Poniedziałek, 21 stycznia 2019 r.   Imieniny: Agnieszki, Jarosława / Dzień Babci
Polskie Radio PiK » Rozmowa Dnia » Rozmowa dnia
2018-06-04, 20:17 Maciej Wilkowski

Kosma Złotowski

Kosma Złotowski. Fot. Archiwum
Kosma Złotowski. Fot. Archiwum
Szczegółowe przepisy dotyczące delegowania pracowników na terenie Unii Europejskiej - tym zajmowała się Komisja Transportu Parlamentu Europejskiego. Czy będą one korzystne np. dla polskich kierowców? Czy dobry jest pomysł umieszczenia w Polsce stałej bazy amerykańskiej armii? Unia Europejska udzieli wsparcia dla naszego regionu, w ramach pomocy po nawałnicy z sierpnia 2017. Rozmowa Dnia z posłem PiS Kosmą Złotowskim.

Maciej Wilkowski: Jest pan członkiem Komisji Transportu Parlamentu Europejskiego. Wczoraj komisja zajmowała się szczegółowymi przepisami dotyczącymi dyrektywy o delegowaniu pracowników i tutaj pan poseł ma dobre informacje.

Kosma Złotowski: Komisja Transportu wczoraj zajmowała się trzema raportami. Wśród nich był jeden raport, który mówił o tym, że dyrektywa o delegowaniu pracowników nie będzie stosowana wobec pracowników transportu, czyli wobec kierowców i to jest oczywiście dobra wiadomość dla naszego sektora transportu. Nasz sektor transportu to 30 proc. rynku europejskiego, więc rzeczywiście jest o co się bić. Teraz w Europie panuje moda na dzielenie Europy na wschód i zachód, na protekcjonistyczną politykę i temu daliśmy wczoraj odpór. Daliśmy, to znaczy my - posłowie głównie z Europy Wschodniej niezależnie od frakcji, w której jesteśmy (...) Musimy jednak pamiętać o tym, że to była dopiero pierwsza bitwa. Jeszcze takich bitew przed nami kilka, ale to jest bardzo przyjemnie wygrać tę pierwszą.

- Wiemy, że ostateczny kształt dyrektywy został wynegocjowany między Parlamentem Europejskim a bułgarską prezydencją. Zakłada on ograniczenie możliwości delegowania pracowników do 12 miesięcy, z możliwością przedłużenia tego okresu o 6 miesięcy, o ile przedsiębiorca złoży władzom państwa przyjmującego uzasadnioną notyfikację, dotyczącą delegowania pracownika itd. To był bardzo duży cios dla naszej branży transportowej, pan mówi o pierwszym kroku, jakie będą kolejne?

- To dotyczy pracowników delegowanych, czyli tych, którzy pracują gdzieś w jakimś miejscu na stałe. To, o czym pan teraz mówił. Natomiast spod tej dyrektywy będą wyłączeni kierowcy, co oznacza, że będą mogli poruszać się swobodnie po Europie wtedy, kiedy będą po prostu pracować, a do nich miała się tyczyć również ta dyrektywa o delegowaniu, teraz nie będzie i to jest oczywiście bardzo dobry krok. Co dalej? Wiele zależy od austriackiej prezydencji, która pewnie jest niechętna temu rozwiązaniu, w związku z tym ja się nie spodziewam, że do końca kadencji ta sprawa związana z transportem zostanie załatwiona. Jeśli nie, to w początku przyszłej kadencji, ale być może uda się to jeszcze załatwić do maja przyszłego roku.

- To jest dobra informacja jak pan powiedział dla polskiej branży transportowej, natomiast czy jest to dobra informacja dla polskich kierowców?

- Tak. Dlatego że lepiej jeździć niż nie jeździć. Jeżeli te nowe uregulowania europejskie stwarzają perspektywę dla polskich przedsiębiorstw, że będą musiały zniknęły z rynku, to oznaczałoby dla naszych kierowców również zniknięcie z rynku. Dlatego to jest dobra informacja dla polskich kierowców. Ponadto wczoraj też w tym pakiecie mówiliśmy o raporcie, i przegłosowaliśmy i przyjęliśmy ten raport, który mówi o warunkach pracy kierowców. Te warunki z całą pewnością będą lepsze.

- Zmieńmy temat. Porozmawiajmy o pomyśle ulokowania w Polsce stałej bazy amerykańskiej armii. Taka informacja pojawiła się tuż przed niedawnym posiedzeniem Zgromadzenia Parlamentarnego NATO w Warszawie. Była zaskoczeniem dla sporej części sojuszników. Polska chciałaby sfinansować stały pobyt amerykańskich wojsk na sowim terytorium oferując rządowi Stanów Zjednoczonych 2 mld dolarów. Pozytywnie o tym pomyśle wypowiedzieli się wczoraj na przykład szefowie rządów państw bałtyckich. Co pan o tym sądzi?

- Myślę, że wszyscy którzy troszczą się o bezpieczeństwo wschodniej Europy wypowiedzą się dobrze o takim pomyśle, bo jeżeli Amerykanie tutaj są, to są i jeżeli ktoś miałby nas zaatakować, to musiałby również zaatakować Amerykanów. No i to jest ten tok myślenia, który stoi za tym pomysłem. Miejmy nadzieję, że sprawy uda się sfinalizować.

