Czwartek, 24 września 2020 r.   Imieniny: Gerarda, Ruperta, Tomiry
Polskie Radio PiK » Sport
2017-10-11, 20:23 Polska Agencja Prasowa

LM piłkarzy ręcznych - przegrana Wisły Płock w 5. kolejce

Zdjęcie z meczu Wisły Płock z Pick Szeged w 4. kolejce Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych 2017/2018. Fot. PAP/Marcin Bednarski
Zdjęcie z meczu Wisły Płock z Pick Szeged w 4. kolejce Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych 2017/2018. Fot. PAP/Marcin Bednarski
Piłkarze ręczni Wisły przegrali w Płocku z wicemistrzem Węgier Pick Szeged 27:33 (12:15) w meczu piątej kolejki grupy A Ligi Mistrzów. Była to czwarta porażka płockiego zespołu w tej edycji rozgrywek.
Obie drużyny tylko raz, w sezonie 2008/2009 spotkały się w jednej grupie w Lidze Mistrzów. Z tamtego zespołu gra dziś w Pick Szeged Szabolcs Zubai, a w ekipie Orlen Wisły – Marcin Wichary. Wtedy piłkarzem węgierskiego teamu był, grający dziś w Płocku Valentin Ghionea, zaś do Szegedu przeprowadzili się: bramkarz Marin Sego, a w lipcu 2017 roku - Dimitri Żytnikow.

Rywale mają znacznie dłuższą historię w Lidze Mistrzów, w ostatnich trzech sezonach, dwukrotnie awansowali do ćwierćfinału rozgrywek, w poprzednim i w 2014/2015. Płocczanie swoje zmagania kończyli dwukrotnie na wyjściu z fazy grupowej, w ostatnim sezonie ten wyczyn im się nie udał.

Gospodarze rozpoczęli bardzo źle. W czwartej minucie przegrywali 0:4 i trener Piotr Przybecki poprosił o czas. Po powrocie na parkiet, Ghionea jako pierwszy wpisał się na listę strzelców, ale nie na wiele się to zdało, bo w 7. min goście prowadzili 6:1.

Jeszcze w 12. min płocczanie przegrywali 4:9, ale potem wzięli się za odrabianie strat pięć minut później było tylko 8:9. Wtedy to trener Juan Padtor poprosił o przerwę w grze. W 13. min Adama Borbelego zastąpił w bramce Adam Morawski i to jego obrony przyczyniły się do zmiany sytuacji na parkiecie. Po strzale Gilbeto Duarte był remis 9:9.

Gospodarze niedługo cieszyli się z dobrego wyniku. Trzy udane interwencje Jose Sierry węgierska drużyna zamieniła na gole i znów prowadziła 13:10. Ostatecznie trzybramkową przewagę utrzymała do przerwy.

W drugiej połowie gdyby nie Morawski, to Wisła straciłaby wszelkie szanse na zdobycie choćby punktu. Płocki bramkarz starał się jak mógł trzymać wynik, ale jego koledzy nie potrafili wykorzystać stworzonych sytuacji. Popełniali błędy techniczne, gubili piłkę, a kiedy już dochodzili do czystych sytuacji, pudłowali.

Po trzech kwadransach płocczanie przegrywali 17:23 i szanse na korzystny wynik były coraz mniejsze. Próbowali coraz to nowych rozwiązań, grali siedmioma zawodnikami przeciwko sześciu, nic to nie pomagało. W 49. min na tablicy był wynik 20:28, a Morawskiego zmienił w bramce Marcin Wichary.

To też na niewiele się to zdało, bo płocczanie zawodzili w ataku. Przegrywali wyraźnie, pomimo że przyjezdni wcale nie zaprezentowali piłki ręcznej na najwyższym poziomie.

To była czwarta porażka wicemistrzów kraju w tej edycji LM, którzy jedyny punkt zdobyli w meczu z PPD w Zagrzeb.

Najbliższe spotkanie w Płocku, to pierwsza w tym sezonie "święta wojna". Za tydzień, 18 października w Orlen Arenie Wisła podejmie PGE VIVE Kielce.

powiedzieli po meczu:

Juan Carlos Pastor (trener MOL-Pick Szeged): "Dla nas był to bardzo ważny mecz, cieszymy się ze zwycięstwa, ponieważ trudno wygrać na tym obiekcie. Są to dla nas bardzo ważne punkty w kontekście awansu. Pierwszą połowę zaczęliśmy bardzo dobrze, zarówno w ataku jak i obronie. W drugiej części pierwszej połowy zaczęły się pojawiać problemy, gdy Wisła zdejmowała bramkarza i grała z przewagą jednego zawodnika, wtedy udało się płockiej drużynie odrobić straty. Udało nam się jednak stworzyć kilka czystych sytuacji i dzięki temu mogliśmy skończyć pierwszą połowę z przewagą trzech bramek. W drugiej połowie kontrolowaliśmy grę w przewadze Wisły.

- Zaczęliśmy zdobywać bramki i to się okazało kluczowe w kontekście naszego zwycięstwa, każde zwycięstwo na wyjeździe cieszy i jest tym bardziej cenne. Jestem dumny ze swojej drużyny, bo każdy zawodnik wychodzący na boisko coś wniósł od siebie w tą wygraną. Wiem, że jeszcze dużo pracy przed nami, ale takie są te rozgrywki".

