Poniedziałek, 28 września 2020 r.   Imieniny: Wacława, Tymona, Marka
Polskie Radio PiK » Wiadomości lokalne
Ogłoszenie własne nadawcy
2019-10-21, 17:19 PAP

Prokuratura bada sprawę śmierci 24-latka; interweniujący policjant użył paralizatora

W trakcie interwencji policjant miał użyć wobec niego paralizatora. Śledczy sprawdzają, czy miało to wpływ na zgon mężczyzny. Fot. Archiwum
W trakcie interwencji policjant miał użyć wobec niego paralizatora. Śledczy sprawdzają, czy miało to wpływ na zgon mężczyzny. Fot. Archiwum
Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy przejęła dochodzenie ws. nagłej śmierci 24-latka w Inowrocławiu. W trakcie interwencji policjant miał użyć wobec niego paralizatora. Śledczy sprawdzają, czy miało to wpływ na zgon mężczyzny.
- Postępowanie, które przejmujemy, prowadzone jest w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci. Jest to często przyjmowana kwalifikacja w przypadku zgonów wymagających wyjaśnienia. Nasze działania prowadzone są w tym momencie w sprawie - powiedziała rzecznik Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy Agnieszka Adamska-Okońska.

Podkreśliła, że policjanci otrzymali w sobotę zgłoszenie, z którego wynikała konieczność ich interwencji w jednym z mieszkań w Inowrocławiu. Na miejscu mieli oni zastać mężczyznę zachowującego się w sposób agresywny, demolującego mieszkanie.

"Krótko po policji na miejsce przyjechali ratownicy medyczni, bo dyspozytor, który najpewniej odebrał połączenie wykonywane na nr 112, wysłał do mieszkania zarówno policję, jak i karetkę. W trakcie interwencji doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Z naszych informacji wynika, że wcześniej policjanci użyli wobec mężczyzny paralizatora. Działo się to wtedy, gdy ratownicy medyczni również byli już na miejscu" - wskazała Adamska-Okońska.

Rzecznik bydgoskiej prokuratury poinformowała, że pomimo podjęcia reanimacji - mężczyzna zmarł w mieszkaniu.

- Użycie paralizatora było jedną z części działań podjętych przez policjantów w trakcie interwencji. Bardzo istotną czynnością będzie dla nas sekcja zwłok zaplanowana na środę. Mamy nadzieję, że pozwoli ona uzyskać odpowiedź na pytanie, co było bezpośrednią przyczyną śmierci tego młodego mężczyzny. Chcemy też ustalić, jaki i czy w ogóle był związek pomiędzy tą interwencją a śmiercią mężczyzny - powiedziała Adamska-Okońska.

Przyznała, że czeka na przekazanie przez Prokuraturę Rejonową w Inowrocławiu akt sprawy i nie umie w tym momencie jednoznacznie stwierdzić, kto wzywał policję. Z informacji przekazywanych przez RMF FM, które powołuje się także na źródła "Gazety Pomorskiej": wynika, że służby zaalarmowała partnerka mężczyzny. Ten miał być wcześniej napadnięty przez innych mężczyzn, a także okradziony. Ponadto miał chorować na serce. Jego agresywne zachowanie miało mieć miejsce ok. godziny 3 w nocy, gdy kobieta udała się w poszukiwaniu skradzionego mu telefonu, a o takim stanie rzeczy miała ją zawiadomić matka.

- W drodze do domu jego partnerka zadzwoniła po pogotowie i przekazała informacje o chorym sercu 24-latka. Dyspozytor miał zapytać czy wezwać policję, ale partnerka mężczyzny nie potrafiła odpowiedzieć na to pytanie. Po powrocie do domu kobieta zobaczyła, że jej partner leży siny na środku pokoju. Wpadła w histerię. Matka i sąsiadka podały jej środki uspokajające, które sprawiły, że kobieta zasnęła i trzeba było ją przenieść na łóżko do mieszkania sąsiadki. Gdy się obudziła, 24-latek już nie żył, a jego zwłoki zostały zabrane z mieszkania - podaje RMF FM.

Według relacji matki dziewczyny 24-latek miał żyć do momentu użycia paralizatora. Pytana o sprawę podkom. Lidia Kowalska z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy odsyła do prokuratury.
Bydgoszcz

Wiadomości lokalne

2020-09-20, godz. 20:33 Hałas na rykowisku czyli jesienne amory jeleni rozpoczęte W lasach Kujaw i Pomorza rozpoczęło się rykowisko, czyli okres godowy jeleni. Tu liczy się przede wszystkim głos byka i jego siła. » więcej 2020-09-20, godz. 13:13 Mają bzika na punkcie psów i kotów. Zorganizowali targi PupiLove To impreza skierowana do miłośników psów i kotów. W Bydgoszczy trwają PupiLove Targi. » więcej 2020-09-20, godz. 08:30 Rowerowym wandalom stanowcze: nie! Pomagają mieszkańcy Torunia W ostatnich dniach operator roweru miejskiego w Toruniu odnotował dużą liczbę zniszczeń jednośladów. Najczęściej łupem złodziei padają dzwonki i opony, wymien ... » więcej 2020-09-19, godz. 21:00 Toruńska Barbarka z okazji Dnia Bez Samochodu Jak każdy z nas może chronić środowisko? Tego można było się dowiedzieć na toruńskiej Barbarce z okazji zbliżającego się Dnia Bez Samochodu. Były gry, ekologi ... » więcej 2020-09-19, godz. 14:05 Powrót do dzieciństwa w wersji hard, czyli Terenowa Masakra w Bydgoszczy [wideo] W bydgoskim Myślęcinku trwa Terenowa Masakra, czyli bieg z przeszkodami w trudnym terenie. To dziesiąta edycja imprezy. » więcej 2020-09-19, godz. 12:26 Ekologiczny piknik w Toruniu. Na zakupy siatka, plastik zalewa świat Pokaz sprzętu oraz ekologiczne gry i zabawy. Tak wygląda piknik, zorganizowany na Rynku Nowomiejskim przez Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania w Toruniu. Z ... » więcej 2020-09-19, godz. 10:48 Kujawsko-Pomorskie: 35 nowych przypadków koronawirusa Służby wojewody poinformowały w sobotę o 35 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem w województwie kujawsko-pomorskim. 2 osoby zmarły, 8 osób wyzdrowiało. » więcej 2020-09-19, godz. 07:35 Powiat aleksandrowski od soboty w żółtej strefie. Sprawdź, co to oznacza Zaostrzenie obostrzeń, w związku z większą liczbą przypadków koronawirusa, od soboty (18 września) obowiązuje w powiecie aleksandrowskim. » więcej 2020-09-18, godz. 21:30 Czy w gminie Jeżewo po latach znów będzie posterunek policji? Mieszkańcy i wójt Jeżewa (powiat świecki) chcą przywrócenia w gminie posterunku policji. Funkcjonariusze mieliby zająć budynek po byłym przedszkolu w Laskowic ... » więcej 2020-09-18, godz. 20:10 Prof. Polak na razie zostaje. Będzie konkurs na nowego kierownika jego katedry na UMK Prof. Wojciech Polak zostaje na stanowisku kierownika katedry bezpieczeństwa wewnętrznego na UMK. Rektor toruńskiej uczelni nie przychylił się do wniosku dzie ... » więcej
45678910