Piątek, 17 stycznia 2020 r.   Imieniny: Antoniego, Rościsława, Jana
Polskie Radio PiK » Kultura
2015-10-27, 17:47 Magda Jasińska/Redakcja

Krzysztof Meisinger rezygnuje ze współpracy z Filharmonią Pomorską w Bydgoszczy

Krzysztof Meisinger Fot. Filharmonia Pomorska
Krzysztof Meisinger Fot. Filharmonia Pomorska
Krzysztof Meisinger - wirtuoz gitary i dyrygent od wielu lat występujący w Filharmonii Pomorskiej w Bydgoszczy rezygnuje ze współpracy z bydgoską instytucją. Napisał o tym w liście otwartym i na swoim profilu na facebooku.
Jeszcze niedawno, podczas Bydgoskiego Festiwalu Muzycznego Krzysztof Meisinger mówił o kolejnych pomysłach muzycznych projektów z wykorzystaniem Capelli Bydgostiensis. Wówczas w Bydgoszczy zostało wystawione jedyne sceniczne dzieło Piazzolli - operita, entuzjastycznie przyjęte przez bydgoską publiczność entuzjastycznie.

Dlaczego zatem teraz podjął taką decyzję?

- Obserwując to, co zaproponował p.o. dyrektora FP i w którym kierunku zaczęło to zmierzać, w jaki sposób tradycja repertuarowa jest naginana pod konkretnego dyrygenta uznałem, że nie powinno mieć to miejsca. Tym bardziej, że władza, która teraz nastała nie powinna czegoś takiego robić - powiedział muzyk w rozmowie z Magdą Jasińską.

- Jeśli chodzi o szefa artystycznego (Kai Bumann - przyp. red.) to jest to osoba, która nie pełni tam żadnej funkcji. W związku z czym można powiedzieć, że uzurpuje sobie prawo do tego, żeby ustalać repertuar, odwoływać koncerty artystów, którzy są z instytucją od wielu lat związani i jakby narzucając swoje wizje repertuarowe, które odbiegają od tradycji repertuarowej Filharmonii Pomorskiej - dodał Meisinger.

Chodzi m.in. o koncerty samego Krzysztofa Meisingera.

- Zostałem ujęty w repertuarze bez wcześniejszych konsultacji, z programem czy tematem, który poniekąd został mi narzucony bez wcześniejszego sprawdzenia czy mam wolne terminy. To trochę brak szacunku - mówi dyrygent.

Krzysztof Meisinger uważa, że program tegorocznego sezonu jest nieprzemyślany i w pewnym stopniu obraża wspaniale przygotowaną do odbioru muzyki najwyższej jakości bydgoską publiczność.

- Chodzi o cykle, zupełnie idiotyczny pomysł wykonania wszystkich kantat Jana Sebastiana Bacha w ciągu 5 lat. Jest ich około 210, w związku z tym, żeby przez 5 lat chcieć coś takiego zrobić, to te kantaty musiałyby wybrzmiewać kilka razy w tygodniu. Filharmonia Pomorska nie posiada własnego chóru, który byłby w stanie z tygodnia na tydzień uczyć się nowej kantaty. W związku z tym generuje to kolejne wydatki, które nie do końca są w tym momencie potrzebne. Absolutnie nie mam nic przeciwko muzyce Bacha, czy jego kantatom, które uważam za genialne, ale w tym momencie absolutnie publiczność bydgoską pozbawia się prawa wyboru i narzucanie jednego kompozytora na 5 lat uważam za kompletną bzdurę i dodatkowo uważam też, że taka instytucja jak Filharmonia Pomorska od zawsze emanowała różnorodnością repertuarową - powiedział Meisinger.

Jego zdaniem wcześniej każdy meloman mógł znaleźć koncerty, które są najbliższe jego gustom, natomiast w tym momencie publiczność na dobrą sprawę tego wyboru się pozbawia i narzuca to osoba, która nie posiada do tego żadnych praw.

Maisinger zarzuca też, że propozycje artystyczne nowego dyrektora FP to realizacja prywatnych zainteresowań za publiczne pieniądze.

- Wystarczy spojrzeć, co dzieje się z publicznością, która zawsze chętnie przybywała na wszystkie koncerty w Filharmonii, a w tym momencie dzieje się coś takiego, że na koncert inauguracyjny, z którego sprzedażą w ogóle nie powinno być problemu, nowa władza FP sprzedaje te bilety na Grouponie. Tak szanująca się instytucja jak jakakolwiek filharmonia czy opera nigdy czegoś takiego nie robi, bo traktuje swoją publiczność jako ludzi absolutnie wyjątkowych, którzy mają świadomość tego na co idą. Ratowanie się Grouponem uważam za wybieg niegodny tej instytucji i jest to też godzenie w dobre imię filharmonii, na które bardzo wiele osób pracowało przez wiele lat. Jest to sztuczne zapełnianie sali, gdyż mam wrażenie, że publiczność przez to, że postanowiła nie przyjść na koncert inauguracyjny nowego sezonu wypowiedziała się poniekąd na ten temat, że nie akceptuje zmian, które nastąpiły. Mam wrażenie, podobnie jak ja, że publiczność odebrała to jako działanie na szkodę tej instytucji - powiedział dyrygent.

Krzysztof Meisinger długo zastanawiał się na swoją decyzją i listem otwartym.

- Oczywiście, nie było to proste z wielu względów. W Filharmonii Pomorskiej czułem się jak w domu, przyjeżdżałem z wielką radością, wiedziałem, że spotkam się z fantastyczną orkiestrą i będziemy grali dla znakomitej publiczności. Natomiast w tej chwili wiedząc co się dzieje w Filharmonii, wiedząc jak bardzo polityka zaingerowała w działania artystyczne, jak wiele znaków zapytania pojawiło się podczas konkursu na nowe władze i jak wiele wątpliwości, postanowiłem wycofać się i nie firmować tego swoim nazwiskiem, bo zbyt długo na nie pracowałem, by móc sobie na to pozwolić - zakończył.

Dziś nie udało się spotkać z dyrektorem Filharmonii Pomorskiej Maciejem Puto, by uzyskać komentarz w sprawie listu Krzysztofa Meisingera, ale jest obietnica, że dojdzie do niego jutro. Do sprawy powrócimy.



Treśc listu otwartego Krzysztofa Meisingera

"Ze względu na to, iż nie zgadzam się z obecną polityką administracyjną i przede wszystkim artystyczną Filharmonii Pomorskiej w Bydgoszczy z dniem 26 października 2015 r. rezygnuję z funkcji stałego dyrygenta gościnnego orkiestry „Capella Bydgostiensis”.

Jednocześnie pragnę podziękować niesamowitej i wyjątkowej publiczności, która jest bardzo bliska memu sercu i dla której zawsze z wielką radością koncertowałem w Bydgoszczy.

Dziękuję orkiestrze „Capella Bydgostiensis”, z którą współpracowałem przez blisko 10 lat. Nagrałem z nią dwa znakomicie przyjęte przez krytykę albumy, a nasze koncerty w Filharmonii Berlińskiej zakończyły się wielominutowymi owacjami na stojąco.

Przede wszystkim chciałbym jednak podziękować osobie, bez której nie dostąpiłbym zaszczytu pełnienia funkcji dyrygenta „Capelli Bydgostiensis” – Pani Eleonorze Harendarskiej. To Ona ponad 12 lat temu zauważyła maturzystę Szkoły Talentów i mu zaufała. Jej wieloletnia pomoc i przychylność mobilizowały mnie do pracy i rozwoju artystycznego. Zwieńczeniem naszej współpracy było powierzenie mi funkcji, z której teraz z wielkim żalem jestem zmuszony zrezygnować. Za okazane serce i możliwość kontaktu z bydgoską Publicznością jestem Pani Eleonorze Harendarskiej dozgonnie wdzięczny!

Moja decyzja jest konsekwencją nieodpowiedzialnego zachowania władz (powołanych i powołujących) w stosunku do poprzedniego kierownictwa Filharmonii Pomorskiej i publiczności, dla której ta instytucja przecież funkcjonuje.

Uważam, że program obecnego sezonu jest nieprzemyślany i w pewnym sensie obraża wspaniale przygotowaną do odbioru muzyki najwyższej jakości bydgoską publiczność, która regularnie wypełniała salę Filharmonii Pomorskiej do ostatniego miejsca. Propozycje artystyczne nowego dyrektora to realizacja prywatnych zainteresowań za publiczne pieniądze.

