Czwartek, 24 września 2020 r.   Imieniny: Gerarda, Ruperta, Tomiry
Polskie Radio PiK » Sport
Ogłoszenie własne nadawcy
2019-10-07, 15:31 Polska Agencja Prasowa/Marta Pietrewicz

Lekkoatletyczne MŚ - Marcin Lewandowski: rekord kraju w trzecim biegu to kosmos

Na zdjęciu Marcin Lewandowski, który cieszy się z brązowego medalu lekkoatletycznych MŚ w Dosze na dystansie 1500 metrów. Fot. PAP/EPA/VALDRIN XHEMAJ
Na zdjęciu Marcin Lewandowski, który cieszy się z brązowego medalu lekkoatletycznych MŚ w Dosze na dystansie 1500 metrów. Fot. PAP/EPA/VALDRIN XHEMAJ
Szósty finał mistrzostw świata i pierwszy medal - Marcin Lewandowski dopiął swego. W biegu na 1500 m był w Dausze trzeci i poprawił własny rekord Polski 3.31,46. "W trzecim biegu taki wynik to kosmos" - ocenił, ale największe podziękowania popłynęły w stronę żony.
"Jestem przeszczęśliwy i cieszę się przede wszystkim z tego, że nie zdobyłem tego medalu boczną furtką i szczęściem, ale pokazałem na co mnie stać. Rekord kraju w trzecim biegu to kosmos. Zawsze mówiłem, że jestem typem turniejowca i rozkręcam się z biegu na bieg. To nie były puste słowa" - podkreślił.

Lewandowski do Dauhy przyleciał bardzo pewny siebie. Skoncentrowany od pierwszych chwil, był - jak sam zapewniał - przygotowany na szybkie tempo, jak i to wolniejsze, gdzie o medalu mogła zadecydować dopiero ostatnia prosta.

"Nie szarpałem się w biegu. Co 100 m kontrolowałem tempo, patrzyłem na międzyczasy i wiedziałem, że jest bardzo szybko i nie trzeba się wychylać. Wiedziałem, że nie każdy wytrzyma takie tempo, a jednak wytrzymali, bo naprawdę wynik kosmiczny. Najszybszy finał w historii" - podkreślił.

Lider tegorocznej listy wyników Kenijczyk Timothy Cheruiyot postanowił sam poprowadzić ten bieg i do mety dobiegł jako pierwszy czasem 3.29,26.

"Obiecałem sobie przed biegiem, że bez znaczenia jaki on będzie, będę gryzł trawę. Po to, by nie pluć sobie później w twarz. Tak zrobiłem i kluczowy był mój ruch na 300 m do mety, kiedy zacząłem przyspieszać. To dzięki temu mam ten medal" - uważa halowy wicemistrz świata na 1500 m.

Dotychczas Lewandowski najlepsze wyniki osiągał na 800 m i mimo że był w finałach MŚ w tej konkurencji, medalu nigdy nie przywiózł. Dwa lata temu postanowił się przekwalifikować na 1500 m i coraz odważniej mówi o miejscu na podium na igrzyskach.

"Przed biegiem zastanawiałem się, co wam powiem. Czy to będzie kolejny test, jakaś próba od pana Boga, czy w końcu wezmę ten medal" - powiedział.

Przy tej okazji chciał też podziękować swojej żonie. "Nie ma ze mną łatwego życia. 300 dni w roku jestem na zgrupowaniach, zawodach, testach, badaniach. Nie jestem łatwą osobą, ale który sportowiec jest normalny? Dziękuję Skarbie, że czekasz na mnie z dziećmi" - powiedział.

Jak dodał, że jeśli chce się być mistrzem, trzeba być trochę innym od pozostałych. Zdaje sobie sprawę z tego, że czasami jest samolubny. "Ale jak wrócę do domu, to ten medal zawieszę na szyi mojej żony. Szkoda, że nie złoto, a tylko brąz. Jej należy się mistrzostwo świata".

Wspomniał także o swoim bracie i trenerze Tomaszu Lewandowskim. "To nasz wspólny sukces, on też poświęca rodzinę" - zaznaczył.

Lewandowski zapewnił, że rezerw żadnych nie zostawił. Do ostatnich metrów walczył bowiem o srebro z Algierczykiem Taoufikiem Makhloufim.

