Niedziela, 26 maja 2019 r.   Imieniny: Filipa, Pauliny / Dzień Matki
Polskie Radio PiK » Kraj - świat
2018-09-11, 22:52 Polska Agencja Prasowa

W PE debata ws. Węgier; Orban: nie poddamy się szantażowi

Na środę zaplanowane jest głosowanie nad rezolucją wzywającą do uruchomienia wobec tego kraju art. 7 unijnego traktatu. Fot. PAP/EPA
Na środę zaplanowane jest głosowanie nad rezolucją wzywającą do uruchomienia wobec tego kraju art. 7 unijnego traktatu. Fot. PAP/EPA
W PE odbyła się we wtorek debata ws. praworządności na Węgrzech. Na środę zaplanowane jest głosowanie nad rezolucją wzywającą do uruchomienia wobec tego kraju art. 7 unijnego traktatu. Węgry nie poddadzą się szantażowi - mówił w PE premier Węgier Viktor Orban.
Sprawozdawczyni projektu rezolucji Judith Sargentini (Zieloni) przekonywała, że nie ma innego wyjścia niż sięgnięcie po artykuł 7. Podkreśliła, że podpisując traktat unijny, wszystkie kraje członkowskie zobowiązały się go szanować i bronić unijnych wartości. "Czy wszystkie się z tego wywiązują? Obawiam się, że nie. Rząd Węgier uciszył niezależne media, nałożył kaganiec na świat akademicki, zastąpił sędziów takimi, którzy są bliżsi rządzącej partii, zdecydował, które Kościoły mogą działać, a które nie" - mówiła.

Dodała, że trzeba bronić unijnego traktatu i wartości i "dlatego artykuł 7 i odpowiednia procedura są nieuniknione". "Jeśli nie skorzystamy z tego hamulca awaryjnego, zawiedziemy obywateli UE" - apelowała do posłów.

Wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans zadeklarował, że KE podziela zawarte w projekcie rezolucji obawy dotyczące praw podstawowych, korupcji, traktowania Romów i niezależności sądownictwa. "Społeczeństwo obywatelskie to jest tkanka demokracji i jest ono niestety ograniczane przez działania rządu Węgier" - zaznaczył.

Przypomniał, że KE skierowała do Trybunału Sprawiedliwości UE szereg spraw dotyczących decyzji węgierskich władz. Przypomniał również, że KE jest strażniczką traktatów i wcześniej uruchomiła już procedurę art. 7 traktatu wobec Polski. "Będziemy nadal kontrolować sytuację na Węgrzech. KE nie zawaha się podejmować odpowiednich działań, jeśli to konieczne. Obiecuję, że będziemy czujni" - wskazał Timmermans.

Orban, który zabrał głos po Timmermansie, przekonywał, że Węgry "nie poddadzą się szantażowi". "Będziemy bronić granic, zatrzymywać nielegalną migrację, bronić naszych praw" - mówił, zwracając się do krytyków swojej polityki.

Węgierski przywódca przekonywał, że głosowanie nad rezolucją to kara za postawę Budapesztu wobec problemu migracji. "Węgry będą skazane, ponieważ nasi obywatele zdecydowali, że nasz kraj nie będzie krajem migrantów. Z całym szacunkiem, ale także z całą stanowczością muszę odrzucić ten szantaż, że musimy wspierać migrację i migrantów wbrew opinii naszego narodu. Niezależnie od tego, jaka będzie państwa decyzja, Węgry nie poddadzą się szantażowi" - oświadczył.

Jak zaznaczył, sprawozdanie PE stanowi obrazę dla jego kraju, obraża honor węgierskiego narodu. Tłumaczył, że decyzje Węgrów podejmowane są w czasie wyborów parlamentarnych, tymczasem krytycy polityki Węgier twierdzą, że jego współobywatele nie mogą decydować o kluczowych kwestiach.

Orban zarzucił autorom sprawozdania, że zawiera ono ponad 30 błędów faktycznych; przekonywał, że stosują oni niespójną metodologię. "Państwo chcą wydać wyrok na nasz naród" - oskarżał.

„Wiem, że już państwo zdecydowali, już wydali wyrok. Wiem, że większość przyjmie to sprawozdanie, i wiem, że moje przemówienie nie zmieni państwa zdania, ale przyjechałem dziś do państwa, ponieważ nie mogą państwo wydać wyroku na sam rząd, ale także na kraj i naród” – mówił Orban.

Jak zaznaczył, „wydanie wyroku na naród węgierski” jest wielką odpowiedzialnością, bo po raz pierwszy w historii UE naród miałby być wykluczony z podejmowania decyzji. „Chcą państwo pozbawić nas reprezentowania naszych interesów w rodzinie unijnej, do której przynależymy” – ocenił.

