Czwartek, 05 grudnia 2019 r.   Imieniny: Sabiny, Krystyny, Edyty
Polskie Radio PiK » Wiadomości lokalne
2018-12-16, 17:39 PAP/Bartosz Kustra

Tomasz Gollob: jest szansa na operację w Szwajcarii

W Hali sportowo-widowiskowej „Łuczniczka” w Bydgoszczy 16 bm., odbył się charytatywny turniej piłkarski „Gramy dla Tomka”. Fot. PAP/Tytus Żmijewski
W Hali sportowo-widowiskowej „Łuczniczka” w Bydgoszczy 16 bm., odbył się charytatywny turniej piłkarski „Gramy dla Tomka”. Fot. PAP/Tytus Żmijewski
Znani sportowcy przyjechali do Bydgoszczy, by wziąć w charytatywnym turnieju piłkarskim na rzecz Tomasza Golloba. Fot. Bartosz Kustra
Znani sportowcy przyjechali do Bydgoszczy, by wziąć w charytatywnym turnieju piłkarskim na rzecz Tomasza Golloba. Fot. Bartosz Kustra
Znani sportowcy przyjechali do Bydgoszczy, by wziąć w charytatywnym turnieju piłkarskim na rzecz Tomasza Golloba. Fot. Bartosz Kustra
Znani sportowcy przyjechali do Bydgoszczy, by wziąć w charytatywnym turnieju piłkarskim na rzecz Tomasza Golloba. Fot. Bartosz Kustra
Znani sportowcy przyjechali do Bydgoszczy, by wziąć w charytatywnym turnieju piłkarskim na rzecz Tomasza Golloba. Fot. Bartosz Kustra
Znani sportowcy przyjechali do Bydgoszczy, by wziąć w charytatywnym turnieju piłkarskim na rzecz Tomasza Golloba. Fot. Bartosz Kustra
Jest szansa na operację w Szwajcarii. Chciałbym spróbować, taka możliwość jest raz w życiu - powiedział były żużlowiec Tomasz Gollob, który walczy o to, żeby znów chodzić po wypadku na motocyklu. Gwiazdy sportu wsparły go podczas piłkarskiego turnieju charytatywnego w Bydgoszczy.
Gollob pojawił się w hali Łuczniczka w trakcie zmagań 12 zespołów. Wyraźnie wzruszony dziękował za wsparcie, którego udzieliło i udziela mu całe środowisko żużlowe, a także przedstawiciele innych dyscyplin. Wśród osób, które pojawiły się na turnieju były m.in. dwukrotna mistrzyni olimpijska i rekordzistka świata w rzucie młotem Anita Włodarczyk, złota medalistka igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro w wioślarstwie Magdalena Fularczyk-Kozłowska, legendarny bramkarz polskiej reprezentacji w piłce ręcznej Sławomir Szmal czy byli piłkarze Sebastian Mila i Radosław Majdan.

"Mam nadzieję na operację w Szwajcarii. Chciałbym spróbować, bo taką rzecz robi się czasami raz w życiu. Nie chciałbym po prostu, żeby wasze życzenia powrotu do zdrowia zamieniły się w gwiezdny pył" - podkreślił Gollob. Dodał, że był mistrzem świata i znów chce być... mistrzem świata - wyjść z tak trudnej kontuzji i znów obserwować świat oraz przyszłość z perspektywy człowieka, który chodzi.

"Nigdy nie spodziewałem się, gdy jeździłem jeszcze na żużlu i pomagałem osobom potrzebującym, że sam będę kiedyś takiego wsparcia potrzebował. Dzisiaj tak jest i dziękuje wam, że jesteście ze mną. Nie mam łez, żeby okazać wzruszenie, bo wszystkie już wypłakałem w ostatnich miesiącach. Wiem, że jesteście. Muszę walczyć" - wskazał Gollob.

W rozmowie z dziennikarzami przyznał, że temat operacji w Szwajcarii pojawił się niedawno i więcej wie prof. Marek Harat, który operował go po wypadku. Operacja byłaby najprawdopodobniej możliwa najwcześniej w przyszłym roku. W ostatnich tygodniach opinię publiczną obiegało wiele bardzo niepokojących informacji o stanie zdrowia Golloba, o bardzo silnych bólach, które mają mocno utrudniać rehabilitację.

