Sobota, 18 stycznia 2020 r.   Imieniny: Piotra, Małgorzaty
Kierowca zasłabł i zmarł na A1 w Turznie, w powiecie toruńskim. Jeden pas w kierunku Łodzi zablokowany
Kierowca zasłabł i zmarł na A1 w Turznie, w powiecie toruńskim. Jeden pas w kierunku Łodzi zablokowany
Kierowca zasłabł i zmarł na A1 w Turznie, w powiecie toruńskim. Jeden pas w kierunku Łodzi zablokowany
Polskie Radio PiK » Sport
2018-06-02, 21:34 Polska Agencja Prasowa

Ekstraklasa koszykarzy - Chyliński: najważniejsza będzie psychika

Piłka do koszykówki. Fot. pixabay.com
Piłka do koszykówki. Fot. pixabay.com
W poniedziałek koszykarze BM Slam Stali Ostrów Wlkp. będą walczyć przed własną publicznością o zwycięstwo nad Anwilem Włocławek i doprowadzenie do remisu 3-3 w rywalizacji o mistrzostwo Polski. "Najważniejsza będzie psychika" - powiedział PAP rozgrywający Stali Michał Chyliński.
Ostrowianie przegrywają 2-3 po tym jak w sobotę ulegli we Włocławku zawodnikom Anwilu 80:84 po meczu zaciętym i pełnym zwrotów akcji. Zespół Stali prowadził przez większą część spotkania, ale czwarta odsłona i końcówka należała do gospodarzy, którzy tę cześć wygrali 24:11.

"Zabrakło kropki nad i. Nie wpadały nam rzuty z otwartych pozycji, bez nacisku obrońców. Gdybyśmy trafili jeden czy dwa, uzyskalibyśmy większą przewagę i byłoby po meczu. Taka sytuacja spowodowała, że Anwil zaczął odrabiać straty, a gdy gra się wyrównała rozpoczęła się loteria. Kamil Łączyński trafił z ośmiu metrów o tablicę taki rzut, że trudno byłoby to nawet powtórzyć komuś na treningu bez obrońcy" - ocenił Chyliński, który uzyskał 11 punktów, w tym trafił trzy razy zza linii 6,75 m.

Koszykarze Stali we Włocławku zagrali bez lidera Aarona Johnsona, który w piątek został zdyskwalifikowany na dwa mecze w związku z niesportowym zachowaniem związanym z naruszeniem nietykalności cielesnej Ivana Almeidy podczas czwartego meczu finałowego. Stal bez amerykańskiego rozgrywającego radziła sobie na Kujawach nadspodziewanie dobrze aż do ostatnich minut meczu.

"Po prostu zagraliśmy dobrze, walczyliśmy i zostawiliśmy serce. Na pewno Aaron pomógłby nam, ale jesteśmy zespołem w którym liczy się 12 ludzi. Stephen Holt z zawodnika na pozycji numer dwa stał się rozgrywającym i widać było, że nie sprawiło mu to trudności, a drużyna funkcjonowała jak należy" - podkreślił.

Jego zdaniem najważniejsza jest regeneracja, zaś w poniedziałek liczyć się będzie przede wszystkim psychika. Anwil będzie grał pod większą presją.

"Nie mamy nic do stracenia, będziemy walczyć przed własną publicznością o życie. To Anwil będzie pod większą presją, bo nigdy nie jest łatwo skończyć serię, tym bardziej finałową. Niuanse taktyczne mogą się liczyć, ale najważniejsza jest psychika i regeneracja. Każde posiadanie piłki jest istotne, jeden czy drugi rzut może zadecydować o mistrzostwie, a wszystko może rozstrzygnąć się w ostatnich sekundach. Te finały mają zawrotne tempo, nie pamiętam takiej częstotliwości spotkań. Jedno jest pewne adrenalina będzie na pewno na wysokim poziomie" - dodał były reprezentant Polski.

