Niedziela, 31 maja 2020 r.   Imieniny: Anieli, Petronel
Polskie Radio PiK » Sport
Longinówka
2017-09-18, 18:56 Polska Agencja Prasowa

Ekstraliga żużlowa - Vaclav Milik kontrowersyjnym bohaterem finału

Żużlowiec Sparty Vaclav Milik błysnął w Lesznie skuteczną jazdą i to dzięki niemu wrocławianie przegrali tylko 41:49 w pierwszym meczu finałowym. Sporo kontrowersji wzbudził ostatni bieg, w którym Czech spowodował upadek Piotra Pawlickiego.
Pierwsze spotkanie finałowe dostarczyło wielu emocji, nie brakowało walki na torze, a kilku zawodników przepłaciło to groźnymi upadkami. Wyjątkowy był ostatni wyścig, który powtarzany był dwukrotnie. Najpierw zamykający stawkę Tai Woffinden na finiszu trzeciego okrążenia zahaczył o koło Grzegorza Zengoty i wylądował na bandzie. W powtórce z kolei upadek na pierwszym łuku zaliczył Piotr Pawlicki, bowiem Vaclav Milik przedłużył sobie prostą.

Sędzia Ryszard Bryła nikogo nie wykluczył. Milik ponownie pojawił się pod taśmą i pokonał Zengotę i Pawlickiego.

"To zdarzenie miało miejsce w pierwszym łuku i nikt nie był winny. Po tym zdarzeniu wyjaśniliśmy sobie z Piotrem tę sytuację" - mówił po spotkaniu Milik, choć leszczynianie byli innego zdania.

"Nie wiem, jaki zamiar miał Vacek, ale sędzia nas skrzywdził" - przyznał na konferencji prasowej menedżer Unii Piotr Baron. Gdyby Bryła wykluczył Czecha, bieg zakończyłby się wynikiem 5:0 dla gospodarzy, a cały mecz 51:38. Odrobienie 13 punktów mogłoby stanowić nie lada problem dla zespołu prowadzonego przez Rafała Dobruckiego.

Zachowanie Milika nie do końca spodobało się najbardziej zagorzałym fanom Unii, którzy swój sektor mają w bliskim sąsiedztwie parku maszyn gości. Doszło do zamieszania, a na ostatnie minuty spotkania wzmocniono ochronę w tym miejscu stadionu.

Milik okazał się bohaterem swojej drużyny i gdyby nie jego 15 punktów, dziś w Lesznie mogliby już mrozić szampany. Czech formą zaimponował już przed tygodniem, bowiem był jednym z liderów Sparty w Gorzowie i zapewnił swojej drużynie awans do finału.

"Ja sam nie wiem, co się tak naprawdę stało. Odpaliłem już w Gorzowie, tego się trzymam. Mam silniki od pana Ryszarda Kowalskiego i muszę przyznać, że sprzęt znakomicie pracuje. Jeżdżę na nich cały sezon i może trochę szkoda, że to tak późno zaskoczyło. Z drugiej strony cieszę się, że to przyszło na najważniejsze mecze w sezonie. A ja dzięki temu będę czuł się pewniej w przyszłym roku" - podkreślił.

Jego zdaniem odrobienie ośmiopunktowej straty we Wrocławiu jest jak najbardziej możliwe, lecz nie będzie to łatwe zadanie. Z drugiej strony w fazie zasadniczej żużlowcy ze stolicy Dolnego Śląska pokonali na Stadionie Olimpijskim Unię 51:39.

"W trakcie meczu półfinałowego w Gorzowie mieliśmy nawet jeszcze większe straty i udało nam się to odrobić. Unia Leszno jest bardzo dobrą drużyną, ale będziemy chcieli to odrobić i zdobyć złoty medal dla naszych fanów, którzy zawsze wypełniają stadion. Czeka nas jednak dużo pracy" - dodał Milik.