Dimitri Żytnikow (rozgrywający Pick Szeged): "Z ławki to wyglądało bardzo ciężko. Początek poszedł nam łatwo, ale później był remis i mecz zaczął się od nowa".

Piotr Przybecki (trener Wisły Płock): "Mogę mieć pretensje o początek meczu, który nam nie wyszedł. Na pewno byliśmy w ataku zbyt wolni i trudno nam się rozgrywało piłkę przeciwko obronie 5-1. W tym meczu brakowało nam trochę rozwiązań z ławki rezerwowych, dlatego zaczęliśmy zdejmować zawodnika z bramki i wstawiać do pola, aby mieć przewagę. I to nam się udawało w pierwszej połowie. Szeged jest na tyle mądrą drużyną, że po pewnym czasie potrafiła na to zareagować. Pojedynek w Zagrzebiu sprawił, że straciliśmy za dużo energii, być może to było pokłosie słabej koncentracji na początku meczu".

Sime Ivic (rozgrywający Wisły Płock): "Bardzo trudno jest połączyć rozgrywki ligowe z grą w Lidze Mistrzów. Źle zaczęliśmy ten mecz w obronie – na stojąco, co goście szybko wykorzystali. Później Wisła próbowała dochodzić rywali, przewaga się zmniejszała, ale goście kontrolowali wydarzenia na parkiecie i zasłużenie wygrali. My musimy rozpoczynać nasze mecze z większą koncentracją i energią oraz z lepszym nastawieniem i wreszcie coś wygrać".

tabela grupy A po 1. meczu 5. kolejki:
miejsce drużyna mecze punkty bramki
1. MOL-Pick Szeged 5 7 149:133
2. FC Barcelona 4 7 130:115
3. Vardar Skopje 4 7 107:92
4. Rhein-Neckar Loewen 4 6 123:106
5. HBC Nantes 4 3 104:110
6. HC Zagreb 4 2 100:112
7. Wisła Płock 4 1 134:155
8. IFK Kristianstad 4 1 106:130

Sport

2020-09-22, godz. 16:21 Siatkarze BKS Visły gotowi do inauguracji sezonu Bydgoscy siatkarze przygotowują się do inauguracji pierwszoligowego sezonu. W pierwszej kolejce zespół Visły będzie wprawdzie pauzować, ale w drugiej w najbli ... » więcej 2020-09-21, godz. 17:39 Polscy żużlowcy zmierzą się w Bydgoszczy towarzysko z Rosjanami Żużlowa reprezentacja Polski ponownie zawita do Bydgoszczy. We wtorek 29. września o 17:30 nasza kadra zmierzy się towarzysko z Rosjanami. W drużynie rywali w ... » więcej 2020-09-20, godz. 16:17 Ważna wygrana bydgoskich żużlowców w pierwszej lidze W meczu 12. kolejki eWinner 1. Ligi żużla, Abramczyk Polonia Bydgoszcz pokonała na swoim torze Unię Tarnów 49:41. Zajmujący dotychczas w tabeli ostatnie, 8. m ... » więcej 2020-09-19, godz. 22:25 Drugi z rzędu triumf Zmarzlika w Pradze Bartosz Zmarzlik wygrał szóstą eliminację żużlowej Grand Prix rozegraną w Pradze. Drugie miejsce zajął Tai Woffinden, a trzeci był Jason Doyle. To drugi trium ... » więcej 2020-09-19, godz. 20:00 Sukces bydgoszczanina na mistrzostwach Europy w kajakarstwie górskim Mateusz Polaczyk (Zawisza Bydgoszcz) zdobył brązowy medal mistrzostw Europy w kajakarstwie górskim w konkurencji K1. W sobotę w Pradze zwyciężył Czech Jiri Pr ... » więcej 2020-09-19, godz. 11:01 Zengota pojedzie w Abramczyk - Polonii Powracający do ścigania po prawie dwuletniej przerwie, spowodowanej poważną kontuzją nogi, Grzegorz Zengota został wypożyczony z Motoru Lublin do pierwszoligo ... » więcej 2020-09-19, godz. 03:48 Mistrz świata znów na czele klasyfikacji cyklu Grand Prix Bartosz Zmarzlik wygrał piątą eliminację żużlowej Grand Prix rozegraną w czeskiej Pradze. Drugie miejsce zajął Tai Woffinden, a trzeci był Martin Vaculik. Mac ... » więcej 2020-09-18, godz. 20:52 Kolejne zwycięstwo toruńskich hokeistów Toruńscy hokeiści nie zwalniają tempa. W meczu 3. kolejki ekstraklasy Energa wygrała na lodowisku w Krakowie z Cracovią 5:0. Torunianie zajmują w tabeli drugi ... » więcej 2020-09-18, godz. 20:47 Derby regionu dla tenisistów stołowych z Bydgoszczy W 3. kolejce superligi tenisistów stołowych zespół Lotto-Zooleszcz-Gwiazdy Bydgoszcz pokonał we własnej hali Olimpię-Unię Grudziądz 3:0. Wszystkie pojedynki k ... » więcej 2020-09-17, godz. 17:45 Michał Kwiatkowski wygrał 18. etap kolarskiego wyścigu Tour de France Michał Kwiatkowski (Ineos Grenadiers) wygrał 18. etap wyścigu kolarskiego Tour de France. Polak przez większość odcinka uciekał z kolegą z drużyny Ekwadorczyk ... » więcej
1234567