Poniedziałek, 18 listopada 2019 r.   Imieniny: Romana, Klaudyny, Karoliny / Powołanie Radia PiK SA (1993)
Polskie Radio PiK » Kraj - świat
2019-04-12, 16:55 Polska Agencja Prasowa

ZNP występuje do premiera o natychmiastowe podjęcie rozmów z udziałem mediatora

Prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz (w środku) oraz wiceprezesi Grzegorz Gruchlik (z lewej) i Krzysztof Baszczyński (z prawej) podczas konferencji prasowej w siedzibie Związku Nauczycielstwa Polskiego w Warszawie. Fot. PAP/Rafał Guz
Prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz (w środku) oraz wiceprezesi Grzegorz Gruchlik (z lewej) i Krzysztof Baszczyński (z prawej) podczas konferencji prasowej w siedzibie Związku Nauczycielstwa Polskiego w Warszawie. Fot. PAP/Rafał Guz
Prezydium Zarządu Głównego ZNP postanowiło kontynuować strajk i wystąpić do Prezesa Rady Ministrów o natychmiastowe podjęcie rozmów z udziałem mediatora zewnętrznego – poinformował prezes ZNP Sławomir Broniarz.
Pytany, czy w związku ze strajkiem przeprowadzenie matur jest zagrożone - odpowiedział, że tak.

Piątek jest piątym dniem ogólnopolskiego strajku nauczycieli zorganizowanego przez Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych.

"Prezydium Zarządu Głównego ZNP postanowiło kontynuować strajk prowadzony w ramach sporu zbiorowego, który został zainicjowany uchwałą Zarządu Głównego z 10 stycznia 2019 r. w sprawie sporu zbiorowego, oraz wystąpić do Prezesa Rady Ministrów z wnioskiem o natychmiastowe podjęcie rozmów ze Związkiem Nauczycielstwa Polskiego z udziałem mediatora zewnętrznego" – głosi uchwalała przyjęta w piątek przez Prezydium Zarządu Głównego ZNP. Tekst uchwały prezes ZNP Sławomir Broniarz odczytał dziennikarzom na konferencji prasowej po posiedzeniu prezydium.

Poinformował też, że akcja strajkowa ma być kontynuowana także w dni wolne od zajęć lekcyjnych; dni przerwy świątecznej są przerwą dla uczniów, nie dla nauczycieli i pracowników niebędących nauczycielami. - Nauczyciele w tych dniach pozostają na terenie szkoły, co jest w sposób oczywisty przez nas traktowane. Dni przerwy świątecznej są przerwą dla uczniów, nie dla nauczycieli i pracowników niebędących nauczycielami - powiedział prezes ZNP.

Broniarz powiedział, że to, co dzieje się wokół protestu pracowników oświaty, "ma bardzo głęboki sens i nie dotyczy tylko i wyłącznie spraw płacowych, a może przede wszystkim nie dotyczy spraw płacowych". - Obejmuje bowiem przede wszystkim troskę o jakość prawa oświatowego, które na naszych oczach jest rozjeżdżane, jest tworzone pod doraźne potrzeby, jest psute. (Protest) dotyczy także szeroko rozumianej polityki edukacyjnej, a jednocześnie braku wizji dobrej i nowoczesnej szkoły adekwatnej do oczekiwań naszego środowiska – powiedział.

Szef ZNP dziękował za wszystkie gesty wsparcia strajkujących nauczycieli.

Powiedział, że związek jest oburzony zachowaniem rządu, a "obecna sytuacja jest w sposób jednoznaczny winą rządu Rzeczypospolitej Polskiej". - Pozorowanie dialogu, pozorowanie negocjacji i konsekwentne namawianie nas do podpisania odrzucanego przez nauczycieli porozumienia płacowego zawartego tylko z jednym związkiem zawodowym w sytuacji, gdy 600 tys. nauczycieli wyraża wobec tego porozumienia głęboką dezaprobatę, jest przez nas bardzo negatywnie oceniane – podkreślił Broniarz.

Dlatego - jak mówił - ZNP wezwało rząd do wznowienia rozmów z udziałem negocjatora zewnętrznego, "który będzie aprobowany przez obydwie strony". Jak mówił: "mimo ogromnego wysiłku ze strony pani Doroty Gardias, której za to bardzo serdecznie dziękujemy, podejmowanego w ramach Rady Dialogu Społecznego dotychczasowy przebieg tych rozmów nie tylko nie skłania nas do jakiegokolwiek optymizmu, ale pokazuje wyraźnie, że strona rządowa nie jest zainteresowana podpisaniem porozumienia z dwoma pozostałymi centralami związkowymi".

