Czwartek, 06 sierpnia 2020 r.   Imieniny: Sławy, Jakuba, Oktawiana
Polskie Radio PiK » Sport
Skorzystaj z oferty. Kliknij! (OGŁOSZENIE WŁASNE NADAWCY)
2019-09-07, 00:05 Polska Agencja Prasowa/Maciej Machnicki/IAR

Eliminacje ME 2020 - fatalny mecz i porażka Polaków ze Słowenią!

Na zdjęciu Robert Lewandowski podczas meczu Polski ze Słowenią w 5. kolejce eliminacji Euro 2020. Fot. PAP/EPA/ANTONIO BAT
Na zdjęciu Robert Lewandowski podczas meczu Polski ze Słowenią w 5. kolejce eliminacji Euro 2020. Fot. PAP/EPA/ANTONIO BAT
Polska przegrała w Lublanie ze Słowenią 0:2 (0:1) w meczu eliminacji piłkarskich mistrzostw Europy. To pierwsze stracone przez biało-czerwonych gole i punkty w tych kwalifikacjach.
Drużyna trenera Jerzego Brzęczka z 12 punktami utrzymała prowadzenie w tabeli grupy G. O trzy wyprzedza Austrię, która w piątek pokonała w Salzburgu Łotwę 6:0, a w poniedziałek będzie rywalem Polaków w Warszawie. Kolejne pozycje zajmują Słowenia i Izrael - po osiem punktów.

Biało-czerwoni przystąpili do tego spotkania bez kontuzjowanego Kamila Glika. Środkowego obrońcy AS Monaco zabrakło w meczu eliminacji Euro 2020 po raz pierwszy. Zastąpił go Michał Pazdan, który zagrał u boku Jana Bednarka. Z tym duetem Polska nie zdołała jednak zachować piątego z rzędu czystego konta w eliminacjach Euro 2020.

Od początku spotkania goście byli aktywniejsi, ale to nie Jan Oblak, lecz Łukasz Fabiański interweniował w tym meczu jako pierwszy z bramkarzy. W 11. minucie sprzed pola karnego lewą nogą uderzał jeden z najlepszych piłkarzy w składzie gospodarzy Josip Ilicic, pomocnik Atalanty Bergamo. Piłka nie zmierzała w światło bramki, ale Fabiański na wszelki wypadek wybił ją na rzut rożny.

Później nastąpił kolejny okres przewagi gości, ale podopieczni selekcjonera Jerzego Brzęczka żadnej z akcji nie potrafili zakończyć strzałem, choćby niecelnym. Lepiej wychodziło to gospodarzom - w 26. minucie znów z dystansu próbował Ilicic, ale nie trafił w bramkę.

Kilka chwil później Fabiański kapitalnie przeciął dośrodkowanie z prawego skrzydła - polski bramkarz wyskoczył, wyciągnął się do granic możliwości i złapał piłkę zmierzającą do nieobstawionego napastnika rywali.

W 35. minucie 34-letni bramkarz West Ham United nie miał już nic do powiedzenia. Po dośrodkowaniu Ilicica z rzutu rożnego Aljaz Struna posłał piłkę do bramki z odległości kilku metrów.

Fabiański raz jeszcze uratował biało-czerwonych przed przerwą, kiedy wygarnął piłkę spod nóg aktywnego na lewym skrzydle Benjamina Verbica. Tymczasem Oblak w tej części gry ograniczył się jedynie do kilku rutynowych interwencji po nieudanych dośrodkowaniach gości.

Po zmianie stron długo nie było klarownych okazji dla żadnej ze stron, ale pierwsza dla gospodarzy zakończyła się bramką na 2:0. Na listę strzelców uderzeniem z ostrego kąta wpisał się Andraz Sporar, ale na największe wyrazy uznania zasługuje znów asystujący Ilicic, który popisał się kilkudziesięciometrowym podaniem zewnętrzną częścią stopy.

Po stracie drugiego gola Brzęczek zdecydował się na podwójną zmianę. Na boisku pojawili się debiutujący Krystian Bielik oraz Jakub Błaszczykowski, który w koszulce drużyny narodowej zagrał po raz 107. i prowadzi w klasyfikacji wszech czasów, ex aequo z Robertem Lewandowski. Występ zakończyli Mateusz Klich i Kamil Grosicki.

