Piątek, 21 lutego 2020 r.   Imieniny: Eleonory, Fortunata, Roberta
Polskie Radio PiK » Kraj - świat
2019-04-18, 15:21 Polska Agencja Prasowa

Prokuratura wniosła o kary 25 lat więzienia dla oskarżonych ws. afery Amber Gold

Twórca Amber Gold Marcin P. został doprowadzony na salę rozpraw z aresztu. Fot. PAP/Adam Warżawa
Twórca Amber Gold Marcin P. został doprowadzony na salę rozpraw z aresztu. Fot. PAP/Adam Warżawa
O kary po 25 lat więzienia wniosła prokuratura w czwartek przed Sądem Okręgowym w Gdańsku w mowie końcowej procesu ws. afery finansowej Amber Gold dla założycieli spółki Marcina P. i jego żony Katarzyny P.
Proces oskarżonych ws. afery finansowej Amber Gold trwał od marca 2016 r. i zakończył się w czwartek. Mowy końcowe wygłosiło troje prokuratorów. Ich wystąpienia trwały ponad trzy godziny.

Twórca Amber Gold Marcin P. został doprowadzony na salę rozpraw z aresztu. Współoskarżona Katarzyna P. nie została natomiast dowieziona z aresztu w Grudziądzu, wyraziła jednak pisemną zgodę na prowadzenie rozprawy bez jej udziału.

- Wydaje się, że kara wnioskowana przez prokuraturę jest surowa, wysoka i dolegliwa. Rzeczywiście tak jest. Ale biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy, sumę wyłudzonych pieniędzy i liczbę pokrzywdzonych i oszukanych osób, jedynie taka kara jest w stanie spełnić swoją rolę w zakresie indywidualnego oddziaływania, jak i zakresie prewencji, a także zadośćuczyni społecznemu poczuciu sprawiedliwości - mówiła prokurator Izabela Janeczek.

Podkreśliła, że kary dla dwojga oskarżonych muszą być "niewątpliwie surowe". Przypomniała, że według ustaleń prokuratury, Marcin P. i Katarzyna P. oszukali ponad 18 tys. klientów spółki na kwotę prawie 851 mln zł.

- Dwoje całkiem zwyczajnych ludzi, wymyślając, na szczęście, niedoskonały i przeciętnie skomplikowany plan oszustwa, spowodowało nieprzeciętne wręcz skutki w postaci szkody majątkowej, która jest jedną z największych w polskich procesach karnych, a z pewnością taka, która dotknęła największą liczbę pokrzywdzonych - uzasadniała prokurator.

Dodała, że działanie oskarżonych cechowało "wyrachowanie i bezwzględność", a ich działalność trwała ponad trzy lata i obejmowała cały kraj.

Prokurator Janeczek podkreśliła, że poszkodowani przez działalność oskarżonych utracili "renty, emerytury, oszczędności, a często także dorobek całego życia".

- Amber Gold od samego początku istnienia jedynie stwarzał pozory legalnie prowadzonej działalności gospodarczej. Wszystkie dowody przeprowadzone przed sądem prowadzą do jedynie słusznego związku, że spółka ta funkcjonowała w sposób charakterystyczny dla piramidy finansowej. Jej istnienie oparte było na wprowadzaniu klientów w błąd odnośnie wielu aspektów jej działalności - powiedział w mowie końcowej prokurator Tomasz Janicki.

Prokuratorzy dowodzili, że lokaty zawierane przez klientów Amber Gold tylko w śladowych ilościach miały pokrycie w szlachetnych kruszcach tj. złocie, srebrze i platynie; umowy z klientami nie były w żaden sposób ubezpieczone, a właściciele spółki nie prowadzili rzetelnej rachunkowości.

- W chwili rozpoczęcia działalności Amber Gold, od dnia założenia pierwszej lokaty, spółka nie posiadała żadnych środków umożliwiających jego faktyczne funkcjonowanie - mówił prokurator Janicki.

- Spodziewaliśmy się tego, że prokuratura realizując swoje zadania i podsumowując tezy przedstawione w akcie oskarżenia, będzie wnioskowała o maksymalny możliwy wymiar kary. Od samego początku mój klient Marcin P. nie przyznaje się do winy - powiedział dziennikarzom obrońca oskarżonego, Michał Komorowski.

Mowę końcową w czwartek wygłosił też w sądzie pełnomocnik przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego Piotr Mirosz. Wniósł on o wymierzenie oskarżonym surowej kary, ale nie sprecyzował jej wysokości. "Amber Gold to było zorganizowane kłamstwo na najwyższym poziomie profesjonalizmu, za którym kryje się bezmiar ludzkiej krzywdy" - mówił.

