Poniedziałek, 21 września 2020 r.   Imieniny: Jonasza, Mateusza, Hipolita
Polskie Radio PiK » Sport
2019-10-11, 05:56 Polska Agencja Prasowa/Maciej Białek

Eliminacje Euro 2020 - pewny triumf Polski z Łotwą. Hat-trick Roberta Lewandowskiego!

Na zdjęciu Robert Lewandowski, który w czwartkowy wieczór strzelił trzy bramki i poprowadził Polskę do wyjazdowego zwycięstwa z Łotwą 3:0 w 7. kolejce grupy G eliminacji Euro 2020. Fot. PAP/Leszek Szymański
Na zdjęciu Robert Lewandowski, który w czwartkowy wieczór strzelił trzy bramki i poprowadził Polskę do wyjazdowego zwycięstwa z Łotwą 3:0 w 7. kolejce grupy G eliminacji Euro 2020. Fot. PAP/Leszek Szymański
Piłkarska reprezentacja Polski po trzech golach Roberta Lewandowskiego wygrała w Rydze z ostatnią w tabeli Łotwą 3:0 (2:0) i umocniła się na pierwszym miejscu w tabeli grupy G eliminacji mistrzostw Europy.
Zgodnie z przewidywaniami większość na trybunach w Rydze stanowili polscy kibice. Łotysze, podobnie jak w poprzednich spotkaniach eliminacji, nie zapełnili trybun stadionu Daugava, składającego się z trzech osobnych trybun bez dachu. W czwartek fani gospodarzy zasiedli tylko w sektorze za jedną z bramek. I to też nie w komplecie.

Kilka godzin przed meczem trudno było spotkać kibiców w łotewskich barwach na ulicach Rygi, widać i słychać było tylko fanów reprezentacji Jerzego Brzęczka. Nie tylko z kraju – dotarli tutaj m.in. z Anglii.

Faworyt przed tym meczem był oczywisty. Polska, mimo słabszych występów we wrześniu (0:2 ze Słowenią i 0:0 z Austrią), zajmowała pierwsze miejsce w grupie, a Łotysze ostatnie. Gospodarze czwartkowego meczu przegrali już m.in. 0:6 z Austrią i 0:5 ze Słowenią. Mieli bilans bramkowy 1-21, a ten jedyny gol to samobójczy strzał rywali (w marcowym meczu z Macedonią Północną).

W czwartkowym meczu po raz 109. w reprezentacji Polski, co jest jej rekordem, zagrał kapitan Robert Lewandowski, a 70. – Kamil Glik. Natomiast w reprezentacji Łotwy setny mecz (tak wynika z danych tamtejszej federacji) rozegrał 39-letni bramkarz i kapitan Andris Vanins.

Z powodu kontuzji odniesionej podczas środowego treningu w kadrze Jerzego Brzęczka na mecz z Łotwą nie znalazł się Krystian Bielika. Szansę dostali natomiast m.in. Sebastian Szymański i Maciej Rybus. „Takie mecze nigdy nie są łatwe. One stają się łatwe wtedy, gdy strzeli się szybko gola” – mówił dzień wcześniej trener Brzęczek.

„Musimy szybko strzelić jedną, drugą bramkę i później będzie łatwiej. Ale najpierw trzeba to zrobić” – dodawał Kamil Glik. No i zrobili. Już po trzynastu minutach biało-czerwoni prowadzili 2:0 po golach Roberta Lewandowskiego.

Te bramki chyba nie mogły zdziwić słoweńskiego selekcjonera Łotyszy Slavisę Stojanovica, który dzień wcześniej nazwał 31-letniego piłkarza najlepszym obecnie środkowym napastnikiem na świecie.

Po niespełna kwadransie było więc praktycznie po meczu i chyba jedyną kwestią pozostawały rozmiary zwycięstwa gości. W pierwszej połowie szansę mieli jeszcze Grzegorz Krychowiak (jego strzał z dystansu obronił Vanins) oraz Kamil Grosicki. Łotysze przed przerwą odpowiedzieli tylko płaskim, niecelnym strzałem Olegsa Laizansa.

Druga część zaczęła się ponownie od ataków podopiecznych Brzęczka. Dwóch okazji nie wykorzystał Grosicki. Biało-czerwoni nie forsowali tempa, ale nawet bez zbytniego wysilania się ich przewaga nie podlegała dyskusji.

W 76. minucie swoją trzecią bramkę w tym meczu, a łącznie 60. w kadrze narodowej, zdobył z bliska po strzale do pustej bramki Lewandowski. Łotysze na chwilę stanęli, jakby spodziewając się reakcji sędziego.

