Wtorek, 11 sierpnia 2020 r.   Imieniny: Klary, Zuzanny, Lecha
Polskie Radio PiK » Kultura
Skorzystaj z oferty. Kliknij! (OGŁOSZENIE WŁASNE NADAWCY)
2018-06-18, 13:33 Iwona Muszytowska-Rzeszotek/Redakcja

Ciechowski nosił kapcie. Autor biografii o „udomowionym rockmanie” [ROZMOWA]

Jeden z koncertów pamięci Grzegorza Ciechowskiego w Toruniu/fot. Archiwum
Jeden z koncertów pamięci Grzegorza Ciechowskiego w Toruniu/fot. Archiwum
- Gdyby Grzegorz naprawdę umarł, wspominalibyśmy go krócej, a pamięć o Obywatelu GC i Republice nie byłaby dla kolejnych pokoleń tak ważna – mówi Piotr Stelmach, autor biografii pt. "Lżejszy od fotografii", w naszej nowej audycji „Czytanie nie boli”.
Piotr Stelmach był gościem trwającego w Toruniu Festiwalu Książki. Jego książka zaczyna się od tragicznego, grudniowego, w którym Grzegorz Ciechowski odszedł, a zaczyna w dniu jego urodzin, 44 lata wcześniej. - To był piękny dzień – wspomina jego mama.

Iwona Muszytowska-Rzeszotek: Dlaczego opowiadasz tę historię od tyłu?
Piotr Stelmach: Moja opowieść zaczyna się także od mamy Grzegorza i to nie w dniu jego śmierci, a dziś. Opisuję, jak jego matka widzi go dziś, jak jej się śni, jak go wspomina i słyszy w radiu. Ułożyłem tę kolejność w taki sposób, bo to najlepsze potwierdzenie mojego przeświadczenia, że Grzegorz tak naprawdę nie umarł. Gdyby umarł, wspominalibyśmy go krócej, pamięć o Obywatelu GC, Republice miałaby swoją krótszą historię. Byłaby w jakiś sposób istotna, ale dla kolejnych pokoleń nie byłaby tak ważna. Dowód to chociażby 13-letni Wojtek z Krakowa, który napisał mi, że zbiera wszystko, co dotyczy Republiki. To znaczy, że Grzegorz nie umiera.

Książka ma 44 rozdziały – tyle lat żył Grzegorz Ciechowski. To też był celowy zabieg?
- Tak, ale to nie było moje rozmyślne działanie matematyczne. Podzieliłem sobie mniej więcej tę książkę, a kiedy nad nią pracowałem i zacząłem układać poszczególne rozdziały – jakieś opowieści, fragmenty jego życia, to naturalnie ułożyły mi się 44 rozdziały tak, jakby Grzegorz sam nad tym wszystkim czuwał.

Ciechowski w książce ukazany jest nie tylko jako artysta, ale - przez udział rodziny – to jego bardzo osobisty obraz. Był znany z rodzinnego życia. W jaki sposób dobierani byli rozmówcy?
- Najprościej - to były osoby, które uczestniczyły w jego życiu i w których życiu on również uczestniczył. Klucz był prosty – ci najbliżsi muzycznie i niemuzycznie, artystycznie i nieartystycznie. Łącznie 62 osoby. Lista była naturalna i oczywista. Brakuje dwóch osób, ale z tym nie mogłem nic zrobić.

Książka powstawała długo, bo 4,5 roku. Wcześniej znałeś Ciechowskiego tylko ze sceny i z radia. Jakiego go odkryłeś?
- Nie znałem go od strony kapci. To Ciechowski spowodował moje myślenie, że nigdy w życiu nie założę kapci. Jak się okazało, on te kapcie zakładał jako udomowiony rockman - jako facet, który przy Annie znalazł sens życia. Cieszył się domem, dziećmi, rodzinną atmosferą i faktem, że ma swoje niebo w czterech ścianach. Poznałem pełniejszego Grzegorza i zawarłem z nim pełniejszą znajomość. To moja indywidualna, prywatna znajomość, którą sobie zostawiam w tych nagraniach (...).

Posłuchaj całej audycji "Czytanie nie boli"

Audycja "Czytanie nie boli" - w każdy wakacyjny piątek o godz. 23.00.

Rozmowa Iwony Muszytowskiej-Rzeszotek z Piotrem Stelmachem
Toruń

Kultura

2020-07-05, godz. 08:04 Włoska sztuka w żnińskim muzeum. Ze zbiorów francuskich kolekcjonerów „Metafizyczna zagadka sztuki klasycznej” to tytuł wystawy Giorgio de Chirico w Muzeum Ziemi Pałuckiej w Żninie. Jest to już kolejna prezentacja prac artysty ś ... » więcej 2020-07-04, godz. 19:30 Skarpetki zginęły czy wybrały wolność? Muzyczny spektakl o życiowych wyborach „Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek” to najnowsze przedstawienie Teatru Muzycznego w Toruniu. Spektakl powstał na podstawie popularnej książki dla dzie ... » więcej 2020-07-03, godz. 16:02 Dźwięk bohaterem przedstawienia! Premiera w Baju Pomorskim [wideo] Jajkofony, suszarkofony, dzięciołofony czy dzwonkofony - oryginalne i jedyne w swoim rodzaju instrumenty pojawiły się na scenie Teatru Baj Pomorski w Toruniu. » więcej 2020-07-02, godz. 16:24 Co to jest: wpada w ucho i porywa ludzi? Muzyka celtycka w Toruniu! Już gra! [wideo] Warsztaty taneczne i muzyczne, koncert plenerowe oraz wykłady - od czwartku (02.07.) do niedzieli (05.07.) odbywa się w Toruniu Międzynarodowy Festiwal Tańca ... » więcej 2020-07-01, godz. 16:47 Było trzech kandydatów. Kto został dyrektorem Toruńskiej Orkiestry Symfonicznej? Przemysław Kempiński został nowym dyrektorem Toruńskiej Orkiestry Symfonicznej. W konkursie na to stanowisko startowało trzech kandydatów. » więcej 2020-06-30, godz. 17:29 „Zgadnij kim jestem” to tytuł najnowszej książki toruńskiej pisarki Kamili Cudnik Po raz kolejny autorka proponuje historię pełną intryg, emocji i ludzkich dramatów. Bohaterami książki są Izabela malarka oraz Robert policjant. Połączy ich n ... » więcej 2020-06-30, godz. 08:02 Stuletni budynek zaprojektowali wiedeńscy architekci. Remont toruńskiego teatru Nowe fotele na widowni, odświeżona elewacja , otwarcie drugiego piętra - w Teatrze im. Horzycy w Toruniu rozpoczął się remont dużej sceny. » więcej 2020-06-29, godz. 18:00 Trzy nominacje dla Opery Nova Opera Nova otrzymała trzy nominacje do XIV Teatralnych Nagród Muzycznych im. Jana Kiepury. » więcej 2020-06-28, godz. 20:03 Festiwal Przeźrocza przeniesiony na listopad, ale latem organizatorzy nie zapominają o swoich widzach! Nowy pomysł, nowa formuła. Bydgoski Festiwal Filmowy Przeźrocza wychodzi do widzów. » więcej 2020-06-28, godz. 18:23 Tworzyli sztukę natury z darów natury czyli Land Art w Toruniu Drzewo życia tworzyli dziś mieszkańcy Torunia na Barbarce. To podsumowanie trwającego od początku czerwca projektu „Land Art dla Ziemi i dla klimatu”. » więcej
45678910