W piątek mowy końcowe przed sądem będą wygłaszać oskarżyciele posiłkowi, a na rozprawie 23 kwietnia mowy końcowe rozpocznie obrońca Marcina P.

Według prokuratury, Marcin P. i jego żona oszukali w latach 2009-12 w ramach tzw. piramidy finansowej ponad 18 tys. klientów spółki, doprowadzając ich do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości prawie 851 mln zł. Prokuratura ustaliła, że spółka Amber Gold była tzw. piramidą finansową, a oskarżeni bez zezwolenia prowadzili działalność polegającą na gromadzeniu pieniędzy klientów parabanku.

Śledczy uznali, że Katarzyna i Marcin P. działali w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i uczynili sobie z tej działalności stałe źródło dochodu. W sumie Marcin P. został oskarżony o cztery przestępstwa, a Katarzyna P. o 10. .

Amber Gold to firma, która miała inwestować w złoto i inne kruszce. Działała od 2009 r., a klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji - od 6 do nawet 16,5 proc. w skali roku - które znacznie przewyższało oprocentowanie lokat bankowych. KNF złożyła doniesienie do prokuratury, która po miesiącu odmówiła wszczęcia śledztwa, nie dopatrując się w działalności firmy znamion przestępstwa. 13 sierpnia 2012 r. Amber Gold ogłosiła likwidację, tysiącom swoich klientów nie wypłaciła powierzonych jej pieniędzy i odsetek od nich.

Od września 2016 r. działa sejmowa komisja śledcza ds. Amber Gold.(PAP)

Kraj - świat

2020-02-21, godz. 18:23 Wojsko Polskie przetransportowało kolejną grupę Polaków z Wuhan do Polski Wojsko Polskie zrealizowało kolejny transport powietrzny obywateli polskich z chińskiego Wuhan - przez Paryż. Wobec pasażerów zostanie zastosowana taka sama p ... » więcej 2020-02-21, godz. 17:41 Kantar: 40 proc. poparcia dla Andrzeja Dudy, 21 proc. dla Małgorzaty Kidawy-Błońskiej W lutym największe poparcie uzyskałby Andrzej Duda, na którego chciało głosować 40 proc. badanych deklarujących udział w wyborach prezydenckich; Małgorzata Ki ... » więcej 2020-02-20, godz. 11:15 Prawdopodobny zabójca z Hanau znaleziony martwy w domu Mężczyzna, który prawdopodobnie zamordował w Hanau dziewięć osób, został w czwartek rano znaleziony martwy w swoim mieszkaniu. Policja wychodzi z założenia, ż ... » więcej 2020-02-19, godz. 16:54 Prezydent Andrzej Duda przedstawia swoich ludzi. Szefową kampanii bydgoszczanka Mecenas Jolanta Turczynowicz-Kieryłło szefową kampanii Andrzeja Dudy, Joachim Brudziński - szefem sztabu organizacyjnego, a b. premier Beata Szydło - sztabu p ... » więcej 2020-02-19, godz. 10:01 Policjanci rozpoczęli akcję „Smog”; mogą nałożyć mandat do 500 zł W środę rano rozpoczęła się kolejna w tym roku akcja „Smog”, podczas której policjanci będą prowadzić kontrole emisji spalin - poinformowało Biuro Ruchu Drogo ... » więcej 2020-02-18, godz. 12:14 Minister zdrowia: Na onkologię wydajemy ponad 3 mld zł więcej niż w 2015 roku Minister zdrowia Łukasz Szumowski poinformował, że planowane w 2020 r. wydatki na świadczenia onkologiczne wzrosną do ponad 11 mld zł. » więcej 2020-02-18, godz. 06:45 W Polsce hospitalizowanych jest 13 osób z powodu podejrzeń koronawirusa W Polsce nie ma żadnego potwierdzonego przypadku zarażenia koronawirusem - zapewnił w poniedziałek w Polsat News Łukasz Szumowski, minister zdrowia. Dodał, że ... » więcej 2020-02-17, godz. 16:17 Uprowadzony chłopczyk rozmawiał z matką przez telefon. Prawdopodobnie jest za granicą W czasie przesłuchania na gdyńskiej komendzie matka 10-letniego Ibrahima odebrała telefon od Azeddine Oudrissa, Marokańczyka, który porwał chłopca. Kobieta mo ... » więcej 2020-02-17, godz. 08:36 Child alert, uprowadzenie 10-latka w Gdyni W Trójmieście trwa policyjna obława za Marokańczykiem, który uprowadził 10-letniego syna. » więcej 2020-02-16, godz. 09:41 Liczba ofiar śmiertelnych koronawirusa w Chinach wzrosła do 1670 Taką informację podała w niedzielę chińska Narodowa Komisja Zdrowia. W ostatnich 24 godzinach bilans ten zwiększył się o 142 osoby. » więcej
1234567