Niedziela, 08 grudnia 2019 r.   Imieniny: Marii, Światozara, Makarego
Polskie Radio PiK » Kultura
2018-10-12, 11:38 Magda Jasińska, Ewa Dąbska/Redakcja

Leszek Możdżer: Uwielbiam grać w bydgoskiej filharmonii [ROZMOWA]

- Sala bydgoskiej filharmonii jest wyjątkowa, naprawdę pięknie brzmiąca - mówi Leszek Możdżer/fot. Materiały filharmonii
- Sala bydgoskiej filharmonii jest wyjątkowa, naprawdę pięknie brzmiąca - mówi Leszek Możdżer/fot. Materiały filharmonii
- Mam to szczęście, że moje nazwisko na plakacie wystarczy, nie musi być tam jeszcze napisane „Chopin”, mogę grać, co chcę – mówił Leszek Możdżer w rozmowie z Magdą Jasińską i Ewą Dąbską.
Artysta miał solowy recital podczas 56. Bydgoskiego Festiwalu Muzycznego.

Magda Jasińska: Dlaczego na plakacie nie było utworów, które Pan grał?
Leszek Możdżer: Wiem, że organizatorzy lubią wiedzieć, jaki repertuar artysta będzie grał, głównie po to, by umieścić nazwiska kompozytorów na plakacie. Wtedy bilety inaczej schodzą. Mam to szczęście, że moje nazwisko na plakacie wystarczy i nie musi być tam jeszcze napisane „Chopin”.
Mam przekrojowy repertuar, który lubię grać, ale sala filharmonii jest tak wyjątkowa, że tutaj można w ogóle zagrać jakieś bardziej przestrzenne, improwizowane utwory. To sala pięknie brzmiąca. Uwielbiam tutaj grać.

Ewa Dąbska: Hasłem tego festiwalu były „Kontrasty”. Jaką rolę spełniają kontrasty w Pana muzyce?
- Podstawowy kontrast w muzyce to dźwięk i cisza. Bez zrozumienia ciszy, jej akceptowania i szacunku do niej nie da się napisać dobrej muzyki. Oczywiście kontrastów jest wiele. Żyjemy w tzw. dualnej rzeczywistości: lewo – prawo, góra – dół, zimno – ciepło itd. To są tylko pozory. Tak naprawdę wszystko jest ze sobą powiązane i jedno na drugie wpływa. Wydaje mi się, że przy uprawianiu muzyki, zwłaszcza improwizowanej, najważniejsze jest kontrastowanie muzyki harmonijnej z bardziej abstrakcyjną. To jest np. to, co robi Penderecki. Stosuje bardzo prostą i zrozumiałą melodię i przeplata ją z bardzo abstrakcyjnymi klasterami czy harmoniami z użyciem skali chromatycznej. Wydaje mi się, że to dobry sposób na publiczność, żeby mieszać te smaki - by muzyka nie była jednoznaczna, by czasami zagrać coś ładnego, a czasami coś brzydkiego.

MJ: Czy ten fortepian, który dziś przyjechał z Panem to ten sam, który był ponad rok temu w bydgoskiej Operze Nova? Ten sam, który za Panem jeździ w stroju A 432?
LM: To bardzo możliwe, że graliśmy na tym samym fortepianie. Różnie z tym bywa. Zbudowałem fortepian właśnie w stroju 432, który uważany jest ponoć przez mistyków za strój bardziej naturalny, bardziej zgodny z naturą, harmonizujący z naturalnymi częstotliwościami. To już musi ocenić publiczność. Ja wolę ten strój.
Strój 440 jest dla mnie bardzo intelektualny i wzmaga ego, co też jest potrzebne podczas grania. Wiadomo, że ego się używa, ćwiczy godzinami. Ego chce być najpiękniejsze i bardziej muskularne, chce zagrać najlepsze koncerty na świecie i uwieść całą publiczność. My artyści ego używamy na co dzień, zwłaszcza na scenie. Strój 432 wydaje mi się bardziej stopliwy, udaje mi się wytworzyć większą więź z publicznością.

