Czwartek, 02 lipca 2020 r.   Imieniny: Jagody, Urbana, Marii
Polskie Radio PiK » Biznes
Małyssak
2015-07-30, 16:59 Polska Agencja Prasowa

Eksperci z PKO BP: poprawa na rynku pracy powinna przełożyć się na wzrost płac

Poprawa na rynku pracy powinna przełożyć się na wzrost płac - ocenili eksperci z PKO BP podczas czwartkowego spotkania z dziennikarzami. Zauważyli, że na rynku pracy jest rekordowa liczba wakatów, co może świadczyć o niedopasowaniu kwalifikacji do ofert.
Główny ekonomista z PKO BP Radosław Bodys powiedział dziennikarzom, że dane makroekonomiczne za ostanie trzy miesiące były zgodne z oczekiwaniami, w związku z tym bank nie zmienił swojej dotychczasowej prognozy wzrostu gospodarczego. Przewiduje ona, że dynamika PKB do końca roku będzie się kształtowała między 3,5-4 proc., a cały rok zamknie się 3,8 proc. wzrostem PKB.

"Zarówno część popytu krajowego, jak i część popytu zewnętrznego - eksportowa - obie są mocne" - podkreślił ekonomista. "Mamy najwyższą w historii liczbę wakatów nieobsadzonych, odkąd dane są dostępne. To pokazuje, że poprawa na rynku pracy mierzona spadkiem bezrobocia będzie trwać. Z czasem powinno to generować wzrost płac" - zaznaczył Bodys. Jego zdaniem zaskakuje to, że liczba wakatów nie spadła. Wręcz przeciwnie - rosła przy spadającym bezrobociu, co może sugerować z jednej strony, że miejsc pracy jest bardzo dużo, albo może świadczyć o niedopasowaniu kwalifikacji do ofert pracy.

"To powinno skutkować poprawą na rynku pracy w postaci szybszego spadku bezrobocia, albo w postaci wzrostu płac ( ). Perspektywy dla popytu krajowego są solidne" - podkreślił. Zwrócił też uwagę na siłę polskiego eksportu, który rośnie bardzo dynamicznie. Co ciekawe, mimo obaw o spadek eksportu żywności po wprowadzeniu embarga rosyjskiego, wzrósł on w ubiegłym roku o prawie 5 proc., przy jednoczesnym spadku eksportu do Rosji o 30 proc.

"Eksport do niektórych państw strefy euro wzrósł o 20 proc. To pokazuje częściowo, że spora część eksportu została przekierowana na rynki strefy euro. Ożywienie w strefie euro trwa i napędza popyt na inne towary" - powiedział Bodys.

Zaznaczył, ze na rachunku obrotów bieżących mamy do czynienia z najwyższym saldem w historii (prognoza banku mówi o nadwyżce w tym roku w wysokości 0,5 proc. PKB). "To wynika częściowo ze spadku cen ropy, a częściowo z tego, że popyt zewnętrzny na polski eksport jest silny" - ocenił ekonomista.

Bodys zaznaczył, że obniżono prognozy związane z przyszłą inflacją, co w dużej mierze wynika z uporczywie utrzymujących się niskich cen żywności oraz spadku cen surowców. "W większości krajów inflacja zaskakuje in plus, u nas in minus. Spadki cen surowców sprawią, że powrót do normalnych poziomów inflacji przebiega wolniej niż zakładaliśmy trzy miesiące temu" - tłumaczył.

Zgodnie z prognozami banku inflacja wzrośnie do poziomu nieco powyżej zera w grudniu, mimo że jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że wyniesie 0,5-1 proc. "Ponieważ to w głównej mierze zależy od cen surowców, które charakteryzują się dużą zmiennością, możemy te prognozy zaraz wszyscy zmieniać, gdy ceny surowców z powrotem wzrosną" - zastrzegł ekonomista. W konsekwencji, według Bodysa, stopy procentowe NBP nie zostaną zmienione do końca przyszłego roku.

Dyrektor biura strategii rynkowych PKO BP Mariusz Adamiak zwrócił natomiast uwagę, że solidny wzrost gospodarczy nie przekłada się na wzrost zysków z giełdy. Wskazał, że w indeksie WIG30 dominujący, 40 proc. udział ma sektor finansowy (w tym 30 proc. należy do banków), dalej energetyczny i surowcowy. Tymczasem giełdzie ciążą zarówno kwestie związane z sektorem finansowym, czyli ewentualnym wprowadzeniem podatku bankowego, czy przewalutowaniem kredytów frankowych a także związane z restrukturyzacją sektora węglowego.

"Polityka gospodarcza państwa może w jakimś stopniu stanowić źródło niepewności dla inwestorów z punktu widzenia ich interesu ekonomicznego, co powoduje, że indeks warszawski jest na delikatnym plusie od początku roku i został dosyć istotnie w tyle w porównaniu z europejskimi akcjami, które bardzo ładnie rosną od początku roku o ok. 15 proc." - powiedział Adamiak. Według niego najlepszym obszarem do lokowania pieniędzy są akcje europejskie związane ze strefą euro. Mają one "stosunkowo najmniej zagrożeń".