Były żużlowiec wspomniał także, że miał zaplanowane kolejne dziesięć lat kariery sportowej. Chciał w swojej kategorii powalczyć o mistrzostwo świata na motocrossie, a także wystartować w Rajdzie Dakar.

"Nie spodziewałem się tego, co tutaj dzisiaj zobaczyłem. Myślałem, że będzie parę osób, kilku kibiców, a do Bydgoszczy przyjechali wielcy mistrzowie, wspaniałe nazwiska i przyszło wielu ludzi. Dziękuje" - mówił Gollob.

Przyznał, że przez wiele miesięcy po wypadku był w stanie jedynie przenieść się za pomocą siły rąk z jednego łóżka na drugie. Dodał, że bardzo docenia pracę i fachowość specjalistów z bydgoskiego szpitala wojskowego, którzy walczą o jego powrót do jak największej sprawności.

Anita Włodarczyk powiedziała PAP, że łatwo jest być przy tym, kto jest aktualnie na szczycie, a o tym, ilu ma się przyjaciół człowiek dowiaduje się dopiero wtedy, gdy jest w potrzebie.

"Tomek ma wielu przyjaciół. Super, że tyle osób go motywuje do walki o powrót do zdrowia. Być może my sportowcy mamy to we krwi, że potrafimy się jednoczyć w trudnych sytuacjach. Pokazujemy też w ten sposób innym ludziom, że warto pomagać" - wskazała lekkoatletka.

Były piłkarz Sebastian Mila powiedział w rozmowie z PAP, że sam oglądał wiele wyścigów Golloba w żużlowym Grand Prix i bardzo cieszył się z tych sukcesów przed telewizorem. Zgodził się ze stwierdzeniem, że sportowcy świetnie rozumieją słowo "solidarność".

"Naprawdę proszę cię tylko o jedną rzecz - musisz do nas wrócić. My ciebie potrzebujemy" - zwrócił się do Golloba były reprezentant Polski w piłce nożnej.

Wieloletni etatowy kołowy reprezentacji Polski w piłce ręcznej Bartosz Jurecki wyraził przekonanie, że uda się zebrać sporo środków na wsparcie leczenia Golloba.

"Włączyliśmy się w tę akcję bez zastanowienia. To dla nas też możliwość spotkania się w takim gronie, w którym dawno się nie widzieliśmy. Chciałbym powiedzieć, że najlepszym piłkarzem wśród szczypiornistów z naszej kadry jestem ja, ale różnie z tym bywa" - podkreślił popularny "Szrek".

Jedną z najbardziej poruszających przemów wygłosił były rywal Golloba z żużlowych torów - Piotr Protasiewicz.

"Nie kibicowałem ci w trakcie kariery, bo napsułeś mi wiele krwi wygrywając ze mną. Powiedziałem ci już to w szpitalu, że po latach doceniłem to, że walczyłem z tobą - najczęściej nieskutecznie - przez wiele lat. Nawet żona rozmawiając ze mną przed przyjazdem tu dodała, że wiele razy wpływałeś negatywnie na nasze życie rodzinne, bo wracałem do domu zdenerwowany. Ona cię szczerze pozdrawia i życzy powrotu do zdrowia. Teraz jednak patrzę na to wszystko - na nasze kariery - zupełnie inaczej. Nie ma - i mówię to zupełnie serio - zawodnika, który potrafiłby dokonywać na torze takich wyczynów jak ty. Walcz" - powiedział Protasiewicz.

Akcja pod hasłem "Gramy dla Tomka" zjednoczyła całą sportową Polskę. W Bydgoszczy zagrało 12 drużyn i co istotne swoje zespoły wystawiły wszystkie kluby żużlowej ekstraligi.

47-letni Gollob, indywidualny mistrz świata w jeździe na żużlu z 2010 roku, 23 kwietnia 2017 roku miał wystartować w motocrossowych mistrzostwach strefy północnej w Chełmnie. Podczas treningu przed zawodami uległ jednak poważnemu wypadkowi. Wówczas był zawodnikiem grudziądzkiego GKM.

Jak wykazały badania, doznał urazu kręgosłupa w odcinku piersiowym, doszło też do złamania siódmego kręgu piersiowego i przemieszczenia między szóstym a siódmym kręgiem oraz do uszkodzenia rdzenia kręgowego. Miał również stłuczone oba płuca. Przeszedł długą operację i był przez lekarzy utrzymywany w stanie śpiączki farmakologicznej. Po kilku dniach został z niej wybudzony. Od 2 maja 2017 roku znajdował się na oddziale neurochirurgii 10 Wojskowego Szpitala Klinicznego w Bydgoszczy pod opieką prof. Marka Harata, a 22 maja został przeniesiony do kliniki rehabilitacji.

