Niedziela, 19 stycznia 2020 r.   Imieniny: Henryka, Mariusza, Marty
Polskie Radio PiK » Wiadomości lokalne
2019-12-10, 11:14 Polska Agencja Prasowa/Kamila Zroślak

Więzienie w zawieszeniu dla byłego rektora UTP, przewodniczącej samorządu i szefa ochrony

Sędzia ogłasza wyrok/fot. Kamila Zroślak
Sędzia ogłasza wyrok/fot. Kamila Zroślak
Sąd Okręgowy w Bydgoszczy wymierzył we wtorek kary więzienia w zawieszeniu dla trojga oskarżonych w procesie ws. tragicznej śmierci trojga studentów podczas otrzęsin na Uniwersytecie Technologiczno-Przyrodniczym w Bydgoszczy w 2015 r. Jeden z oskarżonych - były prorektor UTP - został uniewinniony.
W procesie, toczącym się od dwóch i pół roku w bydgoskim Sądzie Okręgowym, oskarżeni byli była przewodnicząca samorządu studenckiego Ewa Ż., były rektor Antoni B., były prorektor ds. dydaktycznych i studenckich Janusz P. i kierownik ochrony na imprezie Andrzej Z. Sąd wymierzył Ewie Ż. karę roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata, byłemu rektorowi Antoniemu B. karę 6 miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata, a kierownikowi ochrony Andrzejowi Z. karę 8 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwuletni okres próby.

Ewa Ż. prowadziła imprezę masową bez zezwolenia i umożliwiła sprzedaż alkoholu bez pozwolenia, a Andrzej Z. nienależycie rozmieszczał podległych pracowników w poszczególnych miejscach i nie zapewnił im środków łączności, co doprowadziło do powstania zagrożenia, na które nie zareagował. Winnym niedopełnienie obowiązków sąd uznał b. rektora Antoniego B. Sąd uniewinnił prorektora Janusza P., któremu również zarzucano niedopełnienie obowiązków.

Ponadto sąd ukarał troje winnych grzywnami w wysokości od 7 do 10 tysięcy złotych, a także orzekł zadośćuczynienie dla rodzin ofiar - po 20 tysięcy złotych dla każdej z rodzin od Ewy Ż., Antoniego B. i Andrzeja Z.

Sędzia Krzysztof Dadełło podkreślał w uzasadnieniu wyroku, że szefowej samorządu studenckiego zabrakło przy organizacji tej imprezy doświadczenia, ale także wyobraźni. - Nieznajomość prawa w tym wypadku nie jest usprawiedliwieniem. Stosunek Ewy Ż. do spraw formalnych był dość swobodny - wskazał sędzia. Dodał, że bez wątpienia otrzęsiny były imprezą masową, więc wymagały stosownych zgód m.in. od prezydenta miasta, ale także służb, które powinny przed imprezą sprawdzić bezpieczeństwo pomieszczeń, w których impreza miała zostać zorganizowana. Ocenił, że organizator imprezy, którym był samorząd studencki reprezentowany przez jego szefową, ma obowiązek w takich wypadkach zapoznać się z przepisami dotyczącymi imprez masowych i się do nich bezwzględnie stosować. Stwierdził, że teren uczelni wyższej nie jest wyłączony z tych przepisów i nie ma na to w żaden sposób wpływu autonomia uczelni.

Ówczesnego rektora UTP sąd uznał za winnego, gdyż odpowiada on za bezpieczeństwo na terenie uczelni - nie tylko podczas zajęć dydaktycznych, ale w pełnym zakresie i w trakcie wszystkich wydarzeń odbywających się na uniwersytecie. - Nie ma wyłączenia czasowego w zakresie tej odpowiedzialności - powiedział sędzia Dadełło. Ustawowa odpowiedzialność zapewnienia bezpieczeństwa nie ciąży jednak na prorektorze uczelni, więc zdaniem sądu nie ma możliwości ukarania Janusza P. za niedopełnienie obowiązków, które formalnie nie są przypisane do jego funkcji.

W zakresie odpowiedzialności szefa ochrony sąd wskazał na szereg niedociągnięć i niewłaściwych działań Andrzeja Z., a także na to, że nie reagował on na zgłoszenia studentów odnośnie ogromnego tłoku w pomieszczeniach, gdzie odbywały się otrzęsiny. Ten tłok później spowodował tragiczne wydarzenia w łączniku.

Sędzia wskazał, że troje oskarżonych, którzy uznani zostali za winnych, powinno było przewidzieć ewentualne zagrożenia, ale jednocześnie ich działanie nie było umyślne. Dlatego kary więzienia zostały zawieszone na dwuletni okres próby. Przemawiała za tym także dotychczasowa niekaralność tych osób, jak również brak przesłanek świadczących o tym, że dopuszczą się takich działań w przyszłości.

