Niedziela, 05 kwietnia 2020 r.   Imieniny: Ireny, Wincentego
Polskie Radio PiK » Zwierzenia przy muzyce » Archiwum audycji
2019-01-25, 18:43 Magda Jasińska

Ryszard Makowski

Ryszard Makowski. Fot. nadesłane
Ryszard Makowski. Fot. nadesłane
Polskie Radio PiK - Zwierzenia przy muzyce - Ryszard Makowski
Satyryk, kompozytor, autor tekstów, piosenkarz.

"Nigdy nie czułem się artystą. To jest tak, że ja zawsze miałem coś do zrobienia, miałem do napisania piosenki, napisanie artykułu, napisanie nawet książki, ale nigdy nie podchodziłem do siebie na zasadzie takiej. Inaczej nigdy siebie nie oceniam. Życie mi szybko płynie , mam sporo takich codziennych zajęć, które nie pozwalają mi myśleć o sobie w sposób taki, że jestem kimś wyjątkowym, kimś zupełnie odmiennym o całej reszty otoczenia. Myślę, że mam jakiś tam talencik do pisania piosenek i staram się z tego talentu skorzystać. .. ."

Piątek, 25 stycznia 2019 o godz. 21.07
Przed Panem autorska płyta, która pokazuje Pana w optymistycznych barwach. Mam takie wrażenie, w każdym razie słuchając kilku utworów, że ma Pan zawsze „Cudowne dni”.
- No nie, oczywiście nie jestem nienormalny. Mam różne dni, chociaż podchodzę do życia raczej pozytywnie. Pewnie, że są momenty, kiedy coś mi się tam nie podoba, kiedy coś mi nie wychodzi, kiedy samochód słabo zapala, albo coś tam innego się dzieje, ale generalnie podchodzę do życia pogodnie, z tym, że ta piosenka „Cudowny dzień” - ona jest z takim lekkim przekąsem, jak się w nią dobrze wsłuchać.

Też powiedziałabym, że jest podana w takim przebojowym wydaniu.
- Wszystkie te piosenki miały taki charakter „pod nogę”, jak ja to się nazywam. Czy przebojowy? - wie pani, czy coś się stanie przebojem, albo nie stanie - to o tym decydują naprawdę różne rzeczy. Właśnie, tego nie wiem, no bo to jest tak, że o tym decydują często rzeczy, na które autor nie jest w stanie nawet wpaść, ale mam nadzieję, że na tej płycie jest parę piosenek, które mają potencjał, a czy staną się przebojem tego nie wiem. Zawsze uważałem, że od dobrej piosenki do przeboju jest jeszcze ogromna odległość, ale mam nadzieję, że tutaj chociaż jedna, czy dwie piosenki sprostają temu, żeby być przebojami.
Ryszard Makowski - okładka płyty
Ryszard Makowski - okładka płyty
A zależy Panu na tym, żeby te piosenki stały się przebojami? Czy twórcy zależy na tym, żeby jego piosenki były przebojów?
- No jak najbardziej. Po to wydawałem tę płytę, żeby zrobić przeboje innego powodu nie ma. Kilka płyt wydałem w swoim życiu i tych przebojów może nie było aż tak dużo, takich popularnych. Myślę, że taką najbardziej znaną moją piosenką, to jeszcze z czasów kabaretu OT.TO, jest "To już lato", natomiast napisałem w życiu kilkaset piosenek i nawet może ze cztery dobre, ale generalnie tych przebojów jakoś dużo nie było, więc jestem w tak zwanej sile wieku i już nie mam na co czekać, muszę te przeboje spróbować zrobić.

Zawsze Pana o to pytają, o ten czas współtworzenia kabaretu OT.TO. Czy teraz będziemy mieć nowego Ryszarda Makowskiego?
- No już mam swoje lata , więc tak z tym nowym to nie przesadzajmy. Natomiast jeśli chodzi o dusze, to jeszcze cały czas mam taką raczej nawet młodocianą momentami, natomiast czy to będzie jakaś tam nowość? Na pewno jeśli chodzi o piosenki to będzie jakaś nowa forma, bo przez ostatnie lata nagrywałem piosenki kabaretowe, często tylko z gitarą, a tutaj jest pełen aranż, zrobiony przez Sebastiana Piekarnika do spółki z Bartoszem Miecznikowski. Ja też tam troszeczkę się starałem pomóc w ułożeniu tego aranżu, bo jednak no co tu dużo mówić teraz to ważna jest tak zwana produkcja, czyli to jest dosyć istotne jak piosenki brzmią.

Powiem szczerze, że ja wolę Pana właśnie taką odsłonę, że tak się wyrażę nawet na bogato, niż tylko z gitarą.
- To zależy do jakiej piosenki. No do tych piosenek akurat wydaje mi się, że pasują te aranżacje. Mam też takie piosenki, które można wykonać z samą gitarą.

