Środa, 16 stycznia 2019 r.   Imieniny: Marcelego, Włodzimierza, Waldemara
Utrudnienia na A1 na odc. w. Włocławek Zach. - w. Włocławek Pn. w kierunku Gdańska. Zajęty jeden pas ruchu.
Utrudnienia na A1 na odc. w. Włocławek Zach. - w. Włocławek Pn. w kierunku Gdańska. Zajęty jeden pas ruchu.
Utrudnienia na A1 na odc. w. Włocławek Zach. - w. Włocławek Pn. w kierunku Gdańska. Zajęty jeden pas ruchu.
Polskie Radio PiK » Kraj - świat
2018-09-11, 22:52 Polska Agencja Prasowa

W PE debata ws. Węgier; Orban: nie poddamy się szantażowi

Na środę zaplanowane jest głosowanie nad rezolucją wzywającą do uruchomienia wobec tego kraju art. 7 unijnego traktatu. Fot. PAP/EPA
Na środę zaplanowane jest głosowanie nad rezolucją wzywającą do uruchomienia wobec tego kraju art. 7 unijnego traktatu. Fot. PAP/EPA
W PE odbyła się we wtorek debata ws. praworządności na Węgrzech. Na środę zaplanowane jest głosowanie nad rezolucją wzywającą do uruchomienia wobec tego kraju art. 7 unijnego traktatu. Węgry nie poddadzą się szantażowi - mówił w PE premier Węgier Viktor Orban.
Sprawozdawczyni projektu rezolucji Judith Sargentini (Zieloni) przekonywała, że nie ma innego wyjścia niż sięgnięcie po artykuł 7. Podkreśliła, że podpisując traktat unijny, wszystkie kraje członkowskie zobowiązały się go szanować i bronić unijnych wartości. "Czy wszystkie się z tego wywiązują? Obawiam się, że nie. Rząd Węgier uciszył niezależne media, nałożył kaganiec na świat akademicki, zastąpił sędziów takimi, którzy są bliżsi rządzącej partii, zdecydował, które Kościoły mogą działać, a które nie" - mówiła.

Dodała, że trzeba bronić unijnego traktatu i wartości i "dlatego artykuł 7 i odpowiednia procedura są nieuniknione". "Jeśli nie skorzystamy z tego hamulca awaryjnego, zawiedziemy obywateli UE" - apelowała do posłów.

Wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans zadeklarował, że KE podziela zawarte w projekcie rezolucji obawy dotyczące praw podstawowych, korupcji, traktowania Romów i niezależności sądownictwa. "Społeczeństwo obywatelskie to jest tkanka demokracji i jest ono niestety ograniczane przez działania rządu Węgier" - zaznaczył.

Przypomniał, że KE skierowała do Trybunału Sprawiedliwości UE szereg spraw dotyczących decyzji węgierskich władz. Przypomniał również, że KE jest strażniczką traktatów i wcześniej uruchomiła już procedurę art. 7 traktatu wobec Polski. "Będziemy nadal kontrolować sytuację na Węgrzech. KE nie zawaha się podejmować odpowiednich działań, jeśli to konieczne. Obiecuję, że będziemy czujni" - wskazał Timmermans.

Orban, który zabrał głos po Timmermansie, przekonywał, że Węgry "nie poddadzą się szantażowi". "Będziemy bronić granic, zatrzymywać nielegalną migrację, bronić naszych praw" - mówił, zwracając się do krytyków swojej polityki.

Węgierski przywódca przekonywał, że głosowanie nad rezolucją to kara za postawę Budapesztu wobec problemu migracji. "Węgry będą skazane, ponieważ nasi obywatele zdecydowali, że nasz kraj nie będzie krajem migrantów. Z całym szacunkiem, ale także z całą stanowczością muszę odrzucić ten szantaż, że musimy wspierać migrację i migrantów wbrew opinii naszego narodu. Niezależnie od tego, jaka będzie państwa decyzja, Węgry nie poddadzą się szantażowi" - oświadczył.

Jak zaznaczył, sprawozdanie PE stanowi obrazę dla jego kraju, obraża honor węgierskiego narodu. Tłumaczył, że decyzje Węgrów podejmowane są w czasie wyborów parlamentarnych, tymczasem krytycy polityki Węgier twierdzą, że jego współobywatele nie mogą decydować o kluczowych kwestiach.

Orban zarzucił autorom sprawozdania, że zawiera ono ponad 30 błędów faktycznych; przekonywał, że stosują oni niespójną metodologię. "Państwo chcą wydać wyrok na nasz naród" - oskarżał.

„Wiem, że już państwo zdecydowali, już wydali wyrok. Wiem, że większość przyjmie to sprawozdanie, i wiem, że moje przemówienie nie zmieni państwa zdania, ale przyjechałem dziś do państwa, ponieważ nie mogą państwo wydać wyroku na sam rząd, ale także na kraj i naród” – mówił Orban.

