Środa, 29 stycznia 2020 r.   Imieniny: Zdzisława, Franciszka, Józefa
Polskie Radio PiK » Kultura
2018-10-12, 11:38 Magda Jasińska, Ewa Dąbska/Redakcja

Leszek Możdżer: Uwielbiam grać w bydgoskiej filharmonii [ROZMOWA]

- Sala bydgoskiej filharmonii jest wyjątkowa, naprawdę pięknie brzmiąca - mówi Leszek Możdżer/fot. Materiały filharmonii
- Sala bydgoskiej filharmonii jest wyjątkowa, naprawdę pięknie brzmiąca - mówi Leszek Możdżer/fot. Materiały filharmonii
- Mam to szczęście, że moje nazwisko na plakacie wystarczy, nie musi być tam jeszcze napisane „Chopin”, mogę grać, co chcę – mówił Leszek Możdżer w rozmowie z Magdą Jasińską i Ewą Dąbską.
Artysta miał solowy recital podczas 56. Bydgoskiego Festiwalu Muzycznego.

Magda Jasińska: Dlaczego na plakacie nie było utworów, które Pan grał?
Leszek Możdżer: Wiem, że organizatorzy lubią wiedzieć, jaki repertuar artysta będzie grał, głównie po to, by umieścić nazwiska kompozytorów na plakacie. Wtedy bilety inaczej schodzą. Mam to szczęście, że moje nazwisko na plakacie wystarczy i nie musi być tam jeszcze napisane „Chopin”.
Mam przekrojowy repertuar, który lubię grać, ale sala filharmonii jest tak wyjątkowa, że tutaj można w ogóle zagrać jakieś bardziej przestrzenne, improwizowane utwory. To sala pięknie brzmiąca. Uwielbiam tutaj grać.

Ewa Dąbska: Hasłem tego festiwalu były „Kontrasty”. Jaką rolę spełniają kontrasty w Pana muzyce?
- Podstawowy kontrast w muzyce to dźwięk i cisza. Bez zrozumienia ciszy, jej akceptowania i szacunku do niej nie da się napisać dobrej muzyki. Oczywiście kontrastów jest wiele. Żyjemy w tzw. dualnej rzeczywistości: lewo – prawo, góra – dół, zimno – ciepło itd. To są tylko pozory. Tak naprawdę wszystko jest ze sobą powiązane i jedno na drugie wpływa. Wydaje mi się, że przy uprawianiu muzyki, zwłaszcza improwizowanej, najważniejsze jest kontrastowanie muzyki harmonijnej z bardziej abstrakcyjną. To jest np. to, co robi Penderecki. Stosuje bardzo prostą i zrozumiałą melodię i przeplata ją z bardzo abstrakcyjnymi klasterami czy harmoniami z użyciem skali chromatycznej. Wydaje mi się, że to dobry sposób na publiczność, żeby mieszać te smaki - by muzyka nie była jednoznaczna, by czasami zagrać coś ładnego, a czasami coś brzydkiego.

MJ: Czy ten fortepian, który dziś przyjechał z Panem to ten sam, który był ponad rok temu w bydgoskiej Operze Nova? Ten sam, który za Panem jeździ w stroju A 432?
LM: To bardzo możliwe, że graliśmy na tym samym fortepianie. Różnie z tym bywa. Zbudowałem fortepian właśnie w stroju 432, który uważany jest ponoć przez mistyków za strój bardziej naturalny, bardziej zgodny z naturą, harmonizujący z naturalnymi częstotliwościami. To już musi ocenić publiczność. Ja wolę ten strój.
Strój 440 jest dla mnie bardzo intelektualny i wzmaga ego, co też jest potrzebne podczas grania. Wiadomo, że ego się używa, ćwiczy godzinami. Ego chce być najpiękniejsze i bardziej muskularne, chce zagrać najlepsze koncerty na świecie i uwieść całą publiczność. My artyści ego używamy na co dzień, zwłaszcza na scenie. Strój 432 wydaje mi się bardziej stopliwy, udaje mi się wytworzyć większą więź z publicznością.

ED: Nawiązując do publiczności - powiedział Pan, że dziś Pana nazwisko wystarczy na plakacie, by ludzie przyszli na koncert. Nie myśli Pan tak czasem, że właściwie cokolwiek Pan zagra, dobrze czy źle, to i tak publiczność będzie Panu biła brawo na stojąco?
- Szczerze mówiąc, zdaję sobie z tego sprawę, że jeszcze mam dużo do zrobienia na fortepianie. Nie będę sam się oszukiwał. Osiągnąłem jakiś tam poziom, ale nie czarujmy się, jest jeszcze wiele do zrobienia. Widziałem stojące owacje po różnych miernych i niskiej jakości występach, więc kompletnie im nie ufam.
Rzeczywiście, jak jestem zmęczony po koncercie to potrzebuję słów wsparcia i otuchy. Potrzebuję, by ktoś powiedział, że było pięknie, wspaniale i był zachwycony, bo to nadaje wszystkiemu sens, kładę się spać szczęśliwszy. Sam jednak siebie nie oszukam. Kiedy później słucham swoich nagrań, zdaję sobie sprawę, że mam jeszcze mnóstwo do zrobienia i zamierzam nad tym pracować (...)
Cała rozmowa z Leszkiem Możdżerem

Kultura

2020-01-13, godz. 09:48 Festiwal rosyjskiego kina. Replika Sputnika w Bydgoszczy [program] Współczesne kino rosyjskie, klasyka kina radzieckiego i produkcje dla dzieci. Od niedzieli w kinie Orzeł w Miejskim Centrum Kultury w Bydgoszczy trwa przegląd ... » więcej 2020-01-12, godz. 20:00 Arnold Rezler patronem studia emisyjnego Polskiego Radia PiK [wideo] Studio emisyjne S1 Polskiego Radia PiK od soboty ma swojego patrona. Jest nim Arnold Rezler, który był związany z bydgoską rozgłośnią przez blisko 11 lat. Do ... » więcej 2020-01-11, godz. 12:44 Zmarł jeden z Ambasadorów Muzycznych Kanady. Wielka legenda rocka! Późnym wieczorem 10 stycznia do świata sympatyków muzyki rockowej, a w szczególności do fanów kanadyjskiego tria RUSH, dotarła smutna wiadomość o śmierci Neil ... » więcej 2020-01-10, godz. 21:05 Promesa na budowę kampusu Akademii Muzycznej podpisana. 290 mln zł dla uczelni - Wicepremier Piotr Gliński podpisał promesę na 290 mln zł na budowę nowego kampusu Akademii Muzycznej w Bydgoszczy - ogłosił dziś na swoim profilu na Faceboo ... » więcej 2020-01-10, godz. 20:45 Obrazy i instalacje z popiołu. Dwie refleksyjne wystawy w Wozowni ' Promieniowanie ciszy' i ' Światłoczułość' to dwie wystawy, które otwarte zostały w piątek w toruńskiej Galerii Sztuki Współczesnej Wozownia. » więcej 2020-01-10, godz. 09:05 Wojna i okupacja przez pryzmat losów aktorów. Wystawa w Inowrocławiu W Saloniku Artystyczno-Literackim Biblioteki Miejskiej w Inowrocławiu oglądać można wystawę „Kino i teatr pod okupacją. Polskie środowisko filmowe i teatralne ... » więcej 2020-01-10, godz. 07:12 Pierwsza premiera we wrześniu. Plany Teatru Kameralnego w Bydgoszczy Teatr Kameralny w Bydgoszczy będzie wystawiał spektakle dla dzieci i młodzieży oraz prowadził bogatą działalność edukacyjną. W gościnnych progach Opery Nova z ... » więcej 2020-01-09, godz. 17:17 To musi być architektoniczne arcydzieło! Marek Żydowicz o Europejskim Centrum Filmowym - Nadchodzi nowa przyszłość Torunia - zapowiada Marek Żydowicz, dyrektor Festiwalu Filmowego EnergaCamerimage. Słowa padły podczas konferencji prasowej dotycz ... » więcej 2020-01-08, godz. 14:55 Koncert karnawałowy na 100-lecie powrotu Pomorza i Kujaw do wolnej Polski Offenbach, Verdi, Rossini, Strauss - dzieła tych kompozytorów znajdą się w programie koncertu karnawałowego w piątek (10 stycznia) w bydgoskiej Filharmonii. » więcej 2020-01-07, godz. 20:17 Kazimierz Suwała dyrektorem Europejskiego Centrum Filmowego CAMERIMAGE Minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński powołał Kazimierza Suwałę na stanowisko dyrektora nowo utworzonego Europejskiego Centrum Filmowe ... » więcej
1234567