Do końca wynik nie uległ już zmianie, a końcowy gwizdek kibice przyjęli chyba z ulgą – w Rydze było zimno i deszczowo.

Po siedmiu kolejkach piłkarze Brzęczka prowadzą w grupie G z dorobkiem 16 punktów. W niedzielę w Warszawie biało-czerwoni zagrają z Macedonią Północną.

Łotwa – Polska 0:3 (0:2)

Łotwa: Andris Vanins – Vitalijs Jagodinskis, Kaspars Dubra, Marcis Oss, Vitalijs Maksimenko – Janis Ikaunieks, Ritvars Rugins, Olegs Laizans (72. Kristers Tobers) – Vladislavs Gutkovskis, Deniss Rakels (72. Arturs Karasausks), Martins Kigurs (86. Andrejs Ciganiks).

Polska: Wojciech Szczęsny – Tomasz Kędziora, Kamil Glik, Jan Bednarek, Maciej Rybus (80. Arkadiusz Reca) – Sebastian Szymański, Mateusz Klich (60. Krzysztof Piątek), Grzegorz Krychowiak, Piotr Zieliński, Kamil Grosicki (77. Przemysław Frankowski) – Robert Lewandowski.

Pozostałe wyniki 7. kolejki w grupie G i tabela:
Macedonia Północna - Słowenia 2:1 (0:0)
Austria - Izrael 3:1 (1:1)

Miejsce Drużyna Mecze Punkty Bramki
1. Polska 7 16 11:2
2. Austria 7 13 16:7
3. Macedonia Północna 7 11 10:9
4. Słowenia 7 11 13:7
5. Izrael 7 8 12:14
6. Łotwa 7 0 1:24

Piłkarze reprezentacji Polski po meczu z Łotwą (3:0) w Rydze powiedzieli:

Kamil Grosicki: „Wygraliśmy 3:0, mecz ogólnie do zapomnienia. W niedzielę kolejne bardzo ważne starcie, chcemy wygrać, aby przybliżyć się do awansu. Macedonia Północna dzisiaj zwyciężyła i przyjedzie do nas walczyć o wszystko. My tak samo walczymy – chcemy zagrać dobrze i wywalczyć awans. Wracając do spotkania z Łotwą - w przerwie powtarzaliśmy sobie, że koniecznie musimy strzelić trzeciego gola, żeby ten mecz zamknąć. Pamiętaliśmy spotkanie w Kazachstanie trzy lata temu, gdy prowadziliśmy 2:0, a skończyło się remisem. Na szczęście tutaj wygraliśmy 3:0, a sam mecz, jak powiedziałem, do zapomnienia. Koncentrujemy się już na kolejnym”.

Kamil Glik: „Były rzeczy, które mnie dzisiaj denerwowały. Nie chciałbym teraz niczego palnąć. Czy powinniśmy postawić duże piwo Robertowi Lewandowskiemu? Strzelił trzy gole, ale też proszę zauważyć, że ktoś mu te piłki dogrywał. To nie było tak, że Robert sam wywalczył te sytuacje, przedryblował trzech-czterech rywali. Ktoś mu te piłki dobrze wypracował. Już wcześniej mówiłem dziennikarzom, że przez pierwsze 20-30 minut graliśmy jako drużyna, a później za bardzo pod siebie”.

Sebastian Szymański: „Jestem zadowolony przede wszystkim z trzech punktów. Od początku spotkania nie unikałem gry, szukałem kolegów z drużyny, zaliczyłem fajne asysty. Ale też nie ma co ukrywać, że w niektórych momentach mogłem zachować się lepiej. Jednak jest wygrana, więc mój pierwszy mecz w podstawowym składzie w kadrze narodowej mogę uznać za udany. Cały czas zbliżamy się do naszego celu, jesteśmy krok bliżej. Zapewne w piątek będzie analiza tego spotkania i będziemy wiedzieć dokładniej, co musimy poprawić przed kolejnym. Jestem trochę obolały po tym spotkaniu, ale czuję się dobrze, bo wygraliśmy”.

Grzegorz Krychowiak: „Teraz przed nami bardzo ważny mecz z Macedonią Północną. Pierwsze spotkanie, wygrane 1:0 u nich, było dla nas trudne. Ciężko się grało, jedyna bramka padła dość szczęśliwie. Było trochę słabych momentów. Ale teraz wiemy, o co gramy i będziemy na to gotowi”.