Kim się Pan czuje w tej chwili? artystą kabaretowym, satyrykiem, czy piosenkarzem?
- Nigdy nie czułem się artystą. To jest tak, że ja zawsze miałem coś do zrobienia, miałem do napisania piosenki, napisanie artykułu, napisanie nawet książki , ale nigdy nie podchodziłem do siebie na zasadzie takiej. Inaczej nigdy siebie nie oceniam. No jestem ze sobą na co dzień, jestem do siebie przyzwyczajony, natomiast nie ma we mnie jakieś takiej oceny, że staje przed lustrem. Jestem pisarzem, albo jestem piosenkarzem. Życie mi szybko płynie , mam sporo takich codziennych zajęć, które nie pozwalają mi myśleć o sobie w sposób taki, że jestem kimś wyjątkowym, kimś zupełnie odmiennym o całej reszty otoczenia. Myślę, że mam jakiś tam talencik do pisania piosenek i staram się z tego talencik skorzystać.
Ryszard Makowski. Fot. nadesłane
Ryszard Makowski. Fot. nadesłane
Jest Pan w ogóle absolwentem wydziału chemicznego.
- No tak, w swoim życiu robiłem różne rzeczy. Kiedyś skończyłem technologie i technologię organiczną na Politechnice Warszawskiej, potem nawet przymierzałem się do kariery naukowej, pracowałem w Polskiej Akademii Nauk, ale to były czasy takie dosyć smętne - lata 80. Poza tym to była jedyna droga by zrobić doktorat i wyjechać do Stanów Zjednoczonych, a mnie się jakoś do tych Stanów Zjednoczonych nie chciało jechać.

Jednak zarzucił Pan pracę naukową na rzeczy bycia, tutaj jednak to muszę powiedzieć, artystą.
- To znaczy w czasie studiów już na Politechnice w klubie 301 organizowałem różne takie imprezy, gdzie prezentowałem swoje piosenki. Czy te piosenki były dobre - niestety wielu z nich nie pamiętam i gdzieś poginęły. Wtedy były modne kluby studenckie, był Remont i tam poszedłem, to była końcówka 70 lat, jeszcze jako młodzian poszedłem do tego Remontu i tam czekałem na ten swój występ. Jakiś chłopak stał i pytam go czy umie nastroić gitarę, on się tak na mnie dziwnie popatrzył, na luzie tę gitarę mi nastroił, potem się okazało że to jest Jacek Kaczmarski, więc to takie były początki tej mojej działalności.

Zobacz także

2019-11-08, godz. 12:56 Agnieszka Wilczyńska i Andrzej Jagodziński... czyli „Wilcze Jagody”. Taki tytuł nosi ich najnowszy album. „Dość długo ze sobą pracujemy i ta muzyczna przyjaźń dojrzała. Ja lubię najbardziej zawodowców. ... » więcej 2019-10-31, godz. 19:16 Lunatic Quartet... czyli Filip Lipski – skrzypce, Maciej Drapiński - akordeon, Rafał Błaszczyk - fortepian i Łukasz Macioszek – kontrabas. Muzycy razem wykonują tanga Astora Pi ... » więcej 2019-10-25, godz. 16:06 Piotr PianoHooligan Orzechowski Pianista, improwizator, niedługo ukaże się jego i zespołu High Definition Quartet najnowsza płyta „Dziady”. „Dziady były dla mnie najbardziej interesujące, j ... » więcej 2019-10-18, godz. 10:28 Grupa VOX Witold Paszt, Jerzy Słota i Dariusz Tokarzewski. Niedawno ukazał się ich nowy teledysk do piosenki „Porwij mnie”. „Piosenka jest bardzo energetyczna, na te s ... » więcej 2019-10-11, godz. 13:33 Błażej Król Wokalista, kompozytor, autor tekstów. Związany z zespołem Kawałek Kulki, później razem z Maurycym Kiebzakiem-Górskim współtworzył duet UL/KR. W 2015 roku nag ... » więcej 2019-10-03, godz. 14:53 Marek Napiórkowski Gitarzysta i kompozytor. Przed kilkoma dniami ukazała się jego kolejna autorska płyta „Hipokamp”. „Na pewno chciałem swoją muzykę, którą nagrywam od lat, umi ... » więcej 2019-09-27, godz. 16:36 Natalia Grosiak Liderka i wokalistka Mikromusic „Przez pierwsze lata istnienia Mikromusic rzeczywiście były bardzo duże zmiany osobowe, ale od trzech płyt nikt z nas nie czu ... » więcej 2019-09-20, godz. 11:29 Hanna Okońska Wokalistka, sopran, solistka Teatru Wielkiego w Łodzi, współpracuje też z Operą Nova w Bydgoszczy. ”Przygoda ze śpiewaniem, z muzyką, zaczęła się dosyć wcześ ... » więcej 2019-09-13, godz. 09:30 Tomek Pawlicki Flecista, kompozytor, muzyk - solista orkiestry Opery Nova, związany od początku z klubem „Mózg” w Bydgoszczy. ”Bałem się, tak kolokwialnie mówiąc, +wyskoczy ... » więcej 2019-09-06, godz. 18:09 Fair Weather Friends ... czyli Przyjaciele Dobrej Pogody, zespół z Czeladzi. Niedawno ukazała się ich kolejna płyta „Carte Blanche”. Jak sami twierdzą, grają muzykę alternatywną. ... » więcej
12345