Na Stadionie Olimpijskim rewanż (niedziela, godz. 19) obejrzy komplet widzów. W Lesznie natomiast klub zaprasza sympatyków Unii, którzy nie pojadą na mecz, na wspólne oglądanie finału na telebimie. Tam też kibice będą czekać na powrót swojej drużyny z Wrocławia.

Sport

2020-05-30, godz. 18:42 17-letni piłkarz z Bydgoszczy trenuje z kadrą seniorską Górnika Zabrze! Jakub Grzesiak - to młody bramkarz, który trenuje z pierwszym zespołem, występującego w piłkarskiej ekstraklasie, Górnika Zabrze. Jego trenerem w MUKS-ie CWZS ... » więcej 2020-05-29, godz. 13:24 Bydgoski kajakarz, który zdobył dwa medale igrzysk olimpijskich w odstępie ośmiu lat Dziś o 'swoim' czasie pandemii opowiada dwukrotny brązowy medalista igrzysk olimpijskich w kajakarstwie, wielokrotny medalista mistrzostw świata i Europy, był ... » więcej 2020-05-29, godz. 09:45 Dużo regionalnego sportu w weekend na naszej antenie, startujemy w sobotę i niedzielę o 17:05! W ten weekend w audycjach sportowych powiemy między innymi o niepewnym losie koszykarskich wicemistrzyń Polski z Bydgoszczy. Opowiemy historię bydgoskiego 17- ... » więcej 2020-05-29, godz. 08:03 Lekkoatletyczny Memoriał Ireny Szewińskiej odbędzie się 19. sierpnia w Bydgoszczy! Organizatorzy memoriału im. Ireny Szewińskiej poinformowali, że druga edycja rywalizacji lekkoatletów odbędzie się na stadionie Zawiszy w Bydgoszczy 19. sierp ... » więcej 2020-05-28, godz. 17:01 Mariusz Marcyniak nowym środkowym BKS Visły! Marcyniak to doświadczony środkowy, pierwsze kroki stawiał w UKS Tempo Chełm. W barwach Skry Bełchatów odniósł największe sukcesy - zdobył dwa medale (srebro ... » więcej 2020-05-27, godz. 12:56 Utytułowanemu bydgoskiemu zapaśnikowi wartości wyniesione ze sportów walki pomagają w życiu codziennym Dziś o czasie spędzanym w okresie pandemii mówi były doskonały zapaśnik, wielokrotny medalista mistrzostw Polski, dwukrotny olimpijczyk (z Aten i Pekinu), wyc ... » więcej 2020-05-26, godz. 15:49 Czeski przyjmujący nowym siatkarzem Visły Bydgoszcz 23-letni przyjmujący reprezentacji Czech Jan Galabov podpisał kontrakt z pierwszoligowym klubem siatkarzy z Bydgoszczy. W poprzednim sezonie zawodnik ten wyst ... » więcej 2020-05-26, godz. 12:27 Wioślarz Zawiszy Bydgoszcz w mniejszej osadzie coraz bliżej olimpijskiego sukcesu Dziś o czasie spędzanym w okresie pandemii mówi wioślarz Zawiszy Bydgoszcz, mistrz świata w czwórce bez sternika i wicemistrz Starego Kontynentu, a wcześniej ... » więcej 2020-05-25, godz. 11:31 Toruńska koszykarka kolekcjonuje brązowe medale, ale wciąż marzy o złocie Dziś o tym, co robi w czasie pandemii opowie kapitan toruńskich koszykarek, była reprezentantka kraju, 5-krotna brązowa medalistka mistrzostw Polski - Emilia ... » więcej 2020-05-22, godz. 17:48 Regionalny sport w naszych weekendowych audycjach! Startujemy w sobotę i niedzielę o 17:05 W naszych weekendowych audycjach sportowych porozmawiamy o zgrupowaniu wioślarzy w Centralnym Ośrodku Sportu w Wałczu. O pracy z kadrowiczami opowie trener re ... » więcej
1234567