Wtorek, 11 sierpnia 2020 r.   Imieniny: Klary, Zuzanny, Lecha
Polskie Radio PiK » Biznes
Skorzystaj z oferty. Kliknij! (OGŁOSZENIE WŁASNE NADAWCY)
2015-07-30, 16:59 Polska Agencja Prasowa

Eksperci z PKO BP: poprawa na rynku pracy powinna przełożyć się na wzrost płac

Poprawa na rynku pracy powinna przełożyć się na wzrost płac - ocenili eksperci z PKO BP podczas czwartkowego spotkania z dziennikarzami. Zauważyli, że na rynku pracy jest rekordowa liczba wakatów, co może świadczyć o niedopasowaniu kwalifikacji do ofert.
Główny ekonomista z PKO BP Radosław Bodys powiedział dziennikarzom, że dane makroekonomiczne za ostanie trzy miesiące były zgodne z oczekiwaniami, w związku z tym bank nie zmienił swojej dotychczasowej prognozy wzrostu gospodarczego. Przewiduje ona, że dynamika PKB do końca roku będzie się kształtowała między 3,5-4 proc., a cały rok zamknie się 3,8 proc. wzrostem PKB.

"Zarówno część popytu krajowego, jak i część popytu zewnętrznego - eksportowa - obie są mocne" - podkreślił ekonomista. "Mamy najwyższą w historii liczbę wakatów nieobsadzonych, odkąd dane są dostępne. To pokazuje, że poprawa na rynku pracy mierzona spadkiem bezrobocia będzie trwać. Z czasem powinno to generować wzrost płac" - zaznaczył Bodys. Jego zdaniem zaskakuje to, że liczba wakatów nie spadła. Wręcz przeciwnie - rosła przy spadającym bezrobociu, co może sugerować z jednej strony, że miejsc pracy jest bardzo dużo, albo może świadczyć o niedopasowaniu kwalifikacji do ofert pracy.

"To powinno skutkować poprawą na rynku pracy w postaci szybszego spadku bezrobocia, albo w postaci wzrostu płac ( ). Perspektywy dla popytu krajowego są solidne" - podkreślił. Zwrócił też uwagę na siłę polskiego eksportu, który rośnie bardzo dynamicznie. Co ciekawe, mimo obaw o spadek eksportu żywności po wprowadzeniu embarga rosyjskiego, wzrósł on w ubiegłym roku o prawie 5 proc., przy jednoczesnym spadku eksportu do Rosji o 30 proc.

"Eksport do niektórych państw strefy euro wzrósł o 20 proc. To pokazuje częściowo, że spora część eksportu została przekierowana na rynki strefy euro. Ożywienie w strefie euro trwa i napędza popyt na inne towary" - powiedział Bodys.

Zaznaczył, ze na rachunku obrotów bieżących mamy do czynienia z najwyższym saldem w historii (prognoza banku mówi o nadwyżce w tym roku w wysokości 0,5 proc. PKB). "To wynika częściowo ze spadku cen ropy, a częściowo z tego, że popyt zewnętrzny na polski eksport jest silny" - ocenił ekonomista.

Bodys zaznaczył, że obniżono prognozy związane z przyszłą inflacją, co w dużej mierze wynika z uporczywie utrzymujących się niskich cen żywności oraz spadku cen surowców. "W większości krajów inflacja zaskakuje in plus, u nas in minus. Spadki cen surowców sprawią, że powrót do normalnych poziomów inflacji przebiega wolniej niż zakładaliśmy trzy miesiące temu" - tłumaczył.

Zgodnie z prognozami banku inflacja wzrośnie do poziomu nieco powyżej zera w grudniu, mimo że jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że wyniesie 0,5-1 proc. "Ponieważ to w głównej mierze zależy od cen surowców, które charakteryzują się dużą zmiennością, możemy te prognozy zaraz wszyscy zmieniać, gdy ceny surowców z powrotem wzrosną" - zastrzegł ekonomista. W konsekwencji, według Bodysa, stopy procentowe NBP nie zostaną zmienione do końca przyszłego roku.

Dyrektor biura strategii rynkowych PKO BP Mariusz Adamiak zwrócił natomiast uwagę, że solidny wzrost gospodarczy nie przekłada się na wzrost zysków z giełdy. Wskazał, że w indeksie WIG30 dominujący, 40 proc. udział ma sektor finansowy (w tym 30 proc. należy do banków), dalej energetyczny i surowcowy. Tymczasem giełdzie ciążą zarówno kwestie związane z sektorem finansowym, czyli ewentualnym wprowadzeniem podatku bankowego, czy przewalutowaniem kredytów frankowych a także związane z restrukturyzacją sektora węglowego.