Wprost o medalu igrzysk za rok nie chciał mówić. "Przyjechałem na te mistrzostwa świata po doświadczenie, które ma zaprocentować w Tokio. To odegra kluczową rolę. Mam nadzieję, że wtedy doświadczenie będę miał już spore i będę mógł walczyć przynajmniej tak jak teraz" - podsumował.

Dwukrotny wicemistrz Europy w biegu na 800 m na razie nie myśli o zakończeniu kariery. "Poświęcenie na 110 procent do igrzysk w Tokio. Potem obrona tytułu mistrza Europy w hali w Toruniu. Na pewno tam będę, ale co będzie później? Życie pokaże. Jeśli będę zasuwał, to na pewno na innych zasadach" - zapowiedział.

W niedzielę zakończyły się mistrzostwa świata w Dausze. Polacy do kraju wracają z sześcioma medalami, w tym jednym złotym - Pawła Fajdka w rzucie młotem.
lekkoatletyka

Sport

2020-07-10, godz. 16:58 Przemysław Zamojski koszykarzem Anwilu! Podpisał dwuletni kontrakt Dziesięciokrotny mistrz Polski Przemysław Zamojski został w piątek zawodnikiem Anwilu Włocławek. Dzień wcześniej z jedną z najlepszych drużyn ekstraklasy kosz ... » więcej 2020-07-09, godz. 18:33 Minister sportu w regionie: o modernizacji stadionu w Nakle i rządowych programach [wideo] - Stadion lekkoatletyczny w Nakle nad Notecią zostanie zmodernizowany do 2023 roku - poinformowała w czwartek minister sportu  Danuta Dmowska-Andrzejuk. » więcej 2020-07-08, godz. 22:17 Wielkie emocje na torze żużlowym w Bydgoszczy podczas IME Duńczyk Leon Madsen wygrał w Bydgoszczy drugą z pięciu rund mistrzostw Europy na żużlu (SEC). Drugie miejsce zajął jego rodak, obrońca tytułu Mikkel Michelsen ... » więcej 2020-07-08, godz. 14:24 W najbliższy weekend wystartuje żużlowa 1. liga: Apator podejmie Start Gniezno, a Polonia pojedzie do Ostrowa Sobotni mecz Orła Łódź z Lokomotivem Daugavpils zainauguruje nowy sezon 1. ligi żużlowej. Głównym kandydatem do awansu jest ubiegłoroczny spadkowicz z ekstral ... » więcej 2020-07-06, godz. 20:53 Rosyjski koszykarz wraca do Anwilu Walerij Lichodiej będzie w nowym sezonie ekstraklasy koszykarzem Anwilu Włocławek. 33-letni, mierzący 205 cm rosyjski skrzydłowy wraca do klubu z Kujaw po rok ... » więcej 2020-07-06, godz. 13:35 19. sierpnia w Bydgoszczy odbędzie się drugi Memoriał Ireny Szewińskiej 19. sierpnia w Bydgoszczy odbędzie się drugi lekkoatletyczny 'Memoriał Ireny Szewińskiej'. Zawodnicy będą rywalizowali na stadionie Zawiszy w 12. konkurencjac ... » więcej 2020-07-05, godz. 21:51 Mistrzowie Polski zbyt mocni na grudziądzkich żużlowców W czwartej kolejce PGE Ekstraligi żużla, Mr Garden GKM Grudziądz przegrał na swoim torze z Mistrzem Polski Fogo-Unią Leszno 42:48. » więcej 2020-07-05, godz. 20:14 Kolejna przegrana na swoim boisku grudziądzkich piłkarzy W 30. kolejce piłkarskiej pierwszej ligi, Olimpia Grudziądz przegrała na swoim boisku GKS-em Bełchatów 1:2. Rywale już po 11. minutach prowadzili dwoma bramka ... » więcej 2020-07-05, godz. 18:41 Hokeiści na trawie LKS-u Gąsawa przegrali w finale Pucharu Polski Hokeiści na trawie AZS AWF Poznań wywalczyli Puchar Polski, który reaktywowano po 13 latach. W finale rozegranym w stolicy Wielkopolski pokonali LKS Gąsawa 4: ... » więcej 2020-07-04, godz. 21:17 Amerykański koszykarz w Anwilu Tre Bussey, Amerykanin, który znany jest z gry w Polpharmie, a ostatnio grywał w egzotycznych ligach, został nowym zawodnikiem Anwilu Włocławek. » więcej
45678910