Piątek, 18 września 2020 r.   Imieniny: Irmy, Stanisława, Ireny
Polskie Radio PiK » Wiadomości lokalne
2019-10-21, 17:19 PAP

Prokuratura bada sprawę śmierci 24-latka; interweniujący policjant użył paralizatora

W trakcie interwencji policjant miał użyć wobec niego paralizatora. Śledczy sprawdzają, czy miało to wpływ na zgon mężczyzny. Fot. Archiwum
W trakcie interwencji policjant miał użyć wobec niego paralizatora. Śledczy sprawdzają, czy miało to wpływ na zgon mężczyzny. Fot. Archiwum
Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy przejęła dochodzenie ws. nagłej śmierci 24-latka w Inowrocławiu. W trakcie interwencji policjant miał użyć wobec niego paralizatora. Śledczy sprawdzają, czy miało to wpływ na zgon mężczyzny.
- Postępowanie, które przejmujemy, prowadzone jest w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci. Jest to często przyjmowana kwalifikacja w przypadku zgonów wymagających wyjaśnienia. Nasze działania prowadzone są w tym momencie w sprawie - powiedziała rzecznik Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy Agnieszka Adamska-Okońska.

Podkreśliła, że policjanci otrzymali w sobotę zgłoszenie, z którego wynikała konieczność ich interwencji w jednym z mieszkań w Inowrocławiu. Na miejscu mieli oni zastać mężczyznę zachowującego się w sposób agresywny, demolującego mieszkanie.

"Krótko po policji na miejsce przyjechali ratownicy medyczni, bo dyspozytor, który najpewniej odebrał połączenie wykonywane na nr 112, wysłał do mieszkania zarówno policję, jak i karetkę. W trakcie interwencji doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Z naszych informacji wynika, że wcześniej policjanci użyli wobec mężczyzny paralizatora. Działo się to wtedy, gdy ratownicy medyczni również byli już na miejscu" - wskazała Adamska-Okońska.

Rzecznik bydgoskiej prokuratury poinformowała, że pomimo podjęcia reanimacji - mężczyzna zmarł w mieszkaniu.

- Użycie paralizatora było jedną z części działań podjętych przez policjantów w trakcie interwencji. Bardzo istotną czynnością będzie dla nas sekcja zwłok zaplanowana na środę. Mamy nadzieję, że pozwoli ona uzyskać odpowiedź na pytanie, co było bezpośrednią przyczyną śmierci tego młodego mężczyzny. Chcemy też ustalić, jaki i czy w ogóle był związek pomiędzy tą interwencją a śmiercią mężczyzny - powiedziała Adamska-Okońska.

Przyznała, że czeka na przekazanie przez Prokuraturę Rejonową w Inowrocławiu akt sprawy i nie umie w tym momencie jednoznacznie stwierdzić, kto wzywał policję. Z informacji przekazywanych przez RMF FM, które powołuje się także na źródła "Gazety Pomorskiej": wynika, że służby zaalarmowała partnerka mężczyzny. Ten miał być wcześniej napadnięty przez innych mężczyzn, a także okradziony. Ponadto miał chorować na serce. Jego agresywne zachowanie miało mieć miejsce ok. godziny 3 w nocy, gdy kobieta udała się w poszukiwaniu skradzionego mu telefonu, a o takim stanie rzeczy miała ją zawiadomić matka.

- W drodze do domu jego partnerka zadzwoniła po pogotowie i przekazała informacje o chorym sercu 24-latka. Dyspozytor miał zapytać czy wezwać policję, ale partnerka mężczyzny nie potrafiła odpowiedzieć na to pytanie. Po powrocie do domu kobieta zobaczyła, że jej partner leży siny na środku pokoju. Wpadła w histerię. Matka i sąsiadka podały jej środki uspokajające, które sprawiły, że kobieta zasnęła i trzeba było ją przenieść na łóżko do mieszkania sąsiadki. Gdy się obudziła, 24-latek już nie żył, a jego zwłoki zostały zabrane z mieszkania - podaje RMF FM.

