Poniedziałek, 10 sierpnia 2020 r.   Imieniny: Borysa, Filomeny, Wawrzyńca
Polskie Radio PiK » Sport
2018-09-25, 13:37 Polska Agencja Prasowa

MŚ siatkarzy – Heynen: brąz w ciemno - dziękuję, nie skorzystam

Vital Heynen przed laty był trenerem Transferu Bydgoszcz. Fot. Archiwum
Vital Heynen przed laty był trenerem Transferu Bydgoszcz. Fot. Archiwum
Vital Heynen, awansując z polskimi siatkarzami do "szóstki" mistrzostw świata, zrealizował cel postawiony przez PZPS. Belgijski trener ma jednak swoje ambicje na dalszą część turnieju i odrzuciłby np. oferowany mu w ciemno brązowy medal.
- Wcale nie jestem taki pewny moich dalszych losów na stanowisku szkoleniowca biało-czerwonych. Zobaczymy w listopadzie, gdy będziemy omawiać sezon. Teraz mogę tylko powiedzieć, że uwielbiam pracować z tymi chłopakami. Mój kontrakt zawiera cele, a głównym jest medal igrzysk. Zaznaczyłem od razu, że nie mogę obiecać złotego medalu w pierwszym roku pracy. W nim realna jest +szóstka+ mundialu, a medale w kolejnych latach – zaznaczył w rozmowie z dziennikarzami Heynen.

Na pytanie, czy wziąłby w ciemno brązowy medal trwających MŚ, odparł: -To trudne pytanie, bardzo trudne. Znacie mnie, uwielbiam ryzyko. Jeśli oferta dotyczyłaby złota lub srebra, to bym skorzystał, ale brąz? Nie, dziękuję. Jestem bardzo ciekawy i chcę sprawdzić, w jakim miejscu jesteśmy, jak dobrze przepracowałem z zespołem ten rok.

Przypomniał przy tym, że w pierwszej części tego sezonu jego drużyna, oparta w dużej mierze na młodych siatkarzach, awansowała do turnieju finałowego Ligi Narodów.

-Ci młodzi gracze już są bogatsi o to doświadczenie. Nie możemy zapominać, że to są te drobne rzeczy, które procentują później. Może ten obecny występ też będzie krokiem do sukcesu w przyszłości? Mój plan to przywieźć medal z igrzysk olimpijskich. Zatem gdyby ktoś mi zaoferował miejsce na podium w Tokio, to bym wziął – przyznał Belg.

Obrońcy tytułu są już w Turynie, gdzie od środy będzie się toczyć rywalizacja w trzeciej rundzie mundialu. W poniedziałek okazało się, że zagrają z Włochami i ponownie z Serbami. Trener ma zastrzeżenia do procedury wyłaniania uczestników poszczególnych grup.

To nie było losowanie, ale przekierowanie. W jednej grupie znaleźli się mistrzowie olimpijscy Brazylijczycy, złoci medaliści mistrzostw Europy Rosjanie i ekipa USA, jedyna niepokonana dotychczas w MŚ. W drugiej współgospodarze imprezy Włosi, Serbia i my... - wyliczył.

Jego podopieczni do walki o awans do półfinału włączą się w czwartek. Belg jest zadowolony, że zespół ma dodatkowy dzień odpoczynku.

- Przyda się, zwłaszcza że poniedziałek spędziliśmy w podróży do Turynu. Uważam, że to prawidłowe, iż terminarz ułożono tak, aby ekipy, które zajęły pierwsze miejsce w grupie i musiały dopiero dotrzeć do Włoch, zaczynały grać dzień później – ocenił.

Jak dodał, w najbliższym czasie to nie trening w hali będzie najważniejszy, a gotowość mentalna.

Zawodnicy muszą mieć świeże umysły. Dlatego ważne będzie, by jak najwięcej leżeli, spali i rozmawiali z żonami lub dziećmi – zaznaczył.

W przypadku wywalczenia miejsca w "czwórce" jednak jego zespół czekają cztery mecze w ciągu czterech dni. Trener zapewnił, że nie będzie to stanowiło problemu, a czy zaistnieje w ogóle taka sytuacja, okaże się dopiero w piątek.

W pierwszej kolejności Polaków czeka pojedynek z Serbami, z którymi zmierzyli się na koniec drugiej fazy turnieju i wygrali gładko 3:0. Heynen zdaje sobie sprawę, że czwartkowy pojedynek będzie zupełnie inny. Z ekipą z Bałkanów zresztą biało-czerwoni mogą się spotkać potem jeszcze raz - w finale lub meczu o trzecie miejsce.

- Wszystko jest możliwe. Podobną sytuację przerabiałem w 2014 roku jako trener Niemców. W fazie grupowej przegraliśmy z Francuzami dotkliwie 0:3, a potem spotkaliśmy się w meczu o brąz i wtedy to my wygraliśmy bez straty seta. Dlatego nasze ostatnie zwycięstwo nad Serbami niekoniecznie musi się powtórzyć. Czołowe zespoły potrafią się odrodzić – przestrzegł.

Postawa Serbów w niedzielnym spotkaniu w Warnie wzbudziła kontrowersje. Byli oni już wcześniej pewni awansu i można było odnieść wrażenie, że grają bez większego zaangażowania. Seryjnie przytrafiały im się proste błędy. Dzięki końcowemu wynikowi biało-czerwoni wyprzedzili ich w tabeli, ale rywale z kolei zagwarantowali sobie uniknięcie w trzeciej rundzie Rosji, która również dostała się do "szóstki" z drugiej pozycji w grupie.

