duży kontrast mapa strony
Strona startowa » Rozmowa dnia » Rozmowa dnia

Jacek Żurawski

Jacek Żurawski Fot. ArchiwumGościem Rozmowy Dnia jest przewodniczący Zarządu Regionu Toruńsko-Włocławskiego NSZZ "Solidarność". Jakie są problemy związku i jego członków? Jakie zadania stawia przed sobą wybrany na kolejną kadencję szef? Czym dzisiaj jest Solidarność? Jaki jest stosunek związku do polityki i polityków, dlaczego niektórzy członkowie kandydują w wyborach na różnym szczeblu?

Marcin Kupczyk: Niedawno został pan wybrany na kolejną, proszę przypomnieć słuchaczom, którą kadencję?

- Na czwartą kadencję. To są drugie wybory, kiedy nie było kontrkandydata. Natomiast w poprzednich zawsze zawsze miałem kontrkandydatów. A i powiem szczerze, że lepiej się wtedy czułem. Jednak jak był kontrkandydat, było też starcie różnych wizji związku, jego funkcjonowania, jego zadań.

Zapowiedział pan, że planuje kontynuować dotychczasowy plan rozwoju związku w najbliższych latach, na przykład przez zwiększenie liczby członków. Ilu macie związkowców ? Czy to wystarczająca - pana zdaniem - liczba?

- Na pewno niewystarczająca. To jest około 10 - 12 tysięcy. Różnie to bywa. W czasie kadencji powstają nowe organizacje. Ludzie odchodzą na emerytury. Nie wypisują się ze związku z powodów ideowych. Natomiast zawsze jest za mało członków w Solidarności, w ogóle w związkach zawodowych. Potrzebny jest silny związek po to, żeby mógł być partnerem dla pracodawcy.

Jakie najważniejsze zadania stawia pan sobie na tę kadencję?

- Będzie to kontynuacja tego co było. Takiego spokojnego prowadzenia regionu toruńsko-włocławskiego. Oczywiście nie prowadzę związku sam, bo mam najbliższych współpracowników, prezydium. Ale takim zadaniem jest rozwój, nieustający rozwój związku poprzez zwiększenie liczby członków i również szkolenia szkolenia związkowców, działaczy są niezbędne dzisiaj, żeby można było być naprawdę partnerem. Tak jak mówiłem musimy mieć ogromną wiedzę.

Mówił pan o konieczności przygotowania związku na te wyzwania, które są związane ze zmianą umów o pracę i zmianami, jakie zachodzą po stronie pracodawcy. Proszę rozwinąć ten wątek.

Tak, mamy co chwilę inną sytuację po drugiej stronie. To znaczy po stronie partnerskiej. Pracodawcy tworzą koncerny, rozdzielają się. Jedne firmy dzielą się na na kilka firm. My jesteśmy często zaskakiwani tą sytuacją. Próbujemy jako Solidarność nadążyć za tymi wszystkimi zmianami organizacyjnymi, zmianami również w prawie, które dotyczą chociażby zawierania umów o pracę. Wszystkie nowe rzeczy, takie jak telepraca, praca poza miejscem, poza firmą. Tych wyzwań jest naprawdę dużo i musimy sobie z tym radzić, ponieważ pracownicy oczekują, że ktoś będzie się nimi opiekował, że będzie instytucja, będzie taka grupa ludzi jak Solidarność, która się o nich zawsze upomni i będzie strzegł ich interesów i my musimy te oczekiwania spełniać. A żeby je spełniać musimy być na to naprawdę dobrze przygotowani.

Czy w okręgu toruńsko-włocławskim dochodzi do łamania praw pracowniczych? Ma pan takie sygnały, czy ta sytuacja jest stabilna?

Dochodzi do łamania praw pracowniczych, na pewno. Natomiast ta sytuacja od jakiegoś czasu jest stabilna z taką tendencją do zmniejszania się. Jednak świadomość po stronie pracodawców, działalność związków zawodowych doprowadzają do tego, że nie warto łamać prawa pracy Ostatnio chociażby minimalna stawka wynagrodzenia. Trochę obawiałem się, że tych spraw z niewypłacaniem tej odpowiedniej stawki wynagrodzeń będzie bardzo dużo i będzie długo trwało zanim pracodawcy uświadomią sobie, że jednak wynagrodzenie jest najważniejszą częścią umowy z pracodawcą. Muszę powiedzieć ku mojemu pozytywnemu zaskoczeniu, że tak naprawdę tych przypadków, o których my wiedzieliśmy, które zgłaszaliśmy do Państwowej Inspekcji Pracy, które nasze biuro prawne zgłaszało również do organów ścigania, było tak naprawdę niezbyt dużo. I rzeczywiście, po pół roku, już takich sygnałów nie mamy. Chociaż w ostatnich dniach pojawił się taki odosobniony sygnał, że taka sytuacja jest w jakiejś firmie, gdzie nie wypłaca się wynagrodzenie zgodnie z ustawą. Ale nie jest to nagminne zjawisko.

Czym jest dzisiaj Solidarność ta przez wielkiej i przez małe "S"? Czym ona jest dla pana?

Idee się nie zmieniły. Przynajmniej dla mnie i dla zdecydowanej części związkowców. One są zawarte w naszym statucie. W jednym z punktów, na który dosyć często się powołuję, a mianowicie, że Solidarność powstała, istnieje, działa po to, żeby bronić godności pracowników. A w tym zawiera się i przyzwoite wynagrodzenie i szacunek i bezpieczne dobre miejsce pracy. To jedno zdanie, ten jeden punkt, ten jeden artykuł naszego statutu, w ogromnym skrócie zamyka całą sferę naszej działalności.(...)

