duży kontrast mapa strony
Strona startowa » Sport »

Lekkoatletyczne ME 2018 – Lisek i Wojciechowski w finale skoku o tyczce

Polska Agencja Prasowa

Na zdjęciu Paweł Wojciechowski podczas eliminacji skoku o tyczce na ME 2018 w Berlinie. Fot. PAP/Adam Warżawa

Na zdjęciu Paweł Wojciechowski podczas eliminacji skoku o tyczce na ME 2018 w Berlinie. Fot. PAP/Adam Warżawa
Dwaj polscy tyczkarze Piotr Lisek (OSOT Szczecin) i Paweł Wojciechowski (CWZS Zawisza Bydgoszcz SL) wystąpią w niedzielnym finale lekkoatletycznych mistrzostw Europy w Berlinie. Odpadł obrońca tytułu Robert Sobera (AZS AWF Wrocław).
Lisek i Wojciechowski pokonali poprzeczkę na wysokości 5,61, podobnie jak innych ośmiu zawodników. Natomiast Sobera, który wraca do rywalizacji po serii kontuzji, zdołał zaliczyć tylko 5,36.

***

Paweł Wojciechowski po zmianie tyczek wyraźnie odżył. Bez problemu awansował do finału lekkoatletycznych mistrzostw Europy w Berlinie i teraz liczy na znacznie więcej. "Przeżywam drugą młodość i wiem, że sześć metrów jest na wyciągnięcie ręki" - powiedział PAP.

To jego najlepszy sezon w karierze od 2011 roku. I nie chodzi wcale o to, że tak wysoko, jak wówczas skacze, bo do tego poziomu jeszcze nie dotarł, ale jest regularny. Z pewnością siebie staje na rozbiegu, nie boi się wysokości.

"Obecnie poziom skoku o tyczce jest nie tylko wyrównany, ale przede wszystkim bardzo wysoki. Cieszę się, że w końcu dołączyłem do tego grona. W tym sezonie trzy razy skoczyłem 5,80 i pierwszy raz wiem, co robię, bo nowe tyczki dają mi swobodę, pewność siebie i luz. Wiem dzięki temu, że 5,70 skoczę zawsze" - zaznaczył Wojciechowski.

W eliminacjach nie miał żadnych problemów. Oddał trzy skoki - po jednym na wysokościach: 5,36 - 5,51 - 5,61. Wszystkie udane. Kwalifikacja do niedzielnego finału była pewna.

"Eliminacje są zawsze stresujące, mimo że to jest w naszym przypadku (jego i Piotra Liska-PAP) formalność. Te trzy udane skoki budują, wszystko w pierwszych próbach, także finał powinien być dobry" - ocenił zawodnik CWZS Zawisza Bydgoszcz SL.

W tym roku (łącznie z halą) ma już prawie 30 startów. To rekordowo dużo. Początek letniego sezonu nie był łatwy. Najpierw skakanie z krótszego rozbiegu, przyzwyczajanie się do nowych tyczek.

"Czemu tak długo zwlekałem z taką decyzją? Bo dostępność tych tyczek nie jest taka prosta. Nie było miejsca na próbowanie. Jak podejmowaliśmy decyzję to albo w jedną, albo w drugą stronę. To zawsze jest jakieś ryzyko. Jedno było pewne - że do starych nie wrócę. Po złamaniu tylu z nich tej jednej firmy, zdecydowaliśmy, że nie będziemy dalej ryzykować kolejną poważną kontuzją. Nie miało to sensu" - powiedział mistrz świata z Daegu (2011).

Ostatecznie wraz z trenerem Wiesławem Czapiewskim wybrali firmę essex. "Zdecydowali się mi pomóc i przesłali mi komplet tyczek, współpracuje nam się bardzo dobrze, także trzymam się tego i cieszę się, że właśnie taka decyzja zapadła. Mimo 29 lat, czuję się jakbym miał 19 i kolejnych dziesięć przede mną na nowych tyczkach".

Występ w Berlinie to jego 12 start w seniorskiej imprezie mistrzowskiej. Należy do jednych z najbardziej doświadczonych w polskiej ekipie.

"Pierwszy taki wyjazd? Tego się nawet nie pamięta. To jest tak szokujące przeżycie, że niewiele zostaje w głowie. Przeskok jest olbrzymi. U mnie to jednak już trwa tyle czasu, że do wszystkiego przywykłem. Teraz cieszę się z tego, gdzie jestem i chciałbym zostać jak najdłużej" - dodał.