Jak podkreślał, ci, którzy chcą wydać wyrok na jego kraj, chcą zapomnieć o tym, że Węgry stanęły naprzeciwko największej armii świata, armii radzieckiej i przelały krew w imię wolności i demokracji. „Węgry walczyły o wolność i demokrację w swojej historii. Ja stoję przed państwem i widzę, że ci, którzy odziedziczyli demokrację, teraz nas oskarżają. Oni nie musieli osobiście podejmować ryzyka. To oni teraz wskazują na nas palcem. To oni nas oskarżają” – mówił lider Fideszu.

Orban przyznał, że w Europie są różne wyobrażenia o roli narodów i kultur; są również zupełnie inne poglądy, jeśli chodzi o migrację. Jego zdaniem, jeśli chcemy, żeby UE była zjednoczona w różnorodności, te różnice nie powinny być powodem, by piętnować jakiekolwiek państwo. „Nie można wykluczać tych, którzy się z nami nie zgadzają” – zwracał się do europosłów.

W debacie europosłowie Zielonych i liberałów przekonywali, że dzisiejsze Węgry nie zostałby przyjęte do UE. Orbana i węgierski rząd krytykowali także socjaliści. W obronę premiera Węgier wzięli eurosceptycy i konserwatyści. Bronili go też europosłowie PiS, przekonując, że to kolejny przypadek ataku na demokratyczne władze. Chadecy nie zajęli wyraźnego stanowiska.

Ze Strasburga Łukasz Osiński, z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)
orban, węgry, ue

Kraj - świat

2019-05-26, godz. 11:34 Wybory do PE w całej Unii Europejskiej [zdęcia] Drugie największe na świecie demokratyczne wybory wkroczyły w niedzielę w główną fazę, gdy w większości państw unijnych rozpoczęło się głosowanie do PE. Kilka ... » więcej 2019-05-26, godz. 08:55 Idź na wybory! Trwa głosowanie w wyborach do Parlamentu Europejskiego W niedzielę o godz. 7 rano rozpoczęło się głosowanie w wyborach do Parlamentu Europejskiego, w których wybierzemy 52 europosłów spośród 866 kandydatów. Do zak ... » więcej 2019-05-25, godz. 09:08 71 lat temu komunistyczne władze wykonały wyrok na rtm. Pileckim. Wciąż nie wiadomo gdzie spoczywa 25 maja 1948 r., w więzieniu mokotowskim komuniści stracili po torturach rtm. Witolda Pileckiego, uczestnika wojny polsko-bolszewickiej, kampanii 1939 r., ofi ... » więcej 2019-05-25, godz. 05:30 Cisza wyborcza. Zakaz agitacji również w internecie O północy rozpoczęła się cisza wyborcza przed wyborami do Parlamentu Europejskiego; potrwa do końca niedzielnego głosowania. Za jej złamanie grozi nawet 1 mln ... » więcej 2019-05-24, godz. 19:25 Zmarł przewodniczący OPZZ Jan Guz W piątek w Warszawie zmarł przewodniczący Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych Jan Guz. Miał 62 lata. Na czele OPZZ stał od 2004 r. » więcej 2019-05-24, godz. 16:25 Premier Wielkiej Brytanii podała się do dymisji Theresa May zapowiedziała rezygnację ze stanowiska przewodniczącej Partii Konserwatywnej 7 czerwca br., uruchamiając proces wyboru swojego następcy. Nowy szef ... » więcej 2019-05-23, godz. 21:23 Niepełnosprawni i ich opiekunowie protestowali w Warszawie Protestujący chcieli zwrócić uwagę na problemy osób niepełnosprawnych. Domagali się także większego wsparcia ze strony państwa. » więcej 2019-05-23, godz. 20:41 Prezydent: każdy głos ma znaczenie, każdy głos jest ważny; idźmy na wybory [wideo] - Wysoka frekwencja będzie potwierdzeniem wysokiej jakości polskiej demokracji - zaapelował prezydent Andrzej Duda. Jak zaznaczył, idąc do urn, Polacy wraz z ... » więcej 2019-05-23, godz. 20:23 Kantar dla TVN: PiS - 36 proc., Koalicja Europejska - 34 proc., Wiosna Biedronia - 8 proc. W wyborach do Parlamentu Europejskiego 36 proc. Polaków zamierza oddać głos na PiS, 34 proc. - na Koalicję Europejską, a 8 proc. badanych deklaruje poparcie W ... » więcej 2019-05-23, godz. 11:29 Premier: Monitorujemy zagrożenie powodziowe. Chcemy pomóc wszystkim ludziom na miejscu - Zapewniam, że będziemy z mieszkańcami w tych miejscach, w których rzeki grożą wylaniem i podtopieniem domów - oświadczył w czwartek premier Mateusz Morawiec ... » więcej
1234567