Piątek, 13 grudnia 2019 r.   Imieniny: Lucji, Otylii
Polskie Radio PiK » Sport
2019-03-07, 13:55 Polska Agencja Prasowa/Krzysztof Frydrych

Mistrz Europy Paweł Wojciechowski: w Glasgow przekroczyłem swoją granicę

Na zdjęciu Paweł Wojciechowski koncentruje się przed oddaniem skoku na lekkoatletycznych HME w Glasgow. Fot. PAP/Adam Warżawa
Na zdjęciu Paweł Wojciechowski koncentruje się przed oddaniem skoku na lekkoatletycznych HME w Glasgow. Fot. PAP/Adam Warżawa
Złoci medaliści lekkoatletycznych mistrzostw Europy, na co dzień reprezentujący barwy bydgoskich klubów CWZS Zawisza i BKS, na chwilę wrócili do swojego miasta. Opowiadając o rywalizacji w skoku o tyczce Paweł Wojciechowski przyznał, że w Glasgow przekroczył swoją granicę.
„Nie pamiętam konkursu w mojej karierze, w którym musiałbym oddać aż 15 skoków. Tego, co wydarzyło się w Glasgow sam bym się po sobie nigdy nie spodziewał. Przekroczyłem tam swoją granicę, którą sam oceniam na około osiem skoków. Jeszcze ciekawsze jest to, że dopiero te ostatnie zaczęły przypominać skoki, po fatalnym początku z każdym kolejnym było coraz lepiej” – przyznał Wojciechowski.

Zawodnik CWZS Zawisza Bydgoszcz SL, będący jednocześnie członkiem wojskowej grupy sportowej, dodał że jak na żołnierza przystało, musiał walczyć do końca i wywalczył swoje. Przyznał też, że konkurs w Glasgow dużo go kosztował.

„To był ciężki konkurs, po ciężkich eliminacjach, a gdzieś jeszcze po drodze zapomniałem koszulki. Nie byłbym jednak sobą, gdyby się coś takiego nie wydarzyło. Można powiedzieć, że praktycznie wyrwałem medal z szyi Piotra Liska, ale pewnie jeszcze nie raz z nim przegram, może także wygram, i oby właśnie tak było” – dodał tyczkarz.

Inny reprezentant tego samego klubu, Marcin Lewandowski, który obronił tytuł najlepszego biegacza Europy na dystansie 1500 m w pierwszej kolejności podziękował władzom miasta, klubu CWZS Zawisza oraz prowadzącym wojskową grupę sportową za stworzenie komfortowych warunków do przygotowań dla sportowców, gdyż dzięki nim, możliwe jest osiąganie sukcesów. Przyznał jednak, że walka z młodszym o 13 lat Jacobem Ingebrigtsenem nie była łatwa.

„Bracia Ingebrigtsen są pewnym ewenementem na skalę światową. Poza Jacobem, jest jeszcze Filip i Henrik i każdy z nich sięgał już po złoty medal mistrzostw Europy na otwartym stadionie na 1500 m. Najmłodszy z nich, mimo że ma dopiero 19 lat może się poszczycić rekordem na poziomie dużo lepszym niż rekord naszego kraju. Mimo to można z nimi wygrywać, co udało mi się pokazać niejednokrotnie i z tego bardzo się cieszę” – powiedział.

Zaznaczył jednak, że poza doświadczeniem, sprzyjała mu na mistrzostwach w Glasgow atmosfera wokół finału na dystansie 1500 m.

„Dość mocno został tam napompowany balonik w postaci nazwiska Ingebrigtsen, a ja stałem tam gdzieś z boku. Wniosek jest taki, że zawsze trzeba po prostu robić swoje. Znałem swoją wartość, wiedziałem jak jestem przygotowany do tej imprezy i udało się to wszystko wykorzystać. Cieszę się z kolejnego tytułu, tym bardziej, że za dwa lata, na kolejnych mistrzostwach, będę mógł go bronić u nas, w Polsce, w Toruniu” – dodał Lewandowski.

O swojej drodze niejako z piekła do nieba trochę więcej, po analizie startu w Szkocji, opowiedziała także mistrzyni Europy w sztafecie 4x400 m Iga Baumgart-Witan.

„Przed sztafetą czułam duży stres, bo bardzo chciałam wyjechać z Glasgow z medalem. Wiedziałam, że jestem bardzo dobrze przygotowana i już w biegu indywidualnym powinnam bez problemu awansować do finału, gdzie mogło się wydarzyć wszystko. Gdy odpadłam, było mi bardzo przykro, byłam rozgoryczona i właśnie dzięki sztafecie podniosłam się z tej swojej indywidualnej porażki. Gdybym do domu wróciła po nieudanym starcie indywidualnym przeżywałabym tę porażkę bardzo długo. Musiałam się jednak szybko zebrać, rozmawiałam z psychologiem, mamą, mężem, przyjaciółmi, no i dziewczynami, dzięki którym wróciła pełna mobilizacja i wiara we własne umiejętności. Co prawda jeszcze przed samym startem mówiłam do Gosi i Justyny, że po prostu się boję, ale wtedy chyba właśnie Justyna powiedziała, że poza tym jednym startem w tym roku jeszcze nic nie przegrałam i że mam po prostu zrobić swoje. I udało się!” – przyznała.

