Sobota, 14 grudnia 2019 r.   Imieniny: Alfreda, Izydora, Jana
Polskie Radio PiK » Sport
2019-11-17, 07:12 Polska Agencja Prasowa/Maciej Machnicki

Eliminacje Euro 2020 - Polacy wygrali na wyjeździe z Izraelem i są pewni triumfu w grupie!

Polscy piłkarze cieszą się z bramki na 2:0 w sobotnim meczu z Izraelem w eliminacjach Euro 2020. Fot. PAP/Piotr Nowak
Polscy piłkarze cieszą się z bramki na 2:0 w sobotnim meczu z Izraelem w eliminacjach Euro 2020. Fot. PAP/Piotr Nowak
Piłkarska reprezentacja Polski wygrała w Jerozolimie z Izraelem 2:1 (1:0) w swoim przedostatnim meczu eliminacji mistrzostw Europy. Biało-czerwoni już wcześniej wywalczyli awans, a teraz zapewnili sobie pierwsze miejsce w grupie G.
Trener Jerzy Brzęczek zdecydował się na kilka roszad w składzie w porównaniu z poprzednimi spotkaniami. Przede wszystkim na ławce rezerwowych pozostał Robert Lewandowski, który wcześniej grał we wszystkich meczach od pierwszej do ostatniej minuty. Zabrakło też Kamila Grosickiego.

Biało-czerwoni zaczęli od mocnego uderzenia. Akcja Piotra Zielińskiego i dobitka Sebastiana Szymańskiego w trzeciej minucie jeszcze gola nie przyniosły, bo oba strzały obronił bramkarz Ofir Marciano, ale już po rzucie rożnym będącym konsekwencją tej akcji cieszyli się z prowadzenia. Z narożnika boiska dośrodkował Szymański, piłka trafiła pod nogi Grzegorza Krychowiaka, który z dużą siłą z bliska wpakował ją do bramki.

Dominacja gości w pierwszej połowie nie podlegała dyskusji, ale nie potrafili oni drugi raz pokonać dobrze dysponowanego Marciano. Izraelski bramkarz wygrał pojedynki sam na sam z Przemysławem Frankowskim (23. i 38. minuta), Szymańskim (34.) i Zielińskim (41.). Ten ostatni próbował też uderzenia z rzutu wolnego (43.), ale trafił prosto w ustawionego na środku bramki Marciano.

Dużą szansę Polacy mieli też w 27. minucie, kiedy obrońca Izraela Loai Taha zbyt lekko podawał do swojego bramkarza. Blisko przejęcia piłki był Krzysztof Piątek, więc Marciano ratował sytuację, łapiąc ją w ręce. Fiński sędzia Mattias Gestranius podyktował rzut wolny pośredni metr od punktu karnego. Po podaniu Krychowiaka szczęścia próbował Zieliński, ale jeden z obrońców wybił piłkę głową.

Dopiero w 45. minucie miejscowi stworzyli pierwsze zagrożenie, ale dobrze spisał się Wojciech Szczęsny, który przeciął dośrodkowanie. Chwilę później strzał kapitana gospodarzy Bibrasa Natcho został zablokowany, a niebezpieczeństwo – zażegnane.

W statystykach Europejskiej Unii Piłkarskiej (UEFA) nie zostało to jednak odnotowane jako szansa bramkowa i w tym aspekcie Polacy prowadzili do przerwy... 14-0. Strzałów mieli dziewięć, w tym siedem celnych.

Druga połowa zaczęła się podobnie, a podwyższenie prowadzenia nastąpiło znów po rzucie rożnym. W 54. minucie po dośrodkowaniu Zielińskiego piłka odbiła się od Bielika i od słupka, ale z bliska bez kłopotu w siatce umieścił ją Piątek. To jego czwarty gol w eliminacjach.

Później jednak gospodarze zaczęli się odgryzać. Przed szansą w 59. minucie stanął Munis Dabbur, który dostał piłkę na środku pola karnego i miał przed sobą już tylko Szczęsnego, ale strzelił za lekko, aby pokonać polskiego bramkarza.

W 68. min z dobrej strony pokazał się najskuteczniejszy strzelec eliminacji Eran Zahavi. Napastnik chińskiego Guangzhou R&F oddał mocny strzał z kilkunastu metrów, a Szczęsny musiał wybijać na rzut rożny. Kwadrans przed końcem meczu Zahavi trafił do siatki, ale sędziowie orzekli, iż znajdował się na spalonym.

