Poniedziałek, 20 stycznia 2020 r.   Imieniny: Fabiana, Sebastiana
Polskie Radio PiK » Kraj - świat
2015-06-10, 19:40 Polska Agencja Prasowa

Kopacz: nie podpiszę sprawozdania Andrzeja Seremeta

Premier Ewa Kopacz, podczas konferencji prasowej, dot. wycieku akt ze śledztwa ws. afery podsłuchowej. Fot. PAP/Radek Pietruszka
Premier Ewa Kopacz, podczas konferencji prasowej, dot. wycieku akt ze śledztwa ws. afery podsłuchowej. Fot. PAP/Radek Pietruszka
Premier Ewa Kopacz poinformowała w środę, że nie podpisze sprawozdania za 2014 r. Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta. Decyzja Kopacz ma związek z publikacją w internecie materiałów ze śledztwa z tzw. afery podsłuchowej.
"Od dwóch dni opinia publiczna żyje sprawą nielegalnych podsłuchów. Ma ona negatywny wpływ na funkcje państwa" - oświadczyła Kopacz na środowej konferencji prasowej.

Jak oceniła, "jedynym efektem długotrwałego ponad rocznego śledztwa prowadzonego przez prokuraturę jest gigantyczny wyciek akt śledztwa". "To podważa w sposób szczególny zaufanie do takiej instytucji, jaką jest instytucja zaufania publicznego, jaką jest prokuratura. W związku z tym chciałam poinformować, że nie przyjmę sprawozdania prokuratora generalnego" - poinformowała premier.

"Jedyną instytucją, która powinna wyjaśnić tę sprawę, jest dobrze i sprawnie działająca prokuratura z nowym prokuratorem generalnym" - dodała.

Kopacz poinformowała też, że w środę na jej ręce rezygnację złożyli ministrowie: zdrowia Bartosz Arłukowicz, skarbu Włodzimierz Karpiński oraz sportu Andrzej Biernat.

"Rozmawiałam z osobami, które pojawiają się na taśmach. Wspólnie uznaliśmy, że nie możemy czekać" - mówiła szefowa rządu. Jak zaznaczyła, w okresie wyborczym Polacy czekają na programy i propozycję partii i PO ma dzisiaj "bardzo konkretną propozycję". "Nigdy, dopóki jestem premierem, nie pozwolę na grę taśmami w tej kampanii" - podkreśliła.

Ponadto do dymisji podali się wiceministrowie: skarbu Rafał Baniak, środowiska Stanisław Gawłowski, oraz gospodarki Tomasz Tomczykiewicz.

Dzień wcześniej na jednym z portali społecznościowych na profilach Zbigniewa S. i jego gazety opublikowano zdjęcia kilkunastu tomów akt śledztwa w sprawie tzw. afery podsłuchowej, które prowadzi Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga. We wtorek wieczorem Zbigniew S. został zatrzymany w sprawie publicznego rozpowszechniania wiadomości ze śledztwa dotyczącego podsłuchów. Za publiczne rozpowszechnianie bez zezwolenia materiałów ze śledztwa grozi grzywna, ograniczenie wolności lub kara do lat dwóch pozbawienia wolności. S. dostał m.in. zakaz publikowania kolejnych materiałów. W środę jego profil był niedostępny.

Prokuratura podała, że ma dowody wskazujące, kto wykonał upublicznione kopie akt śledztwa podsłuchowego, a dowody te wynikają wprost ze zdjęć, których wykonanie było legalne. Według Radia ZET upublicznione kopie zostały wykonane przez aplikantów obrońcy Marka Falenty, podejrzanego w śledztwie ws. podsłuchów.

Z dostępu do akt śledztwa podsłuchowego skorzystało 15 osób, a prawo do dostępu uzyskało czterech podejrzanych i czterej ich obrońcy oraz 11 pokrzywdzonych i ich 11 pełnomocników.

W środę Andrzej Seremet tłumaczył w Sejmie, że udostępniając stronom postępowania akta ze śledztwa prokurator postąpił zgodnie z prawem, a obarczanie go odpowiedzialnością za upublicznienie tych akt jest bezzasadne. To, że akta ws. tzw. afery taśmowej zostały upublicznione, obciąża tych, którzy to uczynili, popełniając przestępstwo - ocenił Seremet.

Seremet przyznał, że stało się źle, bo społeczeństwo ma prawo czuć zagrożenie związane ze składaniem zeznań, ale nie możemy pójść taką drogą, by odmawiać stronom dostępu do akt postępowania. Zapewniał, że prokuratura jest instytucją apolityczną, a zadaniem prokuratorów jest strzeżenie prawa i pociągnięcie do odpowiedzialności karnej tych, którzy dopuścili się przestępstw.

"Prokuratura przywykła do zarzutów, że wpisuje się w kalendarz polityczny, szczególnie dotyczący wyborów" - mówił Seremet. Odpowiadając na zarzuty posłów, że prokuratura dopuściła do ujawnienia danych świadków Seremet zauważył, że przez wiele lat parlamentarzyści, jako twórcy prawa nie byli zainteresowani wysłuchiwaniem głosów praktyków, że dane świadków są powszechnie dostępne stronom w śledztwie. Prawo zmieniło się w kwietniu 2015 r.

Posłowie w czwartek w głosowaniach zdecydują, czy wprowadzić do porządku obrad wniosek klubu PiS o powołanie komisji śledczej w sprawie afery podsłuchowej.

