Sobota, 20 października 2018 r.   Imieniny: Ireny, Kleopatry, Jana
Polskie Radio PiK » Kraj - świat
2017-11-13, 21:36 Polska Agencja Prasowa/Marzena Kozłowska

Prezes PiS: na Marszu Niepodległości doszło do incydentów niedopuszczalnych; bardzo prawdopodobna prowokacja

Na Marszu Niepodległości doszło do incydentów niedopuszczalnych, ale to był margines marginesu; bardzo prawdopodobna jest prowokacja - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński. Polska tradycja, do której my się odwołujemy, nie ma nic wspólnego z antysemityzmem, rasizmem, ksenofobią - dodał.
Prezes PiS został zapytany w TVP o wpis na Twitterze byłego rzecznika Hillary Clinton ds. zagranicznych. Jesse Lehrich komentując Marsz Niepodległości, który 11 listopada przeszedł ulicami Warszawy, napisał: „60 tysięcy nazistów maszerowało w Warszawie”.

Kaczyński stwierdził, że były współpracownik Hillary Clinton w ten sposób "obraził dziesiątki tysięcy uczciwych ludzi".

"Natomiast doszło do incydentów skrajnie niefortunnych; to jest słabe określenie - skrajnie złych, zupełnie niedopuszczalnych. Polska tradycja, ta do której my się odwołujemy, nie ma nic wspólnego z antysemityzmem, jesteśmy od tego jak najdalsi, nic wspólnego z rasizmem, nic wspólnego z ksenofobią" - powiedział prezes PiS.

Jak mówił formacje, do których należał, "począwszy od Porozumienia Centrum, zawsze przynależność narodową definiowały jako przynależność kulturową i przynależność lojalności w stosunku do państwa, w stosunku do narodu, a nie odnoszącą się do pochodzenia etnicznego". "Co to tych spraw nie może być żadnych wątpliwości, tutaj jesteśmy zdecydowani" - powiedział prezes PiS.

Według Kaczyńskiego, tego typu postawy podczas Marszu Niepodległości "to był margines marginesu". "To jest w ogóle w Polsce margines marginesu" - podkreślił.

"A po drugie bardzo prawdopodobna jest prowokacja. Bo w końcu, ci którzy chcą Polsce zaszkodzić wiedzą, w jaki sposób to zrobić. Właśnie tego rodzaju napisy, tego rodzaju haniebne bzdury, bardzo nam szkodzą. Może ich być tylko kilka i to może być nawet nie jeden promil tego, co było w trakcie tego marszu, a już wystarczy, żeby rozpętać wielką ofensywę i żeby mówić o dziesiątkach tysięcy ludzi, którzy po prostu chcieli wyrazić swoje przywiązanie do Polski, że są nazistami" - powiedział prezes PiS.

Jak dodał, "to jest smutne, ale trzeba się z tym liczyć i w związku z tym trzeba bardzo, bardzo uważać". "Ale z drugiej strony trzeba też pamiętać, że jak jest 60-tysieczny tłum, to jeżeli nie stosować jakichś superpolicyjnych metod, a ich naprawdę nie stosujemy, to nie sposób tego opanować, kto ma jaki transparent i go w pewnym momencie wyciągnie" - zaznaczył szef PiS.

Pytany, czy nie widzi związku "pomiędzy atakami w związku z Marszem Patriotów a tym, że Polska domaga się od Niemiec reparacji za straty wojenne", Kaczyński odpowiedział: "Domaganie się reparacji jest w tej chwili czymś, co różnych ludzi denerwuje, bo to jest z jednej strony kwestia finansowa i to ogromna kwestia finansowa, ale to jest też z drugiej strony kwestia prawdy, tej prawdy, która jest w Europie słabo znana i często w ogóle nieznana, jeszcze tym bardziej w Stanach Zjednoczonych i prawdy, którą próbuje się w ogóle wyeliminować, zamienić opowieścią, która z prawdą nie ma nic wspólnego, opowieścią o na przykład polskiej współwinie czy zgoła winie".

Wyraził satysfakcję, że "dzisiaj ambasador niemiecki mówił w takich twardych słowach o winie niemieckiej". "Ale bardzo się martwię, że wbrew oczywistości mówił też, że te sprawy odnoszące się też do kwestii odszkodowań są już załatwione. Nie są załatwione i nie ma żadnych powodów, żeby było tak, żeby z tego, co Niemcy zapłacili różnym narodom, ludziom, za to, co zrobili podczas II wojny światowej, a trzeba od razu powiedzieć, że i tak zapłacili bardzo mało, na Polskę przypadło mniej niż 1 proc. Na Polskę powinno przypaść kilkadziesiąt procent tej sumy, a powtarzam, ta suma była i tak bardzo zaniżona, bo okoliczności polityczne powodowały, że Niemcy uzyskały tutaj pewne przywileje" - powiedział prezes PiS.