Pod koniec listopada ubiegłego roku po 7 miesiącach rehabilitacji opuścił klinikę. Gollob ma głęboki niedowład nóg. Korzysta z wózka inwalidzkiego, z którego samodzielnie przemieszcza się na łóżko. Na początku 2018 próbował alternatywnych sposobów leczenia w Chinach, które nie przyniosły jednak przełomu, a nawet czasowo pogorszyły jego stan zdrowia. Obecnie znów rehabilituje się w Bydgoszczy. (PAP)
Tomasz Gollob dziękował za wsparcie kibiców i innych sportowców.

Wiadomości lokalne

2019-12-05, godz. 19:23 Poznaliśmy pierwszego kandydata na stanowisko rektora UMK. Kto to? Prof. Andrzej Sokala z Wydziału Prawa i Administracji UMK ogłosił start w wyborach rektorskich. Stawia na harmonijny i zrównoważony rozwój całej uczelni, częś ... » więcej 2019-12-05, godz. 18:32 Podziękujmy wolontariuszom! Dzisiaj ich święto! [wideo] Dziś Międzynarodowy Dzień Wolontariusza. Z tej okazji w wielu miejscach regionu odbywają się targi wolontariatu. Na przykład w Bydgoszczy, w siedzibie Organiz ... » więcej 2019-12-05, godz. 17:23 Sprzedawcy kwiatów z placu Wolności nie mają życia usłanego różami. Znów muszą walczyć o swoje miejsca pracy Kwiaciarki z bydgoskiego placu Wolności znowu walczą o swoje pawilony. W tym miejscu ma powstać zbiornik retencyjny MWIK-u. Dodatkowo według wytycznych wojewó ... » więcej 2019-12-05, godz. 16:24 Czy w Polsce powstanie azyl dla dzikich zwierząt? Młodzi ludzie tego chcą Uczniowie z Torunia apelują o utworzenie azylu dla dzikich zwierząt w Polsce. Młodych poruszyła historia tygrysów uratowanych z „transportu śmierci”, które mu ... » więcej 2019-12-05, godz. 14:09 Zagraniczni wolontariusze „Wiatraka” śpiewają kolędy świata w tramwajach [wideo] Przyjechali z Włoch, Hiszpanii, Portugalii i Rumunii - młodzi wolontariusze „Wiatraka” wywołują uśmiech na twarzach bydgoskich pasażerów. W tramwajach rozbrzm ... » więcej 2019-12-05, godz. 13:05 Nowy dyrektor uspokaja. Grudziądzki szpital nie zostanie zlikwidowany Regionalny Szpital Specjalistyczny im. dr. Wł. Biegańskiego w Grudziądzu nie zostanie zlikwidowany. Zapewnił o tym na konferencji prasowej nowy dyrektor placó ... » więcej 2019-12-05, godz. 11:35 Jakie atuty ma region? Jak można je wykorzystać? Co wpływa na rozwój województwa kujawsko-pomorskiego? Jak lepiej można to wykorzystać? O tym debatują naukowcy na sympozjum „Stymulatory rozwoju regionu”, zor ... » więcej 2019-12-05, godz. 09:57 Będzie zmiana na stanowisku zastępcy prezydenta Torunia? Czy Paweł Gulewski zastąpi Andrzeja Rakowicza na stanowisku zastępcy prezydenta Torunia? Prezydent miasta Michał Zaleski w Rozmowie Dnia Polskiego Radia PiK p ... » więcej 2019-12-05, godz. 08:02 Centrum chińskiej akupunktury znika z grudziądzkiego szpitala. Chodzi o pieniądze Prognozowano, że jednostka ta będzie przynosić spore dochody. W minionym roku centrum odwiedziło około cztery tysiące pacjentów. » więcej 2019-12-04, godz. 21:58 Bydgoszcz przegrała spór z wrocławską firmą Komunalni. Ponownie rozpatrzy oferty Chodzi o przetarg na odbiór odpadów. Miasto pierwotnie odrzuciło wrocławską ofertę, ale firma odwołała się do Krajowej Izby Odwoławczej. » więcej
1234567