Niedziela, 18 sierpnia 2019 r.   Imieniny: Ilony, Bronisława, Heleny
Polskie Radio PiK » Kultura
2018-11-06, 19:46 Polska Agencja Prasowa

Edward Dwurnik spoczął na Powązkach Wojskowych w Warszawie

fot. PAP/Jacek Turczyk
fot. PAP/Jacek Turczyk
Edward Dwurnik, jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich malarzy współczesnych, spoczął w poniedziałek na warszawskich Powązkach Wojskowych. "Odszedł wielki mistrz współczesności" - mówił minister kultury Piotr Gliński podczas mszy pogrzebowej artysty.
Rodzina, przyjaciele, wielbiciele twórczości zmarłego zebrali się w poniedziałek w warszawskim Kościele Środowisk Twórczych, aby pożegnać malarza Edwarda Dwurnika, który zmarł 28 października w wieku 75 lat. W pogrzebie uczestniczyli m.in. Waldemar Dąbrowski, Anda Rottenberg, Łukasz Gorczyca, Monika Olejnik.

Odprawiający mszę ks. Andrzej Luter powiedział, że Edward Dwurnik w swoich obrazach stworzył obraz polskiej współczesności, w którym wszyscy mogliśmy się przeglądać. "Dzięki niemu nasza rzeczywistość była lepsza, piękniejsza, refleksyjna. Można z nim było poprzez jego obrazy porozmawiać, ubogacić się jego wizją, ale też pomilczeć. Z jego sztuką swobodnie rozmawiało się o wszystkim. Był tytanem pracy - rysował i malował cały czas. Doskonały obserwator. Rozumiał zarówno ludzi prostych, zwykłych, te określenia nie miały dla Edwarda żadnych konotacji pejoratywnych (sam z prostej i biednej rodziny się wywodził), jak i tych bardziej skomplikowanych, z poplątanymi życiorysami, rozumiał ich rozterki życiowe, ich dramaty, lęki, smutki, nadzieje, iluzje, niedoskonałości. Umiał to wszystko namalować, umiał też nieco się z nich śmiać, ale tak łagodnie, bez oskarżania" - mówił duchowny.

"Podchodził z czułością i zrozumieniem do bohaterów swoich obrazów. (...) Był przede wszystkim człowiekiem i w ludziach widział ludzi, nie interesowały go stopnie i status społeczny, funkcje, wykształcenie czy zamożność, w każdym widział człowieka i istotę człowieczeństwa – dlatego malował udane, trafne, prawdziwe portrety zarówno prezydentów, jak i biedaków. Na płótnach potrafił zawsze uchwycić charakter człowieka, a nie powierzchowność. Widział piękno świata – malował je" - wspominał ks. Luter.

Jak przypomniał, Edward Dwurnik nie doczekał narodzin swojego pierwszego wnuka, Stasia, który przyjdzie na świat za kilka miesięcy. Córka malarza - Pola - poprosiła uczestników pogrzebu o spisanie w specjalnej księdze swoich wspomnień o zmarłym, aby jej syn, który dopiero przyjdzie na świat, w ten sposób poznał dziadka.

"Niezwykle utalentowany, wniósł do współczesnej polskiej sztuki świeżość i oryginalność spojrzenia. Był ucieleśnieniem niezwykłej artystycznej intuicji, dzięki której jego prace stały się powszechnie rozpoznawalnymi znakami czasu" - mówił podczas pogrzebu minister kultury Piotr Gliński. Dodał, że w polskiej kulturze dorobek zmarłego malarza "doskonały artystycznie i formalnie, jest zjawiskiem osobnym, wyjątkowym. Edward Dwurnik, jako twórca, był bowiem ucieleśnieniem niezależności i talentu – przyznawał, że miał tylko jednego mistrza – Nikifora".

"Dorobek artystyczny Edwarda Dwurnika jest już zamkniętą kartą. O uniwersalności i znaczeniu jego sztuki zdecydowały niepowtarzalny talent i twórcza konsekwencja. Głęboko wierzę, że jego malarstwo, w którym tak dobitnie obecna jest najnowsza historia naszego kraju przetrwa próbę czasu. Miałem zaszczyt poznać go osobiście. Jako człowiek był pełen ciepła, podchodził z filozoficznym - nieco ironicznym - dystansem do siebie i świata" - dodał Gliński.

Pola Dwurnik wygłosiła bardzo emocjonalną mowę pogrzebową, w której wyznała, że od 2003 roku, jej ojciec "zaczął coraz bardziej poddawać się chorobie, która drzemała w nim od wczesnej młodości - chorobie alkoholowej". "Od 15 lat regularnie dzwonił do mnie pijany i mówił straszne rzeczy, widziałam go pijanego i straszne rzeczy się działy. To były momenty kryzysu, chwilowe i zawsze miały swój koniec, ale strach, że zaraz stracę ojca, że spadnie ze schodów, że ktoś go pobije, przejedzie go samochód, zaśnie na mrozie i się nie obudzi, towarzyszył mi cały czas, nie pozwalał spać" - mówiła córka zmarłego malarza dodając, że to nie tylko rak płuc zabrał jej ojca, ale także alkoholizm, przez który chorobę rozpoznano i rozpoczęto leczenie bardzo późno.

"Żyjemy w kraju, w którym choroba alkoholowa traktowana jest jako słabość, element życia artystycznego albo tabu, a o którym się milczy - dlatego o tym dzisiaj mówię.(...) Jako jego córka bardzo bym chciała, żeby on dzisiaj żył, żeby za kilka miesięcy powitał razem ze mną swojego pierwszego wnuka. Dlatego zamierzam w przyszłości wspierać wszelkie instytucje, które uświadamiają społeczeństwo polskie o istocie choroby alkoholowej" - mówiła Pola Dwurnik.

Jak wspominała córka malarza, praca jej ojciec nierzadko była przez innych artystów niedoceniana, wręcz lekceważona. "Zawiść otaczała tatę ze wszystkich stron, ponura i gęsta. Bardzo trudno jest się z zawiści otrząsnąć i od niej odseparować (...) Ile było krytyki, ile hejtów, wyśmiewania, wzdrygania się na dźwięk nazwiska Dwurnik, on jednak przez te lata żył i tworzył. Nie było to łatwe, ale udało mu się. Dlatego nie dziwcie się, że bywał ostry, bywał szyderczy, gniewny albo wrogi. Potrafił być niebywale złośliwy. Wierzcie mi, że musiał się jakoś bronić" - wspominała Pola.

Maria Anna Potocka, kuratorka sztuki, która współpracowała z Dwurnikiem, mówiła, że "Edwarda nie interesowała polityka, interesowały go jej ofiary - ludzie wplątani w politykę, których ukazywał, jako bezbronnych, postawionych w zbyt trudnych sytuacjach". "Miał w życiu dwie pasje - jedna była sztuka, a drugą - Pola, córka. Te dwie pasje były równorzędne. (...) Polę uwielbiał - mógł zrobić dla niej wszystko, była dla niego dumą i miłością. Edward był bardzo dobrym człowiekiem, był takim szorstkim humanistą. Jeżeli pomoc była potrzebna to jej udzielał. (...) Umiał żyć. Był człowiekiem, który doskonale potrafił przerobić wszystkie elementy kondycji ludzkiej" - wspominała artystę.

Urna z prochami Edwarda Dwurnika spoczęła na warszawskich Powązkach Wojskowych, w najbliższym sąsiedztwie grobu Tomasza Stańki. (PAP)

Kultura

2019-07-12, godz. 17:30 Sukcesy Jakuba Kuszlika Jakub Kuszlik - student bydgoskiej Akademii Muzycznej w klasie fortepianu prof. Katarzyny Popowej-Zydroń po raz kolejny wrócił z nagrodą na międzynarodowym ko ... » więcej 2019-07-12, godz. 07:15 6 kandydatów na dyrektora Teatru Kameralnego w Bydgoszczy. Wybór do końca wakacji Sześć osób powalczy o stanowisko dyrektora Teatru Kameralnego w Bydgoszczy. To: Sławomir Czarnecki, Henryk Hryniewicki, Agnieszka Jagiełło, Dariusz Kordek, Ma ... » więcej 2019-07-11, godz. 14:45 Skarby Torunia zagrabione w czasie wojny odnalazły się. Niestety, tylko na papierze... 13 - osobowy zespół badawczy, blisko 3 lata poszukiwań, 84 tysiące złotych dotacji. 255 obiektów zaginionych w czasie II wojny światowej udało się skatalogowa ... » więcej 2019-07-10, godz. 19:16 Zespół Pieśni i Tańca Ziemia Bydgoska zdobył Grand Prix w Batumi! Gruziński Międzynarodowy Festiwal Golden Waterfall składa się z dwóch części: konkursowej i festiwalowej. Ziemia Bydgoska otrzymała Grand Prix w kategorii muz ... » więcej 2019-07-10, godz. 08:02 Wiolonczela w rękach mistrzów. Dziś inauguracja Cello Festiwalu w Toruniu Spotykają się od kilku lat, ale po raz pierwszy w Toruniu. Wiolonczeliści z całej Polski spędzą w tym mieście ponad tydzień biorąc udział w Cello Festiwalu. » więcej 2019-07-09, godz. 15:14 Architektura międzywojennego Włocławka na muzealnej wystawie Bydgoszcz to secesja, w Toruniu gotyk na dotyk, natomiast architektoniczną wizytówką Włocławka z pewnością jest międzywojenny modernizm. » więcej 2019-07-08, godz. 19:44 Nakrętki, gumki, rurki, czyli artystyczny recykling w BWA. Przez cały lipiec! Tworzy sztukę z rzeczy, które znajduje na plażach i w swoim najbliższym otoczeniu. Właśnie rozpoczyna artystyczną rezydencję w bydgoskiej Galerii Miejskiej bw ... » więcej 2019-07-07, godz. 20:05 "Pochód" - wystawa Tomasza Kantorowskiego w bydgoskiej SztukaTerii Urodził się we Włocławku, obecnie mieszka i tworzy w Warszawie. Młody artysta Tomasz Kantorowski po raz pierwszy z wystawą indywidualną już w najbliższy piąte ... » więcej 2019-07-07, godz. 12:45 "Osiedlowy Dom Kultury" Adriana Kolerskiego. Wystawa w Toruniu 'Osiedlowy Dom Kultury' to tytuł wystawy, która otwarta została w toruńskiej Galerii Sztuki Współczesnej Wozownia w Toruniu. » więcej 2019-07-07, godz. 10:45 Lato zabrzmi muzyką i literaturą w Ośrodku Chopinowskim w Szafarni Ośrodek Chopinowski w Szafarni po raz piąty zaprasza na „Wakacje z Chopinem”. Muzyczne niedzielne spotkania będą okazją nie tylko do posłuchania muzyki, ale t ... » więcej
6789101112