Środa, 20 listopada 2019 r.   Imieniny: Anatola, Sedzimira, Rafała
Polskie Radio PiK » Sport
2018-05-21, 21:26 Polska Agencja Prasowa

Ekstraklasa koszykarzy - trener Anwilu: odrodziliśmy się jak Feniks z popiołów

Na zdjęciu Igor Milicić, trener Anwilu Włocławek. Fot. PAP/Tytus Żmijewski
Na zdjęciu Igor Milicić, trener Anwilu Włocławek. Fot. PAP/Tytus Żmijewski
Anwil Włocławek pokonał w piątym meczu półfinałowym Stelmet Zielona Góra 85:83 i awansował do finału ekstraklasy koszykarzy. Po trzech kwartach gospodarze przegrywali różnicą 18 punktów. "Odrodziliśmy się jak Feniks z popiołów" - podkreślił ich trener Igor Milicic.
Decydujący mecz półfinałowy przez 35 minut przebiegał pod dyktando gości. Obrońcy tytułu i najlepsza drużyna ekstraklasy ostatnich lat prowadzili już nawet 19 punktami. Zawodził lider gospodarzy Ivan Almeida, a zielonogórzanie trafiali jedną "trójkę" za drugą. Później w Hali Mistrzów działy się rzeczy niecodzienne.

Sygnał do ataku dali doświadczony 34-letni Amerykanin Quinton Hosley (22 pkt w całym spotkaniu, 16 w ostatniej kwarcie), Kamil Łączyński i... Almeida. Koszykarz pochodzący z Republiki Zielonego Przylądka pokazał w końcówce swoje oblicze z sezonu zasadniczego, którego został wybrany MVP. W ostatniej kwarcie uzyskał 14 punktów, trafiając niezwykle istotne rzuty za trzy punkty w samej końcówce. Wynik ustalił trafiając rzut wolny Jarosław Zyskowski jr. Ostatnią kwartę gospodarze wygrali 38:18.

"Jest wiele zdań, które przychodzą mi do głowy w tym momencie. To jedno odzwierciedli moim zdaniem wszystko, co się stało. Odrodziliśmy się jak Feniks z popiołów - w tym meczu, w tej serii, w tym sezonie i przez ostatnie trzy lata. Ta wygrana przywraca cały zespół Anwilu do wielkiej koszykówki. Nie wyobrażacie sobie, jak wiele to znaczy. Anwil wrócił od teraz, niezależnie od wyniku finału, do wielkiej koszykówki. Zobaczycie w przyszłości, z czym będzie się to wiązało" - mówił wyraźnie wzruszony Milicic.

Podkreślił, że to, co wydarzyło się w ostatnich minutach meczu, jest tym, o co chodzi w play off.

"O to chodzi w koszykówce. Walczyliśmy do samego końca. Nie przestaliśmy wierzyć ani przez moment. Nawet, gdy przegrywaliśmy 19 czy 16 punktami. Przypomniał mi się mecz z Rosą Radom, który wyciągnęliśmy trzy lata temu. Spróbowałem zrobić to samo, co zrobiliśmy wtedy. Na szczęście nam się udało. Wielka determinacja zawodników i wielka chwała im za to, co pokazali w dzisiejszym meczu. Kibice stanęli na wysokości zadania i jesteśmy w wielkim finale" - wskazał Milicic.

Pytany o przemianę swojego lidera Ivana Almeidy, który w jednym meczu potrafi być jak Doktor Jekyll i Mr. Hyde, odpowiedział, że "mężczyznę poznaje się nie po tym, jak zaczyna, ale po tym, jak kończy".

Włocławianie ostatni raz w finale grali w sezonie 2009/10, gdy przegrali w play off z Asseco Prokom Gdynia 0-4. Mistrzami byli tylko raz - w 2003 roku.

"Dobry wieczór. Myślę, że bardzo dobry wieczór dla wszystkich nas. Jestem szalenie dumny, że mogę być częścią takiej ekipy. Pokazaliśmy ogromny charakter. Na sześć minut przed końcem przegrywaliśmy 18 punktami. Oczywiście takie zwroty akcji nie zdarzają się często. Na poziomie Euroligi CSKA przegrywało wczoraj z Żalgirisem bardzo wysoko i też potrafiło wyciągnąć wynik (przegrali ostatecznie 77:79 - PAP). Żadna przewaga nie gwarantuje końcowego sukcesu. Nasza determinacja i ogromny talent w końcówce pokazały, że potrafimy wyciągnąć zwycięstwo nawet z najgłębszego błota" - tłumaczył na konferencji prasowej Kamil Łączyński, rozgrywający i kapitan gospodarzy, który do 16 punktów dołożył siedem asyst i trzy przechwyty.

Jak dodał, zespół z Włocławka jest "nadal głodny i będzie chciał wywalczyć w tym roku złoty medal".

Szkoleniowiec gości Andrej Urlep powiedział po meczu, że to co wydarzyło się we Włocławku... nie miało się prawa zdarzyć.

