Poniedziałek, 16 września 2019 r.   Imieniny: Edyty, Korneliusza, Cypriana
Polskie Radio PiK » Sport
2018-11-06, 18:41 Polska Agencja Prasowa/Marcin Domański

Sztangista Adrian Zieliński nie musi przeprosić poznańskiego prawnika

Na zdjęciu: Adrian Zieliński. Fot. Kari Kinnunen/wikipedia
Na zdjęciu: Adrian Zieliński. Fot. Kari Kinnunen/wikipedia
Sąd Apelacyjny w Gdańsku oddalił we wtorek apelację Michała Gniatkowskiego i utrzymał w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Bydgoszczy z sierpnia 2017 roku. Sztangista Adrian Zieliński nie musi przeprosić prawnika z Poznania, ani wpłacić pieniędzy na wskazane fundacje.
Radca prawny z Poznania Gniatkowski zarzucił Zielińskiemu naruszenie dóbr osobistych. Twierdził, że przyłapanie sztangisty na dopingu podczas igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro odebrało mu przyjemność z oglądania zawodów, prawo do cieszenia się rywalizacją fair play i wiarę w to, że igrzyska są czyste. Domagał się przeprosin oraz wpłaty 2000 zł na dwie fundacje pomagające sportowcom.

Gniatkowski zauważył, że od wyroku Sądu Okręgowego w Bydgoszczy, czyli od 9 sierpnia 2017 roku, sytuacja zmieniła się na jego korzyść.

„Odpadł koronny argument strony pozwanej, która wskazywała, że orzeczenie dyscyplinarne o ukaraniu pana Adriana Zielińskiego jest nieprawomocne, bo nie zapadło orzeczenie drugiej instancji. Pan Adrian Zieliński został prawomocnie ukarany dyscyplinarnie w drugiej instancji za przyjmowanie niedozwolonych środków dopingujących. Zatem spełniona została przesłana bezprawności zachowania pozwanego” – podkreślił.

Według powoda do naruszenia dobra osobistego nie musi dojść w sposób zawiniony, wystarczy, że dojdzie do niego w sposób bezprawny.

„Bezprawność trzeba rozumieć szeroko, nie tylko jako sprzeczność z normą prawa powszechnie obowiązującego, ale także z normami społecznymi, a tym bardziej z przepisami antydopingowymi. Sąd Okręgowy niesłusznie dopatrywał się, jakoby po mojej stronie można było mówić tylko o pewnych negatywnych emocjach i odczuciach. Miały one oparcie w systemie wartości wyznawanym przez ogół społeczeństwa. Uznałem, że nie jest zasadne, abym musiał, jako powód, przeprowadzać badania społeczne, które by wykazały, że jakaś znacząca część społeczeństwa czuje się oburzona tym, że gwiazda sportu i nadzieja na złoty medal olimpijski okazuje się osobą nieuczciwą” – dodał.

Gniatkowski zaznaczył, że ludzie powinni działać w sposób uczciwy, a do języka powszechnego przeszły takie określenia jak „sportowe zachowanie”, „gra fair play”, czy „uderzenie poniżej pasa”. Ogół społeczeństwa traktuje sport jako punkt odniesienia do swoich ocen społecznych i normą nie jest to, że ludzie dają powszechne przyzwolenie na oszustwo.

„Sąd Okręgowy zdawał się formułować taką supozycję, jak gdybym był osobą nadwrażliwą, której tylko subiektywne uczucia zostały naruszone. To, że z roszczeniem wystąpiła jedna osoba, czyli ja, nie oznacza, że oburzonych nie jest więcej. Mam wrażliwość wyniesioną z lat młodzieńczych, z fanatycznego czytania książek o polskich olimpijczykach i innych sportowych bohaterach. Jestem radcą prawnym, ale swoje życie zawodowe związałem też ze sportem, bo byłem przewodniczącym Wydziały Dyscypliny Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej, pełnię w tym związku funkcję rzecznika ochrony prawa związkowego, jestem także członkiem Komisji ds. Licencji Klubowych PZPN” - wyliczył.

Pełnomocnik Zielińskiego zakwestionował jednak sportową wiedzę powoda. „Powód twierdził, że był wielkim i oddanym kibicem pozwanego, a w toku postępowania w pierwszej instancji wyszło, że powód nie wiedział w jakiej kategorii wagowej startuje pozwany, nie znał także innych, poza złotym medalem olimpijskim z igrzysk z Londynu, o czym wie każdy przeciętny kibic, innych jego sukcesów” – zauważył Łukasz Klimczyk.

Klimczyk argumentował, że powód nie spełnił ciążących na nim w tym procesie obowiązków.

„Powód występuje jako osoba fizyczna, ale jest profesjonalnym pełnomocnikiem i zdaje sobie sprawę z rygorów dowodowych. To on musi w tym postępowaniu wykazać, że naruszona dobra są dobrami osobistymi. Wskazane przez powoda dobra nie stanowiły dóbr osobistych w rozumieniu artykuły 23 kodeksu cywilnego. Mówimy o sferze subiektywnych odczuć, co powód sam przyznaje w treści apelacji. W tej sytuacji każde niepowodzenie sportowców, wobec których mogliśmy mieć jakieś oczekiwania, naruszyłyby nasze dobra osobiste. Reprezentacja Polski w piłce nożnej wskazywana była podczas mistrzostw świata jako faworyt do wyjścia z grupy, ale nie awansowała. Czy ktoś pozwie w tej sytuacji piłkarzy?” – pytał pełnomocnik sztangisty.