Również prezydent Andrzej Duda wyraził w poniedziałek ubolewanie, że na Marszu Niepodległości, radość tych, którzy przyszli świętować, została zakłócona przez "transparenty przyniesione przez osoby nieodpowiedzialne, z których treścią nikt uczciwy w Polsce nigdy się nie zgodzi, bo nie można postawić znaku równości pomiędzy patriotyzmem a nacjonalizmem". "To są dwa zupełnie przeciwne zjawiska i dwie zupełnie przeciwne postawy" - powiedział.

W sobotę pod hasłem "My chcemy Boga" ulicami Warszawy przeszedł Marsz Niepodległości. Policja szacuje, że uczestniczyło w nim ok. 60 tys. osób. Manifestujący nieśli różne transparenty, pojawiły się też takie z hasłami: "Biała Europa braterskich narodów", "Europa tylko dla białych" czy "Wszyscy różni, wszyscy biali".

Rzecznik Marszu Niepodległości Damian Kita w wywiadzie dla portalu wpolityce.pl mówił, że osoby biorące udział w Marszu Niepodległości niosące transparenty z hasłami m.in. o "czystej krwi" to grupa około 50-60 osobowa. Dopytywany o doniesienia medialne, według których osoby te szły na czele pochodu Kita zaprzeczył. "Tak mogło w telewizji czy gazetach wyglądać jak czoło, ponieważ ta grupa 50-60 osób rozstawiła się bardzo szeroko. (...) Ja widziałem, co się dzieje od czoła marszu, gdzieś tak do 1/3 wstecz. Nie było ich tam" - mówił.

Jak podkreślił organizatorzy byli zaskoczeni pojawieniem się na pochodzie osób z takimi transparentami. "W poprzednich marszach nie zmagaliśmy się z tego typu incydentami. W przyszłym roku będziemy dbali o to, aby ta grupa nie uczestniczyła w marszu" - zaznaczył Kita. Jak dodał Marsz Niepodległości w ostatnich latach odbywał się w bezpiecznej i spokojnej atmosferze. Dopytywany, czy to mogła być prowokacja Kita odpowiedział: "w zasadzie – tak". (PAP)

Kraj - świat

2018-10-04, godz. 18:29 UE i NATO zaniepokojone rosyjskimi działaniami wobec OPCW Szefowie instytucji unijnych oraz sekretarz generalny NATO wyrazili w czwartek poważne zaniepokojenie rosyjskimi cyberatakami oraz działaniami wymierzonymi w ... » więcej 2018-10-04, godz. 13:05 Ministrowie zdrowia i rodziny: utrzymanie obowiązku szczepień – konieczne Minister zdrowia Łukasz Szumowski oraz szefowa resortu rodzinny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska zdecydowanie opowiadają się za utrzymaniem obow ... » więcej 2018-10-03, godz. 21:04 Prezydent podpisał nowelę ws. wynagrodzeń pracowników medycznych Prezydent Andrzej Duda uroczyście podpisał w środę nowelizację ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zaw ... » więcej 2018-10-03, godz. 14:56 Skarga KE przeciw Polsce w związku z ustawą o SN wpłynęła do TSUE Do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wpłynęła skarga Komisji Europejskiej przeciwko Polsce w związku z ustawą o Sądzie Najwyższym. Wraz ze skargą KE ... » więcej 2018-10-03, godz. 12:10 Papież: walczmy z wykluczeniem i brakiem stabilizacji wśród młodych ludzi Papież Franciszek, otwierając w środę synod biskupów na temat młodzieży, wezwał jego uczestników, aby działali na rzecz likwidacji niestabilności, wykluczenia ... » więcej 2018-10-03, godz. 11:29 Sejm odrzucił wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec minister edukacji Sejm odrzucił wniosek PO o wyrażenie wotum nieufności wobec minister edukacji narodowej Anny Zalewskiej. Za wyrażeniem wotum nieufności opowiedziało się 166 p ... » więcej 2018-10-02, godz. 22:48 Litewski prom "Regina Seaways" dotarł bezpiecznie do Kłajpedy Prom 'Regina Seaways', na którym doszło po południu do incydentu, dotarł bezpiecznie do portu w Kłajpedzie. Na jego pokładzie znajdowało się ponad 300 osób. N ... » więcej 2018-10-02, godz. 10:00 Prezydent do siatkarzy: wasze zwycięstwo nie pozostawiało złudzeń, kto jest najlepszy 'Wasze zwycięstwo w finale nie pozostawiało złudzeń, kto jest najlepszy' - zwrócił się prezydent Andrzej Duda do polskich mistrzów świata w siatkówce podczas ... » więcej 2018-10-01, godz. 20:34 Trumny ze szczątkami adm. Unruga i jego żony przetransportowano z Helu do Gdyni Po zakończeniu uroczystości w Helu trumny ze szczątkami adm. Józefa Unruga i jego żony Zofii przetransportowano na pokładzie okrętu ORP Kraków do Gdyni. We wt ... » więcej 2018-10-01, godz. 08:15 Rozpoczyna się nowy rok akademicki. Maleje liczba studentów Na kilkuset polskich uczelniach wyższych studenci i kadra rozpocznynają w poniedziałek 1 paździenika nowy rok akademicki 2018/2019. Będzie to również pierwszy ... » więcej
2345678