Niedziela, 19 stycznia 2020 r.   Imieniny: Henryka, Mariusza, Marty
Polskie Radio PiK » Sport
2019-09-12, 07:55 Katarzyna Bogucka

Emocje przeżywam z kibicami. Bartosz Kustra o sporcie w PR PiK [WYWIAD]

Bartek w pracy./fot. archiwum
Bartek w pracy./fot. archiwum
– Bieg żużlowy to tzw. „pocisk”: minuta i meta. Przekaz musi być szybki, emocjonujący i przy tym zrozumiały – o pracy dziennikarza sportowego opowiada redaktor Polskiego Radia PiK – Bartosz Kustra.
Katarzyna Bogucka: Jakie były Twoje początki w redakcji sportowej? To był Twój wybór, czy ktoś może Cię wybrał?
Bartosz Kustra: Przez lata jako młodzieniec uczęszczałem na zajęcia radiowe do „Bałaganu”. Odbywały się w Polskim Radiu PiK, audycje prowadzone były co dwa tygodnie. Tak bardzo mi się spodobał „teatr wyobraźni”, że zapragnąłem czegoś więcej. Lubiłem dużo mówić i byłem ciekaw sportowego świata. Zresztą na uroczystościach rodzinnych, już jako dorastającemu Bartkowi, życzono mi, bym w przyszłości komentował mecze żużlowe ukochanej Polonii Bydgoszcz.
Któregoś dnia, podczas zimowych ferii, kolega z osiedla powiedział mi o rzekomym castingu w PiK-u na redaktora sportowego. Następnego dnia postanowiłem zadzwonić do redakcji sportowej i zgłosić swoją kandydaturę. Odebrał kierownik Eryk Hełminiak i powiedział, że nic nie wie o castingu! Okazało się to żartem kumpla z osiedla, ale Eryk potraktował mnie poważnie, jako osobę odważną, mimo młodego wieku. Niczego nie obiecywał, ale zaproponował przejście na „ty” i umówiliśmy się na spotkanie w radiu. Gdyby nie dał mi wtedy szansy, nie byłoby tego wszystkiego. Co ciekawe, w dniu, w którym zadzwoniłem, Erykowi urodził się syn (Michał ma dziś 18 lat). Ta okoliczność spowodowała, że uwierzyłem, że byliśmy na siebie skazani, że tak po prostu miało być i... jestem w redakcji już ponad 18 lat!

Jak przygotowujesz się do relacji sportowych? Jak to wygląda także od strony technicznej?
– Codzienne czytanie sportowych gazet i przeglądanie stron internetowych o tematyce sportowej powoduje, że ogólnikowo jest się z wszystkim na bieżąco. Jednak, gdy musimy skupić się na konkretnej drużynie, warto porozmawiać z kimś z klubu przed meczem. Odwiedzić zespół, np. na treningu. Dowiedzieć się kilku ciekawostek. Najważniejsze, by słuchacz regionalnej rozgłośni wyczuł, że dziennikarz utożsamia się z klubem. Od strony technicznej radzimy sobie sami. Kierownik redakcji kilka dni przed transmisją kontaktuje się z klubem, organizatorem danego meczu w sprawie ewentualnego łącza, byśmy mieli gotowe połączenie i mogli nadawać. W Polskim Radiu PiK aspekt techniczny jest bardzo ważny. Zaopatrzeni jesteśmy w nowoczesny sprzęt, który nie wymaga większej filozofii w obsłudze. Komentator radzi sobie zatem zazwyczaj sam. Jeden przycisk powoduje nawiązanie kontaktu z radiową rozdzielnią, skąd „przerzucani” jesteśmy na antenę. Wejścia „na żywo” odbywają się przy współpracy z realizatorem programu i osobą
prowadzącą audycję.

Jakie były Twoje największe wpadki? Kiedy przeżyłeś największą satysfakcję w pracy?
– W zawodzie komentatora sportowego wpadki są nieodłącznym elementem pracy. Przekaz radiowy musi być szybki. Czasem warto coś powiedzieć nawet z przejęzyczeniem, ale lepiej, aby poszło to jako news, najszybciej u nas, niż jako spóźniona informacja, którą nazywamy potem „odgrzewanym kotletem”. Pewnego razu komentowałem mecz toruńskich koszykarek, które wysoko prowadziły w meczu. Uśpiony nieco poziomem widowiska, jednostronnym obrazem spotkania, zamiast w „Grodzie Kopernika”, powiedziałem... „w grobie Kopernika”. Kiedy przeprowadzałem wywiady z żużlowcami na żywo, z parku maszyn podczas Kryterium Asów, przy debiucie wówczas młodego rosyjskiego zawodnika Emila Sajfutdinowa, wpadłem na pomysł, mimo braku znajomości rosyjskiego, że przygotuję kilka pytań do niego, bo i tak my Słowianie będziemy wiedzieli, co ma na myśli, odpowiadając. Wyszło tak, że ja zadawałem pytania po rosyjsku, a Emil odpowiadał po polsku.
A największą satysfakcję w swoim zawodzie mam wtedy, kiedy cyklicznie nagrywam sportowca w wieku wczesnoszkolnym, a po kilku latach zostaje on prawdziwym mistrzem. Wtedy otaczają go nierzadko tzw. „kibice sukcesu”, a ja mam wewnętrzną radość, że byłem przy nim wtedy, gdy naprawdę potrzebował mentalnego wsparcia i zauważenia, że ma talent.

Masz swoją ulubioną dyscyplinę sportową? Uprawiasz jakiś sport?
– Jako dziecko mieszkałem blisko stadionu żużlowego Polonii Bydgoszcz. Zawsze powtarzam, że w moich żyłach płynie... metanol. Mam sentyment do „czarnego sportu” i komentowanie meczów żużlowych sprawia mi wiele radości. Bieg żużlowy to tzw. „pocisk”: minuta i meta. Przekaz musi być szybki, emocjonujący i przy tym zrozumiały. Bardzo lubię też piłkę nożną i koszykówkę, którą zacząłem relacjonować w radiu, znając tylko jej teorię. W praktyce, nie wszystko było dla mnie zrozumiałe, ale dziś naprawdę czuję się mocny w tej dyscyplinie. Z każdym meczem stawałem się pewny swoich wypowiedzi, z dziennikarskiego dziecka – bardziej dojrzałym sprawozdawcą. Można powiedzieć, że to radio nauczyło mnie koszykówki.
Mówimy o sportach zespołowych, kontaktowych. Cenię wioślarstwo, ale tę dyscyplinę podobnie jak konkurencje lekkoatletyczne, chyba lepiej ogląda się w telewizji. Duża przestrzeń powoduje, że nie wszystko można w „lajfe” zauważyć, a bycie tylko na samej mecie nie sprawia mi tyle radości, co przeżywanie emocji w trakcie rywalizacji.
Co do uprawianych dyscyplin, przez kilkanaście lat byłem bramkarzem w piłce nożnej halowej. Wzrost pozwala mi bronić dostępu do bramek z boisk do piłki ręcznej, stąd rola „golkipera” halowego. Dużo chodzę, ale to za mało, by pozbyć się nadwagi. Niestety, jestem bardziej karykaturą sportowca, niż „chodzącą reklamą sportu”.