Nie przyniosło to spodziewanych rezultatów. W dalszym ciągu to Słoweńcy byli groźniejsi w ataku, a w 73. minucie ponownie Fabiańskiego sprawdził Ilicic. Tym razem Polak odbił piłkę przed siebie i zażegnał niebezpieczeństwo.

W 76. minucie bezproduktywnego w tym spotkaniu Krzysztofa Piątka zastąpił Dawid Kownacki, ale i on był bezsilny w starciu z dobrze przygotowaną słoweńską defensywą. Postawę obu ekip dobrze oddaje statystyka celnych strzałów: 5-1 dla Słowenii.

Wobec zwycięstwa Austrii nad Łotwą 6:0, sytuacja biało-czerwonych stała się już znacznie mniej komfortowa. Utrzymali się wprawdzie na prowadzeniu w grupie G z 12 punktami, ale mają już tylko trzy przewagi nad Austrią, z którą zmierzą się w poniedziałek w Warszawie, i cztery nad Słowenią i Izraelem.

Słowenia - Polska 2:0 (1:0)

Słowenia: Jan Oblak - Petar Stojanovic, Aljaz Struna, Miha Mevlja, Jure Balkovec - Josip Ilicic, Rene Krhin, Jasmin Kurtic, Benjamin Verbic (62. Domen Crnigoj (90+1. Robert Beric)) - Roman Bezjak, Andraz Sporar (85. Denis Popovic).

Polska: Łukasz Fabiański - Tomasz Kędziora, Michał Pazdan, Jan Bednarek, Bartosz Bereszyński - Piotr Zieliński, Mateusz Klich (70. Krystian Bielik), Grzegorz Krychowiak, Kamil Grosicki (70. Jakub Błaszczykowski) - Robert Lewandowski, Krzysztof Piątek (76. Dawid Kownacki).

Po meczu ze Słowenią (0:2) w eliminacjach piłkarskich mistrzostw Europy powiedzieli:

Łukasz Fabiański (bramkarz reprezentacji Polski): "Byliśmy przygotowani na stałe fragmenty gry Słoweńców, wiedzieliśmy, że biją je na bliższy słupek, żeby strącić piłkę dalej. Sztab szkoleniowy analizował te sytuacje, to był przykład silnej strony Słoweńców. Niestety wyprzedzili nas i w ten sposób zdobyli bramkę. Przy drugiej bramce zawodnik wywalczył piłkę po długim zagraniu, uderzył silnie po krótkim słupku. Nie zdążyłem złączyć nóg i wpadło. Pierwsze 15 minut z naszej strony było dobre, dłużej utrzymywaliśmy się przy piłce, staraliśmy się konstruować akcje. Potem było już gorzej. Ciężko było nam stworzyć sytuacje, a im dłużej trwał mecz, tym Słoweńcy czuli się lepiej, byli agresywniejsi. Mamy świadomość, że jest dużo spotkań do rozegrania, ale jesteśmy grupą, która ma za sobą dużo meczów, całych eliminacji i zawsze przychodził jakiś zimny prysznic, po którym potrafiliśmy się po tym pozbierać".

Robert Lewandowski: "Nie mieliśmy argumentów, by powalczyć o wygraną. Popełniliśmy dwa błędy, jeden po stałym fragmencie, drugi w ustawieniu, co skończyło się stratą dwóch goli, choć mieliśmy i trochę pecha. Sędzia nam też nie pomógł, bo zabrał nam prawidłowo strzeloną bramkę. Może byśmy po niej dobrze zareagowali, ruszyli, poszli na ciosem i mogli się pokusić o remis. Tam nic nie było, wygrałem pojedynek w powietrzu, zgrałem do Kamila Grosickiego, a on gwizdnął faul. Poza tym stworzyliśmy za mało sytuacji, choćby do oddania strzałów. Musimy dużo zmienić przed meczem z Austrią. Musimy poszukać nowych rozwiązań, mam nadzieję, że w poniedziałek będziemy groźni, będziemy strzelać bramki".

Po meczu Słowenia - Polska (2:0) prezes PZPN Zbigniew Boniek powiedział na antenie Polsat Sport:

"Graliśmy z ambitną drużyną, która, choć nie była od nas lepsza, to w kluczowych momentach zachowywała zimną krew i wykorzystywała swoje szanse. Po tym meczu musimy zastanowić się nad przewidywalnością poczynań ofensywnych. Nie udało się stworzyć wielu okazji, choć prawdopodobnie sędzia nie uznał nam prawidłowo strzelonego gola. Nie będziemy się jednak z tego powodu spinać, ponieważ przegrywać też trzeba umieć. Gratuluję Słowenii wygranego meczu".

