Czwartek, 21 marca 2019 r.   Imieniny: Lubomira, Benedykta
Polskie Radio PiK » Sport
2018-08-10, 16:53 Polska Agencja Prasowa

Lekkoatletyczne ME 2018 – Lisek i Wojciechowski w finale skoku o tyczce

Na zdjęciu Paweł Wojciechowski podczas eliminacji skoku o tyczce na ME 2018 w Berlinie. Fot. PAP/Adam Warżawa
Na zdjęciu Paweł Wojciechowski podczas eliminacji skoku o tyczce na ME 2018 w Berlinie. Fot. PAP/Adam Warżawa
Dwaj polscy tyczkarze Piotr Lisek (OSOT Szczecin) i Paweł Wojciechowski (CWZS Zawisza Bydgoszcz SL) wystąpią w niedzielnym finale lekkoatletycznych mistrzostw Europy w Berlinie. Odpadł obrońca tytułu Robert Sobera (AZS AWF Wrocław).
Lisek i Wojciechowski pokonali poprzeczkę na wysokości 5,61, podobnie jak innych ośmiu zawodników. Natomiast Sobera, który wraca do rywalizacji po serii kontuzji, zdołał zaliczyć tylko 5,36.

***

Paweł Wojciechowski po zmianie tyczek wyraźnie odżył. Bez problemu awansował do finału lekkoatletycznych mistrzostw Europy w Berlinie i teraz liczy na znacznie więcej. "Przeżywam drugą młodość i wiem, że sześć metrów jest na wyciągnięcie ręki" - powiedział PAP.

To jego najlepszy sezon w karierze od 2011 roku. I nie chodzi wcale o to, że tak wysoko, jak wówczas skacze, bo do tego poziomu jeszcze nie dotarł, ale jest regularny. Z pewnością siebie staje na rozbiegu, nie boi się wysokości.

"Obecnie poziom skoku o tyczce jest nie tylko wyrównany, ale przede wszystkim bardzo wysoki. Cieszę się, że w końcu dołączyłem do tego grona. W tym sezonie trzy razy skoczyłem 5,80 i pierwszy raz wiem, co robię, bo nowe tyczki dają mi swobodę, pewność siebie i luz. Wiem dzięki temu, że 5,70 skoczę zawsze" - zaznaczył Wojciechowski.

W eliminacjach nie miał żadnych problemów. Oddał trzy skoki - po jednym na wysokościach: 5,36 - 5,51 - 5,61. Wszystkie udane. Kwalifikacja do niedzielnego finału była pewna.

"Eliminacje są zawsze stresujące, mimo że to jest w naszym przypadku (jego i Piotra Liska-PAP) formalność. Te trzy udane skoki budują, wszystko w pierwszych próbach, także finał powinien być dobry" - ocenił zawodnik CWZS Zawisza Bydgoszcz SL.

W tym roku (łącznie z halą) ma już prawie 30 startów. To rekordowo dużo. Początek letniego sezonu nie był łatwy. Najpierw skakanie z krótszego rozbiegu, przyzwyczajanie się do nowych tyczek.

"Czemu tak długo zwlekałem z taką decyzją? Bo dostępność tych tyczek nie jest taka prosta. Nie było miejsca na próbowanie. Jak podejmowaliśmy decyzję to albo w jedną, albo w drugą stronę. To zawsze jest jakieś ryzyko. Jedno było pewne - że do starych nie wrócę. Po złamaniu tylu z nich tej jednej firmy, zdecydowaliśmy, że nie będziemy dalej ryzykować kolejną poważną kontuzją. Nie miało to sensu" - powiedział mistrz świata z Daegu (2011).

Ostatecznie wraz z trenerem Wiesławem Czapiewskim wybrali firmę essex. "Zdecydowali się mi pomóc i przesłali mi komplet tyczek, współpracuje nam się bardzo dobrze, także trzymam się tego i cieszę się, że właśnie taka decyzja zapadła. Mimo 29 lat, czuję się jakbym miał 19 i kolejnych dziesięć przede mną na nowych tyczkach".

Występ w Berlinie to jego 12 start w seniorskiej imprezie mistrzowskiej. Należy do jednych z najbardziej doświadczonych w polskiej ekipie.

"Pierwszy taki wyjazd? Tego się nawet nie pamięta. To jest tak szokujące przeżycie, że niewiele zostaje w głowie. Przeskok jest olbrzymi. U mnie to jednak już trwa tyle czasu, że do wszystkiego przywykłem. Teraz cieszę się z tego, gdzie jestem i chciałbym zostać jak najdłużej" - dodał.

Niedzielny finał Wojciechowski określił jako walkę doświadczenia z młodością.

"18-letni Armand Duplantis łatwo nie odpuści, choć też nie wiadomo, jak długo młody człowiek jest w stanie utrzymać wysoką dyspozycję. Ja wiem, że u mnie sześć metrów jest niemal na wyciągnięcie ręki. Już prawie mogę tę wysokość złapać i wierzę, że to się tutaj stanie. To byłoby spełnienie marzeń. Mógłbym ze spokojną głową na nowych tyczkach przygotowywać się wtedy do igrzysk olimpijskich" - przyznał.

