Środa, 12 grudnia 2018 r.   Imieniny: Dagmary, Aleksandra, Ady
Polskie Radio PiK » Rozmowa Dnia » Rozmowa dnia
2018-11-07, 06:00 Marcin Kupczyk

Piotr Kujawa

Piotr Kujawa. Fot. Archiwum
Piotr Kujawa. Fot. Archiwum
PR PiK - Rozmowa Dnia - Piotr Kujawa
Coraz więcej policjantów przedstawia zaświadczenia lekarskie i nie przychodzi do pracy. Taka sytuacja ma miejsce w całym kraju i nabiera tempa. Policyjni związkowcy domagają się m.in. podwyżek płac. O policyjnym proteście z Piotrem Kujawą, przewodniczącym Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów rozmawia Marcin Kupczyk.

Marcin Kupczyk: Panie podinspektorze, jaka jest w tej chwili sytuacja jeśli chodzi o masowe odejścia na zwolnienia lekarskie w naszym województwie?

Piotr Kujawa: - Z informacji, które posiadamy, w garnizonie kujawsko-pomorskim, 1500-1700 policjantów przebywa na zwolnieniach lekarskich.

Jaki to jest odsetek?

Trudno powiedzieć. Etatów jest około 4 tysiące, więc wychodzi ponad 20% nieobecności.

Czy to się powiększa?

Nie mamy takich danych, czy się zmniejsza, czy powiększa. Z tego, co widać to liczba zachorowań rośnie.

Proszę powiedzieć na co tak masowo chorują policjanci? Mamy takich chorowitych stróżów prawa? Co się dzieje?

Nie. Myślę, że złożyło się na to wiele czynników. Trudno mówić o kimś, że może zaplanować chorobę, bo to jest mało prawdopodobne. Wydaje mi się, że stres, przemęczenie, różne sytuacje, rok nie był łatwy dla policji. Dużo imprez, dużo stresujących sytuacji. To wszystko się skumulowało pod koniec roku i przypuszczam, że to jest taki efekt.

Proszę powiedzieć jakie postulaty wysuwa wasz związek?

650 złotych podwyżki dla każdego policjanta, 30 dni płatnego zwolnienia lekarskiego, 100% płatnego. Art. 15a, czyli to, co kiedyś już wspominałem w audycji, wyrównanie statusu policjantów przyjętych po 1999 roku z policjantami przyjętymi przed tym rokiem. Następnie płatne nadgodziny, rozliczane w systemie 3-miesięcznym, waloryzacja płac oraz wiek emerytalny. Jeśli chodzi o wiek emerytalny, jesteśmy zbieżni z propozycją pana ministra (Joachima Brudzińskiego – przyp.red.). Bylibyśmy zadowoleni, gdyby ta druga granica, czyli 55 lat została zniesiona (…).

Wyjaśnijmy słuchaczom. Zacznę od propozycji MSWiA. Podwyżka w kwocie 562 zł dla funkcjonariuszy w 2019 roku. Dwie transze ponad 300 zł i 250 zł. Pierwsza transza od stycznia, druga od lipca przyszłego roku. Płatne w 100% L4 za pierwsze 30 dni zwolnienia lekarskiego. Na to idzie minister spraw wewnętrznych. Trzecia rzecz, zniesienie progu 55 lat życia do nabycia praw emerytalnych. Pozostaje wyłącznie warunek 25 lat służby. Na to państwo idą? Tu byłaby zgoda?

Tak, oczywiście. Jeżeli byłoby zniesione 55, zostałoby 25, jest to krok w przód.

I rzecz, jak mówi sam minister, bez precedensu, czyli płatne nadgodziny.

Tutaj diabeł tkwi w szczegółach. Propozycja ministerstwa to rozliczanie tego w systemie półrocznym, zaś propozycja związku to rozliczanie w systemie 3-miesięcznym, tak jak w przepisach, obecnie rozliczanie nadgodzin jest w cyklu 3-miesięcznym.

Dlaczego to takie ważne?

Środowisko policyjne zgłaszało nam, że przy dłuższym rozliczaniu, może być trochę fikcji, że tych nadgodzin nie będzie, bo to będzie zbyt długi czasu. Policjanci odczuwają, że jeżeli przepisy mówią, że jesteśmy w 3-miesięcznym rozliczaniu to należy przy tym zostać.