"Przez 35 minut kontrowaliśmy mecz. Robiliśmy, co chcieliśmy. Wszystko było w naszych rękach. Niestety - trochę fauli, zmęczenie, rotacja - to wszystko zadecydowało o tym, że popełniliśmy za dużo strat i pozwoliliśmy Anwilowi rzucić 26 punktów w ostatnich pięciu minutach. Nie miało się to prawa zdarzyć, ale się zdarzyło. Przez to przegraliśmy mecz" - podsumował doświadczony trener, który w latach 2002-06 prowadził zespół z Włocławka, doprowadzając tę ekipę do jedynego w historii mistrzostwa kraju.

Kapitan gości Łukasz Koszarek pogratulował rywalom i ich trenerowi zwycięstwa.

"Gracze Anwilu wierzyli do końca i zostali nagrodzeni. My nieco wcześniej skończyliśmy mecz. Ostatnie osiem minut zagraliśmy bardzo źle przeciwko obronie na całym boisku. Bardzo źle na to reagowaliśmy. Niestety, te błędy przesądziły. Świetnie zaczęli grać Almeida i Hosley. Zaczęli trafiać i wybili nas z rytmu" - analizował na gorąco Koszarek.

Włocławianie zagrają w finale z BM Slam Stalą Ostrów Wlkp., która w drugim półfinale pokonała Polski Cukier Toruń 3-1. Pierwszy mecz w serii play off do czterech zwycięstw zostanie rozegrany w czwartek we Włocławku.

autor: Tomasz Więcławski (PAP)
Włocławek
koszykówka

Sport

2019-11-14, godz. 17:16 Simon z Anwilu Włocławek: Gdy drużyna ma chęć odniesienia zwycięstwa, to wygrywa Koszykarze Anwilu Włocławek pokonali u siebie belgijski Telenet Giants Antwerpia 80:71 w meczu 5. kolejki grupy B Ligi Mistrzów FIBA notując drugą wygraną w r ... » więcej 2019-11-14, godz. 10:00 El. ME 2020 - PZPN: mecz w Jerozolimie zgodnie z planem Mecz reprezentacji Polski i Izraela w eliminacjach mistrzostw Europy odbędzie się zgodnie z planem w sobotę w Jerozolimie - poinformował Polski Związek Piłki ... » więcej 2019-11-14, godz. 08:21 Koszykarska Liga Mistrzów - drugie zwycięstwo Anwilu Włocławek! Koszykarze Anwil Włocławek wygrali u siebie z belgijskim Telenetem Giants Antwerpia 80:71 w meczu 5, kolejki gr. B Ligi Mistrzów FIBA. Mistrzowie Polski mają ... » więcej 2019-11-13, godz. 21:30 Ekstraklasa siatkarzy - porażka Visły Bydgoszcz u siebie W rozegranym awansem spotkaniu 13. kolejki ekstraklasy siatkarzy Visła Bydgoszcz przegrała u siebie z Aluronem Virtu CMC Zawiercie 1:3. Tym samym bydgoszczani ... » więcej 2019-11-13, godz. 08:00 El. ME 2020 - Jerzy Brzęczek: Mam nadzieję, że polecimy do Izraela Selekcjoner polskich piłkarzy Jerzy Brzęczek wierzy, że mimo napiętej sytuacji w Izraelu sobotni mecz eliminacji Euro 2020 w Jerozolimie odbędzie się zgodnie ... » więcej 2019-11-12, godz. 22:17 Ekstraliga hokejowa - porażka Energi Toruń z GKS-em Katowice W 19. kolejce ekstraligi hokejowej drużyna Energi Toruń przegrała u siebie z GKS-em Katowice 1:4. » więcej 2019-11-12, godz. 20:07 Koszykarska Liga Mistrzów - kolejna porażka Polskiego Cukru Toruń. Play-off coraz dalej Koszykarze Polskiego Cukru przegrali na wyjeździe z litewskim Lietkabelisem Poniewież 83:98 w meczu 5. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów FIBA. Wicemistrzowi ... » więcej 2019-11-12, godz. 19:30 PŚ w skokach - w Wiśle wystartuje 13 Polaków, jest dwóch debiutantów Debiutanci Paweł Juroszek i Adam Niżnik znaleźli się w 13-osobowym składzie reprezentacji Polski na inauguracyjne zawody Pucharu Świata 2019/20 w skokach narc ... » więcej 2019-11-12, godz. 17:35 El. ME 2020 – Lewandowski: zabieg w grudniu, daty jeszcze nie znam Robert Lewandowski przyznał przed ostatnimi w tym roku meczami piłkarskiej reprezentacji Polski, że z zabiegiem przepukliny pachwinowej poczeka do końca rundy ... » więcej 2019-11-12, godz. 08:00 PŚ w skokach - Kamil Stoch i Dawid Kubacki zadowoleni z dyspozycji Kamil Stoch i Dawid Kubacki zapewnili podczas poniedziałkowego spotkania z dziennikarzami, że są zadowoleni z dyspozycji, w której znajdują się niespełna dwa ... » więcej
1234567