Czwartek, 13 sierpnia 2020 r.   Imieniny: Diany, Hipolita, Poncjana
Polskie Radio PiK » Wiadomości lokalne
2019-11-14, 21:59 PAP/Michał Zaręba

Kara pieniężna i odroczenie postępowania na trzy lata - to finał procesu prezesa TIS

Prezes Przemysław Lipka nie zgadza się z wyrokiem sądu./fot. Michał Zaręba
Prezes Przemysław Lipka nie zgadza się z wyrokiem sądu./fot. Michał Zaręba
Przemysław Lipka, prezes Toruńskiej Infrastruktury Sportowej uznany prawomocnym wyrokiem za winnego fałszerstwa dokumentów. Sąd Okręgowy w Toruniu utrzymał wyrok sądu pierwszej instancji.
Przemysława Lipka odpowiadał przed sądem ws. sfałszowania przez niego dokumentów i użycia ich w konkursie na stanowisko prezesa TIS. Chodziło o zaświadczenie i umowę o współpracy z Polską Ligą Koszykówki. Prezesowi miejskiej spółki groziło nawet 5 lat więzienia.

Sąd pierwszej instancji orzekł w maju, że wina oskarżonego w tej sprawie jest bezsporna, ale społeczna szkodliwość czynu niewielka i postanowił warunkowo umorzyć postępowanie. W piątek Sąd Okręgowy odrzucił apelacje - zarówno prokuratury, jak i oskarżonego, utrzymując wyrok w mocy.

- Rzeczywiście należałoby się zgodzić z prokuratorem, że pan Lipka nie powinien zajmować tej funkcji, gdyby uzyskał ją na skutek fałszerstwa, którego się dopuścił. Gdyby rzeczywiście dopiął swojego celu, to należałoby go owoców przestępstwa pozbawić. Podkreślić należy, że pan Lipka jednak dokumenty wycofał i wygrał już zupełnie - nazwijmy to legalnie - drugi konkurs, który został na to stanowisko ogłoszony - powiedział uzasadniając wyrok sędzia Rafał Sadowski. Dodał jednak, że wycofanie dokumentów miało miejsce dopiero wtedy, gdy rada nadzorcza zażądała od oskarżonego oryginału. (...)

Sędzia Sadowski dodał także, że można zgodzić się z argumentacją prokuratura, że ktoś, kto dopuszcza się takich czynów - idąc po stanowisko na skróty, mając do takiego chodzenia na skróty tendencje - być może nie nadaje się do tego, żeby kierować tego rodzaju przedsiębiorstwem. Dodał jednak, że z akt sprawy wynika również, iż pan Lipka jest cenionym menadżerem. W opinii sędziego decyzja o dalszym zajmowaniu funkcji prezesa powinna teraz należeć do władz spółki. Piątkowe orzeczenie nie odbiera oskarżonemu prawnej możliwości zajmowania takich stanowisk.

W toku postępowania Przemysław Lipka nie przyznał się do winy. Sąd przyjął, że jest to przyjęta przez niego linia obrony, a za wiarygodne uznał zeznania świadków w tej sprawie, m.in. byłych szefów PLK, którzy zgodnie twierdzili, że w archiwum tej spółki nie było umowy z 2010 roku pomiędzy PLK a Lipką. Dodatkowo sąd ustalił, że nigdy w spółce PLK nie istniał dział IT, którego w myśl podrobionego zaświadczenia oskarżony miał być dyrektorem.

- Pytania o moją przyszłość należy kierować do rady nadzorczej spółki TIS - powiedział po ogłoszeniu wyroku Lipka. Podkreślił, że nie czuje satysfakcji z takiego orzeczenia, gdyż wraz ze swoim adwokatem dowodzili przez całe postępowanie o braku winy w tej sprawie.