Niedzielny finał Wojciechowski określił jako walkę doświadczenia z młodością.

"18-letni Armand Duplantis łatwo nie odpuści, choć też nie wiadomo, jak długo młody człowiek jest w stanie utrzymać wysoką dyspozycję. Ja wiem, że u mnie sześć metrów jest niemal na wyciągnięcie ręki. Już prawie mogę tę wysokość złapać i wierzę, że to się tutaj stanie. To byłoby spełnienie marzeń. Mógłbym ze spokojną głową na nowych tyczkach przygotowywać się wtedy do igrzysk olimpijskich" - przyznał.

Gdy sięgał po swój największy sukces w karierze - złoty medal MŚ w Daegu - miał 22 lata. "Wtedy wygrałem bez żadnego doświadczenia. Duplantis ma go już trochę, bo wygrywał mityngi Diamentowej Ligi. Nawet w klasyfikacji tego cyklu jest przede mną. Na pewno zatem może wywalczyć też medal w Berlinie. Mam jednak nadzieję, że doświadczenie wygra, a młodość będzie na drugim miejscu. Tuż za mną. To by mi nie przeszkadzało" - zaznaczył.

Jego zdaniem przewagę będą mieli ci zawodnicy, którzy regularnie biorą udział w mityngach.

"Czemu? Niektórzy startują z dużymi przerwami. Tydzień po tygodniu. Nie jeżdżą tak często po zawodach, a tu pojawia się skakanie eliminacji i finału w odstępie jednego dnia. Każdy szykuje formę na ME i jeśli faktycznie ten szczyt jest, ale nie jest się w stanie szybko zregenerować, bo wcześniej organizm nie był do tego przyzwyczajony, to może się pogubić. Ten system turniejowy jest najtrudniejszy chyba w każdej konkurencji" - ocenił.

W niedzielnym finale skoku o tyczce wystąpi dwóch Polaków - Wojciechowski i wicemistrz świata Piotr Lisek. W eliminacjach odpadł obrońca tytułu Robert Sobera.
lekkoatletyka