Dlatego ze względu na szacunek dla Pani Harendarskiej, orkiestry „Capella Bydgostiensis” i Publiczności podjąłem decyzję o odejściu ze sprawowanego przeze mnie stanowiska oraz rezygnacji ze wszystkich koncertów, które zostały mi zaproponowane w Filharmonii Pomorskiej w obecnym sezonie. Na jej scenę powrócę dopiero wtedy, kiedy w tej instytucji na nowo zagości zdrowy rozsądek, a wszelka polityka nie będzie miała wpływu na funkcjonowanie tego wspaniałego przybytku Prawdziwej Sztuki, w którym najważniejsza jest Muzyka, Artyści i przede wszystkim Publiczność."
Z Krzysztofem Meisingerem rozmawia Magda Jasińska (Popołudnie z nami)

Kultura

2020-01-17, godz. 13:25 Oryginał „Roty" Konopnickiej i rękopisy Mickiewicza na wystawie [zdjęcia] Najcenniejsze zabytki piśmiennictwa prezentuje od piątku na wystawie z okazji 100-lecia niepodległości Biblioteka Publiczna w Bydgoszczy. » więcej 2020-01-17, godz. 11:45 Koncert inspirowany krajobrazami Hiszpanii i Włoch. Gary Guthman symfonicznie Jazzman i wirtuoz trąbki Garry Guthman wystąpi w piątek (17 stycznia) w bydgoskiej Filharmonii Pomorskiej. Z orkiestrą symfoniczną wykona swój Koncert na trąb ... » więcej 2020-01-15, godz. 19:15 Żydowicz: Sukces festiwalu w Toruniu! Europejskie Centrum Filmowe niezbędne 210 filmów, 4 i pół tysiąca kart wstępu, 20 tysięcy biletów, 170 gości specjalnych, 900 studentów - powrót Festiwalu EnergaCamerimage po 19 latach do Torunia ... » więcej 2020-01-15, godz. 16:33 Śmierć w Chełmży i śledztwo komisarza Grossa. Rober Małecki promuje „Zadrę" Toruński pisarz Robert Małecki spotka się w środę (15 stycznia) z czytelnikami w salonie EMPiK na Starówce w w Toruniu, a w kolejnych dniach także z mieszkańc ... » więcej 2020-01-14, godz. 18:03 Połączenie Dworu Artusa i Domu Muz w Toruniu. Czy wszystkim wyjdzie to na dobre? Ponad dwudziestoosobowa załoga, cztery obiekty, nowe możliwości finansowe i programowe. W styczniu połączono w Toruniu Dwór Artusa i Dom Muz. » więcej 2020-01-14, godz. 09:12 Ta nagroda skrzydeł doda! Instytut Teatralny docenił bydgoski spektakl „Ptak” Spektakl „Ptak' Teatru Polskiego w Bydgoszczy otrzymał Nagrodę Specjalną w wysokości 30 tysięcy złotych, przyznaną przez Komisję Artystyczną V edycji Konkursu ... » więcej 2020-01-13, godz. 09:48 Festiwal rosyjskiego kina. Replika Sputnika w Bydgoszczy [program] Współczesne kino rosyjskie, klasyka kina radzieckiego i produkcje dla dzieci. Od niedzieli w kinie Orzeł w Miejskim Centrum Kultury w Bydgoszczy trwa przegląd ... » więcej 2020-01-12, godz. 20:00 Arnold Rezler patronem studia emisyjnego Polskiego Radia PiK [wideo] Studio emisyjne S1 Polskiego Radia PiK od soboty ma swojego patrona. Jest nim Arnold Rezler, który był związany z bydgoską rozgłośnią przez blisko 11 lat. Do ... » więcej 2020-01-11, godz. 12:44 Zmarł jeden z Ambasadorów Muzycznych Kanady. Wielka legenda rocka! Późnym wieczorem 10 stycznia do świata sympatyków muzyki rockowej, a w szczególności do fanów kanadyjskiego tria RUSH, dotarła smutna wiadomość o śmierci Neil ... » więcej 2020-01-10, godz. 21:05 Promesa na budowę kampusu Akademii Muzycznej podpisana. 290 mln zł dla uczelni - Wicepremier Piotr Gliński podpisał promesę na 290 mln zł na budowę nowego kampusu Akademii Muzycznej w Bydgoszczy - ogłosił dziś na swoim profilu na Faceboo ... » więcej
1234567