Panie podinspektorze, jeżeli społeczeństwo słyszy, że jakaś grupa zawodowa ma od stycznia dostać, od razu ponad 300 złotych, a w lipcu kolejne 250 to mogą sobie pomyśleć „nie mają źle te kobiety i faceci”. 25 lat pracy i już jestem emerytem to w wieku 45 lat można być emerytem?

Weźmy pod uwagę zmęczenie materiału, czyli intensywność wykonywania zadań przez 25 lat. Tak jak kiedyś wspominałem na spotkaniu, czy to będzie policjant pionu kryminalnego, prewencji, logistycznego, zakres zadań, różnych sytuacji, zgromadzeń, zabezpieczeń, przyjazdów głów obcych państw powiększa się z roku na rok. To zużycie, poświęcenie, stres wpływa na kondycję psychofizyczną. Uważam, że to nie jest jakieś wygórowane żądanie. Jeżeli mówimy tutaj o tych pieniądzach to policjanci usłyszeli w mediach przekaz, że żołnierze dostali 650 złotych. Nie odbywały się żadne negocjacje. Nie było rozmów z żołnierzami. Otrzymali tę kwotę, odczucie policjantów było takie, że żołnierze mogą dostać taką kwotę, więc policjanci oczekiwali, że ta kwota też dojdzie do 650 zł. Oczywiście my wspominaliśmy o tym, że rozumiemy, iż może to nie być od razu. Uważam, że to jest właśnie kwestia negocjacji, dogadania się w tym zakresie.

Czy wchodząc do tego zawodu, adept nie wie, że czeka go ciężka praca. Przecież wie, że to jest ciężka praca, odpowiedzialna, że zarobki nie są jakoś wyjątkowo wysokie. Przecież wiedzą o tym idąc do zawodu.

Na pewno mają taką wiedzę. Być może wynika to z tego, że ta potoczna wiedza o pracy policji jest czerpana z serialów paradokumentalnych. Może to w jakiś sposób powoduje, że rzeczywistość nie wygląda tak różowo jak w takim przekonaniu, że jednak ta praca jest wymagająca. Tak jak wspominałem, jeżeli zostałyby zarządzone jakieś poszukiwania osoby, czy doszłoby do katastrofy żywiołowej, zakres obowiązków policjanta natychmiast się zwiększa. Muszą wspomagać straż pożarną, wykonywać czynności bez względu na warunki atmosferyczne i porę dnia. Ta świadomość być może dopiero wzrasta z upływem miesięcy, biegu lat policjanta. W tym momencie nagle sobie uświadamiamy, że ktoś kto w innej pracy może zarobić większą kwotę za mniejszą odpowiedzialność to myślimy „podjąłem tę decyzję, ale czy jest jakaś szansa na poprawę tych warunków”.

Brakuje w policji rąk do pracy?

Ostatnie lata pokazały, że liczba kandydatów zmniejsza się (…). Nasza idea była taka, żeby przez uprawnienia, które są inne w stosunku do innych zawodów, uatrakcyjnić służbę. Praca jest wymagająca, dużo poświęceń, ale są uprawnienia, które będą zachęcać młodych ludzi do wstępowania do policji.

Ile jest na „dzień dobry” w policji?

Myślę, że około 2200-2300 złotych to taka średnia, którą może otrzymać policjant na początek. Mówimy o okresie służby przygotowawczej, przez pierwsze 3 lata.

To chyba nie tak źle?

Gdy rozmawia się z ludźmi, mówią, że to nie jest tak źle, ale oczekiwania środowiska są większe (…).

Panie przewodniczący, według szefa zarządu głównego związku zawodowego Rafała Jankowskiego, przebywanie funkcjonariuszy na zwolnieniach nie jest elementem ogólnej akcji protestacyjnej i związek nie wzywał do takiej formy protestu.

Nie, nie apelowaliśmy do tego typu akcji. Mieliśmy zaplanowane oddawanie krwi na 9-10 listopada. Na te dni przysługiwałoby wolne. Jesteśmy w trakcie wycofywania sprzętu prywatnego z użytkowania służbowego, bo zdarzają się sytuacje, że policjanci użytkują taki sprzęt, najczęściej komórkę. W tej sytuacji jednak, każdy policjant indywidualnie poczuł się chory, poszedł do lekarza. To nie jest element naszego protestu. Jest to indywidualna decyzja każdego policjanta.