Abonament

Sport

Zdjęcie z meczu Korona Kielce kontra Śląsk Wrocław w 4. kolejce Lotto Ekstraklasy 2018/2019. Fot. PAP/Piotr PolakEkstraklasa piłkarska - Korona pokonała Śląsk na koniec 4. kolejkiW ostatnim meczu 4. kolejki piłkarskiej ekstraklasy Korona Kielce pokonała na własnym stadionie Śląsk Wrocław 2:1. Spotkanie z trybun oglądali m.in. selekcjoner reprezentacji Polski Jerzy Brzęczek oraz były piłkarz m.in. Ajaxu Amsterdam Frank de Boer, który do Kielc przyjechał kibicować swojej córce, biorącej udział w mistrzostwach świata juniorek w piłce ... Na zdjęciu Ricardo Sa Pinto, nowy trener Legii Warszawa. Fot. PAP/Leszek SzymańskiEkstraklasa piłkarska - Ricardo Sa Pinto trenerem LegiiPortugalczyk Ricardo Sa Pinto został trenerem piłkarzy Legii Warszawa. Podpisał trzyletni kontrakt. Pierwszym wyzwaniem, przed jakim stanie, będzie w czwartek mecz rewanżowy z luksemburskim Dudelange w Lidze Europejskiej. 45-letni Sa Pinto zastąpił tymczasowego trenera Serba Aleksandara Vukovica. W poniedziałek po południu Portugalczyk został przedstawi ... Piłka do tenisa. Fot. pixabay.comRankingi WTA - Radwańska spadła na 38., Linette awansowała na 60. miejsceAgnieszka Radwańska w poniedziałkowym notowaniu rankingu WTA spadła z 33. na 38. miejsce, a Magda Linette awansowała z 61. na 60. pozycję. Liderką światowego zestawienia tenisistek jest nadal Rumunka Simona Halep, przed Dunką Caroline Wozniacki. W poprzednim tygodniu Radwańska i Linette nie grały. Halep natomiast umocniła się na prowadzeniu po zwycięstwie ... Od lewej: Marcin Lewandowski, Iga Baumgart-Witan i Paweł Wojciechowski podczas oficjalnego powitania w Bydgoszczy/fot. Eryk HełminiakBydgoscy lekkoatleci wrócili do domu z medalami- W pięknym stylu udało się srebrny medal wywalczyć. O mały włos byłoby złoto – mówił Marcin Lewandowski podczas oficjalnego powitania lekkoatletów w Bydgoszczy, po sukcesach na Mistrzostwach Europy w Berlinie. Polscy sportowcy zdobyli w Berlinie 12 krążków, w tym 7 złotych ustępując w klasyfikacji medalowej jedynie Wielkiej Brytanii. Bydgoszczanka Iga ... Na zdjęciu od prawej Joanna Fiodorow i Anita Włodarczyk, odpowiednio brązowa i złota medalistka lekkoatletycznych ME 2018 w Berlinie w rzucie młotem. Fot. PAP/EPA/CLEMENS BILANLekkoatletyczne ME 2018 - Polska druga w klasyfikacji medalowejPolska zajęła drugie miejsce w klasyfikacji medalowej lekkoatletycznych mistrzostw Europy w Berlinie. Biało-czerwoni zdobyli 12 krążków, tak jak dwa lata temu w Amsterdamie (byli wówczas pierwsi), jednak tym razem mają o jedno złoto więcej. Pierwsze miejsce zajęli Brytyjczycy. W niedzielę w ostatnim dniu zawodów błysnęły reprezentantki kraju - wywalczyły n ... Fot. Ireneusz Sanger/archiwumEkstraliga żużlowa - grudziądzanie przegrali w LesznieLeszczynianie wygrywając z GKM Grudziądz, zapewnili sobie pierwsze miejsce w rundzie zasadniczej. Zwycięstwo mistrzowi Polski nie przyszło łatwo, bowiem rywale zdecydowanie wyżej postawili poprzeczkę niż w pierwszej rundzie, kiedy to na własnym stadionie zostali rozgromieni 62:28. Ostatecznie w 12. kolejce ekstraligi żużlowej Fogo Unia Leszno wygrała z gru ... Na zdjęciu Robert Lewandowski, napastnik Bayernu podczas meczu o Superpuchar Niemiec 2018. Fot. PAP/ EPA/RONALD WITTEKSuperpuchar Niemiec - trzy gole Lewandowskiego, Bayern rozbił EintrachtPiłkarze Bayernu Monachium pokonali we Frankfurcie nad Menem Eintracht 5:0 i wywalczyli Superpuchar Niemiec. Robert Lewandowski strzelił trzy gole, ale opuścił boisko z raną na brodzie po uderzeniu łokciem Davida Abrahama. Kapitan reprezentacji Polski dwie bramki strzelił głową już w pierwszej połowie. W 21. minucie wykorzystał dośrodkowanie Joshuy Kimmich ... 2. liga żużlowa - walkower dla Polonii BydgoszczW 12. kolejce Polonia Bydgoszcz wygrała z Unią Kolejarz Rawicz 40:0. Gospodarze dostali walkowera, ponieważ w składzie gości zabrakło wymaganych czterech Polaków. wyniki 12. kolejki: KSM Krosno - Ostrovia Ostrów Wielkopolski 39:51 (bonus dla Ostrovii) Polonia Bydgoszcz - Unia Kolejarz Rawicz 40:0 (bonus dla Polonii) Stal Rzeszów - Iveston PSŻ Pozna ... Na zdjęciu Paweł Wojciechowski podczas finału skoku wzwyż na lekkoatletycznych ME Berlin 2018. Fot. PAP/EPA/FILIP SINGERLekkoatletyczne ME 2018 – Lisek czwarty, Wojciechowski piąty w skoku o tyczceŻaden z polskich tyczkarzy - ani Piotr Lisek (OSOT Szczecin) ani Paweł Wojciechowski (CWZS Zawisza Bydgoszcz SL) - nie zdobył w Berlinie medalu lekkoatletycznych mistrzostw Europy. Biało-czerwoni zajęli odpowiednio czwarte i piąte miejsce. Konkurs wygrał 18-letni Szwed Armand Duplantis. Lisek, wicemistrz świata z Londynu, uzyskał 5,90, a Wojciechowski 5,80 ... Piłkarska murawa. Fot. pixabay.com2. liga piłkarska - wyniki 4. kolejkiW 4. kolejce 2. ligi piłkarskiej Elana Toruń przegrała na wyjeździe z Gryfem Wejherowo 1:3. Z kolei Olimpia Grudziądz wygrała u siebie 1:0 z Radomiakiem Radom. wyniki 4. kolejki: Górnik Łęczna - Ruch Chorzów 5:1 GKS Bełchatów - Skra Częstochowa 3:0 Olimpia Grudziądz - Radomiak Radom 1:0 Olimpia Elbląg - Siarka Tarnobrzeg 0:2 Rozwój Katowice - Pog ...
1234567
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę