Piątek, 24 stycznia 2020 r.   Imieniny: Felicji, Franciszka, Rafała
Polskie Radio PiK » Wiadomości lokalne
2019-03-26, 12:45 Polska Agencja Prasowa/Michał Zaręba

Szef miejskiej spółki przed sądem, oskarżony o fałszerstwo. "Jestem niewinny"

- Co do posługiwania się tytułem dyrektora ds. IT miałem ustalenie z ówczesnym prezesem spółki Jackiem Jakubowskim, że mam prawo w relacjach biznesowych takim tytułem się posługiwać - powiedział Przemysław Lipka na sali rozpraw/fot. Michał Zaręba
- Co do posługiwania się tytułem dyrektora ds. IT miałem ustalenie z ówczesnym prezesem spółki Jackiem Jakubowskim, że mam prawo w relacjach biznesowych takim tytułem się posługiwać - powiedział Przemysław Lipka na sali rozpraw/fot. Michał Zaręba
We wtorek w Toruniu rozpoczął się proces prezesa miejskiej spółki Toruńska Infrastruktura Sportowa Przemysława Lipki ws. sfałszowania przez niego dokumentów w konkursie na stanowisko prezesa TIS. Chodzi o zaświadczenie i umowę o współpracy z Polską Ligą Koszykówki. Grozi mu do 5 lat więzienia.
Prokuratura przedstawiła we wrześniu Przemysławowi Lipce (zgodził się na publikację nazwiska i wizerunku) zarzut sfałszowania umowy o jego współpracy z Polską Ligą Koszykówki (PLK) i zaświadczenia o zajmowanym w niej stanowisku oraz posłużenia się nimi w konkursie na prezesa TIS.

Prezesowi grozi nawet 5 lat więzienia
Cała sprawa ujrzała światło dzienne pod koniec listopada 2018, gdy prokuratura złożyła wniosek do sądu o warunkowe umorzenie postępowania. Gdyby tak się stało Lipka jako osoba niekarana mógłby dalej sprawować funkcję prezesa miejskiej spółki. Na umorzenie nie zgodził się jednak sąd i sprawa trafiła na salę rozpraw. Prezesowi miejskiej spółki grozi nawet 5 lat więzienia.

We wtorek na sali rozpraw po raz kolejny stwierdził on, że nie przyznaje się do winy. Twierdził, że zaświadczenie o współpracy z PLK z lipca 2015 roku, które znacząco różni się od wcześniejszego zaświadczenia z kwietnia 2015 o jego działaniach na rzecz spółki, zostało mu przesłane mailem. Dodał, że różnice pomiędzy tym zaświadczeniami nie wzbudziły jego wątpliwości, bo zaświadczenie będące przedmiotem postępowania w jego ocenie zawiera informacje prawdziwe. W nim potwierdzone jest m.in., że był dyrektorem działu IT w spółce. Lipka przyznał na sali rozpraw, że wprawdzie nie było formalnie takiego stanowiska, ale miał on ustną zgodę ówczesnego szefa PLK do posługiwania się takim tytułem w relacjach biznesowych.

Prawo do tytułu dyrektora IT
- Faktycznie w ramach struktury zatrudnienia w rozumieniu Kodeksu pracy czy powszechnym - działu IT w PLK nie było. Natomiast ten dział był tworzony w formie outsourcingu (wydzielenie z przedsiębiorstwa niektórych funkcji i przekazanie ich do wykonania innym podmiotom - przyp. red.). Jak już wyjaśniałem - PLK współpracowała z wieloma podmiotami, które świadczyły usługi w różnych obszarach. Co do posługiwania się tytułem dyrektora ds. IT miałem ustalenie z ówczesnym prezesem spółki Jackiem Jakubowskim, że mam prawo w relacjach biznesowych takim tytułem się posługiwać - powiedział Lipka na sali rozpraw.

