Środa, 22 stycznia 2020 r.   Imieniny: Anastazego, Wincentego / Dzień Dziadka
Polskie Radio PiK » Sport
2018-08-12, 09:28 Polska Agencja Prasowa

Lekkoatletyczne ME 2018 - Baumgart-Witan: spieszyłam się, bo dziewczyny na mnie czekały

Na pierwszym planie Justyna Święty-Ersetic, w tle Iga Baumgart-Witan tuż po finale na 400 metrów na lekkoatletycznych ME 2018 w Berlinie. Fot. PAP/Adam Warżawa
Na pierwszym planie Justyna Święty-Ersetic, w tle Iga Baumgart-Witan tuż po finale na 400 metrów na lekkoatletycznych ME 2018 w Berlinie. Fot. PAP/Adam Warżawa
Po złotym medalu sztafety 4x400 m w mistrzostwach Europy w Berlinie Iga Baumgart-Witan powiedziała, że musiała się na swojej zmianie spieszyć, bo przecież dziewczyny czekały na nią. Podobnie jak Justyna Święty-Ersetic musiała zregenerować się po finale indywidualnym w 98 minut.
Sztafeta kobiet 4x400 m wynikiem 3.26,59 zdobyła złoty medal na berlińskim Stadionie Olimpijskim. Polki biegły w składzie: Małgorzata Hołub-Kowalik, Iga Baumgart-Witan, Patrycja Wyciszkiewicz i Justyna Święty-Ersetic.

"W trakcie biegu indywidualnego nie myślałam o sztafecie, tylko o tym, żeby sama dać z siebie wszystko. Już na ostatnich metrach leciałam na ostatnich nogach. Naprawdę dałam z siebie dużo. Dało to życiówkę, ale nie dało medalu, bo naprawdę poziom w tym roku w Europie jest kosmiczny na 400 metrów. Jak już przebiegłam przez metę - to od razu automatycznie włączyło mi się z tyłu głowy, że muszę szybko uciec z tego stadionu - gdzieś do zimnego miejsca, żeby schłodzić głowę i nogi oraz przygotowywać się do sztafety" - powiedziała piąta w finale indywidualnym Baumgart-Witan.

Przyznała, że była chwila zwątpienia czy wytrzyma obciążenie, do którego zmusili ją organizatorzy układając bardzo dziwnie program ME.

"Dziewczyny mnie nastawiły, trener nastawił, że sztafeta musi ze mną pobiec i dam radę. Z takim przekonaniem zeszłam już z bieżni po indywidualnym biegu, żeby przygotować się do rywalizacji w drużynie. Pierwsza setka była w miarę ok, ale potem dziewczyny mnie przyblokowały. Nawet mi przed dwusetką wbiegła jedna w nogi i troszeczkę się potknęłam. To mnie zdenerwowało. Wiedziałam przecież, że dziewczyny czekają na mnie na mecie i ja nie mogę się przewrócić. Odbiłam szybko na drugi tor i sobie przypomniałam, że ja przecież potrafię biegać po drugim torze, a nawet po trzecim zasuwać. Wtedy poczułam taką krew, że ja jeszcze mam siłę i naprawdę jeszcze mogę więcej. Dlatego nie szarżowałam na początku, bo wiedziałam, że potem na końcu oddam jeszcze wszystkim dziewczynom. Okazało się, że pierwsza przekazałam pałeczkę Patrycji. Tego akurat się nie spodziewałam, ale mnie poniosła wrzawa na trybunach i to, że Patrycja stoi i czeka, a potem jeszcze Justyna, która musi mieć wypracowane trochę metrów przewagi" - podkreśliła.

Hołub-Kowalik mówiła po złotym medalu, że trener Aleksander Matusiński dał jej bardzo ciężkie zadanie.

"Byłam bardzo zmotywowana. Wiedziałam, że idę na wojnę. Zazwyczaj idę w bloki uśmiechnięta i zadowolona. Dzisiaj, jak parę osób już mi powiedziało, wyglądałam zupełnie inaczej. Byłam bardzo skupiona. Zrobiłam wszystko, co w mojej mocy, żeby pobiec jak najmocniej. Na ostatnich metrach było mi już strasznie ciężko, ale zacisnęłam zęby. Nie wiem, czy to będzie widać w kamerach, ale walczyłam do ostatniego centymetra. Wiedziałam, że dziewczyny dadzą z siebie wszystko. Pobiegły rewelacyjnie indywidualnie i wiedziałam, że poniesie nas ta euforia w sztafecie i tak właśnie było" - wskazała.

Przyznała, że bardziej od Baumgart-Witan i Święty-Ersetic wierzyła w ich ekspresową regenerację.