Podczas sejmowej debaty nad informacją Seremeta PO zauważyła, że ponad 6 tys. prokuratorów będzie płaciło za błąd jednego z nich, a wszyscy, którzy zeznają, mają teraz ograniczone zaufanie do śledczych.

PiS przekonywało, że państwo po ośmiu latach rządów Platformy jest w totalnym rozkładzie; nie pracuje normalnie żadna instytucja. PiS domaga się, by rzetelnie wyjaśnić powiązania biznesu i polityki, które zostały ujawnione na nielegalnych podsłuchach.

Według PSL upublicznienie akt z afery podsłuchowej kładzie się cieniem na wszystkich prokuratorach, jednak sytuacja nie powinna być wykorzystywana jako argument za powrotem do połączenia funkcji prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości. Zdaniem Stronnictwa sprawa wygląda, jakby komuś zależało na destabilizacji sytuacji w kraju.

W ocenie SLD tzw. aferą podsłuchową powinna zająć się sejmowa komisja śledcza, która zbada aferę, by inspirować instytucje państwa, piętnować ten obszar odpowiedzialności politycznej, by wyjaśnić i wskazać, kto powinien ponieść odpowiedzialność polityczną i karną. Sojusz uważa, że należy odbudować wiarygodność państwa, wyjaśniając wszystkie sprawy, afery, usprawniając państwo.

Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga prowadzi śledztwo ws. podsłuchiwania od lipca 2013 r. w dwóch restauracjach kilkudziesięciu osób z kręgu polityki, biznesu oraz byłych i obecnych funkcjonariuszy publicznych.

Obecnie akta śledztwa podsłuchowego liczą 37 tomów: 34 tomy akt jawnych i 3 tomy niejawne. Podsłuchy obejmują ok. 100 spotkań i kilkadziesiąt osób. Zarzuty w tym śledztwie mają cztery osoby: biznesmen Marek Falenta i jego wspólnik Krzysztof R., podejrzani o zlecenie kelnerom nagrywania gości restauracji, oraz dwóch kelnerów, którzy nagrań mieli dokonywać. Falenta nie przyznał się do zarzutów i zapewniał, że jest niewinny. Śledztwo jest przedłużone do września.(PAP)

Kraj - świat

2020-01-20, godz. 19:40 Prezydent powołał nowy skład Państwowej Komisji Wyborczej Prezydent Andrzej Duda powołał nowych członków Państwowej Komisji Wyborczej. Członkostwo w PKW to rola fundamentalna z niezwykłą odpowiedzialnością - mówił pr ... » więcej 2020-01-19, godz. 16:44 Prezydent Macron złoży wizytę w Polsce w dniach 3-4 lutego W trakcie wizyty francuski przywódca będzie przebywał w Warszawie i Krakowie. » więcej 2020-01-19, godz. 13:11 Gdzie najchętniej wypoczywamy zimą? Zaskoczenie! Nie tylko góry i narty Na wypoczynek zimowy Polacy najchętniej wybierają Tatry, Beskid Śląski i Karkonosze - podała Polska Izba Turystyczna. Z kolei najpopularniejsze kierunki zagra ... » więcej 2020-01-18, godz. 14:22 Krzysztof Bosak został kandydatem Konfederacji na prezydenta Polski W ostatniej turze prawyborów otrzymał 163 głosy i pokonał Grzegorza Brauna, na którego zagłosowało 146 osób. Krzysztof Bosak został kandydatem Konfederacji Wo ... » więcej 2020-01-17, godz. 21:12 Nowela ustaw sądowych wróci do Sejmu. Senat w piątek ją odrzucił PiS w Sejmie dysponuje wystarczającą większością, aby ustawa trafiła na biurko prezydenta. » więcej 2020-01-17, godz. 20:23 MSZ: dopóki Rosja nie zaakceptuje własnej, trudnej historii, Europa będzie zagrożona W 1945 r. Armia Czerwona wkroczyła do Warszawy i została w Polsce na kolejnych 48 lat, oznaczało to dekady komunistycznych opresji; dopóki Rosja nie zaakceptu ... » więcej 2020-01-15, godz. 21:04 Ostry spór podczas debaty w Parlamencie Europejskim o praworządności w Polsce - Europarlament nie może milczeć, jeśli chodzi o zagrożenie praworządności w Polsce i będzie bronić polskich sędziów - mówili w środę przedstawiciele głównych ... » więcej 2020-01-15, godz. 18:17 Minister Ziobro: Nowela ustaw sądowych to sprzeciw wobec sądokracji i anarchii - Nowela ustaw sądowych jest wyrazem obrony demokratycznego państwa prawa, sprzeciwem wobec sądokracji, anarchii, chaosu i bezprawia, które jest związane z up ... » więcej 2020-01-15, godz. 16:47 Włoskie media: W lutym ukaże się książka papieża Franciszka o św. Janie Pawle II W książce pt. „Święty Jan Paweł Wielki' papież Franciszek chce podkreślić swe więzy z nauczaniem polskiego papieża i zaprzeczyć powtarzanym tezom, że 'zdradza ... » więcej 2020-01-15, godz. 09:08 W nowym roku policjanci z grupy SPEED zatrzymali ponad 100 praw jazdy Od początku nowego roku stołeczni policjanci z grupy SPEED zatrzymali ponad 100 praw jazdy - powiedział we wtorek PAP rzecznik Komendy Stołecznej Policji nadk ... » więcej
1234567