Jaki jest pana i związku zawodowego stosunek do polityki i do polityków? Wiemy, że niektórzy związkowcy szykują się na przykład do wyborów samorządowych.

- Tak, tak, związkowcy śmiało konkurują z różnego rodzaju politykami lokalnymi i nawet na szczeblu krajowym. Nie muszę tu wspominać nazwisk szefów regionów z całej Polski i przewodniczących Komisji Krajowej. Chociażby Janusz Śniadek, który jest posłem, ale przecież i Marian Krzaklewski, który funkcjonował bardzo dobrze w Brukseli. Związkowcy śmiało mogą konkurować w wyborach samorządowych. Są do tego świetnie przygotowani. Mają bardzo duży zasób wiedzy, znają procedury, wiedzą jak funkcjonować, znają chociażby zasady demokratyczne. (...) Są działacze związkowi, którzy tylko i wyłącznie poświęcają się działalności związkowej. Robią to naprawdę bardzo dobrze. Są tacy, którzy szukają jeszcze dla siebie możliwości Chcą realizować swoje aspiracje, chcą działać, robić wiele dobrego również w tej polityce lokalnej. Tutaj nie mam najmniejszych zastrzeżeń.

Jesienią krajowe walne zebranie delegatów NSZZ Solidarność w Częstochowie, czyli jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu związkowym. Czy możemy oczekiwać jakichś zmian w działalności związku?

- Od pół roku co najmniej trwa dyskusja nad przynajmniej trzema zmianami, które trochę zmieniłyby związek. Jedna z tych zmian właściwie się dzieje. To wprowadzenie legitymacji elektronicznej. Właściwie już rozpoczęliśmy tę akcję. Część związkowców w Polsce już taką legitymację posiada. Chodzi tutaj o usprawnienie pewnych naszych wewnętrznych procedur, ale również czytelności, ułatwienia funkcjonowania członków związku. Druga propozycja dotyczy wydłużenia kadencji i ograniczenia również kadencji. Chodzi o to, żeby funkcje przewodniczących od szefa regionu, szefa sekretariatu, poprzez szefa Komisji Krajowej można było pełnić tylko 2 razy z rzędu. Toczy się dyskusja i jest taki pomysł. Czy zjazd krajowy go przyjmie, to się okaże. (...)


Tomasz DzikiDziś przypada 98. rocznica zwycięstwa Polaków nad Armią Czerwoną. - Bitwa Warszawska z 1920 roku, zwana także "cudem nad Wisłą" uchroniła Europę przed zalewem komunizmu – mówił gość Rozmowy Dnia Polskiego Radia PiK, historyk dr Tomasz Dziki. ...

Jan Szopiński- O zgodę na przeniesienie pomnika Kazimierza Wielkiego należałoby zapytać jego twórców, a także Społeczny Komitet Budowy - mówił w dzisiejszej Rozmowie Dnia Polskiego Radia PiK Jan Szopiński, wiceprzewodniczący Rady Miasta Bydgoszczy. Uważa t ...

Sławomir SadowskiMinęły trzy lata od chwili gdy Andrzej Duda sprawuje urząd prezydenta. Czy jest "notariuszem rządu" jak twierdzą jego przeciwnicy, czy samodzielnym politykiem, który jako jedyny potrafi działać ponad sporem politycznym - jak mówią jego zwolenn ...

Sebastian GawronekWiceszef zarządu regionu bydgoskiego "Solidarności" jest optymistą po spotkaniu z premierem na temat podwyżek płac. Sebastian Gawronek przypomniał, że związek domaga się wzrostu płacy minimalnej w sferze budżetowej do 2.278 zł. - Podwyżek nie ...

Lucyna Przybylińska- Zawsze w wakacje jest deficyt krwi w centrach krwiodawstwa. To czas kiedy m.in. dochodzi do większej liczby wypadków komunikacyjnych, a nasze stany magazynowe są niższe - mówi Lucyna Przybylińska z Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiole ...

Kosma ZłotowskiKolejne unijne instytucje przyglądają się reformie sądownictwa w Polsce. Grupa europosłów naciska na Komisję Europejską w obronie przewoźników. Jaki finał znajdą te procedury? Czy Donald Trump jest sojusznikiem Europy i Polski, na którego może ...

Janusz KaźmierczakNa czym polegają mediacje? W jakich sytuacjach mogą one pomóc? Czy mediatorzy rozwiązują tylko konflikty indywidualne, czy również społeczne? Gościem Rozmowy Dnia będzie Janusz Kaźmierczak - filozof oraz socjolog, mediator wpisany na listy pro ...

Jarosław KuropatwińskiWśród bydgoszczan rozgorzała dyskusja o przyszłości Parku Witosa w centrum miasta. Po odkryciu, że na znajdującym się tam niegdyś cmentarzu ewangelickim nie dokonano ekshumacji, pojawiła się konieczność zdefiniowania tego miejsca na nowo. Swój ...

Rafał Bruski- Nikt nie wydawał żadnych zakazów informacji w sprawie przenosin pomnika Walki i Męczeństwa Ziemi Bydgoskiej - stwierdził na antenie Polskiego Radia PiK prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski. W miniony wtorek monument został przesunięty 12 metrów ...

Krzysztof OsińskiPrzeniesienie Pomnika Walki i Męczeństwa na Starym Rynku wzbudziło ogromne zainteresowanie bydgoszczan. Czy oznacza to, że ten pomnik wciąż otoczony jest wielkim społecznym szacunkiem? Czy należy go traktować jako element bydgoskiej tożsamości ...

12345
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę