Środa, 03 czerwca 2020 r.   Imieniny: Leszka, Tamary, Karola
Polskie Radio PiK » Sport
Apartamentowiec
2019-06-24, 09:00 Polska Agencja Prasowa/Marcin Pawlicki

PŚ w wioślarstwie 2019 - zwycięstwo męskiej czwórki podwójnej

Polska czwórka podwójna - od lewej: Dominik Czaja, Fabian Barański, Wiktor Chabel i Szymon Pośnik po zwycięskim wyścigu finałowym podczas zawodów Pucharu Świata w wioślarstwie na Torze Regatowym Malta w Poznaniu. Fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk
Polska czwórka podwójna - od lewej: Dominik Czaja, Fabian Barański, Wiktor Chabel i Szymon Pośnik po zwycięskim wyścigu finałowym podczas zawodów Pucharu Świata w wioślarstwie na Torze Regatowym Malta w Poznaniu. Fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk
Czwórka podwójna w składzie: Dominik Czaja, Szymon Pośnik, Wiktor Chabel i Fabian Barański wygrała w Poznaniu zawody Pucharu Świata w wioślarstwie. W niedzielę na podium stanęły jeszcze dwie inne polskie osady - czwórka podwójna kobiet i męska czwórka bez sternika.
Czwórka podwójna trzy tygodnie temu na mistrzostwach Europy w Lucernie była dopiero siódma. Trener Aleksander Wojciechowski dokonał zmiany w składzie, do osady za Adama Wicenciaka i Mateusza Biskupa wsiedli Fabian Barański oraz Wiktor Chabel. Szkoleniowiec liczył na udział w finale A, tymczasem jego podopieczni w imponującym stylu wygrali decydujący wyścig.

"Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się, że będzie tak łatwo, bo prowadziliśmy od startu do mety. W środku dystansu fenomenalnie popłynęliśmy, odjechaliśmy rywalom i wiedzieliśmy, że tego prowadzenia już nie oddamy. Na pewno cieszę się dodatkowo, że jako poznaniak wygrałem właśnie na swoim torze" - mówił po biegu Chabel.

Jego kolega z osady Dominik Czaja przyznał, że finał popłynęli perfekcyjnie.

"Może jedyny błąd, jaki nam się przytrafił, to było lekkie zawahanie na starcie, ale szybko się otrząsnęliśmy i można było powiedzieć, że był to bieg idealny. Na pewno to będzie dobry bodziec do dalszej pracy, ale musimy pamiętać, że w Poznaniu zabrakło dwóch najlepszych załóg z mistrzostw Europy. Być może sprawdzimy się na następnym Pucharze Świata w Rotterdamie" - przyznał Czaja.

Chabel nie ukrywał, że po takim występie, oczekiwania przed mistrzostwami świata, które za dwa miesiące odbędą się w Linzu, są na pewno duże.

"Nie myślimy tylko o kwalifikacji olimpijskiej. Po takim występie musimy mierzyć w medale mistrzostw świata" - podkreślił.

Powody do zadowolenia miały zawodniczki z czwórki podwójnej (Agnieszka Kobus-Zawojska, Marta Wieliczko, Maria Springwald i Katarzyna Zillmann), które w finale przegrały tylko z Chinkami. W tej konkurencji wystartowało tylko pięć osad.

"Chinki pokazały, że są niezwykle mocne, szczególnie pod wiatr. Były po prostu lepsze, może następnym razem się odgryziemy. Może była skromna obsada na tych zawodach, ale uważam, że ci najmocniejsi wystartowali. Naprawdę było się z kim się ścigać" - stwierdziła Springwald.

Tegoroczni wicemistrzowie Europy w konkurencji czwórki bez sternika Mikołaj Burda, Mateusz Wilangowski, Marcin Brzeziński, Michał Szpakowski występ w stolicy Wielkopolski mogli uznać za udany. W finale przegrali tylko z Australijczykami i Włochami. Burda nie ukrywał, że pozostał jednak mały niedosyt.

"Wczoraj w półfinale pokonaliśmy Włochów, dzisiaj nam się już nie udało. Może odegramy się na mistrzostwach świata" - mówił.

Ta załoga to połowa ósemki z ubiegłego sezonu. Po słabszych występach, ósemka w tamtym zestawieniu osobowym przestała istnieć. Zawodnicy bardzo szybko odnaleźli się w nowej konkurencji.

"To trzecie miejsce, ten medal jest jakimś pocieszeniem, bo zawsze mogłoby być miejsce poza podium. Trzeba patrzeć też pozytywnie, bo w każdym ze startów nawiązywaliśmy walkę z tymi najlepszymi. A w tych innych osadach siedzą zawodnicy niezwykle utytułowani, to są medaliści igrzysk olimpijskich, mistrzostw świata. Dlatego cieszymy się, że i my jesteśmy w tej czołówce" - dodał Szpakowski.

Rozczarowani byli natomiast Mirosław Ziętarski i Mateusz Biskup, którzy w konkurencji dwójek podwójnych wcześniej wygrali trzy biegi, ale w finale A zajęli czwarte miejsce.

"Taktyka była taka, by trzymać się czołówki. Niestety, źle rozłożyliśmy siły i na końcówce nam ich zabrakło. Na pewno ta sytuacja nas tylko zmobilizuje do ciężkiej pracy, dobrze, że to teraz się stało, a nie na mistrzostwach świata. Puchary Świata są po to, żeby przede wszystkim zgrywać się i sprawdzać na tle rywali" - ocenił Ziętarski.

