fot. Kamila Zroślak
Patenty na własne pomysły w zasięgu młodych ludzi! Kreatywność wspiera Uniwersytet Technologiczno-Przyrodniczy w Bydgoszczy, na którym działa biuro patentowe.
Jak opatentować swój pomysł i ile to kosztuje? M.in. o tym mówiono dziś w ramach "Szkoły Patentów na UTP" (Popołudnie z nami)
Jak opatentować swój pomysł i ile to kosztuje? M.in. o tym mówiono dziś w ramach "Szkoły Patentów na UTP". Specjaliści spotkali się dziś z uczniami z Zespołu Szkół Elektronicznych w Bydgoszczy. "Takie ciekawe pomysły rodzą się nieraz w szkole podstawowej. Często ten uczeń nie wie jak dalej postępować, żeby to zre ...
Jubiler Domino
Abonament
Aplikacja mobilna na smartfony i tablety
Aplikacja mobilna na smartfony i tablety
Na antenie TVP 3 Bydgoszcz

piątek, 20 kwietnia 2018, godz.17:30

Akcja Innowacja Innowacje w przyrodzie będą tematem najbliższego odcinka programu "Akcja Innowacja". Eksperci w studiu opowiedzą, w jaki sposób można wykorzystać rośliny i zwierzęta do przeprowadzenia innowacji społecznych oraz jak w innowacyjny sposób prowadzić edukację ekologiczno-przyrodniczą. Program realizowany we współpracy z Urzędem Marszałkowskim Województwa Kujawsko-Pomorskiego.
www.CZESCIauto24.pl
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę