Wtorek, 21 maja 2019 r.   Imieniny: Wiktora, Kryspina, Tymoteusza
Polskie Radio PiK » Biznes
2018-11-20, 08:00 Polska Agencja Prasowa/Łukasz Osiński

Ardanowski: będziemy walczyć o wyrównanie dopłat bezpośrednich dla rolników

Minister rolnictwa i rozwoju wsi, Jan Krzysztof Ardanowski. Fot. PAP/Darek Delmanowicz
Minister rolnictwa i rozwoju wsi, Jan Krzysztof Ardanowski. Fot. PAP/Darek Delmanowicz
Nie ma żadnych powodów, żeby polscy rolnicy otrzymywali niższe dopłaty bezpośrednie, niż ich koledzy z Europy Zachodniej. Będziemy twardo walczyć o ich wyrównanie - powiedział dziennikarzom w Brukseli minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski.
W Brukseli w poniedziałek odbyło się spotkanie unijnych ministrów ds. rolnictwa, którzy rozmawiali m.in. na temat przyszłości wspólnej polityki rolnej (WPR) po 2020 roku. Komisja Europejska prezentując w maju br. założenia przyszłego budżetu zaproponowała ciecia środków na rolnictwo.

Minister powiedział, że wciąż otwarte pozostaje pytanie, jaki będzie kształt wspólnej polityki rolnej w przyszłym budżecie na lata 2021-2027.

„Słyszymy w Brukseli wielokrotnie, że cele stawiane przed przyszłą wspólną polityką rolną są celami ambitnymi. To jest odmieniane przez przypadki. Rozumiemy, że rolnictwo to nie tylko produkcja żywności, to też troska o bioróżnorodność, o klimat. (...) Jednak jak to wszystko realizować, jeśli budżet na rolnictwo będzie okrojony” – wskazał Ardanowski. Dodał, że ministrowie rolnictwa UE uważają, iż jest to niemożliwe do pogodzenia przy ograniczonych środkach.

Jak dodał, budżet WPR na lata 2021-2027 powinien być przynajmniej nie mniejszy niż ten, który jest na lata 2014-2020. „Dopiero wtedy można myśleć o realizowaniu tych ambitnych celów, które stoją przed rolnictwem i obszarami wiejskimi Unii Europejskiej” – wskazał.

Ardanowski zaznaczył, że Polska będzie zabiegać o to, żeby płatności bezpośrednie dla polskich rolników były identyczne jak w przypadku rolników na zachodzie Europy. Jak mówił, kiedyś uzasadniono te niższe dopłaty w Polsce niższymi kosztami produkcji, a obecnie te koszty wcale nie są niższe.

„W tej chwili nie ma w Polsce niższych kosztów produkcji. Środki ochrony roślin, paliwo, inne środki związane z produkcją rolniczą są w cenach europejskich. (...) Jedyną przewagą była niższa cena siły roboczej, która też się wyrównuje. Twardo będziemy walczyć o wyrównanie dopłat bezpośrednich. Nie ma żadnych powodów – i to jest stanowisko premiera Mateusza Morawieckiego i całego rządu - żeby polscy rolnicy mieli niższe dopłaty, niż ich koledzy z Europy Zachodniej” – powiedział.

Poinformował też, że dyskusja na poniedziałkowej Radzie UE ds. rolnictwa dotyczyła pomocy de minimis dla rolnictwa. Minister tłumaczył, że pula środków w ramach tej pomocy dla rolników w Polsce wyczerpała się 7 listopada, m.in. ze względu na problem suszy. Jak mówił, mechanizm tej pomocy należy skorygować.

"Ta pomoc obejmuje 1 proc. wartości produkcji rolnej. (...) Następne środki będzie można uruchomić dopiero po nowym roku. Zgłosiłem to panu komisarzowi (ds. rolnictwa Philowi Hoganowi - PAP), inne kraje zresztą również ten wątek podniosły. Chodzi o to, aby podjąć wreszcie decyzję o zwiększeniu puli środków de minimis. Postulujemy, aby to było 2 proc. produkcji rolnej. Jakiś kompromis będzie tu potrzebny" - powiedział Ardanowski dziennikarzom. Dodał, że ze słów komisarza wynika, iż decyzja w tej sprawie zapadnie w grudniu.

Na spotkaniu, jak relacjonował, doszło do wymiany poglądów na temat sytuacji na poszczególnych rynkach rolnych. "Wskazywano, że znaczna część tych rynków jest bardzo niestabilna. To jest problem rynku cukru. Dla Polski ważny, bo jesteśmy liczącym się producentem cukru buraczanego w Europie" - wskazał. Ministrowie podnosili również - jak tłumaczył - problem gwałtownego spadku cen jabłek i gruszek. Te kwestia - jak mówił - dotyka nie tylko kraje Europy Środkowej, ale również np. Belgię.