Według relacji matki dziewczyny 24-latek miał żyć do momentu użycia paralizatora. Pytana o sprawę podkom. Lidia Kowalska z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy odsyła do prokuratury.
Bydgoszcz

Wiadomości lokalne

2020-09-18, godz. 13:35 Czysta nie tylko Puszcza Bydgoska. Ekologiczna akcja w Bydgoszczy [wideo] W Bydgoszczy rozpoczęło się sprzątanie świata z „Czystą Puszczą Bydgoską”. W kilku miejscach miasta pojawili się wolontariusze akcji. Rozdają worki i rękawice ... » więcej 2020-09-18, godz. 12:55 17 września 1939 roku: sowiecka napaść na Polskę. Pamiętamy! [wideo, część 11] Andrzej Światopełk-Czetwertyński i Róża z Dembińskich wzięli ślub w kwietniu 1939 roku. Mija kilka miesięcy. Konwojenci przyprowadzili na żwirowisko w pobliżu ... » więcej 2020-09-18, godz. 12:30 Nagrody za 100 kilometrów na 100-lecie powrotu regionu do Macierzy Przebiegli „100 kilometrów na 100-lecie powrotu Pomorza i Kujaw do Wolnej Polski”. Mieszkańcy Wąbrzeźna w tej rywalizacji pokonali Tucholę. Zawody podsumowano ... » więcej 2020-09-18, godz. 11:30 17 września 1939 roku: sowiecka napaść na Polskę. Pamiętamy! [wideo, część 10] Czartajew w gminie Siemiatycze, powiat Bielsk Podlaski. Wspomina Jan Wołk. Podjechał pod dwór niemiecki samochód osobowy z oficerami sowieckimi. Dzierżawca mi ... » więcej 2020-09-18, godz. 10:48 Dwa spojrzenia na doraźnie komisje bydgoskiej rady miasta Szef klubu PiS w bydgoskiej radzie miasta Jarosław Wenderlich, który był gościem Rozmowy Dnia Polskiego Radia PiK, podtrzymał zarzuty obstrukcji pod adresem r ... » więcej 2020-09-18, godz. 09:30 17 września 1939 roku: sowiecka napaść na Polskę. Pamiętamy! [wideo, część 9] Noc z 21 na 22 września, wieś Kodziowice. Dziś tereny Białorusi. Starcie pomiędzy 101. Pułkiem Ułanów a oddziałem sowieckiej 2. Brygady Pancernej. » więcej 2020-09-18, godz. 08:06 Pomysły na transport publiczny w Bydgoszczy. Wszystko po to, by zrezygnować z samochodów Skomunikowanie autobusów, tramwajów i pociągów przy pętli Wilczak, a także połączenie kolejowe z bydgoskim Portem Lotniczym - takie propozycje złożyło Stowarz ... » więcej 2020-09-18, godz. 07:02 Komunalnik: „odbiory są częstsze i lepsze”. Mieszkańcy Fordonu: „nic się nie zmieniło” [wideo] Od czasu wyrzucenia firmy Komunalnik ze Śródmieścia, w Fordonie nie zmieniło się nic - alarmują mieszkańcy i prezes Fordońskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Zbig ... » więcej 2020-09-17, godz. 22:21 Nie chcą TIR-ów i smrodu. Protest przeciwko budowie ubojni w Paterku [wideo] Stop ubojni! czy Precz ze Skibą! Takimi hasłami mieszkańcy Paterka pod Nakłem protestowali przeciwko budowie ubojni. » więcej 2020-09-17, godz. 21:45 17 września 1939 roku: sowiecka napaść na Polskę. Pamiętamy! [wideo, część 8] Gdy toczyły się walki o Lwów, Adam Macedoński miał 8 lat. Pewnego razu podczas nalotu wszyscy z domu zbiegli do piwnicy. Bomba spadła na stację kolejową nieda ... » więcej
1234567