Gdy sięgał po swój największy sukces w karierze - złoty medal MŚ w Daegu - miał 22 lata. "Wtedy wygrałem bez żadnego doświadczenia. Duplantis ma go już trochę, bo wygrywał mityngi Diamentowej Ligi. Nawet w klasyfikacji tego cyklu jest przede mną. Na pewno zatem może wywalczyć też medal w Berlinie. Mam jednak nadzieję, że doświadczenie wygra, a młodość będzie na drugim miejscu. Tuż za mną. To by mi nie przeszkadzało" - zaznaczył.

Jego zdaniem przewagę będą mieli ci zawodnicy, którzy regularnie biorą udział w mityngach.

"Czemu? Niektórzy startują z dużymi przerwami. Tydzień po tygodniu. Nie jeżdżą tak często po zawodach, a tu pojawia się skakanie eliminacji i finału w odstępie jednego dnia. Każdy szykuje formę na ME i jeśli faktycznie ten szczyt jest, ale nie jest się w stanie szybko zregenerować, bo wcześniej organizm nie był do tego przyzwyczajony, to może się pogubić. Ten system turniejowy jest najtrudniejszy chyba w każdej konkurencji" - ocenił.

W niedzielnym finale skoku o tyczce wystąpi dwóch Polaków - Wojciechowski i wicemistrz świata Piotr Lisek. W eliminacjach odpadł obrońca tytułu Robert Sobera.
lekkoatletyka

Sport

2019-03-19, godz. 21:12 Ekstraklasa koszykarzy - pewne zwycięstwo Anwilu Włocławek W meczu otwierającym 23. kolejkę ekstraklasy koszykarzy Anwil Włocławek wygrał u siebie z Legią Warszawa 89:75. » więcej 2019-03-19, godz. 09:29 Ekstraklasa siatkarek - znamy ćwierćfinałowego rywala Pałacu Bydgoszcz W 22. kolejce ekstraklasy siatkarek, ostatniej w rundzie zasadniczej, Bank Pocztowy Pałac Bydgoszcz wygrał na wyjeździe z E.Leclerc Radomką Radom 3:1. Bydgosz ... » więcej 2019-03-18, godz. 21:22 El. ME 2020 – Brzęczek: przeciwko Austrii nie wystarczy ładna gra „Przeciwko Austrii nie wystarczy ładna gra” - powiedział Jerzy Brzęczek, selekcjoner reprezentacji Polski, która w poniedziałek rozpoczęła przygotowania do me ... » więcej 2019-03-18, godz. 14:59 Piłkarski weekend - grały piłkarskie drużyny z naszego regionu. Sprawdź wyniki W weekend rozegrano spotkania w piłkarskiej 1. lidze kobiet oraz w 2., 3., 4. lidze mężczyzn. Prezentujemy wyniki pojedynków wraz z aktualnymi tabelami rozgry ... » więcej 2019-03-18, godz. 12:00 Ekstraklasa piłkarska - derby Krakowa dla Wisły, Piast wciąż mocny Wisła Kraków pokonała u siebie lokalnego rywala Cracovię 3:2 w 26. kolejce piłkarskiej ekstraklasy. W innych niedzielnych meczach trzeci w tabeli, rozpędzony ... » więcej 2019-03-18, godz. 11:00 Michał Kwiatkowski: Uzyskać najwyższy poziom na Liege-Bastogne-Liege Michał Kwiatkowski nie ukrywał na mecie wyścigu kolarskiego Paryż-Nicea, że jego głównym celem na wiosnę będzie klasyk Liege-Bastogne-Liege. Przez trzy etapy ... » więcej 2019-03-18, godz. 08:00 Superliga tenisistów stołowych - derby dla Zooleszcz Lotto Gwiazdy Bydgoszcz W derbowym pojedynku 18. kolejki Superligi tenisistów stołowych Lotto Zooleszcz Gwiazda Bydgoszcz wygrała u siebie z Olimpią-Unią Grudziądz 3:1. Z kolei Energ ... » więcej 2019-03-18, godz. 07:00 1. liga siatkarek - Joker Świecie bardzo blisko finału! Drużyna Jokera Świecie o krok od finału 1. ligi siatkarek. W dwóch pierwszych meczach półfinałowych zespół z naszego regionu dwa razy na wyjeździe wygrał z MK ... » więcej 2019-03-17, godz. 21:10 1. liga koszykarzy - Enea Astoria Bydgoszcz przegrała mecz na szczycie W meczu na szczycie 28. kolejki 1. ligi koszykarzy Enea Astoria Bydgoszcz przegrała na wyjeździe z FutureNet Śląsk Wrocław 92:101 i spadła z 2. na 3. miejsce ... » więcej 2019-03-17, godz. 20:14 PŚ w skokach - Jakub Wolny czwarty w Vikersund, zwycięstwo Prevca Jakub Wolny zajął czwarte miejsce w konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w Vikersund. Wygrał Słoweniec Domen Prevc, który o 0,1 pkt wyprzedził Ryoy ... » więcej
1234567