Dodał, że dla Polski problemem jest też import zbóż, głównie gryki i kukurydzy, z Ukrainy. Import jest realizowany w ramach unijnych bezcłowych kontyngentów. Zboża te trafiają do Polski ze względu na położenie naszego kraju. "Podniosłem, że proszę bardzo, wspierajmy Ukrainę. Polska jest jednym z głównych orędowników prozachodniej opcji na Ukrainie, ale jednak to zboże z Ukrainy powinno być w bardziej rozsądny sposób przekazywane do wielu innych krajów, a nie tylko do Polski" - oświadczył.

Dyskusja na poniedziałkowym spotkaniu dotyczyła też afrykańskiego pomoru świń (ASF). "W Polsce szczęśliwie ten problem zaczyna być ograniczany. Zgłosiliśmy do KE informacje o 60 gminach, gdzie choroba ustała i można zacząć przywracać produkcję trzody chlewnej. (...) Jednak problem w wielu krajach ciągle istnieje" - wskazał.

Minister dodał, że w tym kontekście istotna jest kwestia "wymuszania regionalizacji" w rozmowach z krajami trzecimi, które są odbiorcami wieprzowiny, tak żeby nie cały kraj był obejmowany embargiem, co jest sprzeczne z prawem UE. Chodzi o to, aby móc eksportować z terenów, których choroba nie dotknęła.

Ardanowski powiedział również, że dyskusja dotyczyła mechanizmu interwencji na rynkach rolnych. Jego zdaniem w tym zakresie potrzebna jest reforma. "Mechanizm powinien działać z mocy prawa, a nie poprzez składanie wniosków, kolejne dyskusje na kolejnych spotkaniach ministrów w kolejnych miesiącach. Często gospodarstwa bankrutują, a pomocy kryzysowej nie ma, chociaż są na to przeznaczone środki. Ten mechanizm powinien być automatyczny" - zaznaczył.

Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)

Biznes

2019-05-15, godz. 13:03 Preferencyjne pożyczki dla firm z regionu. Na inwestycje i ochronę środowiska Firmy z regionu będą mogły ubiegać się o pożyczki na preferencyjnych warunkach. Pieniądze będzie można pozyskać na poprawę efektywności energetycznej przedsię ... » więcej 2019-05-14, godz. 16:15 Śmieci naszą szansą? Bydgoszcz chce pozyskiwać energię z odpadków Litr wrzątku za skórkę banana? Już wkrótce Bydgoszcz ma zostać prekursorem w zakresie samowystarczalności. Czy uda nam się 'obejść' galopujące ceny prądu, wyk ... » więcej 2019-05-13, godz. 19:36 W Pszczółczynie urosną dorodne świnie. Polskie świnie, polskiego inwestora Nowoczesna ferma trzody chlewnej powstała we wsi Pszczółczyn, w gminie Łabiszyn. Coraz mniej gospodarstw zajmuje się tym działem produkcji zwierzęcej, w które ... » więcej 2019-05-13, godz. 15:31 Coraz bliżej budowy parkingów Park&Ride w Bydgoszczy Znane są już oferty wykonawców systemu P+R („Parkuj i jedź”). Budową wielopoziomowego parkingu przy ul. Grudziądzkiej zainteresowanych jest 7 firm. Pochłonie ... » więcej 2019-05-13, godz. 07:06 W Bydgoszczy najniższe bezrobocie od początku lat dziewięćdziesiątych! Na koniec kwietnia br., szacunkowa stopa bezrobocia wyniosła w Bydgoszczy jedynie 3,5 proc. Jest to najniższy poziom od początku lat 90. » więcej 2019-05-12, godz. 15:19 Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii: Pensje w Polsce rosną znacznie szybciej niż ceny Jak podano, przeciętne wynagrodzenie brutto tylko w 2018 r. wzrosło w Polsce o 300 zł - do poziomu 4585 zł. » więcej 2019-05-10, godz. 11:02 Mieszkańcy szukają dawnych smaków i lokalnych potraw. Znajdą je w Minikowie Edukacja i promocja dziedzictwa kulinarnego regionu - to główny cel organizowanej w weekend (11-12 maja) w Minikowie imprezy pod hasłem „Lato na wsi - święto ... » więcej 2019-05-09, godz. 09:44 Sortują towar światłem. Nowoczesne centrum logistyczne w Bydgoszczy Zaczynali od kartonów upchniętych w garażu. Bydgoska firma FaleLokiKoki otworzyła na Osowej Górze najnowocześniejsze w swojej branży Centrum Logistyczne w kra ... » więcej 2019-05-07, godz. 20:04 Akt notarialny dla "Wód Polskich". Nowa instytucja ma oficjalnie swoją siedzibę Istniejący od niedawna w Bydgoszczy Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej 'Wody Polskie' dostał potwierdzenie własności swojej siedziby. » więcej 2019-05-07, godz. 14:25 Radosny jak rolnik? Na bydgoskim UKW zbadali, jaka praca uszczęśliwia Czy jesteśmy szczęśliwi i jak na szczęście wpływa równowaga między pracą a wypoczynkiem? W Bydgoszczy powstała praca badawcza na ten temat. Jej autorką jest p ... » więcej
1234567