duży kontrast mapa strony
Strona startowa » Sport »

PŚ w skokach – Schlierenzauer: cieszę się z sukcesu Stocha i czekam na... swój (wywiad)

Polska Agencja Prasowa

Gregor Schlierenzauer, jeden z najbardziej utytyłowanych skoczków narciarskich w historii, po 376 dniach wraca do rywalizacji w Pucharze Świata. W weekend w Wiśle nie liczy jeszcze na dalekie loty, ale chce ponownie oswoić się z rywalizacją z najlepszymi.
PAP: 376 dni – tyle czasu czekali kibice, żeby znowu zobaczyć pana na skoczni. To bardzo długo. Jakie towarzyszą temu uczucia?

Gregor Schlierenzauer: Z jednej strony jest oczywiście radość. Nie mogę się już doczekać, bo kocham skoki narciarskie, uwielbiam to uczucie, jestem stworzony do rywalizacji. Z drugiej jest też strach. Przecież nie wiem, co będzie. Nie mogę być pewny swojej formy ani tego jak wypadnę na tle innych.

PAP: Na pierwszy start wybrał pan Wisłę. Przypadkiem?

G.S.: Trochę tak. Bardzo chciałem brać udział w Turnieju Czterech Skoczni, ale razem z trenerem Heinzem Kuttinem uznaliśmy, że jeszcze za wcześnie. Cieszę się, że mój powrót przypadnie na konkursy w Polsce, bo tam atmosfera zawsze jest wspaniała.

PAP: Skoro już jesteśmy przy TCS... Był pan obecny w Bischofshofen i widziałam, że z zainteresowaniem patrzył na Polaków. Przerwał pan nawet jeden z wywiadów, żeby spojrzeć na skok próbny Kamila Stocha. Jak pan ocenia jego sukces?

G.S.: Przede wszystkim chciałbym powiedzieć, że bardzo się cieszę. Życzę Kamilowi jak najlepiej i przyznam – choć może to zabrzmi dziwnie - że trzymałem za niego kciuki. Wiem, przez co musiał przejść, gdy był bez formy. Ostatnie dwa lata nie były dla niego łatwe. Trochę mu zazdroszczę i mam nadzieję, że niebawem znowu nawiążę z nim rywalizację.

PAP: Z kolei z Piotrem Żyłą serdecznie się pan wyściskał. Przyjaźnicie się?

G.S.: To za duże słowo, ale dobrze się znamy i lubimy. Grono skoczków narciarskich jest bardzo wąskie. Niewiele się zmienia, te same twarze przez kilka lat. Wiele miesięcy jesteśmy w jednym miejscu, siedzimy razem "na górze". To po prostu sprawia, że jakoś czujemy się ze sobą związani.

PAP: Zaskoczył pana sukces biało-czerwonych w TCS? Stoch pierwszy, Żyła drugi, Maciej Kot czwarty - to nietypowa historia...

G.S.: Na pewno. Chyba nikt nie liczył na takie rozstrzygnięcia, ale bardzo się cieszę. Naprawdę. Mamy kogo teraz gonić i obserwować.

PAP: Najpierw kryzys formy, później zerwane więzadła w kolanie i długa rehabilitacja. Czuje się pan gotowy wrócić na skocznię?

G.S.: Nie wiem. Trudno ocenić, trudno wyrokować. Najważniejsze, że chcę wrócić, bo jeszcze rok temu nie wiedziałem, co będzie. Teraz tęsknię za skokami, za adrenaliną, a nawet za tym całym szumem związanym z Pucharem Świata. Ale nie jest tak, że wracam świadomy swojej dyspozycji. Chyba jeszcze potrzebuję czasu, bo nie oddałem setek skoków, by czuć się pewnie. No i tylko niektóre były naprawdę dobre. Znaczna większość odbiegała od wysokiego poziomu.

PAP: To jakie ma pan cele?

G.S.: Poprzeczkę stawiam sobie bardzo wysoko, ale jednocześnie wszyscy mi powtarzają, że nie będę od razu najlepszy. W tym roku są mistrzostwa świata w Lahti. Mam jeszcze kilka tygodni, by dobrze się do nich przygotować. Chciałbym powalczyć. O medal? Nie wiem, czy będę na to gotowy, ale za rok są igrzyska, a tam chciałbym już stanąć na podium.

PAP: Jakie myśli pojawiały się w pana głowie w trakcie tej przerwy?

G.S.: Przed kontuzją nie byłem pewien, czy chcę jeszcze skakać. Później, gdy nagle nie mogłem, bo leczyłem kolano, zrozumiałem, że tego właśnie pragnę. Skoki to całe moje życie, ale ludzie czasami nie wiedzą, ile trzeba poświęcić, by się znaleźć na szczycie. Po raz pierwszy zobaczyłem, co to znaczy żyć. Dobrze mi zrobiło, że byłem trochę z boku. Teraz jestem jednak w całkowicie nowej dla siebie sytuacji.

PAP: Czego panu życzyć?

G.S.: Hm... To trudne pytanie. Może cierpliwości?