- Były amerykański Dowódca Wojsk Lądowych w Europie gen. Ben Hodges uważa ten pomysł za godny rozważenia - to z jednej strony, ale z drugiej w swoim artykule w "Politico" pisze, że naruszyłoby to jedność w NATO i spowodowało niepotrzebny wzrost napięcia z Rosją.

- Jedność NATO na pewno nie zostałaby naruszona, bo niby czym? Natomiast napięcie z Rosją? To oczywiste, że obecność Amerykanów w Polsce będzie je wywoływać, dlatego że jakikolwiek wzrost polskiego bezpieczeństwa będzie denerwował Rosję. Jest to jedyne Państwo, którego my się obawiamy i jest to jedyne państwo, które miałoby powód, żeby wkroczyć właśnie do nas. Do nas, ale też na Litwę, Łotwę czy Estonię.

- 2 mld dolarów, tyle powinniśmy zapłacić Amerykanom, żeby oni tutaj u nas stacjonowali. Gdy słyszymy 2 mld dolarów w konfrontacji na przykład z ostatnim protestem osób niepełnosprawnych, to dlaczego te pieniądze mają iść na wojsko, a nie na niepełnosprawnych?

- Dlatego że jeżeli Rosjanie by tutaj wkroczyli, to wtedy nie mówilibyśmy o żadnych miliardach ani o osobach niepełnosprawnych. Musimy przede wszystkim zadbać o swoje bezpieczeństwo, a potem dbać o wszystko inne, ale to nie jest tak, że mamy wybór: albo niepełnosprawni albo własne bezpieczeństwo.

- 12,2 mln euro - takie pieniądze Komisja Europejska przekazała dla poszkodowanych przez ubiegłoroczną sierpniową nawałnice województw w Polsce. Nie wiemy ile trafi do naszego regionu, ale nie są duże pieniądze...

- To nie są duże pieniądze, ale to są spore pieniądze. Jeżeli ktoś dba o swoje bezpieczeństwo, przede wszystkim musi liczyć na siebie. Myśmy liczyli na siebie, z polskiego budżetu zostały wydane pieniądze na likwidacji skutków nawałnic, a jeżeli możemy liczyć jeszcze na jakąś pomoc z Unii Europejskiej to bardzo dobrze. Te 12 mln euro zostało przyznane i oczywiście Parlament Europejski to z całą pewnością zatwierdzi, bo zwykle zatwierdza tego rodzaju wydatki.
Polskie Radio PiK - Rozmowa Dnia - Kosma Złotowski

Zobacz także

2019-01-21, godz. 06:08 Prof. Radosław Sojak Po pogrzebie zamordowanego prezydenta Gdańska pojawiło się wiele apeli o zmianę jakości życia publicznego. Premier mówił w niedzielę: "Uczyńmy nasze życie pub ... » więcej 2019-01-18, godz. 06:00 Leszek Walczak Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność” powołała komitet protestacyjno-strajkowy i podtrzymała swój postulat podwyżki wynagrodzeń pracowników oświaty o ... » więcej 2019-01-17, godz. 06:00 Krzysztof Osiński Zakończył się rok jubileuszu odzyskania niepodległości przez Polskę. Bydgoszcz i region wróciły do odrodzonej ojczyzny wiele miesięcy później. Zbliża się 99. ... » więcej 2019-01-16, godz. 06:30 Daria Frach i Iwona Pozorska W Panamie rozpoczynają się Światowe Dni Młodzieży. O przygotowaniach do spotkania z papieżem, a także o tym jak młodzież reprezentować będzie nasz region prze ... » więcej 2019-01-15, godz. 06:30 Radosław Sajna Co należy zrobić w przestrzeni publicznej, aby nie dochodziło do aktów przemocy, takich jak zabójstwo prezydenta Gdańska? Czy ta śmierć może przynieść jakąś z ... » więcej 2019-01-14, godz. 06:03 Kosma Złotowski - Wygraliśmy bitwę, ale nie wojnę - mówią przedstawiciele polskich firm transportowych o decyzji Komisji Transportu Parlamentu Europejskiego, która odrzuciła ... » więcej 2019-01-11, godz. 06:12 Sławomir Wittkowicz Rozmowy minister edukacji narodowej z przedstawicielami związków zawodowych w sprawie rozporządzenia płacowego dla nauczycieli zakończyły się bez porozumienia ... » więcej 2019-01-10, godz. 09:26 Marek Grugel Gościem Rozmowy Dnia był Marek Grugel - łowczy Okręgowy Polskiego Związku Łowieckiego w Bydgoszczy. A jej tematem sprawa masowego odstrzału dzików, związanego ... » więcej 2019-01-09, godz. 06:00 Zbigniew Ostrowski Prezydent Bydgoszczy wraz częścią bydgoskich radnych województwa zwrócił się do marszałka województwa o 16,5 miliona złotych na budowę Teatru Kameralnego w By ... » więcej 2019-01-08, godz. 08:10 Nadbrygadier Janusz Halak Tragedia w koszalińskim escape roomie wstrząsnęła Polską. Trwają kontrole takich miejsc w całym kraju. Stwierdzono już ponad tysiąc nieprawidłowości. Co możem ... » więcej
12345