ED: Nawiązując do publiczności - powiedział Pan, że dziś Pana nazwisko wystarczy na plakacie, by ludzie przyszli na koncert. Nie myśli Pan tak czasem, że właściwie cokolwiek Pan zagra, dobrze czy źle, to i tak publiczność będzie Panu biła brawo na stojąco?
- Szczerze mówiąc, zdaję sobie z tego sprawę, że jeszcze mam dużo do zrobienia na fortepianie. Nie będę sam się oszukiwał. Osiągnąłem jakiś tam poziom, ale nie czarujmy się, jest jeszcze wiele do zrobienia. Widziałem stojące owacje po różnych miernych i niskiej jakości występach, więc kompletnie im nie ufam.
Rzeczywiście, jak jestem zmęczony po koncercie to potrzebuję słów wsparcia i otuchy. Potrzebuję, by ktoś powiedział, że było pięknie, wspaniale i był zachwycony, bo to nadaje wszystkiemu sens, kładę się spać szczęśliwszy. Sam jednak siebie nie oszukam. Kiedy później słucham swoich nagrań, zdaję sobie sprawę, że mam jeszcze mnóstwo do zrobienia i zamierzam nad tym pracować (...)
Cała rozmowa z Leszkiem Możdżerem

Kultura

2019-12-07, godz. 17:57 "Fikcja jest zawsze jakimś rodzajem prawdy". Wykład noblowski Olgi Tokarczuk Olga Tokarczuk na początku wykładu noblowskiego mówiła o kryzysie narracji we współczesnym świecie oraz o pułapce, jaką okazała się powszechna w naszych czasa ... » więcej 2019-12-07, godz. 09:26 Pod młotek pójdą prace z międzynarodowego konkursu. Aukcja w toruńskim ratuszu Trzydzieści sześć prac trafiło na aukcję charytatywną organizowaną tradycyjnie w sobotę przez toruńskie Muzeum Okręgowe. Pozyskane pieniądze przekazane zostan ... » więcej 2019-12-06, godz. 16:16 Sztuka współczesna wychodzi do ludzi, czyli CSW Toruń chwali się nabytkami i darami Kolekcja sztuki współczesnej CSW w Toruniu tworzona jest od 11 lat. Eksponatów jest ponad 2 tysiące. Co jakiś czas wychodzą z magazynowego niebytu na muzealne ... » więcej 2019-12-06, godz. 11:15 „Dziadek do orzechów” od Mikołaja i koncert na dwie harfy w Filharmonii Wyjątkowy program znajdzie się w programie koncertu mikołajkowego w bydgoskiej Filharmonii Pomorskiej. Będzie coś dla dorosłych, ale i dla dzieci. » więcej 2019-12-05, godz. 20:51 Boże Narodzenie w sztuce ludowej. Świąteczna wystawa w Muzeum Okręgowym „Idą Gody! Boże Narodzenie w zwyczajach i sztuce ludowej” to tytuł wystawy, którą otwarto w Białym Spichrzu na Wyspie Młyńskiej w Bydgoszczy. » więcej 2019-12-05, godz. 07:05 Możesz wylicytować piękny prezent. I wspomóc Dom Kultury z Torunia 'Podaruj Dom Kultury na święta' - pod tym hasłem odbędzie się w najbliższą niedzielę (8 grudnia) aukcja charytatywna na rzecz Domu Kultury na Bydgoskim Przedm ... » więcej 2019-12-03, godz. 20:35 Młyn Wiedzy już jest. Teraz powstaje Młyn Kultury Sześć kondygnacji, 4 tys. metrów kwadratowych powierzchni użytkowej, nowoczesne wyposażenie i dużo większe możliwości. W Toruniu powstaje Młyn Kultury, który ... » więcej 2019-12-03, godz. 18:34 Sukces w Barcelonie! Nagroda dla bydgoskiego filmowca „Sen Leokadii” w reżyserii bydgoskiego filmowca Krzysztofa Nowickiego otrzymał nagrodę publiczności na Planet Film Festiwal w Barcelonie! » więcej 2019-12-03, godz. 16:30 Znakomici muzycy o wielkim sercu zagrają na rzecz bezdomnych zwierząt Krzysztof Herdzin Trio zagra w środę w dorocznym koncercie „Świat bez zwierząt byłby smutny” w Filharmonii Pomorskiej w Bydgoszczy. » więcej 2019-12-03, godz. 16:02 Smolik/Kev Fox w sobotę w Bydgoszczy [wideo] W sobotę 4 grudnia w Klubie Kuźnia w Bydgoszczy odbędzie się koncert duetu Smolik/Kev Fox promujący „Queen of Hearts”. » więcej
1234567