- Wykonałem ruch w grudniu ubiegłego roku, prosząc o zawieszenie w pełnionych obowiązkach. Był to ruch dobrowolny, do którego nikt mnie nie zmuszał. Mogłem do dzisiaj pełnić funkcję i pobiegać wynagrodzenie. Uznałem jednak, że najwłaściwszą decyzją będzie poddanie się ocenie sądów powszechnych. (...) Dysponuję nadal zaświadczeniem o niekaralności, więc bezwzględnych przesłanek do rozwiązania kontraktu menadżerskiego nie ma. Decyzja należy w pełnej rozciągłości do rady nadzorczej. (...) Jeżeli rada zechce powierzyć mi kontynuowanie tego działania, to ja jestem gotów do kontynuacji działań na rzecz spółki, na rzecz miasta - dodał Lipka

Przemysław Lipka ma też zapłacić 20 tys zł na rzecz Funduszu Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej. Nie udało nam się skontaktować z przewodniczącym rady nadzorczej miejskiej spółki.
Koniec procesu Przemysława Lipki - fragment uzasadnienia wyroku
Koniec procesu Przemysława Lipki
Toruń

Wiadomości lokalne

2020-08-13, godz. 12:25 Maksymiliańska pielgrzymka wyrusza 14 sierpnia z placu Piastowskiego To już 31. raz pątnicy pójdą na Osową Górę, do parafii p.w. św. Maksymiliana Kolbe, by tam wziąć udział w odpustowej mszy w dniu wspomnienia zakonnika, który ... » więcej 2020-08-13, godz. 11:10 O alkoholu w Rozmowie Dnia: Dekalog Odpowiedzialnego Rodzica Po alkoholu za kółkiem? O tym się mówi także na naszej antenie. Gościem Rozmowy Dnia Polskiego Radia PiK był Bartłomiej Morzycki, dyrektor Związku Pracodawców ... » więcej 2020-08-12, godz. 21:22 W Toruniu akcja wsparcia dla protestujących Białorusinów Jesteśmy z wami - mówią torunianie, którzy spontanicznie zebrali się pod pomnikiem Mikołaja Kopernika, w związku z ostatnimi wydarzeniami na Białorusi. » więcej 2020-08-12, godz. 17:56 CBA w Filharmonii Pomorskiej w Bydgoszczy. Co sprawdzają służby? Trwa kontrola Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Filharmonii Pomorskiej w Bydgoszczy. Chodzi o przetarg na opracowanie programu funkcjonalno-użytkowego dla ... » więcej 2020-08-12, godz. 15:30 Czy tęczowa flaga zawiśnie nad bydgoskim ratuszem? Prezydent odpowiada Lewica i środowiska LGBT zaapelowały do prezydenta Bydgoszczy, by w geście solidarności i sprzeciwu wobec przemocy, wywiesił tęczowe flagi na budynku Ratusza. ... » więcej 2020-08-12, godz. 13:10 Skazane z więzienia w Grudziądzu napisały listy do dziewczyn z poprawczaka Brak rodzinnego ciepła, brak pieniędzy, albo ich nadmiar, alkohol, narkotyki, złe środowisko - kobiety z wyrokami przeanalizowały swoje życie i proszą dziewcz ... » więcej 2020-08-12, godz. 11:00 Sławomir Mentzen w Rozmowie Dnia: Opozycja białoruska nie ma żadnych szans Sławomir Mentzen, toruński polityk Konfederacji, który był gościem Rozmowy dnia Polskiego Radia PiK, mówił, że choć wszyscy współczujemy Białorusinom, obaleni ... » więcej 2020-08-12, godz. 09:53 Pracownicy IPN w Areszcie Śledczym w Bydgoszczy. Szukają tajnych grobów Na terenie Aresztu Śledczego w Bydgoszczy rozpoczęły się prace zespołu Biura Poszukiwań i Identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej - Delegatury w Bydgoszczy. ... » więcej 2020-08-12, godz. 08:15 Nocne prace na remontowanym moście w Toruniu. Będą utrudnienia Dwie pracowite noce czekają wykonawcę na rozbudowywanym moście drogowym im. J. Piłsudskiego w Toruniu. » więcej 2020-08-12, godz. 07:20 Z bydgoskiego lotniska na własne. Nowa siedziba lotniczego pogotowia prawie gotowa Prawie 10 milionów złotych kosztowała nowa baza Lotniczego Pogotowia Ratunkowego zlokalizowana w Żołędowie koło Bydgoszczy. Pod koniec roku do nowego obiektu ... » więcej
1234567