Sobota, 23 lutego 2019 r.   Imieniny: Romany, Damiana, Polikarpa
Polskie Radio PiK » Biznes
2018-11-20, 08:00 Polska Agencja Prasowa/Łukasz Osiński

Ardanowski: będziemy walczyć o wyrównanie dopłat bezpośrednich dla rolników

Minister rolnictwa i rozwoju wsi, Jan Krzysztof Ardanowski. Fot. PAP/Darek Delmanowicz
Minister rolnictwa i rozwoju wsi, Jan Krzysztof Ardanowski. Fot. PAP/Darek Delmanowicz
Nie ma żadnych powodów, żeby polscy rolnicy otrzymywali niższe dopłaty bezpośrednie, niż ich koledzy z Europy Zachodniej. Będziemy twardo walczyć o ich wyrównanie - powiedział dziennikarzom w Brukseli minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski.
W Brukseli w poniedziałek odbyło się spotkanie unijnych ministrów ds. rolnictwa, którzy rozmawiali m.in. na temat przyszłości wspólnej polityki rolnej (WPR) po 2020 roku. Komisja Europejska prezentując w maju br. założenia przyszłego budżetu zaproponowała ciecia środków na rolnictwo.

Minister powiedział, że wciąż otwarte pozostaje pytanie, jaki będzie kształt wspólnej polityki rolnej w przyszłym budżecie na lata 2021-2027.

„Słyszymy w Brukseli wielokrotnie, że cele stawiane przed przyszłą wspólną polityką rolną są celami ambitnymi. To jest odmieniane przez przypadki. Rozumiemy, że rolnictwo to nie tylko produkcja żywności, to też troska o bioróżnorodność, o klimat. (...) Jednak jak to wszystko realizować, jeśli budżet na rolnictwo będzie okrojony” – wskazał Ardanowski. Dodał, że ministrowie rolnictwa UE uważają, iż jest to niemożliwe do pogodzenia przy ograniczonych środkach.

Jak dodał, budżet WPR na lata 2021-2027 powinien być przynajmniej nie mniejszy niż ten, który jest na lata 2014-2020. „Dopiero wtedy można myśleć o realizowaniu tych ambitnych celów, które stoją przed rolnictwem i obszarami wiejskimi Unii Europejskiej” – wskazał.

Ardanowski zaznaczył, że Polska będzie zabiegać o to, żeby płatności bezpośrednie dla polskich rolników były identyczne jak w przypadku rolników na zachodzie Europy. Jak mówił, kiedyś uzasadniono te niższe dopłaty w Polsce niższymi kosztami produkcji, a obecnie te koszty wcale nie są niższe.

„W tej chwili nie ma w Polsce niższych kosztów produkcji. Środki ochrony roślin, paliwo, inne środki związane z produkcją rolniczą są w cenach europejskich. (...) Jedyną przewagą była niższa cena siły roboczej, która też się wyrównuje. Twardo będziemy walczyć o wyrównanie dopłat bezpośrednich. Nie ma żadnych powodów – i to jest stanowisko premiera Mateusza Morawieckiego i całego rządu - żeby polscy rolnicy mieli niższe dopłaty, niż ich koledzy z Europy Zachodniej” – powiedział.

Poinformował też, że dyskusja na poniedziałkowej Radzie UE ds. rolnictwa dotyczyła pomocy de minimis dla rolnictwa. Minister tłumaczył, że pula środków w ramach tej pomocy dla rolników w Polsce wyczerpała się 7 listopada, m.in. ze względu na problem suszy. Jak mówił, mechanizm tej pomocy należy skorygować.

"Ta pomoc obejmuje 1 proc. wartości produkcji rolnej. (...) Następne środki będzie można uruchomić dopiero po nowym roku. Zgłosiłem to panu komisarzowi (ds. rolnictwa Philowi Hoganowi - PAP), inne kraje zresztą również ten wątek podniosły. Chodzi o to, aby podjąć wreszcie decyzję o zwiększeniu puli środków de minimis. Postulujemy, aby to było 2 proc. produkcji rolnej. Jakiś kompromis będzie tu potrzebny" - powiedział Ardanowski dziennikarzom. Dodał, że ze słów komisarza wynika, iż decyzja w tej sprawie zapadnie w grudniu.

Na spotkaniu, jak relacjonował, doszło do wymiany poglądów na temat sytuacji na poszczególnych rynkach rolnych. "Wskazywano, że znaczna część tych rynków jest bardzo niestabilna. To jest problem rynku cukru. Dla Polski ważny, bo jesteśmy liczącym się producentem cukru buraczanego w Europie" - wskazał. Ministrowie podnosili również - jak tłumaczył - problem gwałtownego spadku cen jabłek i gruszek. Te kwestia - jak mówił - dotyka nie tylko kraje Europy Środkowej, ale również np. Belgię.