- Oczywiście, że nasz kolejny mecz z Serbami będzie trudniejszy. Poprzednio oni chcieli wygrać, ale też mieli z tyłu głowy, że nie muszą, a to wpływa na grę. My z kolei mieliśmy wiele asów i bardzo mało błędów w zagrywce. To były naprawdę groźne serwisy. Rywale zaliczyli zaś tylko jednego asa. Po naszej stronie było też w ogóle mało błędów własnych – argumentował Heynen.

Uważa on, że polski zespół nie może zagrać lepiej niż w tamtym meczu, ale jest w stanie powtórzyć równie udany występ.

- Trzy mecze były dotychczas dla nas kluczowe – z Iranem, Bułgarią i Serbią. Z Iranem i Serbią zagraliśmy bardzo dobrze, z Bułgarią - w porządku. Uważam, że możemy to powtórzyć, bo wygląda na to, iż w kluczowych spotkaniach prezentujemy określony poziom. Z Argentyną to było co innego, sytuacja była zupełnie odmienna, chociażby za sprawą nieobecności chorego Michała Kubiaka - zaznaczył.

W niedzielnym pojedynku z Serbami z dobrej strony pokazał się Bartosz Kurek. W przeszłości wielokrotnie zarzucano mu, że nie jest w stanie podołać roli lidera w drużynie narodowej w ważnych meczach.

- Mówiłem już wcześniej, że Bartek +odpali+ i mam nadzieję, że we właściwym momencie. On jest przykładem siatkarza, która rozkręca się wraz z rozwojem turnieju. Mamy też innych zawodników, by mu pomagali. Wiele osób mi powtarzało +Kurek nie wygra ważnego meczu+. Myślę, że z Serbią udowodnił, iż jest inaczej - zastrzegł szkoleniowiec biało-czerwonych.

Nie chciał zbyt wiele mówić o ekipie Italii, zasłaniając się tym, że skupia się tylko na najbliższym spotkaniu.

- Nie widziałem dotychczas ani jednej akcji z meczu Włochów. Znam ich zawodników, ale nie wiem, jak się obecnie prezentują. Może Osmany Juantorena będzie atakował lewą ręką? On i Ivan Zaytsev to wspaniali gracze, to wiem. Ale nie widziałem, jak ostatnio się spisują. Teraz przed nami Serbia i koncentracja na tym, by zagrać dobrze ten jeden mecz – podsumował.

Z Turynu - Agnieszka Niedziałek (PAP)
siatkówka

Sport

2020-08-05, godz. 03:14 Porażka bydgoskich żużlowców na swoim torze ze Startem Gniezno Żużlowcy Abramczyk-Polonii Bydgoszcz przegrali przed swoją publicznością kolejny mecz w eWinner 1. Lidze. Tym razem lepsi od zawodników Jerzego Kanclerza byli ... » więcej 2020-08-03, godz. 06:21 Zwycięstwo toruńskich żużlowców na Łotwie Żużlowcy eWinner Apatora Toruń w 4. kolejce rozgrywek pierwszej ligi, pokonali na Łotwie Lokomotiv Daugavpils 51:39. Liderem toruńskiej drużyny był Wiktor Kuł ... » więcej 2020-08-03, godz. 06:13 Remis żużlowców GKM-u z Włókniarzem W meczu 8. kolejki PGE Ekstraligi, żużlowcy Mr.Garden GKM-u Grudziądz zremisowali na swoim torze z Eltrox Włókniarzem Częstochowa 45:45. » więcej 2020-07-31, godz. 19:13 W sobotę transmitować będziemy mecz żużlowców Abramczyk-Polonii, a w niedzielę Mr Garden GKM-u! 16:30 to godzina rozpoczęcia obu spotkań drużyn żużlowych z Pomorza i Kujaw. Pierwszoligowa Abramczyk-Polonia osłabiona brakiem kontuzjowanego lidera, Francuz ... » więcej 2020-07-30, godz. 11:43 Koszykarze Astorii mogą nadal liczyć na pomoc miasta i sponsora! Koszykarze bydgoskiej Astorii przygotowują się do kolejnego sezonu gry w ekstraklasie.Klub nadal finansowo wspierać będzie miasto, a jednym ze strategicznych ... » więcej 2020-07-29, godz. 21:43 Robert Lambert Indywidualnym Mistrzem Europy na żużlu! Brytyjczyk Robert Lambert wygrał w Toruniu ostatnią, piątą rundę tegorocznego cyklu mistrzostw Europy na żużlu. Był także najlepszy w całym cyklu i zdobył tyt ... » więcej 2020-07-29, godz. 13:27 Nowy kalendarz międzynarodowych imprez żużlowych! Międzynarodowa Federacja Motocyklowa ogłosiła oficjalny kalendarz tegorocznych indywidualnych mistrzostw świata oraz drużynowych - Speedway of Nations. Żużlow ... » więcej 2020-07-27, godz. 21:26 Mistrz świata najlepszy w żużlowym Złotym Kasku w Bydgoszczy! Bartosz Zmarzlik wygrał w Bydgoszczy turniej finałowy o Złoty Kask. To pierwszy triumf 25-letniego żużlowca Moje Bermudy Stal Gorzów w tej imprezie. Kolejne m ... » więcej 2020-07-27, godz. 14:23 Siatkarze Visły Bydgoszcz wrócili do treningów! Siatkarze pierwszoligowej Visły Bydgoszcz rozpoczęli przygotowania do nowego sezonu. Po raz pierwszy po przerwie spowodowanej pandemią powrócili do treningów ... » więcej 2020-07-27, godz. 13:54 Nowa koszykarka w bydgoskim Baskecie! To ograna w Europie Amerykanka Nową koszykarką w Basketu 25 Bydgoszcz została Amerykanka Janessa Jeffery, która może grać na pozycji rozgrywającej lub rzucającego obrońcy. Będzie to jej 7. ... » więcej
1234567