Jak zaznaczył, „wydanie wyroku na naród węgierski” jest wielką odpowiedzialnością, bo po raz pierwszy w historii UE naród miałby być wykluczony z podejmowania decyzji. „Chcą państwo pozbawić nas reprezentowania naszych interesów w rodzinie unijnej, do której przynależymy” – ocenił.

Jak podkreślał, ci, którzy chcą wydać wyrok na jego kraj, chcą zapomnieć o tym, że Węgry stanęły naprzeciwko największej armii świata, armii radzieckiej i przelały krew w imię wolności i demokracji. „Węgry walczyły o wolność i demokrację w swojej historii. Ja stoję przed państwem i widzę, że ci, którzy odziedziczyli demokrację, teraz nas oskarżają. Oni nie musieli osobiście podejmować ryzyka. To oni teraz wskazują na nas palcem. To oni nas oskarżają” – mówił lider Fideszu.

Orban przyznał, że w Europie są różne wyobrażenia o roli narodów i kultur; są również zupełnie inne poglądy, jeśli chodzi o migrację. Jego zdaniem, jeśli chcemy, żeby UE była zjednoczona w różnorodności, te różnice nie powinny być powodem, by piętnować jakiekolwiek państwo. „Nie można wykluczać tych, którzy się z nami nie zgadzają” – zwracał się do europosłów.

W debacie europosłowie Zielonych i liberałów przekonywali, że dzisiejsze Węgry nie zostałby przyjęte do UE. Orbana i węgierski rząd krytykowali także socjaliści. W obronę premiera Węgier wzięli eurosceptycy i konserwatyści. Bronili go też europosłowie PiS, przekonując, że to kolejny przypadek ataku na demokratyczne władze. Chadecy nie zajęli wyraźnego stanowiska.

Ze Strasburga Łukasz Osiński, z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)
orban, węgry, ue

Kraj - świat

2019-01-16, godz. 11:37 Prezydent Gdańska zostanie pochowany w Bazylice Mariackiej [szczegóły pogrzebu] Organizatorem uroczystości pogrzebowych Pawła Adamowicza jest miasto Gdańsk, przy udziale rodziny. - Od czwartku od godz. 17, przez dobę w Europejskim Centrum ... » więcej 2019-01-16, godz. 11:28 Schetyna w Sejmie: Paweł Adamowicz był człowiekiem wielkiego charakteru - Żegnamy dziś naszego kolegę i przyjaciela. Paweł Adamowicz swe życie poświęcił ukochanemu Gdańskowi - mówił w środę w Sejmie szef PO Grzegorz Schetyna. - Ob ... » więcej 2019-01-15, godz. 19:15 Oświatowa "Solidarność" powołała komitet protestacyjno-strajkowy Nadzwyczajna Rada Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ 'Solidarność” powołała 15 stycznia komitet protestacyjno-strajkowy. » więcej 2019-01-15, godz. 18:33 W Tatrach ponownie obowiązuje czwarty stopień zagrożenia lawinowego Ratownicy TOPR ogłosili we wtorek po południu czwarty, wysoki stopień zagrożenia lawinowego. Sytuacja w górach ponownie jest bardzo niebezpieczna. Ratownicy o ... » więcej 2019-01-15, godz. 16:39 Zdaniem papieża, szacunek dla życia jest brutalnie łamany Papież Franciszek napisał, że zasady fundamentalnego szacunku dla życia ludzkiego są 'dzisiaj łamane w sposób brutalny nie tylko w wyniku zachowań jednostek, ... » więcej 2019-01-15, godz. 15:17 Jerzy Owsiak: przy okazji WOŚP stała się rzecz okrutna i zła Stała się rzecz okrutna, zła przy okazji WOŚP; jestem jej prezesem i też biorę na siebie odpowiedzialność za to - powiedział we wtorek Jerzy Owsiak odnosząc s ... » więcej 2019-01-15, godz. 11:07 Posiedzenie rządu: minuta ciszy dla Pawła Adamowicza Ministrowie rozpoczęli posiedzenie rządu od uczczenia minutą ciszy pamięci zmarłego w poniedziałek prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. » więcej 2019-01-15, godz. 07:00 W Gdańsku około 16 tysięcy uczestników wiecu upamiętniającego Pawła Adamowicza Około 16 tysięcy mieszkańców Gdańska uczestniczyło w wiecu poświęconym pamięci Pawła Adamowicza przy pomniku Neptuna na Długim Targu; wielu miało w dłoniach z ... » więcej 2019-01-14, godz. 21:24 Sąd aresztował tymczasowo Stefana W. Gdański sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zdecydował o tymczasowym aresztowaniu Stefana W. - sprawcy śmiertelnego zamachu na prezydenta Gdańska Pawł ... » więcej 2019-01-14, godz. 17:51 Dzień pogrzebu Pawła Adamowicza będzie dniem żałoby narodowej 14 stycznia prezydent Andrzej Duda zapowiedział, że dzień pogrzebu prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza zostanie ogłoszony dniem żałoby narodowej. » więcej
1234567