Dodał, że dla Polski problemem jest też import zbóż, głównie gryki i kukurydzy, z Ukrainy. Import jest realizowany w ramach unijnych bezcłowych kontyngentów. Zboża te trafiają do Polski ze względu na położenie naszego kraju. "Podniosłem, że proszę bardzo, wspierajmy Ukrainę. Polska jest jednym z głównych orędowników prozachodniej opcji na Ukrainie, ale jednak to zboże z Ukrainy powinno być w bardziej rozsądny sposób przekazywane do wielu innych krajów, a nie tylko do Polski" - oświadczył.

Dyskusja na poniedziałkowym spotkaniu dotyczyła też afrykańskiego pomoru świń (ASF). "W Polsce szczęśliwie ten problem zaczyna być ograniczany. Zgłosiliśmy do KE informacje o 60 gminach, gdzie choroba ustała i można zacząć przywracać produkcję trzody chlewnej. (...) Jednak problem w wielu krajach ciągle istnieje" - wskazał.

Minister dodał, że w tym kontekście istotna jest kwestia "wymuszania regionalizacji" w rozmowach z krajami trzecimi, które są odbiorcami wieprzowiny, tak żeby nie cały kraj był obejmowany embargiem, co jest sprzeczne z prawem UE. Chodzi o to, aby móc eksportować z terenów, których choroba nie dotknęła.

Ardanowski powiedział również, że dyskusja dotyczyła mechanizmu interwencji na rynkach rolnych. Jego zdaniem w tym zakresie potrzebna jest reforma. "Mechanizm powinien działać z mocy prawa, a nie poprzez składanie wniosków, kolejne dyskusje na kolejnych spotkaniach ministrów w kolejnych miesiącach. Często gospodarstwa bankrutują, a pomocy kryzysowej nie ma, chociaż są na to przeznaczone środki. Ten mechanizm powinien być automatyczny" - zaznaczył.

Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)

Biznes

2019-02-22, godz. 20:04 Jest porozumienie zarządu PLL LOT ze związkami zawodowymi Zarząd Polskich Linii Lotniczych LOT i przedstawiciele Związku Zawodowego Personelu Pokładowego i Lotniczego oraz Związku Zawodowego Pilotów Komunikacyjnych z ... » więcej 2019-02-22, godz. 16:13 Czy CBA potwierdzi nieprawidłowości w przetargu na tramwaje dla stolicy? Centralne Biuro Antykorupcyjne sprawdza przetarg spółki Tramwaje Warszawskie, w którym uczestniczyła bydgoska PESA. Zamówienie na 213 tramwajów do stolicy wyg ... » więcej 2019-02-21, godz. 06:00 Mniej azotu i siarki trafi do atmosfery. Inwestycja w EC II w Bydgoszczy Instalacje do odazotowania i odsiarczania spalin przekazano do eksploatacji w elektrociepłowni PGE Energia Ciepła - EC II w Bydgoszczy, należącej do Grupy Kap ... » więcej 2019-02-19, godz. 10:55 Nowi inwestorzy z Kujaw i Pomorza dołączyli do Polskiej Strefy Inwestycji Kolejne dwie firmy mogą skorzystać ze zwolnienia z podatku dochodowego. Pomorska Specjalna Strefa Ekonomiczna wydała decyzje o wsparciu ich inwestycji szacowa ... » więcej 2019-02-19, godz. 08:15 Pesa powalczy o tramwaje dla Warszawy. Złożyła odwołanie Bydgoska Pesa odwołała się od rozstrzygnięcia przetargu na dostawę dla Tramwajów Warszawskich. Wygrała go koreańska firma Hyundai Rotem. » więcej 2019-02-18, godz. 14:28 Ile zapłacimy za prąd? Projekt nowelizacji ustawy ws. cen prądu Ustaloną ceną objęte zostaną wszystkie rodzaje umów ws. dostaw energii elektrycznej - przewiduje projekt nowelizacji ustawy ws. cen prądu, który opublikowano ... » więcej 2019-02-17, godz. 09:04 Złota Setka Pomorza i Kujaw. Ranking dla firm już trwa Promowanie dobrych praktyk wśród przedsiębiorców oraz samorządów terytorialnych to cel „Złotej Setki Pomorza i Kujaw' - rankingu przygotowywanego przez „Gazet ... » więcej 2019-02-15, godz. 13:15 Doradzają, aktywizują i szkolą. Święto służb zatrudnienia Pracownicy urzędów pracy w regionie obchodzą jubileusz 100-lecia działalności publicznych służb zatrudnienia. Uroczystość odbyła się w grudziądzkim teatrze. » więcej 2019-02-14, godz. 18:44 Pesa jedzie do Wielkopolski. Kolejny kontrakt na pięć elfów Bydgoska Pesa podpisała dziś w Poznaniu umowę na dostarczenie pięciu nowych elfów dla Poznańskiej Kolei Metropolitalnej. Wartość kontraktu to niemal 130 mln z ... » więcej 2019-02-14, godz. 07:11 W tym roku za niezłożenie PIT-a nie zostaniemy ukarani przez fiskusa W tym roku za niezłożenie PIT-a nie zostaniemy ukarani przez fiskusa, a na zwrot podatku możemy czekać 45 dni, a nie trzy miesiące - mówi w rozmowie z PAP par ... » więcej
1234567