Tabela grupy G po piątkowym spotkaniu:
Miejsce Drużyna Mecze Punkty Bramki
1. Polska 5 12 8:2
2. Austria 5 9 13:6
3. Słowenia 5 8 9:3
4. Izrael 5 8 9:8
5. Macedonia Północna 5 5 6:8
6. Łotwa 5 0 1:19
Mówi Krystian Bielik, obrońca piłkarskiej reprezentacji Polski
Mówi Dawid Kownacki, napastnik piłkarskiej reprezentacji Polski
piłka nożna

Sport

2020-06-11, godz. 11:26 Bydgoskiej piłkarkce trudno pogodzić się ze spadkiem z elity, ale czeka na półfinały Pucharu Polski Dziś o 'swoim' czasie pandemii opowie piłkarka KKP Rem Marco Bydgoszcz, grająca od lat na pozycji obrońcy, była reprezentantka kraju - Monika Kaźmierczak. » więcej 2020-06-09, godz. 15:32 Siatkarki Jokera Świecie zagrają w ekstraklasie! MUKS Joker Świecie, najlepsza drużyna 1. ligi w minionym sezonie, została warunkowo dopuszczona do gry w ekstraklasie kobiet w rozgrywkach 2020/21 - poinformo ... » więcej 2020-06-08, godz. 12:10 Robert Kościecha, były żużlowiec, teraz trener. Jak poznał słynnego włoskiego piosenkarza? Człowiek łączący trzy miasta, trzy kluby żużlowe z regionu, były zawodnik Apatora Toruń i Polonii Bydgoszcz, od kilku lat trener w GKM-ie Grudziądz, dwukrotny ... » więcej 2020-06-08, godz. 08:52 Żużlowe transmisje wracają na naszą antenę! Od piątku 12 czerwca w audycjach „Muzyka i Sport” transmitować będziemy mecze żużlowej PGE Ekstraligi z udziałem jedynego przedstawiciela naszego regionu w el ... » więcej 2020-06-06, godz. 18:06 Ważne zwycięstwo toruńskich piłkarzy w drugiej lidze W meczu 24. kolejki drugiej ligi, piłkarze Elany Toruń pokonali na wyjeździe przedostatni zespół ligowej tabeli, Legionovię 2:1. Torunianie przed tym spotkani ... » więcej 2020-06-06, godz. 17:19 Przegrana grudziądzkich piłkarzy na boisku wicelidera pierwszej ligi W 24. kolejce piłkarskiej 1. ligi, Olimpia Grudziądz przegrała w Grodzisku Wielkopolskim z wiceliderem tabeli Wartą Poznań 0:2. » więcej 2020-06-05, godz. 18:15 Regionalny sport w naszych weekendowych audycjach, startujemy w sobotę i niedzielę o 17:05! W naszych programach sportowych mówić będziemy o przygotowaniach do startu, opóźnionego przez pandemię, sezonu żużlowego. Wioślarze i kajakarze reprezentacji ... » więcej 2020-06-05, godz. 13:32 Żużlowa wystawa w Operze Nova. Nie tylko dla zapalonych kibiców Motocykle, kombinezony, plastrony, zdjęcia i inne żużlowe pamiątki pojawią się w... Operze Nova w Bydgoszczy. 1 lipca otwarta zostanie wystawa „90 lat Bydgosk ... » więcej 2020-06-05, godz. 13:18 Toruński żużlowiec "gościem" w ekstraligowym klubie Adrian Miedziński będzie startował w żużlowej PGE Ekstralidze na zasadzie gościa w barwach beniaminka rozgrywek ROW-u Rybnik. » więcej 2020-06-05, godz. 12:12 Zawodowy kolarz z regionu trenuje w Karpaczu, a w Toruniu prowadzi rowerowy sklep i... domową kuchnię Dziś o 'swoim' czasie pandemii opowie znany na świecie kolarz z regionu, wychowanek Iskry Mała Nieszawka, a później reprezentant Pacyfiku Toruń. Mistrz Polski ... » więcej
6789101112