Piątek, 04 grudnia 2020 r.   Imieniny: Barbary, Krystiana, Jana
Polskie Radio PiK » Wiadomości lokalne
Ogłoszenie własne nadawcy
2019-11-20, 15:18 Polska Agencja Prasowa/Robert Erdmann

Internowani w Chełmnie doczekali się sprawiedliwości. Wyrok dla dwóch generałów SB

Wtorkowy wyrok wydany został w procesie apelacyjnym, określanym jako ostatni z procesów dotyczących działań wyższych władz PRL podczas stanu wojennego. . Fot. Pixabay
Wtorkowy wyrok wydany został w procesie apelacyjnym, określanym jako ostatni z procesów dotyczących działań wyższych władz PRL podczas stanu wojennego. . Fot. Pixabay
Po niemal 11 latach od chwili zgłoszenia przestępstwa do prokuratury i ponad 100 rozprawach, przed sądem zapadł w we wtorek w Warszawie prawomocny wyrok w sprawie wojskowego obozu internowania w Chełmnie. Na dwa lata bezwzględnego więzienia skazani zostali dwaj byli generałowie SB.
Wtorkowy wyrok wydany został w procesie apelacyjnym, określanym jako ostatni z procesów dotyczących działań wyższych władz PRL podczas stanu wojennego. Prawie 95-letni C. i niemal 86-letni S. nie pojawili się na ogłoszeniu orzeczenia.

Zbrodnie przeciw ludzkości
Sąd okręgowy w przeważającym zakresie utrzymał wyrok sądu rejonowego. Zmianie uległa jedynie część kwalifikacji czynu. Sąd zgodził się z argumentami podniesionymi w apelacji przez prokuratora IPN dotyczącymi współsprawstwa skazanych. Ostatecznie sąd okręgowy uznał, że byli generałowie działali wspólnie i w porozumieniu, a krąg osób zaangażowanych w powołanie opozycjonistów do wojska był bardzo szeroki.

Zdaniem sądu oskarżeni dopuścili się popełnienia zbrodni przeciwko ludzkości będącej zbrodnią komunistyczną. Sędzia Hubert Gąsior w uzasadnieniu orzeczenia podkreślił, że nie umorzył postępowania, o co wnioskowała obrona, ponieważ zbrodnia przeciwko ludzkości nie ulega przedawnieniu.

Sąd wskazał też, że skazani dopuścili się stosowania represji ze względu na poglądy polityczne. Zdaniem sądu odizolowali działaczy opozycji w celu realizacji politycznych i społecznych celów państwa totalitarnego. Według sądu, stanowiło to poważne prześladowanie osób o innych poglądach politycznych.

Sprawiedliwości stało się zadość
Jak zaznaczył sędzia Gąsior, byli generałowie SB prześladowali opozycjonistów również w celu utrzymania się przy władzy, „wspierając ówczesną politykę państwa totalitarnego wobec działaczy opozycji”. Sędzia podkreślił przy tym, że skazani identyfikowali się z polityką prowadzoną przez władze PRL. - Niewątpliwie czyn, który popełnili, był czynem o znacznej szkodliwości społecznej. Z pełną świadomością i premedytacją wykorzystali oni instytucję zasadniczej służby wojskowej i powołania rezerwistów do zwalczania przeciwników politycznych - powiedział sędzia Gąsior.

Tadeusz Antkowiak przewodniczący Stowarzyszenia Osób Internowanych „Chełminiacy 1982” po ogłoszeniu wyroku wyraził satysfakcję z orzeczenia sądu. - Sądzę, że sprawiedliwości stało się zadość. Sąd stanął na wysokości zadania - zaznaczył Antkowiak.

Pytany, czy skazani generałowie powinni odbyć karę odparł, że nie jest w interesie społeczeństwa utrzymywanie ich w więzieniu. - To, że zostali ukarani i uznani za winnych jest najważniejsze - dodał Antkowiak.

Obrońca generała C. mecenas Andrzej Różyk w rozmowie z dziennikarzami nie wykluczył złożenia skargi kasacyjnej do SN w tej sprawie. Z kolei prokurator IPN Mieczysław Góra zgodził się w pełni z wyrokiem sądu okręgowego. Jego zdaniem wtorkowe orzeczenie kończy tę sprawę. - Istotne jest, że sąd uznał działania oskarżonych jako działania organizowane wspólnie i w porozumieniu. Jest jednak mało prawdopodobne, żeby oskarżeni tę karę odbyli - zaznaczył prokurator.

Zimą spali w namiotach
Na przełomie 1982-83 opozycjoniści powołani na ćwiczenia wojskowe spędzili trzy zimowe miesiące na poligonie w Chełmnie. Spali w namiotach; dostali stare buty i mundury; zlecano im też różne - najczęściej nieprzydatne - zadania, jak np. kopanie i zasypywanie rowów. Według IPN, warunki były tam surowsze od tych, w jakich trzymano internowanych.