Prezes ZNP pytany czy liczy na odpowiedź rządu na apel o podjęcie rozmów dziś, jutro, czy dopiero po świętach, stwierdził, że jeżeli ma być mowa o sprawach płacowych, które są przedmiotem sporu, to nie można czekać do inicjatywy zaproponowanej przez szefa rządu, czyli okrągłego stołu dot. oświaty. - Formuła okrągłego stołu ma być niezwykle szerokim spektrum uczestników tego przedsięwzięcia i ma dotyczyć całokształtu polityki edukacyjnej państwa – wskazał.

- Skoro pan premier taka formułę przyjął i wzywa do zwołania okrągłego stołu, abyśmy, zatem temat dyskutowali, to w sposób jednoznacznie negatywny - moim zdaniem - ocenia dotychczasowy kształt tej polityki edukacyjnej. Natomiast my mówimy o problemie tu i teraz o problemie płacowym, problemie, w ramach którego protestuje kilkaset tysięcy nauczycieli i pracowników oświaty niebędących nauczycielami. Tutaj nie możemy czekać do okresu poświątecznego. Do tych rozmów jesteśmy gotowi nawet dzisiaj - zadeklarował.

Broniarz pytany był też, czy protest wpłynie na klasyfikacje uczniów ostatnich klas liceów i techników, gdyż strajkujący nauczyciele nie mogą wystawiać ocen i uczestniczyć w radach kwalifikacyjnych. Tymczasem uczniowie ostatnich klas szkół ponadgimnazjalnych kończą rok szkolny 26 kwietnia. Ukończenie przez nich szkoły jest warunkiem dopuszczenia do egzaminu maturalnego. Egzaminy maturalne powinny rozpocząć się 6 maja.

Wcześniej podczas spotkania z dziennikarzami minister Zalewska powiedziała, że nie wyobraża sobie sytuacji, że brak rad klasyfikacyjnych uniemożliwiłby uczniom przystąpienie do matury. - Myślę, że i związkowcy na ten temat się wypowiadali, mówiąc, że są to granice, których nie wolno przekroczyć – skomentowała Zalewska. - Przepisy stanowią jednoznacznie: po pierwsze prawo oświatowe mówi, że dyrektor ma taki obowiązek, żeby taką radę klasyfikacyjną przeprowadzić, a nauczyciele obowiązek uczestniczenia w radzie klasyfikacyjnej – wyjaśniła.

Powiedziała, że ewentualny brak rad klasyfikacyjnych nie tylko uniemożliwiłby uczniom przystąpienie do matury, ale również oznaczałby konieczność powtarzania roku przez uczniów. - Nie wyobrażamy sobie, i państwo również, że do takiej sytuacji mogłoby dojść – powiedziała minister.

Odpowiadając dziennikarzom Broniarz powiedział: - W żadnej mierze protestujący nauczyciele nie ograniczają, ani też nie krępują decyzji dyrektora w zakresie wykonywania przez niego czynności kierowniczych w zakresie realizacji zadań, które służą temu, żeby zabezpieczyć mienie, obiekt, zdrowie i bezpieczeństwo uczestników. Przypomniał, że osoba, która bierze udział w strajku, nie podejmuje żadnych czynności służbowych i nie może być do nich zmuszana. Zaznaczył jednocześnie, że udział w strajku jest dobrowolny. - Ktoś, kto uczestniczy w strajku, musi sobie zdawać sprawę z tego i jestem przekonany, że tak jest, że to jest decyzja, która wiąże się z pewnymi konsekwencjami - powiedział.

Pytany o możliwość nieklasyfikowania uczniów odpowiedział, że "tam, gdzie rady pedagogiczne podejmują uchwały o nieklasyfikowaniu, siłą rzeczy nie będzie klasyfikacji uczniów w tym czasie". Pytany zaś wprost czy w związku ze strajkiem przeprowadzenie matur jest zagrożone odpowiedział: - Moim zdaniem tak. Podkreślił, że decyzje dotyczące rad klasyfikacyjnych podejmuje "dyrektor szkoły w porozumieniu ze swoją załogą". - Tam gdzie rady nie strajkują, gdzie nauczyciele nie strajkują te rady odbędą się w sposób niezagrożony- wyjaśnił.