Pełnomocnik rodzin ofiar radca prawny Piotr Kasnowski ocenił wyrok, jako otwierający drogę do skutecznej walki o znacznie wyższe odszkodowania w procesie cywilnym. Ten już się toczy, a rodziny domagają się odszkodowań od bydgoskiej uczelni. Wyrok jest nieprawomocny.

Tragedia wydarzyła się w nocy z 14 na 15 października 2015 r. Otrzęsiny odbywały się w dwóch budynkach uniwersytetu, a przejście z jednego do drugiego było możliwe łącznikiem. Otwarte były tylko drzwi w jednym budynku. Po kilku godzinach imprezy, gdy zrobiło się gorąco i duszno, część uczestników zdecydowała się opuścić uczelnię. Na schodach i łączniku zrobiło się bardzo ciasno. Pod naporem tłumu bardzo wiele osób zaczęło się przewracać na zasadzie domina, jedni leżeli na drugich. Dwie studentki w wieku 24 i 20 lat oraz 19-letni student ponieśli śmierć. Sekcje zwłok wykazały, że przyczyną zgonów było niedotlenienie wskutek ucisku na klatkę piersiową.
Wyrok ws. tragicznych otrzęsin na UTP (Popołudnie z nami)
Bydgoszcz

Wiadomości lokalne

2020-01-15, godz. 18:05 Tragedia w Bydgoszczy! Pociąg potrącił człowieka. Ruch na torach wstrzymany Niezidentyfikowany dotąd człowiek zginął pod kołami pociągu na bydgoskim Błoniu. Do tragedii doszło na torach w pobliżu wiaduktu przy ulicy Szubińskiej. » więcej 2020-01-15, godz. 17:46 Lubelska prokuratura: „Tomasz G. powinien zostać skazany na 25 lat więzienia” Lubelska prokuratura odwołuje się od wyroku uniewinniającego Tomasza G. Uważa, że były dealer samochodowy powinien zostać skazany - podaje „Gazeta Wyborcza”. » więcej 2020-01-15, godz. 17:11 Po kontroli wojewody: „Organizacja ruchu wokół katedry niezgodna z prawem" Organizacja ruchu przy bydgoskiej katedrze pod lupą wojewody. Zakończona kontrola wykazała, że ulica Farna nie powinna zostać wyłączona z ruchu kołowego. » więcej 2020-01-15, godz. 15:37 Bydgoszcz kontra Ateny, Paryż, Rzym? Rzućmy się z motyką na słońce. Konkurs już trwa „Najlepszy Europejski Cel Podróży 2020' - o ten tytuł rywalizuje miasto nad Brdą nie bacząc na sławę kultowych metropolii, a nawet niejako wbrew niej, bo Bydg ... » więcej 2020-01-15, godz. 14:50 Zamknął się w garażu, gdy policja osaczyła go w sprawie narkotyków. Było ich sporo Na dwa miesiące do aresztu trafił 30-latek z Bydgoszczy. Za co? Za posiadanie...niemal półtora kilograma różnego rodzaju narkotyków: kokainy, amfetaminy, mari ... » więcej 2020-01-15, godz. 13:45 Wszystkie - toruńskie - drogi do wolności objechał na rowerze Przemek Wołoszyk Podróżnik Przemek Wołoszyk postanowił po swojemu uczcić rocznicę powrotu regionu do Macierzy. Wsiadł na rower i objechał wszystkie drogi w mieście. W ostatni ... » więcej 2020-01-15, godz. 12:50 Radio to wędrówka ze Słuchaczami przez zmieniający się świat. Idziemy już 85 lat! Urodziny naszego radia! Wystartowaliśmy dokładnie 15 stycznia 1935 roku jako Rozgłośnia Pomorska. Zdaniem Prezes Polskiego Radia PiK, Jolanty Kuligowskiej-Ros ... » więcej 2020-01-15, godz. 11:40 Kartami skradzionymi w szpitalu złodziejka - recydywistka zapłaciła 25 razy Kryminalni z Inowrocławia namierzyli i zatrzymali w Toruniu 38-letnią kobietę. Usłyszała...28 zarzutów i została tymczasowo aresztowana na 3 miesiące. Na dług ... » więcej 2020-01-15, godz. 10:41 Krzysztof Gawkowski: - Druga tura wyborów prezydenckich dla Roberta Biedronia Nie w telewizyjnym ekranie, nie z prompterem, lecz dynamicznie i wśród ludzi. Tak ma wyglądać kampania Roberta Biedronia przed wyborami prezydenckimi. Mówił o ... » więcej 2020-01-15, godz. 08:03 Gdzie on nie był? Sławomir „Makaron” Makaruk opowie w Bydgoszczy o swoich podróżach W czwartek (16.01) w ramach Bydgoskiego Klubu Podróżnika spotkanie z Sławomirem „Makaronem” Makarukiem, znanym z popularnej telewizyjnej serii w której towarz ... » więcej
2345678