"Polityka gospodarcza państwa może w jakimś stopniu stanowić źródło niepewności dla inwestorów z punktu widzenia ich interesu ekonomicznego, co powoduje, że indeks warszawski jest na delikatnym plusie od początku roku i został dosyć istotnie w tyle w porównaniu z europejskimi akcjami, które bardzo ładnie rosną od początku roku o ok. 15 proc." - powiedział Adamiak. Według niego najlepszym obszarem do lokowania pieniędzy są akcje europejskie związane ze strefą euro. Mają one "stosunkowo najmniej zagrożeń".

Ekspert zwrócił uwagę na perspektywy dla złotego i polskich obligacji. Wskazał, że waluty rynków wschodzących były ostatnio pod presją, co spowodowało wzrost zadłużenia w wielu gospodarkach. "My ten problem mamy i nie mamy. Mamy wysokie zadłużenie w walutach obcych sięgające 40 proc. PKB, jako sumę sektora prywatnego i publicznego, ale z drugiej strony ratuje nas praktycznie zrównoważony rachunek obrotów bieżących" - wyjaśnił Adamiak. Dodał, że uwzględniając wpływy z UE Polska ma "dodatnią lukę finansowania w krótkim okresie," co oznacza, że w tym czasie nie będziemy potrzebować świeżego kapitału portfelowego z zagranicy.

"W połączeniu z solidnym wzrostem gospodarczym to powoduje, że nasze aktywa finansowe typu obligacje, czy waluta są stabilne. Również z tego powodu nie obawiamy się szczególnie o naszą walutę ( ). Obawiamy się trochę, że złoty może lekko osłabnąć, ale głównie na bazie sentymentu związanego z Chinami i gospodarkami emerging markets" - powiedział Adamiak. Bank zakłada, że na koniec trzeciego kwartału euro będzie kosztować 4,25 zł. (PAP)

Biznes

2020-07-15, godz. 09:30 Twój nowy dom jest bliżej, niż myślisz! Projekty są na wyciągnięcie ręki Marzenia o nowym domu elektryzują i młodych, i tych nieco starszych. Szczególnie w tym roku znacznie wzrosło zainteresowanie nawet niewielkimi domami konieczn ... » więcej 2020-07-15, godz. 08:00 Świadomość ekologiczna pomoże zadbać o czystość. Miasto dopłaci! Świecie nad Wisłą stawia na ochronę środowiska i działania proekologiczne u mieszkańców. Do podziału wśród zainteresowanych i potrafiących wykorzystać środki ... » więcej 2020-07-14, godz. 21:00 Powstanie fundusz wspierający innowacje w rolnictwie Spółka zależna Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie - GPW Ventures oraz Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa (KOWR) podpisały we wtorek list intencyjny w s ... » więcej 2020-07-14, godz. 18:00 Przesiadamy się do aut elektrycznych? Jeszcze nie tak szybko! Otwarty panel ekspercki na temat elektromobilności zorganizowano 14 lipca na Uniwersytecie Technologiczno-Przyrodniczym w Bydgoszczy. » więcej 2020-07-13, godz. 11:23 URE: Ceny prądu do końca roku nie wzrosną Prezes URE odmówił zatwierdzenia nowych oraz zmian obowiązujących do końca tego roku taryf na sprzedaż energii elektrycznej. W ocenie prezesa urzędu obecna sy ... » więcej 2020-07-12, godz. 10:00 Nasili się gwar dziatwy w przedszkolach. Co na to rodzice? Po interwencji Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorstw, Główny Inspektor Sanitarny zwiększa dopuszczalną liczbę dzieci w grupie przedszkolnej oraz zmniejs ... » więcej 2020-07-11, godz. 09:55 Zakupy na weekend? Zrób dzisiaj, byś jutro się nie zdziwił W niedzielę 12 lipca sklepy będą zamknięte. Otwarte mogą być tylko placówki, w których za ladą staną ich właściciele. W sklepach nadal obowiązują wymogi bezpi ... » więcej 2020-07-08, godz. 14:41 Andrzej Łysakowski nowym prezesem Nitro-Chemu. Zmiany w zarządzie bydgoskiej firmy Zakłady Chemiczne Nitro-Chem mają nowego prezesa. Został nim Andrzej Łysakowski. Na stanowisku zastąpił Krzysztofa Kozłowskiego, który od 6 lipca sprawuje obo ... » więcej 2020-07-08, godz. 06:52 Bydgoska Pesa dostarczy lokomotywę dla Pol-Miedź Trans 7 lipca podpisano umowę na dostawę przez zakłady Pesa Bydgoszcz lokomotywy z silnikiem dojazdowym 11Ed dla firmy Pol-Miedź-Trans. » więcej 2020-07-07, godz. 14:47 Ulgi dla przedsiębiorców wciąż rozpatrywane. Włocławek dla biznesu Włocławscy radni przyjęli dziś uchwałę w sprawie zmiany regulaminu i cennika korzystania z usług Inkubatora Innowacji i Przedsiębiorczości. » więcej
1234567