Mam przed sobą list Komendanta Głównego Policji do policjantek i policjantów. Powiem szczerze, że jestem dosyć zaniepokojony. „Nie dopuśćmy do tego, żeby na ulicach zaczęli rządzić bandyci” pisze Komendant Główny. To znaczy, że takie myśli przechodzą mu już przez głowę a przed nami 11 listopada, gdzie może dojść, delikatnie mówiąc, do sytuacji takich, w których będziecie na pewno potrzebni społeczeństwu.

Myślę, że na pewno będzie to duży wysiłek dla policjantów będących w służbie. Sytuacje mogą być dynamiczne, dużo będzie się od nas wymagać. Powiem, że liczę, że do 11 listopada zostanie podpisane porozumienie, które będzie satysfakcjonowało wszystkie strony (…).

Kiedy rozmowy?

Jedna i druga strona deklaruje, że mogą się odbyć natychmiast, o każdej porze. Deklaracje padają z dwóch stron, więc liczymy, że dojdzie do nich jak najszybciej i uda się wypracować kompromis, który będzie do zaakceptowania przez wszystkie strony.

Zobacz także

2018-12-12, godz. 06:02 Tomasz Kośmider Gościem Rozmowy Dnia był Tomasz Kośmider, dyrektor Klubu Biznesu J. Academy. Klub zrzesza przedsiębiorców, którzy wspierają bydgoską szkółkę piłkarską działaj ... » więcej 2018-12-11, godz. 06:00 Łukasz Schreiber Łukasz Schreiber, który od dwóch tygodni jest sekretarzem stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów zapowiada, że swoją nową funkcję traktuje m.in. jako szans ... » więcej 2018-12-10, godz. 06:00 Marcin Sypniewski Marcin Sypniewski, przewodniczący Rady Krajowej partii Wolność, który był dziś gościem Rozmowy Dnia Polskiego Radia PiK zadeklarował, że koalicja partii Wolno ... » więcej 2018-12-07, godz. 06:00 Agnieszka Słowik Gościem Rozmowy Dnia była w piątek Agnieszka Słowik - terapeuta uzależnień, kierownik poradni Towarzystwa "Powrót z U" w Toruniu. Tematem rozmowy była akcja " ... » więcej 2018-12-06, godz. 06:00 Krystyna Michałek Gościem "Rozmowy dnia" Polskiego Radia PiK była Krystyna Michałek, rzecznik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Bydgoszczy. Rozmawialiśmy o elektronicznych zwol ... » więcej 2018-12-05, godz. 06:03 Robert Biedroń - Nie interesują mnie stołki, dlatego nie przystąpię do Koalicji Obywatelskiej - zadeklarował Robert Biedroń w "Rozmowie dnia" na antenie Polskiego Radia PiK. ... » więcej 2018-12-04, godz. 06:00 Tomasz Latos Gościem Rozmowy Dnia w Polskim Radiu PiK był Tomasz Latos, prezes zarządu Prawa i Sprawiedliwości w okręgu bydgoskim. Rozmawialiśmy o rocznicy utworzenia rząd ... » więcej 2018-12-03, godz. 06:15 Mikołaj Bogdanowicz Gościem Michała Jędryki w "Rozmowie dnia" na antenie Polskiego Radia PiK był wojewoda kujawsko-pomorski, Mikołaj Bogdanowicz. W rozmowie znalazły się wątki: k ... » więcej 2018-11-30, godz. 06:11 Leszek Walczak - Po blisko roku od wejścia ustawy o zakazie handlu w niedziele można śmiało powiedzieć, że nie spełniły się przepowiednie i czarnowidztwa o stratach w PKB cz ... » więcej 2018-11-29, godz. 06:10 Piotr Tomaszewski Piotr Tomaszewski, skarbnik Bydgoszczy, tłumaczy jak finansista patrzy na rozwój miasta, ile Bydgoszcz wyda w 2019 roku na inwestycje i jak wygląda wieloletni ... » więcej
12345