Rozmawiała w Bischofshofen: Marta Pietrewicz (PAP)
narciarstwo

Abonament

Sport

Reprezentacja Polski podczas ceremonii otwarcia Światowych Igrzysk Sportów Nieolimpijskich - The World Games we Wrocławiu. Fot. PAP/Maciej KulczyńskiWorld Games - przewodniczący MKOl Bach otworzył imprezęPrzewodniczący Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego Thomas Bach otworzył we Wrocławiu 10. edycję igrzysk sportów nieolimpijskich - World Games. Zawody, w których rywalizować będzie w 33 dyscyplinach ok. 3500 zawodników ze 112 krajów, potrwają do 30 lipca. "Ogłaszam 10. World Games za otwarte" - oświadczył Bach na płycie Stadionu Wrocław w towarzystwie p ... Tour de France 2017 - Barguil wygrał etap, Froome lideremFrancuz Warren Barguil z ekipy Sunweb wygrał na przełęczy Izoard w Alpach 18. etap kolarskiego Tour de France. Żółtą koszulkę lidera zachował czwarty na mecie Brytyjczyk Christopher Froome (Sky). Barguil, najlepszy "góral" wyścigu, wyprzedził o 20 sekund Kolumbijczyka Darwina Atapumę (Team Emirates), ostatniego z uczestników długiej ucieczki. Tuż za Atapum ... Formuła 1 - Robert Kubica gotowy do powrotu na torRobert Kubica w wywiadzie dla włoskiego dziennika "Corriere della Sera" stwierdził, że jest gotów do startów w Formule 1. Polski kierowca ma za sobą dwie serie bardzo udanych testów w bolidzie Renault. Robert Kubica to m.in. zwycięzca Grand Prix Kanady z 2008 roku. Z występów w Formule 1 musiał zrezygnować po wypadku podczas rajdu samochodowego w Ligurii w ... WGP siatkarek - Polki w Korei zagrają o awans do Final FourPolskie siatkarki potrzebują tylko dwóch zwycięstw, by awansować do turnieju finałowego World Grand Prix drugiej dywizji. W ostatnim turnieju rundy zasadniczej w koreańskim Suwonie zmierzą się z Kolumbią, Kazachstanem i reprezentacją gospodarzy. Polki po dwóch turniejach zajmują drugą lokatę w klasyfikacji generalnej WGP drugiej dywizji. Wygrały pięć spotk ... Na zdjęciu Jacek Gajewski, który nie jest już menedżerem żużlowego Get Well Toruń. Fot. Ireneusz Sanger/archiwumEkstraliga żużlowa - zmiana menedżera w Get Well Toruń!Jacek Frątczak został nowym menedżerem występującego w ekstralidze żużlowej Get Well Toruń. Zastąpił na tym stanowisku Jacka Gajewskiego. "Jackowi Gajewskiemu dziękujemy za współpracę, która zwieńczona została zdobyciem przez Get Well Toruń srebrnego medalu drużynowych mistrzostw Polski w roku 2016. Dziękujemy za wspólne tworzenie projektu jakim jest KS To ... Tomasz Gollob podczas półfinału Drużynowego Pucharu Świata 2012 w Bydgoszczy. Fot. Archiwum/Ireneusz SangerDr Radziszewski: są postępy w rehabilitacji Tomasza Golloba"Są postępy w rehabilitacji Tomasza Golloba. Pacjent może już samodzielnie siedzieć i poruszać się na wózku. Stan funkcjonalny jest o wiele lepszy" - powiedział PAP koordynator kliniki rehabilitacji 10 Wojskowego Szpitala Klinicznego w Bydgoszczy dr Krzysztof Radziszewski. Gollob w klinice rehabilitacji przebywa już dwa miesiące. "Żużlowiec jest w trakc ... World Games – rekordowe igrzyska od czwartku we WrocławiuPonad 3200 sportowców ze 111 krajów od czwartku będzie rywalizowało we Wrocławiu w 31 dyscyplinach w 10. edycji igrzysk sportów nieolimpijskich - The World Games. To rekordowe liczby w historii tej imprezy. Wrocław starania o organizację World Games rozpoczął w 2011 roku, a za rywali miał Budapeszt, Kapsztad i Genuę. W finałowej batalii liczyły się już tyl ... Na zdjęciu Julia Adamowicz, nowa koszykarka Artego Bydgoszcz. Fot. basket25.plEkstraklasa koszykarek - wzmocnienie Artego Bydgoszcz z... Energi ToruńKolejny transfer w ekstraklasie koszykarek. W sezonie 2017/2018 zawodniczką Artego Bydgoszcz będzie Julia Adamowicz. W poprzednich rozgrywkach 23-latka reprezentowała barwy Energi Toruń. Przygoda młodej koszykarki Artego z ekstraklasą rozpoczęła się w 2015 roku, gdy trafiła do Widzewa Łódź. Julia Adamowicz jest już drugą zawodniczką, która zasiliła prze ... Piłkarska LE - trener Jagiellonii: to będzie ciężki mecz, jesteśmy gotowiPiłkarze Jagiellonii Białystok w rewanżowym meczu 2. rundy kwalifikacji Ligi Europejskiej spotkają się w czwartek w Białymstoku z FK Gabala. "Czeka nas bardzo ciężkie spotkanie, ale jesteśmy do tego przygotowani" - powiedział trener Ireneusz Mamrot. Pierwszy mecz, który odbył się w miniony czwartek w Azerbejdżanie zakończył się remisem 1:1. Jak mówił sz ... Na zdjęciu Michał Kucharczyk, piłkarz Legii Warszawa, podczas wykonywania rzutu karnego w środowym meczu. Fot. PAP/Bartłomiej ZborowskiPiłkarska Liga Mistrzów - pogrom w Warszawie. Legia w 3. rundzie eliminacji!Piłkarze Legii Warszawa pokonali u siebie fiński IFK Mariehamn 6:0 (3:0) w rewanżowym meczu drugiej rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów. W pierwszym spotkaniu mistrzowie Polski wygrali 3:0 i ich kolejnym rywalem będzie kazachski zespół FK Astana. Po ubiegłotygodniowym zwycięstwie na Wyspach Alandzkich 3:0 piłkarze Legii byli w komfortowej sytuacji przed rewan ...
1234567
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę