Wtorek, 10 grudnia 2019 r.   Imieniny: Julii, Danieli, Bogdana
Polskie Radio PiK » Kraj - świat
2018-06-26, 11:34 Polska Agencja Prasowa

Rozpoczął się proces b. lidera KOD ws. poświadczenia nieprawdy w fakturach

Były lider KOD Mateusz Kijowski (P) na sali rozpraw Sądu Rejonowego w Pruszkowie. Fot. PAP/Jacek Turczyk
Były lider KOD Mateusz Kijowski (P) na sali rozpraw Sądu Rejonowego w Pruszkowie. Fot. PAP/Jacek Turczyk
O poświadczenie nieprawdy w fakturach i przywłaszczenie 121 tys. zł ze zbiórek KOD prokuratura oskarżyła b. lidera KOD Mateusza Kijowskiego. We wtorek przed pruszkowskim sądem rejonowym rozpoczął się proces w tej sprawie. Kijowski nie przyznaje się do winy.
Przed sądem prokurator Maciej Kroczak z Prokuratury Okręgowej w Świdnicy odczytał akt oskarżenia. To świdnicka prokuratura przygotowała oskarżenie w tej sprawie.

Na ławie oskarżonych oprócz Kijowskiego (zgadza się na podawanie nazwiska) zasiada też b. skarbnik Komitetu Obrony Demokracji Piotr Ch. Jak informowała prokuratura oskarżonym grozi do 8 lat pozbawienia wolności.

Kijowski przyszedł do sądu wraz ze swym adwokatem mec. Jackiem Dubois. Towarzyszyła mu też grupa kilkunastu zwolenników. "Dla nas możliwy jest tylko jeden wyrok - uniewinnienie" - powiedział dziennikarzom mec. Dubois. Jak przyznał proces może potrwać co najmniej kilka miesięcy.

Akt oskarżenia trafił do sądu w marcu br. Kijowskiemu i Ch. zarzuca się m.in., że poświadczyli nieprawdę w dokumentach w postaci 9 faktur wystawionych przez MKM Studio sp. z o.o. - firmę należącą do Kijowskiego i jego żony - na rzecz komitetu społecznego KOD (6 faktur) i stowarzyszenia KOD (3 faktury) w zakresie wykonanych usług informatycznych. Faktury, zdaniem prokuratury, wystawiono za usługi informatyczne, które firma Kijowskiego i jego żony miała wykonać dla komitetu społecznego i stowarzyszenia KOD. Zdaniem śledczych, usługi te nie zostały wykonane, a Kijowski oraz Ch. mieli przywłaszczyć sobie z tego tytułu 121 tys. zł.

"Pieniądze te pochodziły między innymi ze zbiórek komitetu społecznego KOD" - informowała prokuratura. Obu oskarżonym zarzucono także usiłowanie przywłaszczenia należących do stowarzyszenia KOD 15 tys. zł. Oskarżeni - według prokuratury - mieli nie osiągnąć zamierzonego celu z uwagi na zablokowanie wypłaty należności za wystawione faktury przez członków zarządu KOD. Akt oskarżenia dotyczy okresu od marca do listopada 2016 r.

Jak podawała jeszcze w marcu prokuratura "wyjaśniania obu oskarżonych stoją w sprzeczności z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, w tym z zeznaniami przesłuchanych w charakterze świadków członków zarządu stowarzyszenia KOD jak i przedłożoną przez nich dokumentacją".

"Usługi opisane na fakturach nie są doprecyzowane, nie są szczegółowo wskazane i ich wykonanie przez Kijowskiego jest problematyczne, zaś powtarzalność pozycji wyszczególnionych w fakturach może wskazywać na brak faktycznej realizacji deklarowanych usług" - mówił przed sądem uzasadniając oskarżenie prok. Kroczak.


Jak dodał, według zeznań złożonych przez świadków w prokuraturze od kwietnia 2016 r. Kijowski "nie mógł już nic robić przy stronach internetowych KOD, ponieważ nie posiadał haseł do serwera". Wówczas bowiem - według ustaleń prokuratury - doszło do zakupu nowej domeny KOD i migracji danych na nowy serwer.

Kijowski we wtorek przed sądem nie przyznał się do winy. W obszernych, kilkugodzinnych wyjaśnieniach mówił, że KOD jako organizacja społeczna powstał spontanicznie - "dynamicznie i chaotycznie". Dodał, że zdawał sobie sprawę, iż do organizacji będą "z własnej woli wchodzić osoby, aby nam szkodzić", ale też "osoby przysłane służbowo, żeby rozpoznawać naszą działalność". "Znając specyfikę naszych służb specjalnych po zmianie władzy nie można było mieć wątpliwości, że będą chciały wpływać na naszą działalność" - ocenił.

W wyjaśnieniach składanych w śledztwie Kijowski - jak informowała prokuratura - podawał, że na posiedzeniu zarządu KOD ustalono, iż będzie mu wypłacane wynagrodzenie w wysokości 10 tys. złotych miesięcznie plus podatki. "Wypłata wynagrodzenia miała być realizowana poprzez wystawianie faktur, w których miały być wskazane ogólnie wykonane prace, bez szczegółowego ich wykazu i zakresu" - relacjonowano jego wyjaśnienia w komunikacie prokuratury.