„Podstawą mojego powództwa nie jest uczucie rozczarowania wynikiem sportowym tylko rozczarowanie tym, że polski sportowiec próbował oszukiwać. Jest radykalna różnica pomiędzy rozczarowaniem z powodu, że nasi przegrali mecz od nasi próbowali oszukiwać i zdobyć złoty medal w sposób nieuczciwy. Nie jestem nadwrażliwcem, któremu przeszkadza to, że ktoś oszukuje. Jestem na to wrażliwy jak miliony innych obywateli. Poza tym moje roszczenia są wyważone. Nie zmierzały one do poniżenia pozwanego i dotkliwej sankcji finansowej” – ripostował Gniatkowski.

Sąd Apelacyjny w Gdańsku podzielił stanowisko strony pozwanej i oddalił apelację poznańskiego prawnika jako bezzasadną i zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 540 złotych tytułu zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

„Tylko i wyłącznie na powodzie, a nie na stronie pozwanej, a tym bardziej nie na sądzie, spoczywa ciężar wykazania istnienia dóbr osobistych, które mogą zostać zakwalifikowane jako dobra osobiste w rozumieniu artykułu 23 kodeksu cywilnego. Jak również wykazanie, że doszło do zagrożenia bądź naruszenia przez pozwanego wskazanych przez powoda dóbr osobistych, czemu, w ocenie Sądu Apelacyjnego, jak słusznie wywiódł sąd pierwszej instancji, powód jednak nie sprostał. Nie poddał także obiektywizacji i nie wykazał, że naruszone przez stronę pozwaną jego zdaniem dobra osobiste, wywołały w rzeczywistości poczucie krzywdy u szerszego grona osób, a nie stanowiły indywidualne uczucia powoda” – wskazała w ustnym uzasadnieniu sędzia sprawozdawca Sądu Apelacyjnego Hanna Rucińska.

Wyrok jest prawomocny, ale powodowi przysługuje kasacja do Sądu Najwyższego.

Sport

2019-09-09, godz. 22:11 MŚ koszykarzy 2019 - znamy wszystkich ćwierćfinalistów Czesi jako ostatnia ekipa awansowali do ćwierćfinałów mistrzostw świata koszykarzy w Chinach. Zadecydowała o tym wygrana Amerykanów z Brazylią 89:73 przy jedn ... » więcej 2019-09-09, godz. 21:34 Vuelta a Espana 2019 - Fuglsang wygrał etap, awans Majki Duńczyk Jakob Fuglsang z ekipy Astana wygrał na przęłęczy Cubilla 16. etap wyścigu kolarskiego Vuelta a Espana. Na prowadzeniu umocnił się Słoweniec Primoz Ro ... » więcej 2019-09-09, godz. 16:00 2. liga piłkarska - remis Elany Toruń w Krakowie W 8. kolejce 2. ligi piłkarskiej Elana Toruń zremisowała na wyjeździe z Garbarnią Kraków 0:0. » więcej 2019-09-09, godz. 15:00 MŚ koszykarzy 2019 - Gruszecki: musiało się przytrafić słabsze spotkanie Reprezentacja Polski koszykarzy przegrała w Foshanie z Argentyną 65:91 w meczu na szczycie grupy I drugiej fazy mistrzostw świata. „Musiało nam się przytrafić ... » więcej 2019-09-09, godz. 14:00 1. liga piłkarska - wyniki 8. kolejki. Spotkanie Olimpii Grudziądz przełożone W weekend rozegrano 5 z 9 spotkań 8. kolejki 1. ligi piłkarskiej. Pozostałe, w tym mecz Olimpii Grudziądz z Bruk Bet Termalicą Nieciecza, zostaną rozegrane w ... » więcej 2019-09-09, godz. 13:00 El. ME 2020 - Brzęczek: Austria silniejsza niż pół roku temu, ale chcemy wygrać 'Zagramy z silniejszą, lepszą Austrią niż pół roku temu w Wiedniu, ale naszym celem jest zwycięstwo' - przyznał trener polskich piłkarzy Jerzy Brzęczek przed ... » więcej 2019-09-09, godz. 12:00 US Open 2019 - triumfy Rafaela Nadala i Bianci Andreescu Hiszpan Rafael Nadal po raz czwarty w karierze wygrał turniej US Open i tym samym wywalczył 19. tytuł wielkoszlemowy. Rozstawiony z 'dwójką' tenisista, po pra ... » więcej 2019-09-09, godz. 11:00 ME siatkarek 2019 - zacięty mecz. Serbki obroniły tytuł Siatkarki Serbii pokonały w Ankarze Turcję 3:2 (21:25, 25:21, 25:21, 22:25, 15:13) w finale mistrzostw Europy. Brązowy medal wywalczyły Włoszki po zwycięstwie ... » więcej 2019-09-09, godz. 10:00 Ekstraliga żużlowa - Fogo Unia Leszno i Betard Sparta Wrocław w finale! Nie ma niespodzianki. Dwie najlepsze drużyny z rundy zasadniczej, pojadą ze sobą w finale ekstraligi żużlowej. W rewanżowych spotkaniach Fogo Unia Leszno przy ... » więcej 2019-09-09, godz. 09:00 Formuła 1 - Robert Kubica 17. we Włoszech. Druga z rzędu wygrana Leclerca Robert Kubica (Williams) zajął 17. miejsce, ostatnie wśród kierowców, którzy ukończyli wyścig o Grand Prix Włoch na torze Monza. Zwyciężył reprezentant Monako ... » więcej
2345678