Ekspert zwrócił uwagę na perspektywy dla złotego i polskich obligacji. Wskazał, że waluty rynków wschodzących były ostatnio pod presją, co spowodowało wzrost zadłużenia w wielu gospodarkach. "My ten problem mamy i nie mamy. Mamy wysokie zadłużenie w walutach obcych sięgające 40 proc. PKB, jako sumę sektora prywatnego i publicznego, ale z drugiej strony ratuje nas praktycznie zrównoważony rachunek obrotów bieżących" - wyjaśnił Adamiak. Dodał, że uwzględniając wpływy z UE Polska ma "dodatnią lukę finansowania w krótkim okresie," co oznacza, że w tym czasie nie będziemy potrzebować świeżego kapitału portfelowego z zagranicy.

"W połączeniu z solidnym wzrostem gospodarczym to powoduje, że nasze aktywa finansowe typu obligacje, czy waluta są stabilne. Również z tego powodu nie obawiamy się szczególnie o naszą walutę ( ). Obawiamy się trochę, że złoty może lekko osłabnąć, ale głównie na bazie sentymentu związanego z Chinami i gospodarkami emerging markets" - powiedział Adamiak. Bank zakłada, że na koniec trzeciego kwartału euro będzie kosztować 4,25 zł. (PAP)

Biznes

2020-07-02, godz. 14:47 Koniec z „papierowym leczeniem". E-skierowania premiowane przez NFZ Narodowy Fundusz Zdrowia będzie wspierał te placówki, które idą z duchem czasu i odchodzą od skierowań wystawianych w formie papierowej. » więcej 2020-07-01, godz. 10:30 Ułatwiają życie, podkreślają urodę. Modne okulary [reklama] Wielu z nas nie wyobraża sobie życia bez okularów. Inni usilnie dążą do tego, by ich nie nosić, a postęp w optyce i medycynie takie rzeczy ułatwia. Niewątpliw ... » więcej 2020-06-30, godz. 14:20 Skąd pochodzą warzywa i owoce? Inspekcja Handlowa skontrolowała sklepy [wideo] Co dziesiąta partia warzyw i owoców w sklepach sprawdzonych przez Inspekcję Handlową miała błędną informację o kraju pochodzenia lub nie miała jej wcale - pod ... » więcej 2020-06-29, godz. 15:19 Dodatek solidarnościowy - ostatni dzwonek, by złożyć wniosek i otrzymać pieniądze 810 osób w Kujawsko-Pomorskiem otrzymało już dodatek solidarnościowy z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Łączna kwota wypłaconych świadczeń w regionie to prawi ... » więcej 2020-06-29, godz. 09:00 Pożyczki przez internet - jak wybrać najlepszą? [reklama] Pożyczki przez Internet wyglądają nieco inaczej niż przed epidemią koronawirusa. Po pierwsze, są nieco tańsze dzięki obniżeniu stóp procentowych przez Narodow ... » więcej 2020-06-28, godz. 10:03 Niedziela handlowa. Do sklepu w maseczce! W niedzielę, 28 czerwca sklepy będą otwarte. W sklepach nadal obowiązują wymogi bezpieczeństwa sanitarnego: maseczki i dostęp do rękawiczek jednorazowych oraz ... » więcej 2020-06-26, godz. 19:10 Pieniądze z Funduszu Inwestycji Samorządowych trafią do powiatu tucholskiego 7 mln zł trafić ma do gmin i powiatu tucholskiego na inwestycje. Pieniądze będą pochodzić z Funduszu Inwestycji Samorządowych. Ustawę przyjął Sejm, więc pieni ... » więcej 2020-06-26, godz. 12:22 Planujesz zakup materaca? Odkryj świat innowacji Hilding Anders [reklama] Czas na nowy materac? Wybierz jeden z modeli proponowanych przez lidera branży, Grupę Hilding Anders. Na pewno nie pożałujesz! Sprawdź, dlaczego materace Hild ... » więcej 2020-06-25, godz. 16:32 Pieniądze dla gmin i powiatów od rządu. Na co można je wydać? Konferencje PiS w regionie 330 mln złotych przeznaczy rząd na pomoc gminom i powiatom w województwie kujawsko-pomorskim. Pieniądze będą przekazywane w ramach rządowego Funduszu Inwestyc ... » więcej 2020-06-24, godz. 14:35 UOKiK: banki zmienią niekorzystne praktyki dot. wakacji kredytowych Banki dostosowały się do uwag UOKiK lub deklarowały zmianę we wskazanym terminie niekorzystnych praktyk dotyczących pozaustawowych, tzw. komercyjnych wakacji ... » więcej
1234567