Wówczas inicjatywa była już po stronie gospodarzy, którzy w końcu dopięli swego, wykorzystując rozluźnienie w polskich szeregach. W 88. minucie uderzenie Zahaviego zablokował JHan Bednarek, ale do piłki dopadł Dabbur i sprytnie przerzucił ją nad Szczęsnym. Tym samym biało-czerwonym nie udało się zachować po raz ósmy czystego konta w eliminacyjnym spotkaniu.

W 63. minucie Szymańskiego zmienił Robert Lewandowski. Był to jego 111. występ w kadrze – jest pod tym względem rekordzistą. W sobotę nie powiększył jednak dorobku strzeleckiego, choć był tego bliski w doliczonym czasie gry. Jedno jego uderzenie wybronił Marciano, drugie było niecelne.

Chwilę wcześniej na boisko wbiegło kilku kibiców z sektora gospodarzy. Jeden z nich zderzył się z Tomaszem Kędziorą, inny... przytulił Lewandowskiego. Sędzia przerwał spotkanie na kilka minut, a po dyskusji ze sztabami obu drużyn postanowił je wznowić.

Tym pierwszym od ponad 30 lat zwycięstwem w Izraelu biało-czerwoni zapewnili sobie najwyższą lokatę w grupie G. Zgromadzili 22 punkty i mają trzy przewagi nad Austrią, która pokonała u siebie Macedonię Północną 2:1 i także zagra w Euro 2020. Polacy mają jednak lepszy bezpośredni bilans z tym rywalem, więc nie stracą pierwszej pozycji niezależnie od wyników ostatniej kolejki.

Izrael ma jeszcze szansę, aby zagrać na Euro 2020. Zagra bowiem w marcowych barażach Ligi Narodów.

Mecz w Jerozolimie odbył się bez zakłóceń – nie licząc wtargnięcia kibiców na boisko.

We wtorek i środę Izrael został ostrzelany rakietami ze Strefy Gazy, w związku z czym pojawiły się obawy dotyczące bezpieczeństwa. Trochę nerwów pojawiło się też po tym, jak "The Jerusalem Post" napisał, że organizacja terrorystyczna Palestyński Islamski Dżihad dokona ataku na stadionie. Artykuł został jednak później skasowany.

Polacy wrócą do Warszawy w niedzielę po południu. We wtorek na PGE Narodowym zakończą kwalifikacje spotkaniem ze Słowenią.

Izrael - Polska 1:2 (0:1)

Izrael: Ofir Marciano – Eli Dasa, Eytan Tibi, Nir Bitton, Loai Taha (42. Dolev Haziza), Omri Ben Harush (65. Sun Menachem) – Beram Kayal (79. Ilay Elmkies), Dan Glazer, Bibras Natcho – Munis Dabbur, Eran Zahavi.

Polska: Wojciech Szczęsny – Tomasz Kędziora, Jan Bednarek, Kamil Glik, Arkadiusz Reca – Przemysław Frankowski, Krystian Bielik, Piotr Zieliński, Grzegorz Krychowiak (84. Dominik Furman), Sebastian Szymański (63. Robert Lewandowski) – Krzysztof Piątek (70. Mateusz Klich).

Po meczu eliminacji piłkarskich mistrzostw Europy Izrael - Polska (1:2) w Jerozolimie powiedzieli:

Grzegorz Krychowiak (pomocnik reprezentacji Polski): "Niestety, niepotrzebnie straciliśmy bramkę w ostatnich minutach. Ale moim zdaniem najważniejsze są zasłużone trzy punkty. Zagraliśmy dziś dobry mecz, dobrze utrzymywaliśmy się przy piłce. Jedyne, czego można żałować, to niewykorzystane sytuacje, bo powinniśmy zdobyć więcej bramek. Skuteczność to element, który musimy poprawić. Osobiście cieszę się, że strzeliłem kolejnego gola. Pod tym względem to dla mnie bardzo dobry okres".

Krzysztof Piątek (napastnik reprezentacji Polski): "Po strzelonym golu poczułem ulgę. Najważniejsze jest jednak to, że zdobyliśmy trzy punkty. W pierwszej połowie zagraliśmy bardzo dobre spotkanie, a rywal nie mógł znaleźć na nas sposobu. W drugiej części meczu Izraelczycy zmienili ustawienie i prezentowali się już nieco lepiej. Według mnie po drugiej bramce niepotrzebnie się cofnęliśmy, nie musieliśmy tego robić. Liczy się jednak zwycięstwo i fakt, że mogliśmy dziś przetestować kilka wariantów, będąc pewnym awansu na mistrzostwa Europy".