Genezy powołań działaczy opozycyjnych do wojska należy upatrywać w sytuacji, która zaistniała w miesiącach po 13 grudnia 1981 r. Wraz z wprowadzeniem stanu wojennego działalność NSZZ Solidarność została zawieszona i internowano czołowych działaczy, ale związek nie został formalnie zdelegalizowany. Jednocześnie struktury związku podjęły działalność w podziemiu. 8 października 1982 r. Sejm PRL uchwalił nową ustawę o związkach zawodowych, która definitywnie rozwiązywała wszystkie związki zawodowe istniejące przed 13 grudnia 1981 r., w tym Solidarność. W odpowiedzi podziemne władze związku zaapelowały o przeprowadzenie 10 listopada 1982 r. ogólnopolskiego strajku.

Z ustaleń historyków wynika, że wówczas - od 5 listopada 1982 r. do 3 lutego 1983 r. - na „trzymiesięczne szkolenie wojskowe w ramach służby czynnej” trafiło około 1450 związkowców Solidarności i opozycjonistów - w tym 304 do „obozu” w Chełmnie.


Relacja Roberta Erdmanna

Wiadomości lokalne

2020-12-03, godz. 18:58 Chcą nieść ciepło, serce i pomoc. Bydgoszczanie mogą kolejny raz dołączyć do akcji Mimo pandemii chcą pomóc potrzebującym. Organizatorzy akcji „Ciepło serca w słoiku” zachęcają bydgoszczan do wsparcia zbiórki darów, a w Wigilię do podzieleni ... » więcej 2020-12-03, godz. 17:27 Niepełnosprawni są jak inni. Mają prawo być szczęśliwi 47 projektów na kwotę 19 mln zł, z których skorzysta łącznie ok. 10 tysięcy osób - to tegoroczne działania kujawsko-pomorskiego oddziału Państwowego Funduszu ... » więcej 2020-12-03, godz. 16:21 Wiadomo już skąd w raportach tak duże liczby zgonów w kilku powiatach regionu Dzienne dane o zgonach chorych na COVID-19 raportowane przez Ministerstwo Zdrowia z powiatów woj. kujawsko-pomorskiego na początku grudnia czasami były zbiorc ... » więcej 2020-12-03, godz. 15:28 W regionie opady śniegu i marznącego śniegu z deszczem. Będzie ślisko! [wideo] Synoptycy ostrzegają przed gołoledzią! Czwartkowe opady słabego śniegu wieczorem i w nocy przejdą w opady deszczu, miejscami marznącego i powodującego gołoled ... » więcej 2020-12-03, godz. 13:03 300 tys. zł dla ofiary księdza-pedofila. Apelacja oddalona, zapłaci m.in. diecezja bydgoska Zapadł prawomocny wyrok w sprawie odszkodowania dla ministranta molestowanego przez ks. Pawła K. Diecezja bydgoska i archidiecezja wrocławska mają solidarnie ... » więcej 2020-12-03, godz. 12:19 Wójt Jeżewa po COVID-zie oddał osocze [informatory dla ozdrowieńców i chorych] Osocze  ciągle jest potrzebne. To lek, który może uratować komuś życie.  Wójt gminy Jeżewo Maciej Rakowicz - jako ozdrowieniec - sam dał przykład i zachęca  d ... » więcej 2020-12-03, godz. 11:27 Publicznie znieważył prezydenta RP, był pijany. Może trafić na trzy lata do więzienia 48-letni mieszkaniec Torunia odpowie przed sądem za publiczne znieważenie prezydenta RP - dowiedziało się Polskie Radio PiK. Chodzi o incydent z 19 lipca. Akt ... » więcej 2020-12-03, godz. 09:56 Obecna dyrektor dalej będzie prowadzić szpital. Marszałek: To nie czas na eksperymenty Sylwia Sobczak wygrała konkurs na dyrektora Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Toruniu - dowiedziało się Polskie Radio PiK. Komisja konkursowa pod przewodni ... » więcej 2020-12-03, godz. 09:03 Tramwaje na ul. Kujawskiej od niedzieli. Mikołajkowy prezent dla pasażerów W niedzielę (6 grudnia) tramwaje pojadą torowiskiem wybudowanym wzdłuż ul. Kujawskiej. Dzięki nowej inwestycji bydgoskie osiedla Kapuściska, Wyżyny, Glinki i ... » więcej 2020-12-03, godz. 08:02 Więcej zgonów niż rok temu w Toruniu i Grudziądzu. Przyczyną COVID-19? 294 osoby zmarły w listopadzie w Toruniu. To o 72 zgony więcej niż w listopadzie ubiegłego roku - wynika z danych przekazanych przez urząd miasta. To wzrost o ... » więcej
1234567