Przyczynę nieudanego startu zawodniczki BKS w biegu indywidualnym na 400 m wyjaśniła jej trenerka, a prywatnie mama, Iwona Baumgart.

„Iga miała zejść jako pierwsza lub druga, a zeszła jako czwarta, więc tu już taktyka nie zagrała tak jak powinna. Hala jest specyficzna, ma wąskie łuki, co przy warunkach jakie z kolei ma Iga powoduje, że jak zejdzie po 200 metrach na czwartej pozycji, to niestety ma małe szanse na walkę o wysokie lokaty. Dodatkowo, w półfinale z Igą biegły dziewczyny z pierwszej piątki list europejskich, więc od początku wiedziałam, że będzie to rywalizacja, w której ten kto wygra pierwsze 200 metrów wygra cały bieg i tak też się stało. Traktujemy to jako wypadek przy pracy, bo wynik indywidualny nijak się miał do dotychczasowych w tym roku, co zresztą Iga potwierdziła w sztafecie” – wyjaśniła.

Złoci medaliści nie mają jednak zbyt wiele czasu na odpoczynek. Już w poniedziałek 11 marca Iga Baumgart-Witan i Paweł Wojciechowski wracają do treningów i przygotowań do sezonu letniego, który będzie dość długi i zakończy się mistrzostwami świata w Katarze na przełomie września i października (Dauha, 28 września – 6 października). Wyjątkiem będzie Marcin Lewandowski, dla którego celem na ten sezon są wspomniane mistrzostwa świata. Jak zdradził po raz pierwszy po sezonie halowym ma zaplanowaną tak samo długą przerwę na odpoczynek jak po sezonie letnim.
Bydgoszcz
lekkoatletyka

Sport

2019-12-13, godz. 06:26 Piłkarska Liga Europy - Łudogorec Góralskiego i Świerczoka awansował Łudogorec Razgrad, którego piłkarzami są Jacek Góralski i Jakub Świerczok, awansował do 1/16 finału Ligi Europy. W czwartek bułgarski klub zremisował na własn ... » więcej 2019-12-12, godz. 17:02 Piłkarski Puchar Polski - obrońca trofeum zagra w ćwierćfinale z mistrzem kraju Broniąca trofeum Lechia Gdańsk zmierzy się z mistrzem kraju Piastem Gliwice w najciekawiej zapowiadającym się ćwierćfinale piłkarskiego Pucharu Polski. Rywale ... » więcej 2019-12-12, godz. 12:00 Damian Kulig z Polskiego Cukru Toruń: Nie graliśmy tak agresywnie jak się umówiliśmy Koszykarze Polskiego Cukru Toruń przegrali u siebie z hiszpańskim zespołem BAXI Manresa 102:121 w 8. kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów FIBA, notując siódmą ... » więcej 2019-12-12, godz. 07:00 Ekstraklasy koszykarek - derby dla Artego Bydgoszcz! W zaległym spotkaniu 7. kolejki ekstraklasy koszykarek drużyna Artego Bydgoszcz rozgromiła u siebie Energę Toruń aż 92:60. » więcej 2019-12-11, godz. 21:11 Koszykarska Liga Mistrzów - bardzo ofensywne spotkanie i porażka Polskiego Cukru Toruń Koszykarze Polskiego Cukru Toruń przegrali u siebie z hiszpańskim zespołem BAXI Manresa 102:121 w meczu 8. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów FIBA. Bilans wi ... » więcej 2019-12-11, godz. 20:50 Ekstraliga żużlowa - inauguracja sezonu 3 kwietnia. Sprawdź pełny terminarz Zaplanowane na 3 kwietnia spotkania Betard Sparta Wrocław - Speed Car Motor Lublin oraz forBET Włókniarz Częstochowa - MRGARDEN GKM Grudziądz zainaugurują sez ... » więcej 2019-12-11, godz. 13:59 Ricky Ledo z Anwilu: Jeżeli będziemy tak grać, możemy pokonać każdego Koszykarze Anwilu Włocławek wygrali u siebie z niemieckim zespołem RASTA Vechta 103:92 i mają w bilans 4-4 w fazie grupowej Ligi Mistrzów FIBA. 'Jeżeli będzie ... » więcej 2019-12-11, godz. 09:25 Koszykarska Liga Mistrzów - Anwil Włocławek z czwartym zwycięstwem! Koszykarze Anwilu Włocławek wygrali u siebie z niemieckim zespołem RASTA Vechta 103:92 w meczu 8. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów FIBA. Mistrzowie Polski ... » więcej 2019-12-11, godz. 08:38 Piłkarska Liga Mistrzów - hat-trick Milika, awans Napoli i Liverpoolu Piłkarz Napoli Arkadiusz Milik zdobył trzy gole między trzecią a 38. minutą meczu z KRC Genk (4:0) w ostatniej kolejce grupy E Ligi Mistrzów. Jego zespół zagr ... » więcej 2019-12-11, godz. 05:52 Ekstraklasa siatkarek - pewne zwycięstwo Pałacu Bydgoszcz w Pile Na początek 9. kolejki ekstraklasy siatkarek drużyna Banku Pocztowego Pałacu Bydgoszcz pewnie wygrała mecz w Pile, triumfując z miejscowym PTPS-em 3:0. » więcej
1234567