Mecz numer sześć odbędzie się w poniedziałek w Ostrowie Wlkp. o godzinie 18. Gdyby podopieczni macedońskiego trenera Emila Rajkovica wyrównali stan rywalizacji to siódme, decydujące spotkanie o złoty medal odbędzie się w piątek we Włocławku (godz. 18.30). Stal po raz pierwszy gra w finale, Anwil zdobył mistrzostwo w 2003 r.

Wcześniej, na konferencji prasowej, po sobotnim meczu Anwil kontra BM Slam Stal powiedzieli:

Emil Rajkovic (trener BM Slam Stali): "Jestem dumny z postawy mojej drużyny, która walczyła bardzo twardo przez cały mecz, a przecież graliśmy bez swojego lidera Aarona Johnsona. W końcówce Anwil miał więcej szczęścia, więcej trafionych rzutów, a my mniej. Dlatego to włocławianie wygrali. Koszykówka jest grą "falowania" - raz jedna strona łapie rytm i wychodzi na prowadzenie, a raz druga. Łączyński trafił w końcówce trudny rzut o tablicę, a my nie trafiliśmy.

- Cała drużyna daje 100 procent serca i ostatnie atomy energii. Granie we Włocławku bez pierwszego rozgrywającego, który ma dominującą rolę w drużynie i gra ponad 30 minut w każdym spotkaniu, a także jest liderem, jeżeli chodzi o asysty i nacisk w obronie, i prowadzenie przez ponad 30 minut z Anwilem w jego własnej hali - to wielka sprawa".

Igor Milicic (trener Anwilu): "To było dla nas kolejne bardzo trudne spotkanie z psychologicznego punktu widzenia. Bardzo się cieszę, że mój zespół potrafił się podnieść, bo mieliśmy wielki ciężar na barkach po ostatnim meczu i ostatnich wydarzeniach. Stal grała bez żadnej presji, bez obciążenia - tym bardziej, że nie występował ich lider Aaron Johnson. Byli rozluźnieni i czasami bywa tak, że wtedy wszystko wychodzi.

- Kolejny raz muszę uznać, że moi zawodnicy są zdeterminowani do ostatniej kropli krwi bądź potu, żeby wygrywać za ten zespół, za koszulkę, którą noszą. Kibice mogą być z nich dumni. Cieszę się bardzo, że brzydki mecz w naszym wykonaniu znowu jest zwycięski. Czekamy na nasze przełamanie, żeby to wyglądało jeszcze lepiej. Ciężar psychiczny spowolnił nogi, ręce i reakcje naszych zawodników. Nawet w oczach było widać w pewnym momencie mgłę. Tym bardziej gratuluję swoim zawodnikom, że odbili się, uwierzyli w zwycięstwo i swoją determinacją na boisku odwrócili losy meczu.

- Kamil Łączyński jest jedynym nominalnym rozgrywającym w zespole, który był pierwszy po sezonie zasadniczym i gra w finale. To mówi samo za siebie. On trzyma ten zespół. W obecnej chwili jest moim zdaniem najlepszym polskim rozgrywającym. Gra przeciwko Stali bez Johnsona jest i trudniejsza i nie. On grozi penetracjami pod kosz i trzyma bardzo długo piłkę. Wiedzieliśmy, że teraz dostaną ją Carter, Holt, Kostrzewski, co wydaje mi się, że jest jeszcze bardziej niebezpieczne dla przeciwnika. Wszyscy patrzą, że nie ma Johnsona, a zespół Stali może wygrywać".

Grzegorz Surmacz (BM Slam Stal): "To był dla nas ciężki mecz bez Aarona. Nie poddajemy się, wracamy do Ostrowa Wlkp. i wygrywamy szósty mecz. Mamy nadzieję, że wrócimy tu na siódme spotkanie".

Paweł Leończyk (Anwil): "To kolejne spotkanie, w którym musieliśmy gonić przeciwnika, ale kolejne wygrane. To jest najważniejsze w play off - szczególnie w finale. Nie ważne jak, ważne, że wygraliśmy. Musimy się zregenerować i odpocząć przed poniedziałkowym meczem. Mam nadzieję, że ten mecz będzie ostatnim".
Włocławek
koszykówka

Sport

2020-01-15, godz. 20:00 Hangar na łodzie, sale ćwiczeń, siłownie. Nowy budynek dla wioślarzy gotowy Zakończył się pierwszy etap modernizacji siedziby Lotto-Bydgostii. Najlepszy polski klub wioślarski zapewnia teraz warunki na światowym poziomie. » więcej 2020-01-15, godz. 18:36 Umowa podpisana! Apator Toruń i Polskie Radio PiK kontynuują współpracę Umowa dotyczącą relacji żużlowych z meczów pierwszoligowej toruńskiej drużyny została podpisana w środę w bydgoskiej siedzibie Polskiego Radia PiK. » więcej 2020-01-12, godz. 18:54 PŚ w skokach - Kubacki ponownie trzeci, Stoch i Żyła tuż za podium, wygrana Geigera Dawid Kubacki ponownie zajął trzecie miejsce w zawodach Pucharu Świata w skokach narciarskich we włoskim Predazzo. Kamil Stoch i Piotr Żyła uplasowali się ex ... » więcej 2020-01-09, godz. 21:05 Porażki tenisistów stołowych z regionu w 12. kolejce Lotto-Superligi Wszystkie trzy drużyny z Pomorza i Kujaw odniosły porażki w 12. kolejce rozgrywek Lotto-Superligi tenisistów stołowych mimo, iż swoje mecze rozgrywały u siebi ... » więcej 2020-01-09, godz. 20:45 Bydgoskie koszykarki w 1/8 finału Pucharu Europy, zadecydował 1 punkt Koszykarki Artego Bydgoszcz awansowały do 1/8 finału Pucharu Europy. W drugim meczu play off podopieczne trenera Tomasza Herkta przegrały we własnej hali z ru ... » więcej 2020-01-09, godz. 13:10 Mistrzowskie zawody w Polsce i na świecie. To będzie lekkoatletyczny rok W 2020 roku zaplanowano wiele wydarzeń sportowych. Na nudę narzekać nie będą mogli fani „królowej sportu”. Zarówno w Polsce, jak i w Europie i na świecie, mis ... » więcej 2020-01-08, godz. 23:49 Toruńscy koszykarze przegrali mecz Ligi Mistrzów w Izraelu z Hapoelem Holon Koszykarze Polskiego Cukru Toruń przegrali na wyjeździe z izraelskim UNET Hapoel Holon 86:99 (15:26, 27:24, 18:22, 26:27) w meczu 10. kolejki fazy grupowej Li ... » więcej 2020-01-08, godz. 21:01 Słynny plebiscyt sportowy rozstrzygnięty. Brawo wioślarze, lekkoatleci, koszykarze! Kapituła złożona z przedstawicieli mediów i regionalnego sportu podczas uroczystej gali ogłosiła wyniki. Najlepszymi Sportowcami Roku 2019 zostali... » więcej 2020-01-08, godz. 17:15 Dokładnie za miesiąc w Toruniu „Copernicus Cup". Poznamy gwiazdy halowego mityngu [dźwięk] W zawodach, które po raz kolejny zaliczane będą do prestiżowego cyklu Indoor Tour (odpowiednika letniej Diamentowej Ligi) wystąpią prawdziwe gwiazdy sportowyc ... » więcej 2020-01-07, godz. 22:30 Przegrana koszykarzy Anwilu Włocławek z francuskim Pau Orthez w 10. kolejce Ligi Mistrzów Włocławscy koszykarze przegrali we Francji z zespołem Elan Bearnais Pau Orthez 77:85 w meczu 10. kolejki Ligi Mistrzów. Porażka ta sprawiła, że Mistrzowie Pol ... » więcej
1234567