Wojciech Szczęsny (bramkarz reprezentacji Polski): "Bramka dla Izraela była trochę szczęśliwa. Udało nam się zablokować strzał, ale piłka przypadkowo spadła na piąty metr i nie miałem już szans na skuteczną interwencję. W pierwszej połowie zaprezentowaliśmy się z bardzo dobrej strony. Na pewno miało na to wpływ ustawienie naszego przeciwnika, które pozwalało nam na kontrolowanie gry. W drugiej części meczu nasi rywale zmienili je i grali dużo bardziej agresywnie. To spowodowało, że było nam trudniej, ale ogólnie wyglądało to całkiem nieźle".
piłka nożna

Sport

2019-12-14, godz. 09:27 Ekstraklasa siatkarzy - Visła Bydgoszcz wciąż bez zwycięstwa Na początek 10. kolejki ekstraklasy siatkarzy drużyna BKS Visła Bydgoszcz przegrała na wyjeździe ze Ślepsk Malow Suwałki 2:3. Dla drużyny z naszego regionu to ... » więcej 2019-12-14, godz. 09:12 Ekstraklasa koszykarzy - Anwil Włocławek nie dał szans Kingowi Szczecin W 12. kolejce ekstraklasy koszykarzy Anwil Włocławek na własnym boisku rozgromił Kinga Szczecin 110:82. » więcej 2019-12-13, godz. 06:26 Piłkarska Liga Europy - Łudogorec Góralskiego i Świerczoka awansował Łudogorec Razgrad, którego piłkarzami są Jacek Góralski i Jakub Świerczok, awansował do 1/16 finału Ligi Europy. W czwartek bułgarski klub zremisował na własn ... » więcej 2019-12-12, godz. 17:02 Piłkarski Puchar Polski - obrońca trofeum zagra w ćwierćfinale z mistrzem kraju Broniąca trofeum Lechia Gdańsk zmierzy się z mistrzem kraju Piastem Gliwice w najciekawiej zapowiadającym się ćwierćfinale piłkarskiego Pucharu Polski. Rywale ... » więcej 2019-12-12, godz. 12:00 Damian Kulig z Polskiego Cukru Toruń: Nie graliśmy tak agresywnie jak się umówiliśmy Koszykarze Polskiego Cukru Toruń przegrali u siebie z hiszpańskim zespołem BAXI Manresa 102:121 w 8. kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów FIBA, notując siódmą ... » więcej 2019-12-12, godz. 07:00 Ekstraklasy koszykarek - derby dla Artego Bydgoszcz! W zaległym spotkaniu 7. kolejki ekstraklasy koszykarek drużyna Artego Bydgoszcz rozgromiła u siebie Energę Toruń aż 92:60. » więcej 2019-12-11, godz. 21:11 Koszykarska Liga Mistrzów - bardzo ofensywne spotkanie i porażka Polskiego Cukru Toruń Koszykarze Polskiego Cukru Toruń przegrali u siebie z hiszpańskim zespołem BAXI Manresa 102:121 w meczu 8. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów FIBA. Bilans wi ... » więcej 2019-12-11, godz. 20:50 Ekstraliga żużlowa - inauguracja sezonu 3 kwietnia. Sprawdź pełny terminarz Zaplanowane na 3 kwietnia spotkania Betard Sparta Wrocław - Speed Car Motor Lublin oraz forBET Włókniarz Częstochowa - MRGARDEN GKM Grudziądz zainaugurują sez ... » więcej 2019-12-11, godz. 13:59 Ricky Ledo z Anwilu: Jeżeli będziemy tak grać, możemy pokonać każdego Koszykarze Anwilu Włocławek wygrali u siebie z niemieckim zespołem RASTA Vechta 103:92 i mają w bilans 4-4 w fazie grupowej Ligi Mistrzów FIBA. 'Jeżeli będzie ... » więcej 2019-12-11, godz. 09:25 Koszykarska Liga Mistrzów - Anwil Włocławek z czwartym zwycięstwem! Koszykarze Anwilu Włocławek wygrali u siebie z niemieckim zespołem RASTA Vechta 103:92 w meczu 8. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów FIBA. Mistrzowie Polski ... » więcej
1234567