Po meczu Łotwa - Polska (0:3) zdobywca trzech bramek Robert Lewandowski powiedział na antenie TVP Sport:

"Wykonaliśmy swoje zadanie i odnieśliśmy pewne zwycięstwo. Zawsze można strzelić więcej bramek, ale w niedzielę mamy drugi mecz (z Macedonią Północną - PAP), który może decydować o awansie. Szybko strzeliliśmy dwie bramki, a w drugiej połowie zabrakło trochę zimnej krwi. Mam nadzieję, że w niedzielę będzie lepiej. Dzisiejszy mecz powinien nam dać trochę spokoju.

- Macedończycy to trudny rywal, w meczu na wyjeździe ich defensywa bardzo twardo grała, ale to od nas zależy, jak my im pozwolimy grać u siebie. Mamy nadzieję, że wróci nasz styl i w następnym meczu damy z siebie wszystko, co mamy. Dziś po dwóch bramkach może był lekko zaciągnięty hamulec, żeby się oszczędzać przed niedzielą, ale wtedy już nie będzie można tego robić".
piłka nożna

Sport

2020-07-08, godz. 22:17 Wielkie emocje na torze żużlowym w Bydgoszczy podczas IME Duńczyk Leon Madsen wygrał w Bydgoszczy drugą z pięciu rund mistrzostw Europy na żużlu (SEC). Drugie miejsce zajął jego rodak, obrońca tytułu Mikkel Michelsen ... » więcej 2020-07-08, godz. 14:24 W najbliższy weekend wystartuje żużlowa 1. liga: Apator podejmie Start Gniezno, a Polonia pojedzie do Ostrowa Sobotni mecz Orła Łódź z Lokomotivem Daugavpils zainauguruje nowy sezon 1. ligi żużlowej. Głównym kandydatem do awansu jest ubiegłoroczny spadkowicz z ekstral ... » więcej 2020-07-06, godz. 20:53 Rosyjski koszykarz wraca do Anwilu Walerij Lichodiej będzie w nowym sezonie ekstraklasy koszykarzem Anwilu Włocławek. 33-letni, mierzący 205 cm rosyjski skrzydłowy wraca do klubu z Kujaw po rok ... » więcej 2020-07-06, godz. 13:35 19. sierpnia w Bydgoszczy odbędzie się drugi Memoriał Ireny Szewińskiej 19. sierpnia w Bydgoszczy odbędzie się drugi lekkoatletyczny 'Memoriał Ireny Szewińskiej'. Zawodnicy będą rywalizowali na stadionie Zawiszy w 12. konkurencjac ... » więcej 2020-07-05, godz. 21:51 Mistrzowie Polski zbyt mocni na grudziądzkich żużlowców W czwartej kolejce PGE Ekstraligi żużla, Mr Garden GKM Grudziądz przegrał na swoim torze z Mistrzem Polski Fogo-Unią Leszno 42:48. » więcej 2020-07-05, godz. 20:14 Kolejna przegrana na swoim boisku grudziądzkich piłkarzy W 30. kolejce piłkarskiej pierwszej ligi, Olimpia Grudziądz przegrała na swoim boisku GKS-em Bełchatów 1:2. Rywale już po 11. minutach prowadzili dwoma bramka ... » więcej 2020-07-05, godz. 18:41 Hokeiści na trawie LKS-u Gąsawa przegrali w finale Pucharu Polski Hokeiści na trawie AZS AWF Poznań wywalczyli Puchar Polski, który reaktywowano po 13 latach. W finale rozegranym w stolicy Wielkopolski pokonali LKS Gąsawa 4: ... » więcej 2020-07-04, godz. 21:17 Amerykański koszykarz w Anwilu Tre Bussey, Amerykanin, który znany jest z gry w Polpharmie, a ostatnio grywał w egzotycznych ligach, został nowym zawodnikiem Anwilu Włocławek. » więcej 2020-07-04, godz. 21:06 W Toruniu rozpoczęto walkę o Indywidualne Mistrzostwo Europy na żużlu Duńczyk Leon Madsen wygrał w Toruniu pierwszą z pięciu rund mistrzostw Europy na żużlu (SEC). Drugie miejsce zajął Brytyjczyk Robert Lambert, a trzeci był Nic ... » więcej 2020-07-04, godz. 20:59 Sukcesy hokeistów na trawie z regionu na mistrzostwach Polski Dwa zespoły z naszego regionu stanęły na podium mistrzostw Polski w hokeju na trawie seniorów. Pomorzanin Toruń wywalczył tytuł wicemistrzowski po finałowej p ... » więcej
45678910