Na stwierdzenie, że strajkujący stawiają rząd przed presją, Broniarz odpowiedział: - Do tej pory to my byliśmy pod presja tego, że mamy pracować dla idei, mamy być tymi, którzy będą siłaczami i siłaczkami, my mamy kształcić w sytuacji, gdy propozycje płacowe są na poziomie nieakceptowalnym przez nikogo.

W poniedziałek rozpoczął się zorganizowany przez ZNP i FZZ strajk w szkołach. Przystąpiła do niego też część nauczycieli z oświatowej Solidarności. Biorą w nim też udział nauczyciele niezrzeszeni w związkach. Według ZNP we wtorek w strajkowało 74,29 proc. szkół i przedszkoli. W środę i w czwartek – według związkowców – skala protestu była na tym samym poziomie. Z kolei Ministerstwo Edukacji Narodowej podawało w poniedziałek, że protestuje 48,5 proc. szkół i placówek.

Od 25 marca do poniedziałku włącznie trwały negocjacje rządu ze związkami zawodowymi zrzeszającymi nauczycieli. W niedziele wieczorem porozumienie z rządem zawarła tylko oświatowa Solidarność. Zakłada ono w sumie prawie 15 proc. podwyżki w 2019 r. (9,6 proc. podwyżki we wrześniu plus wypłacona już 5-procentowa podwyżka od stycznia), skrócenie stażu, ustalenie kwoty dodatku za wychowawstwo na poziomie nie mniejszym niż 300 zł, zmiana w systemie oceniania nauczycieli i zmniejszenie biurokracji.

Podczas negocjacji rząd przedstawił także nowy kontrakt społeczny dla grupy zawodowej nauczycieli, obejmujący podwyżki i zmianę warunków pracy. Nauczyciel dyplomowany po wprowadzeniu zmian otrzymałby w kolejnych latach, w wariancie pensum 22 h w 2020 – 6128 zł, 2021 – 6653 zł, 2022 – 7179 zł, 2023 – 7704 zł. W przypadku ustalenia pensum na poziomie 24 h (poziom średniej OECD) nauczyciel dyplomowany mógłby liczyć średnio na następujący wzrost wynagrodzenia 2020 – 6335 zł, 2021 – 7434 zł, 2022 – 7800 zł, 2023 – 8100 zł. Zwiększenie pensum byłoby kroczące i obejmowało cykliczne jego podnoszenie co roku, wraz z przyznaną podwyżką, aż do osiągnięcia pułapu 22 (lub 24) godzin przy tablicy w 2023 roku.

Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" negocjowała m.in. podwyżkę wynagrodzeń w wysokości 15 proc. od stycznia 2019 r. oraz zmianę systemu wynagradzania, według którego pensje nauczycieli byłyby bezpośrednio powiązane z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce narodowej.

FZZ i ZNP w trakcie negocjacji zmodyfikowały oczekiwania. Początkowo upominały się o tysiąc zł podwyżki, później postulowali 30 proc. podwyżki, następnie związkowcy proponowali rozłożenie 30 proc. na dwie tury – 15 proc. od 1 stycznia i 15 proc. od 1 września br. Na ostatnim spotkaniu w poniedziałek związkowcy mówili o możliwości jeszcze innego rozłożenia w tym roku 30 proc. podwyżki.

We wtorek premier Mateusz Morawiecki zaproponował, by zaraz po świętach "nastąpiła w formule okrągłego stołu ogólnonarodowa debata o systemie oświaty". Jak zaznaczył, chciałby, aby wzięli w niej udział związkowcy, ale też nauczyciele, pedagodzy, wychowawcy, a także rodzice. - Uważam, że wszystkie te problemy wymagają systemowego podejścia, głębokiej przebudowy. Dlatego chciałem zaproponować związkowcom, ale też przede wszystkim całemu środowisku nauczycielskiemu okrągły stół. Chciałbym, żeby nie było teraz tego protestu w czasie egzaminów, żeby on został zawieszony. To jest mój apel, o to bardzo gorąco o proszę: żeby uczniowie mogli w terminie założonym ten egzamin napisać. A zaraz po świętach chciałbym, żeby nastąpiła w formule okrągłego stołu ogólnonarodowa debata o systemie oświaty - powiedział premier.

W środę i w czwartek wicepremier Beata Szydło apelowała do związkowców, by w imię odpowiedzialności za oświatę, za los polskiej szkoły, żeby centrale związkowe podpisały porozumienie z rządem.