Przed sądem Kijowski mówił, że "było jasne, iż całe kierownictwo KOD wie o tych fakturach i nikt nie protestował", gdy podejmowano decyzję o zleceniu usług. "Chodziło też o kwestie bezpieczeństwa i zaufania" - wskazywał uzasadniając, iż KOD skorzystał z usług informatycznych jego firmy.

"Praktycznie można powiedzieć, że pracowałem wtedy na trzy etaty, byłem liderem rodzącego się ruchu społecznego" - mówił ponadto Kijowski o początkach KOD. Wskazał, że wówczas także de facto pełnił funkcję rzecznika prasowego KOD oraz menadżera zarządzającego kwestiami informatycznymi organizacji. Dodał, że wiele czynności wykonywał społecznie, zaś wydatki KOD na obsługę informatyczną były dużo niższe niż w podobnych organizacjach, czy partiach politycznych.

Przyznał jednocześnie, że "dziś widzi inne możliwości rozwiązania pewnych aspektów działalności - być może lepsze". "Wtedy gdybyśmy zajmowali się kwestiami formalnymi znacznie mniej osiągnęlibyśmy w realnym działaniu merytorycznym" - zaznaczył.

Kijowski ocenił, że sprawa jest "misternie przygotowaną aferą", a zarzuty wynikają z motywacji politycznych. "To są zryczałtowane kwoty związane z szeroko pojętą opieką nad infrastrukturą, wykonywanie konkretnych działań, ale również za gotowość i współpracę z użytkownikami" - mówił dziennikarzom o pieniądzach z faktur przed salą sądową.

"Taka jest linia obrony oskarżonego, do której on ma prawo, natomiast jego wyjaśnienia będą weryfikowane dalszymi dowodami, które będą przeprowadzane na kolejnych rozprawach" - powiedział z kolei dziennikarzom odnosząc się do wyjaśnień Kijowskiego prok. Kroczak.

Na lipiec oraz wrzesień sędzia Albert Parzyszek wyznaczył już osiem kolejnych terminów rozpraw w tej sprawie. Najbliższą z nich zaplanowano na 2 lipca - wówczas Kijowski ma kontynuować swe wyjaśnienia. Ostatnim wyznaczonym dotychczas terminem jest zaś 26 września. (PAP)

Kraj - świat

2019-10-24, godz. 18:40 Sprawa awarii „Czajki” na celowniku Centralnego Biura Antykorupcyjnego Centralne Biuro Antykorupcyjne weszło do warszawskiego ratusza. Funkcjonariusze Biura przejęli w czwartek (24.10.) dokumentację związaną z budową, funkcjonowa ... » więcej 2019-10-23, godz. 17:23 Schetyna rozmawiał z przedstawicielami Rady Europy o wynikach wyborów w Polsce Lider PO Grzegorz Schetyna rozmawiał w środę w Strasburgu z przedstawicielami Rady Europy o wynikach wyborów w Polsce. Jak mówił, przekazał im informacje o 'p ... » więcej 2019-10-22, godz. 21:32 OBWE będzie monitorować protesty wyborcze i ponowne przeliczanie głosów Biuro Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE będzie monitorować proces ponownego przeliczania głosów - powiedział szef PO Grzegorz Schetyna po spotk ... » więcej 2019-10-21, godz. 21:02 Koalicja Obywatelska prawdopodobnie złoży protesty wyborcze Poseł-elekt Piotr Borys zapowiedział, że Koalicja Obywatelska prawdopodobnie złoży dwa lub trzy protesty wyborcze dotyczące wyborów do Senatu. » więcej 2019-10-21, godz. 15:25 Nie będzie śledztwa ws. budowy „dwóch wież” Prokuratura Okręgowa w Warszawie odmawia wszczęcia śledztwa ws. budowy tzw. „dwóch wież” w centrum Warszawy. » więcej 2019-10-21, godz. 11:59 Prezydent dla „Polski Times”: Jeśli którykolwiek zarzut okaże się prawdziwy, Banaś musi odejść Prezydenta spytano jak patrzy na sprawę poważnych zarzutów, kierowanych pod adresem Banasia. - Ta sprawa musi być szczegółowo wyjaśniona, to pewne. To jest zb ... » więcej 2019-10-20, godz. 13:17 MSZ: nie ma zagrożenia życia rannych w wypadku autokaru w Egipcie Stan zdrowia osób rannych w wypadku autokaru w Egipcie w okolicach Marsa Alam jest niezagrażający życiu - poinformowała w niedzielę PAP rzeczniczka MSZ Ewa Su ... » więcej 2019-10-18, godz. 09:58 12 listopada inauguracyjne posiedzenia Sejmu i Senatu nowej kadencji Prezydent Andrzej Duda zwoła pierwsze posiedzenia Sejmu i Senatu na 12 listopada; na marszałka seniora Senatu na pewno powoła Barbarę Borys-Damięcką; obstawia ... » więcej 2019-10-17, godz. 20:16 Morawiecki: wydaje się, że doszliśmy do kompromisu ws. brexitu Wydaje się, że doszliśmy do kompromisu. Mam głęboką nadzieję, że ten kryzys ratyfikacyjny, który trwa od mniej więcej roku, zostanie przełamany - powiedział w ... » więcej 2019-10-17, godz. 14:26 W Brukseli zawarto porozumienie ws. brexitu Brytyjscy i unijni negocjatorzy osiągnęli porozumienie ws. brexitu. Rozwiązana została w nim najtrudniejsza kwestia - granica irlandzka. Szef KE Jean-Claude J ... » więcej
45678910