"Śmiałam się, że na treningach czasem trener daje im dwadzieścia minut i po nich biegają cięższe odcinki. Więc mówię: mają półtorej godziny, więc bez problemu dadzą radę. Pokazały, że są nie tylko świetnie przygotowane, ale i bardzo, bardzo waleczne. To pierwszy medal złoty w historii dla Polski. Złota się nie rozlicza. Nic tylko się cieszyć" - dodała.

Wyciszkiewicz osiągnęła w biegu finałowym najlepszy międzyczas z Polek 51,2. "Mogło być lepiej, ale nie jest najgorzej" - śmiała się pozując fotoreporterom do zdjęć w biało-czerwonym kapeluszu.

"Na dzień dzisiejszy na pewno to było 110 procent. Mam nadzieję, że w przyszłości tylko 80 procent moich możliwości, a 110 będzie przesunięte i będą te szybkości dużo szybsze na zmianie, jak i w biegach indywidualnych" - stwierdziła.

Polska z sześcioma złotymi i trzema srebrnymi medalami prowadzi w klasyfikacji medalowej mistrzostw Europy.

Z Berlina Tomasz Więcławski (PAP)
lekkoatletyka

Sport

2020-01-06, godz. 19:26 Dawid Kubacki zwycięzcą 68. Turnieju Czterech Skoczni, Polak wygrał decydujący konkurs Dawid Kubacki, wygrywając konkurs w Bischofshofen, triumfował w 68. edycji Turnieju Czterech Skoczni. W Austrii wyprzedził Niemca Karla Geigera i Norwega Mari ... » więcej 2020-01-05, godz. 20:05 Koszykarze z Włocławka wygrali derby w Arenie Toruń, Anwil ponownie lepszy od Polskiego Cukru Mistrzowie Polski pokonali wicemistrzów na ich parkiecie 102:86. O zwycięstwie Anwilu zadecydowała skuteczna, zespołowa gra w drugiej połowie. Po pierwszej by ... » więcej 2020-01-05, godz. 17:35 Wysoka wygrana koszykarek Artego w Gdańsku z Politechniką w meczu ekstraklasy Koszykarki Artego Bydgoszcz od zwycięstwa rozpoczęły ligowo Nowy Rok. W meczu 13. kolejki Energa Basket Ligi Kobiet pokonały na wyjeździe Politechnikę Gdańską ... » więcej 2020-01-04, godz. 23:06 Indywidualny mistrz świata na żużlu wybrany najlepszym sportowcem Polski 2019 roku Żużlowiec Stali Gorzów, Indywidualny Mistrz Świata Bartosz Zmarzlik został uznany najlepszym sportowcem Polski 2019 roku w 85. plebiscycie 'Przeglądu Sportowe ... » więcej 2020-01-04, godz. 21:36 Porażka koszykarzy Enea-Astorii Bydgoszcz we własnej hali ze Startem Lublin W meczu 15. kolejki Energa Basket Ligi, drużyna beniaminka rozgrywek, Enea-Astorii Bydgoszcz przegrała w Artego Arenie ze Startem Lublin 75:104. Rywale nie po ... » więcej 2020-01-04, godz. 18:45 Dawid Kubacki liderem po trzecim Turnieju Czterech Skoczni, w Innsbrucku Polak był drugi Dawid Kubacki zajął w Innsbrucku drugie miejsce w trzecim konkursie narciarskiego Turnieju Czterech Skoczni i objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej zawo ... » więcej 2020-01-04, godz. 08:39 Tenisiści stołowi z regionu po świątecznej przerwie wracają do rywalizacji o mistrzostwo Polski W czwartek, 9 stycznia rozpocznie się runda rewanżowa sezonu zasadniczego Lotto Superligi tenisa stołowego. W rozgrywkach tych mamy aż 3 drużyny z Pomorza i K ... » więcej 2020-01-03, godz. 20:48 Minimalna przegrana toruńskich hokeistów z Unią Oświęcim w meczu ekstraligi W meczu 35. kolejki ekstraligi hokeja na lodzie, Energa Toruń przegrała na Tor-Torze z Unią Oświęcim 1:2. O zwycięstwie gości zadecydował gol strzelony w osta ... » więcej 2020-01-03, godz. 09:31 Legendarny trener Aleksander Krutikow wraca do Bydgoszczy! Aleksander Krutikow dołącza do zespołu koszykarzy Enea Astorii Bydgoszcz. Znany w Bydgoszczy trener, obejmie nową funkcję w klubie beniaminka Energa Basket Li ... » więcej 2020-01-02, godz. 13:49 ORLEN Copernicus Cup 2020 w Toruniu z udziałem gwiazd skoku o tyczce Znani na świecie tyczkarze wystąpią 8. lutego w lekkoatletycznym mityngu halowym ORLEN Copernicus Cup w Toruniu. Kujawsko-pomorskiej publiczności zaprezentują ... » więcej
1234567