W czwartek Broniarz poinformował, że ZNP wystąpił z listem do wicepremier, wyrażając gotowość do spotkania, jednocześnie zaznaczył, że dyskusja powinna się toczyć wokół "nowego otwarcia".

W piątek odpowiadając na apel ZNP w sprawie natychmiastowego wznowienia rozmów szef KPRM Michał Dworczyk, który jako przedstawiciel premiera uczestniczył w negocjacjach ze związkami zawodowymi nauczycieli, proszony przez PAP o odniesienie się do tego apelu stwierdził, że "w każdej chwili jesteśmy gotowi spotkać się na forum Rady Dialogu Społecznego i podpisać porozumienie z ZNP, do którego przystąpiła już Solidarność".

W podobnym tonie piątkową wypowiedź Broniarza skomentowała rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska, która powiedziała PAP, że propozycja rządu jest cały czas aktualna. "Porozumienie jest gotowe do podpisu" - dodała. (PAP)

Kraj - świat

2019-11-17, godz. 14:09 Plac św. Marka zamknięty, 70. proc. historycznego centrum pod wodą. Trzecia powódź w Wenecji 70 proc. powierzchni historycznego centrum Wenecji znalazło się w niedzielę tuż po południu pod wodą, gdy poziom przypływu osiągnął 150 centymetrów. To trzeci ... » więcej 2019-11-16, godz. 10:10 Szlachetna Paczka - wybierz rodzinę i pomóż! Ruszyła internetowa baza potrzebujących W sobotę rano ruszyła internetowa baza rodzin, spośród których każdy zainteresowany może wybrać tę, której zechce przygotować „szlachetną paczkę”. Prezenty tr ... » więcej 2019-11-15, godz. 19:08 Prezydent powołał rząd Mateusza Morawieckiego Członkowie Rady Ministrów na czele z premierem odebrali nominacje i złożyli przysięgę. 'Dla premiera, wicepremierów, ministrów - drzwi Pałacu Prezydenckiego s ... » więcej 2019-11-14, godz. 21:30 Wenecja tonie. Czy pieniądze pomogą perle architektury wypłynąć na powierzchnię? Zgodnie z oczekiwaniami, podczas posiedzenia włoskiego rządu zapadła decyzja o ogłoszeniu stanu wyjątkowego w dotkniętej powodzią Wenecji. Umożliwia to natych ... » więcej 2019-11-14, godz. 13:07 Prezydent Andrzej Duda desygnował Mateusza Morawieckiego na premiera W czwartek przed południem prezydent Andrzej Duda desygnował Mateusza Morawieckiego na premiera i powierzył mu misję utworzenia rządu. Jak mówił, ma „absolutn ... » więcej 2019-11-12, godz. 19:59 Tomasz Grodzki marszałkiem Senatu. „To jest zwycięstwo demokracji” Tomasz Grodzki (KO) został wybrany we wtorek marszałkiem Senatu X kadencji izby. Poparło go 51 senatorów. Na Stanisława Karczewskiego (PiS) zagłosowało 48 sen ... » więcej 2019-11-12, godz. 16:03 Elżbieta Witek marszałkiem Sejmu. „To wyróżnienie i zobowiązanie, jestem zaszczycona” Kandydaturę Elżbiety Witek na marszałka Sejmu poparło PiS, SLD oraz PSL; Koalicja Obywatelska wstrzymała się od głosu, przeciwko głosowała Konfederacja. » więcej 2019-11-12, godz. 13:55 Orędzie prezydenta Dudy, ślubowanie posłów. Pierwsze posiedzenie Sejmu IX kadencji Prezydent Andrzej Duda otwierając pierwsze posiedzenie Sejmu IX kadencji podziękował Polakom za udział w wyborach i rekordową frekwencję. - Dali wyraz swojej ... » więcej 2019-11-11, godz. 20:11 Policja: Podczas Marszu Niepodległości w Warszawie było spokojnie Marsz Niepodległości, który wyruszył po godz. 15 z ronda Dmowskiego, dotarł na błonia Stadionu Narodowego, gdzie do godz. 19 po zakończeniu przemarszu mają tr ... » więcej 2019-11-11, godz. 17:04 Prof. Nowak: „Polski orzeł, żeby swobodnie szybować, potrzebuje gniazda” Żywiołem polskiego orła jest wolność, ale żeby swobodnie szybować trzeba mieć gniazdo, gdzie można wrócić - mówił prof. Andrzej Nowak w poniedziałek, dziękują ... » więcej
1234567