Prokurator Magdalena Wójcikiewicz-Syczyło powiedziała w rozmowie z dziennikarzami, że oskarżony ma prawo przyjmować dowolną linię obrony. Potwierdziła po raz kolejny, że PLK nie posiada umowy z Przemysławem Lipką z 2010 roku, której kopie złożył on w czasie konkursu na stanowisko prezesa TIS. On sam odpowiadając na pytanie o to, skąd miał tę umowę nie umiał wskazać, kto i w jakich okolicznościach mu ją przekazał. Oryginału nie posiada, bo jak twierdzi część dokumentów, które miała zarządzana przez niego jednoosobowa firma zaginało w trakcie zmiany jej siedziby. Umowy w swoim archiwum nie ma także PLK, która twierdzi, że taka nie mogła być zawarta, gdyż Lipka miał współpracować ze spółką w późniejszym okresie na bazie umowy.

- W toku postępowania w ocenie prokuratury wykazaliśmy, że dokumenty przedstawione w procedurze przez pana Lipkę nie odpowiadają oryginałowi. Takie zresztą było zawiadomienie Polskiej Ligi Koszykówki, która wskazała wprost, że dwa dokumenty - umowa i zaświadczenie nie są zgodne z prawdą - powiedziała prokurator.

Dodała, że przedstawiciele PLK przesłuchani przez prokuraturę wskazali, że użyte dokumenty nie są zgodne z prawda. Przyznali, że umowa z 2010 roku oraz zaświadczenie z lipca 2015 roku nie zostało wystawione.

Linia obrony oskarżonego
- Opieramy nasze zarzuty również na oficjalnych sponsorach, których logotypy znalazły się pod kopiami zaświadczeń złożonymi przez pana Lipkę. Nie zgadzają się one bowiem z aktualnymi na dzień wystawienia zaświadczenia sponsorami PLK - dodała Wójcikiewicz-Syczyło.

Prezes TIS przyznał przed sądem, że otrzymał zaświadczenie z lipca 2015 roku bez logotypów, ale wydrukował je na papierze firmowym, którym dysponował z racji współpracy z PLK. Nie miał jednak wątpliwości w tej sprawie, bo w jego ocenie treść zaświadczenie odpowiadała przebiegowi jego współpracy z PLK.

- Taka jest lina obrony oskarżonego. Kwestia jest teraz taka, czy sąd da wiarę jego wyjaśnieniom. Dzisiaj starałam się drobiazgowo wypytać o to czy logotypy sponsorów zostały wymazane i zastąpione innymi. Linia obrony oskarżonego jest teraz taka, że dostał on zaświadczenie na czystym papierze. To wszystko oceni sąd - dodała.

Lipka po poproszeniu przez radę nadzorczą spółki o oryginały złożonych w konkursie dokumentów, nie mogąc tego zrobić, wycofał swoją kandydaturę. Konkurs pozostał nierozstrzygnięty - pomimo, że startowało w nich dwoje innych kandydatów. W drugim konkursie zwyciężył Lipka. W nim nie musiał już złożyć tych dokumentów, bo wymagania konkursowe obniżono. W sądzie dowodził, że nie użył ich także z uwagi na interes spółki i wcześniejsze wątpliwości rady nadzorczej odnośnie ich autentyczności. Drugim konkursem zajmuje się obecnie prokuratura po doniesieniu Sławomira Mentzena w sprawie możliwości przekroczenia uprawnień w tej sprawie przez prezydenta Torunia Michała Zaleskiego, który jego zdaniem mógł wpływać na wynik konkursu, gdyż rada nadzorcza głosowała dwukrotnie nad kandydaturą Lipki zmieniając zdanie o poparciu dla na posiedzeniu, w którym uczestniczył włodarz miasta.

Wiceszef rady nadzorczej TIS Wacław Krankowski powiedział wcześniej dziennikarzom PAP i Polskiego Radia PiK, że przewodniczący rady nadzorczej Toruńskiej Infrastruktury Sportowej Waldemar Szczepański odmówił pozostałym członkom spotkania z konkurentką Przemysława Lipki w drugim konkursie na prezesa miejskiej spółki. Dodał, że nie zamierzał w tej sprawie "uderzać głową w mur".
Relacja Michała Zaręby (część I)
Relacja Michała Zaręby (część II)

Wiadomości lokalne

2020-01-21, godz. 15:21 Tu 100 lat temu stało Wojsko Polskie. Chełmża też świętuje powrót do Macierzy - Powróciły twoje dzieci do domu - mówił w Chełmży marszałek województwa Piotr Całbecki, podczas uroczystości powrotu miasta do wolnej Polski. » więcej 2020-01-21, godz. 14:32 Wojskowa Akademia Techniczna szkoli uczniów. I pozyskuje studentów W toruńskim Zespole Szkół Mechanicznych, Elektrycznych i Elektronicznych zainaugurowano cykl wykładów z nauczycielami i doktorantami Wojskowej Akademii Techni ... » więcej 2020-01-21, godz. 13:31 Zderzyły się dwie ciężarówki. Policja: „Ciemno, ślisko, a kierowca nieostrożny" [zdjęcia] Nieostrożność kierowcy była przyczyną nocnego wypadku na drodze nr 10 w Lipnie. Zderzyły się tam dwie ciężarówki. » więcej 2020-01-21, godz. 12:54 Przez jego wyprzedzanie zginął inny kierowca. 27-latkowi grozi więzienie Sprawa śmiertelnego wypadku na DK nr 10 w Emilianowie trafi na wokandę bydgoskiego sądu. Prokuratura skierowała tam akt oskarżenia przeciwko 27-letniemu Hipol ... » więcej 2020-01-21, godz. 12:06 Była sekretarzem premiera, będzie wiceministrem. Awans Anny Gembickiej Posłanka z naszego regionu Anna Gembicka została wiceministrem. We wtorek została powołana na stanowisko sekretarza stanu w Ministerstwie Funduszy i Polityki ... » więcej 2020-01-21, godz. 11:19 Senator Kobiak: Nie 20, a 22 stycznia to dzień przyłączenia Bydgoszczy do Polski - Powinniśmy świętować 22 stycznia, bo formalnie tego dnia Bydgoszcz stała się częścią Polski - uważa Andrzej Kobiak. Senator PO był gościem „Rozmowy dnia' w ... » więcej 2020-01-21, godz. 08:13 Bydgoszczanie Stulecia wybrani! Finał plebiscytu [lista wyróżnionych, zdjęcia, wideo] Gala Bydgoszczan Stulecia odbyła się w poniedziałek w Filharmonii Pomorskiej. Zorganizowana została w ramach obchodów 100-lecia powrotu Bydgoszczy w granice P ... » więcej 2020-01-21, godz. 07:00 Okrągły stół - operacyjny - dla ratowania grudziądzkiego szpitala przed bankructwem Kilka godzin trwały w Grudziądzu obrady „okrągłego stołu' ponad podziałami. Spotkanie dotyczyło bardzo trudnej sytuacji finansowej szpitala specjalistycznego. » więcej 2020-01-20, godz. 22:00 Wolność niejedno ma imię - i nazwisko! Wspominamy ojców bydgoskiej polskości Wiązanki kwiatów i znicze na grobach Bohaterów Bydgoskiej Niepodległości: Bernarda Śliwińskiego, Jana Biziela, Jana Maciaszka, w setną rocznicę powrotu miasta ... » więcej 2020-01-20, godz. 20:30 Jubileuszów jest wiele, a życzenie jedno: - Tworzyć Wąbrzeźno naszych marzeń! Radni Wąbrzeźna uczcili przypadającą 20 stycznia setną rocznicę powrotu ich miasta do Macierzy. Podczas uroczystej sesji przyjęli stanowisko, z którego dowiad ... » więcej
2345678