Na antenie nie może się zdarzyć.… a jak się zdarzy, to...
– Wiadomo, że przekleństwa są dla ludzi, ale odreagować można sobie po relacjach, czy w luźnej rozmowie z kolegami. Niedopuszczalne są brzydkie słowa na antenie. Jako dziennikarze jesteśmy w pewnym sensie ambasadorami mowy, czystej polszczyzny. Zwracam też uwagę na to, jak w danym języku zagranicznym wymawiamy nazwiska, bądź nazwy klubów i miast. Bo tak, jak my mówimy, powtarzać będzie wielu kibiców. Pamiętam, jak o kolumbijskim piłkarzu (James Rodriguez) mówiono „Dżejms”. Dopiero brazylijski mundial spowodował, że zaczęto poprawnie wymawiać imię „Hames”. Jeśli w eter pójdzie coś „nie tak”, błędy, nieodpowiednie słownictwo, zostanie przypięta nam łatka. A w dzisiejszych czasach, przy fali hejtu, Internet nam tego nie wybaczy. I na pewno nie zapomni…

Sport

2020-01-19, godz. 18:40 Kubacki znów najlepszy w Titisee-Neustadt. On jest niesamowity! Dawid Kubacki wygrał w niedzielę konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich w Titisee-Neustadt. Polak w tej niemieckiej miejscowości najlepszy był również ... » więcej 2020-01-18, godz. 18:39 Puchar świata w skokach: Kubacki wygrał konkurs w Titisee-Neustadt Dawid Kubacki wygrał konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich w niemieckim Titisee-Neustadt. » więcej 2020-01-15, godz. 20:00 Hangar na łodzie, sale ćwiczeń, siłownie. Nowy budynek dla wioślarzy gotowy Zakończył się pierwszy etap modernizacji siedziby Lotto-Bydgostii. Najlepszy polski klub wioślarski zapewnia teraz warunki na światowym poziomie. » więcej 2020-01-15, godz. 18:36 Umowa podpisana! Apator Toruń i Polskie Radio PiK kontynuują współpracę Umowa dotyczącą relacji żużlowych z meczów pierwszoligowej toruńskiej drużyny została podpisana w środę w bydgoskiej siedzibie Polskiego Radia PiK. » więcej 2020-01-12, godz. 18:54 PŚ w skokach - Kubacki ponownie trzeci, Stoch i Żyła tuż za podium, wygrana Geigera Dawid Kubacki ponownie zajął trzecie miejsce w zawodach Pucharu Świata w skokach narciarskich we włoskim Predazzo. Kamil Stoch i Piotr Żyła uplasowali się ex ... » więcej 2020-01-09, godz. 21:05 Porażki tenisistów stołowych z regionu w 12. kolejce Lotto-Superligi Wszystkie trzy drużyny z Pomorza i Kujaw odniosły porażki w 12. kolejce rozgrywek Lotto-Superligi tenisistów stołowych mimo, iż swoje mecze rozgrywały u siebi ... » więcej 2020-01-09, godz. 20:45 Bydgoskie koszykarki w 1/8 finału Pucharu Europy, zadecydował 1 punkt Koszykarki Artego Bydgoszcz awansowały do 1/8 finału Pucharu Europy. W drugim meczu play off podopieczne trenera Tomasza Herkta przegrały we własnej hali z ru ... » więcej 2020-01-09, godz. 13:10 Mistrzowskie zawody w Polsce i na świecie. To będzie lekkoatletyczny rok W 2020 roku zaplanowano wiele wydarzeń sportowych. Na nudę narzekać nie będą mogli fani „królowej sportu”. Zarówno w Polsce, jak i w Europie i na świecie, mis ... » więcej 2020-01-08, godz. 23:49 Toruńscy koszykarze przegrali mecz Ligi Mistrzów w Izraelu z Hapoelem Holon Koszykarze Polskiego Cukru Toruń przegrali na wyjeździe z izraelskim UNET Hapoel Holon 86:99 (15:26, 27:24, 18:22, 26:27) w meczu 10. kolejki fazy grupowej Li ... » więcej 2020-01-08, godz. 21:01 Słynny plebiscyt sportowy rozstrzygnięty. Brawo wioślarze, lekkoatleci, koszykarze! Kapituła złożona z przedstawicieli mediów i regionalnego sportu podczas uroczystej gali ogłosiła wyniki. Najlepszymi Sportowcami Roku 2019 zostali... » więcej
1234567