Polscy wioślarze łącznie czterokrotnie stawali na podium w regatach. W sobotę w jedynkach wagi lekkiej na drugiej pozycji finiszował Artur Mikołajczewski.

Prezes Polskiego Związku Towarzystw Wioślarskich Ryszard Stadniuk wysoko ocenił występ biało-czerwonych, a szczególnie start męskiej czwórki podwójnej.

"Ta czwórka po raz pierwszy w takim składzie wystartowała i specjalnie nie przygotowywała się do tego Pucharu Świata, ani następnego, który odbędzie się za trzy tygodnie w Rotterdamie. Imprezą docelową w tym roku są mistrzostwa świata. Aczkolwiek takie dobre występy na pewno podbudowują i potwierdzają kierunek przygotowań i program, jaki realizujemy. To był doskonały występ naszej reprezentacji, jeśli uzmysłowi się, jaki był poziom tych zawodów, choć zawsze te oczekiwania są trochę większe" - powiedział szef związku, który nie wykluczył zmian personalnych w niektórych konkurencjach.

"W tych osadach, które popłynęły poniżej oczekiwań, na pewno będziemy szukać innych rozwiązań. Mam tu na myśli m.in. męską dwójkę w wadze lekkiej. Może nie wszystkie załogi spełniły nasze oczekiwania, ale podkreślam, że w Poznaniu była naprawdę mocna stawka i próbkę tego, co czeka nas na mistrzostwach świata" - dodał Stadniuk.

W klasyfikacji punktowej polska reprezentacja zajęła w regatach dziewiąte miejsce, wygrali Australijczycy przed Nową Zelandią i Niemcami
wioślarstwo

Sport

2020-06-02, godz. 13:52 Zamienił góry na niziny i promuje kajakarstwo górskie na Pomorzu i Kujawach Dziś o swoim okresie pandemii opowiada utytułowany kajakarz górski, trzykrotny mistrz Europy, czterokrotny wicemistrz świata, czwarty zawodnik igrzysk olimpij ... » więcej 2020-06-01, godz. 12:52 Bydgoski siatkarz chce naprawić błędy i wrócić z ukochanym zespołem do elity W naszych programach nie wypowiadał się jeszcze siatkarz. I dlatego dziś o 'swoim' czasie pandemii opowie libero Visły Bydgoszcz - Tomasz Bonisławski. » więcej 2020-05-31, godz. 21:21 Tenisiści stołowi rywalizowali w... siedzibie TVP Marek Badowski (Dartom Bogoria Grodzisk Mazowiecki) pokonał Daniela Góraka (Kolping Frac Jarosław) 32:16 w finale turnieju tenisistów stołowych Lotto Superlig ... » więcej 2020-05-30, godz. 18:42 17-letni piłkarz z Bydgoszczy trenuje z kadrą seniorską Górnika Zabrze! Jakub Grzesiak - to młody bramkarz, który trenuje z pierwszym zespołem, występującego w piłkarskiej ekstraklasie, Górnika Zabrze. Jego trenerem w MUKS-ie CWZS ... » więcej 2020-05-29, godz. 13:24 Bydgoski kajakarz, który zdobył dwa medale igrzysk olimpijskich w odstępie ośmiu lat Dziś o 'swoim' czasie pandemii opowiada dwukrotny brązowy medalista igrzysk olimpijskich w kajakarstwie, wielokrotny medalista mistrzostw świata i Europy, był ... » więcej 2020-05-29, godz. 09:45 Dużo regionalnego sportu w weekend na naszej antenie, startujemy w sobotę i niedzielę o 17:05! W ten weekend w audycjach sportowych powiemy między innymi o niepewnym losie koszykarskich wicemistrzyń Polski z Bydgoszczy. Opowiemy historię bydgoskiego 17- ... » więcej 2020-05-29, godz. 08:03 Lekkoatletyczny Memoriał Ireny Szewińskiej odbędzie się 19. sierpnia w Bydgoszczy! Organizatorzy memoriału im. Ireny Szewińskiej poinformowali, że druga edycja rywalizacji lekkoatletów odbędzie się na stadionie Zawiszy w Bydgoszczy 19. sierp ... » więcej 2020-05-28, godz. 17:01 Mariusz Marcyniak nowym środkowym BKS Visły! Marcyniak to doświadczony środkowy, pierwsze kroki stawiał w UKS Tempo Chełm. W barwach Skry Bełchatów odniósł największe sukcesy - zdobył dwa medale (srebro ... » więcej 2020-05-27, godz. 12:56 Utytułowanemu bydgoskiemu zapaśnikowi wartości wyniesione ze sportów walki pomagają w życiu codziennym Dziś o czasie spędzanym w okresie pandemii mówi były doskonały zapaśnik, wielokrotny medalista mistrzostw Polski, dwukrotny olimpijczyk (z Aten i Pekinu), wyc ... » więcej 2020-05-26, godz. 15:49 Czeski przyjmujący nowym siatkarzem Visły Bydgoszcz 23-letni przyjmujący reprezentacji Czech Jan Galabov podpisał kontrakt z pierwszoligowym klubem siatkarzy z Bydgoszczy. W poprzednim sezonie zawodnik ten wyst ... » więcej
1234567